Mentionsy Mentionsy
Przyjemność po mojej stronie
Przyjemność po mojej stronie

Różne oblicza męskości

29.10.2024 ·49 min 34 s · 13 rozdziałów

Co jest męskie? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie jest złożona. Co więcej, mężczyźni wciąż dokonują redefinicji męskości. O jej różnych obliczach opowiedział Jacek Masłowski - psychoterapeuta, filozof, oraz współzałożyciel Instytutu Psychoterapii Masculinum, który specjalizuje się w pracy z mężczyznami nad ich rozwojem emocjonalnym i tożsamościowym

9:02 · Rola kobiet w rozwoju męskości 4

Tak sobie pomyślałam i taki mam pomysł trochę na to nasze dzisiejsze spotkanie, żeby sobie troszeczkę przejść przez życie mężczyzny tak chronologicznie. Bo my, kobiety, matki, jak już wiemy od ciebie, pełnimy ogromną, silną rolę w rozwoju chłopców. A potem często również w życiu mężczyzn, którzy tymi naszymi dziećmi są. Jest takie jedno wspaniałe, a w zasadzie dwa takie wspaniałe zdania, które wyczytałam w twojej książce, napisanej wspólnie z Martyną Harland. Coś, z czym ja się bardzo utożsamiam, nie ukrywam, więc pewnie dlatego też tak to miała. To nasza cały ciekaw, które to zdania są. No dobra, uwaga, uwaga.

Matka wychowuje syna, opiekuje się nim tak, żeby w efekcie niczego od niej nie potrzebował. Tak, dobrze by było, gdyby tak było. Tak, uwielbiam to zdanie. Bardzo chętnie bym zaraz je rozwinęła. I drugie, bardzo z tym połączone, to odzwierciedlaj swoje dziecko. Jego stany emocjonalne, odzwierciedlaj jego stany emocjonalne, żeby zrozumiał siebie. To dotyczy już nie tylko matek. Tak, w związku z tym, że jest ta audycja o przyjemności, to chciałabym, żebyśmy skupili się nie na patologii, a na tym światełku w tunelu, na tych informacjach, które mogą nam pomóc, na tym ułatwianiu, a nie utrudnianiu sobie życia, na tym nie demonizowaniu, a jednak widzeniu w tym wszystkim trampoliny jakiejś do rozwoju. Więc do jakiego momentu w życiu chłopca ta matka jest absolutnie najważniejsza i nieodzowna, a kiedy następuje to przejście i ten moment, w którym powinnyśmy my, matki, zacząć myśleć trochę o tym, żeby temu dziecku pozwolić się nieco autonomizować i trochę od nas oddalić.

Jak rozumiem, nie pytasz mnie o metrykę, tylko o moment. Jasne, odpowiedz mi jak chcesz. No więc ta matka w życiu chłopca potrafi być bardzo ważna i najważniejsza do czasu, kiedy ten chłopiec ma 60 parę lat nawet. I to właśnie te badania pokazują, o czym mówiłem. Natomiast realnie jest tak, że na pewno jest nieodzowna w momencie, kiedy karmi piersią. A to jest tutaj niezastępowalna, ponieważ to nie chodzi tylko o karmienie, związane oczywiście z podawaniem mleka. Ale bardzo wiele aspektów tego aktu bycia blisko z matką, które poprzez pierś są realizowane i są trudno zastępowalne przez butelkę i ojca, który trzyma cię na kolanach w tym czasie. Natomiast w momencie kiedy ten proces ustępuje, zwykle ustępuje po roku do dwóch statystycznie.

Rola ojca staje się coraz ważniejsza i rola matki może już powoli się ograniczać, co nie oznacza, że jest unieważniana. To co jest ważne w ogóle, warto sobie o tym powiedzieć, że taką podstawową funkcją ojca, znaczy jest kilka, ale taką jedną z podstawowych funkcji ojca, szczególnie w przypadku chłopców, konieczną do zrealizowania, to jest funkcja separowania syna od matki. Ojciec funkcjonuje jako taki klin, Właściwie dobrze, żeby funkcjonował jako taki klin, który, no jak to klin, jeżeli popatrzymy sobie na niego, na początku tylko troszkę odsuwa, ale z dnia na dzień, z miesiąca na miesiąc, z roku na rok, ta separacja, ta odległość od matki jest coraz większa. To jest niezwykle ważne w procesie rozwoju chłopca, ponieważ ten chłopiec musi zrozumieć, że jest w stanie przeżyć, dosłownie przeżyć, bez opieki kobiety.

16:05 · Parentyfikacja i jej konsekwencje 1

My jako ludzie na ogół funkcjonowaliśmy w społecznościach bardziej złożonych niż tata, mama i jedno czy dwójka dzieci, a teraz funkcjonujemy w jeszcze bardziej moim zdaniem zubożonych, czyli tylko mama albo tylko tata na zmianę i jacyś ludzie, którzy pojawiają się od czasu do czasu w rodzinach patchworkowych, czasami trochę dłużej, a czasami nawet zawsze, więc Ta gama tych niespełnionych oczekiwań, ona po prostu płynie z ukierunkowania ich do bardzo różnych męskich ról. I teraz jakby bardzo duże zagrożenie, które powstało, no i którego konsekwencje bardzo wielu mężczyzn ponosi dzisiaj w swoim dorosłym życiu, to jest parentyfikacja. Czyli to jest taka sytuacja, w której kobieta, matka, chłopca, sama będąc frustrowana relacyjnie, właśnie w relacji ze swoim partnerem, czy w ogóle z męskim światem, zaczyna mniej lub bardziej świadomie

19:12 · Zależność mężczyzn od emocji kobiet 1

I okazało się, że bardzo wielu mężczyzn, taki lity tekst, wiesz, wypowiedzi tych mężczyzn, sugerował, że ich nastrój, Dorosłych mężczyzn, podkreślam. Ich samopoczucie, czyli wiedza o ich stanie jest przez nich czerpana ze spojrzenia jakie kobieta wchodząca do domu w ich stronę wysyła, dosłownie. Wow, mocne. No to jest właśnie ten case, o którym mówię, tej zależności od kobiet. Wiesz, ja jestem załóżmy w domu, otwierają się drzwi, ty wchodzisz, Ja obserwuję twoje spojrzenie, jeżeli tam zauważę jakąś emocję, jakieś niezadowolenie, to bardzo wielu mężczyzn ksobnie to traktuje i zaczyna wewnętrznie przeżywać całą karuzelę myśli, emocji, stanów, aczkolwiek no bardzo często ta reakcja w ogóle nie ma nic wspólnego z tą relacją tutaj męską. To są mężczyźni właśnie nie do końca odzwierciedleni, którzy ciągle poszukują tego odzwierciedlenia w oczach matki, a przeniesieniowo w tym przypadku jest to partnerka, prawda?

21:00 · Odzwierciedlanie emocji przez rodziców 3

No właśnie, właśnie, ale wróćmy do tej fenomenalnej porady, bo myślę, że tak to można nazwać, żeby swoje dziecko odzwierciedlać. Co to znaczy? Możesz podać jakieś konkretne przykłady? Oczywiście, że tak. Jeżeli uświadomimy sobie, że przychodzimy na ten świat jako istoty, które mają, no lądują na obcej planecie po prostu. Najpierw jesteśmy w raju, ja to tak nazywam, łono matki, Jedyne miejsce w historii twojego życia, w którym masz homeostazę, czyli stan równowagi wewnętrznej. Wszystkie twoje potrzeby są zaspokajane adekwatnie i na czas. Czyli właściwie nie masz przestrzeni, żeby mieć potrzeby, bo one są non stop zaspokajane od razu. To w momencie porodu, no to jest chyba największa trauma, jaką możesz przeżyć w życiu.

No bo zmienia się wszystko. Po prostu kompletnie wszystko. Lądujesz na Marsie i teraz musisz się nauczyć oddychać, musisz się nauczyć patrzeć i tak dalej, i tak dalej. Twoje ciało jest w ogóle, nie umiesz nim kierować. Dramat. No i teraz w ramach takiego rozwoju, który cię czeka, musisz się dowiedzieć, co się z tobą dzieje. Ktoś ci to musi powiedzieć. I na przykład jest tak, że bardzo często rodzice, mniej lub bardziej świadomie, u matek to często widziałem, u ojców też to widuję, którzy właśnie się dziećmi w tym wieku zajmują, Na przykład dziecko reaguje emocjami, potocznie mówi się płacze, no okej, niech będzie, że płacze, częsie się, coś tam i mama mówi, a zimno ci jest, właśnie a propos Jasia, albo a złościsz się teraz. No i teraz jak ty to usłyszysz parę razy, to zaczynasz uczyć się tego, że to co czujesz i to co pokazujesz, to się tak jakoś nazywa i to temu czemuś służy.

No dobra, Jacek, ale ja mam wrażenie, że jednak kobiety są dosyć zasobne w tę umiejętność nazywania swoich stanów emocjonalnych, a mężczyźni wszystko wskazuje na to, że jednak trochę bardziej deficytowi. Tak, ale pracują nad sobą, pracują. Ja nie wątpię również dzięki wam i chwała wam za to. Dzięki im, a im tylko wspieramy w tym procesie, bo oni to sami chcą robić. Ale dlaczego tak jest? Skoro te same matki wychowują kobiety, dziewczynki i te same matki wychowują chłopców, to dlaczego chłopcy nie potrafią nazywać swoich emocji, ich przeżywać, a w efekcie dużo więcej jest samobójstw wśród mężczyzn i dużo większy odsetek uzależnień, czyli takich ucieczkowych zachowań. Skąd ta dysproporcja? Dlaczego chłopcy nie umieją, a dziewczynki umieją?

23:43 · Kryzys wieku średniego i czerwony rycerz 2

To nie do końca jest tak, że chłopcy nie umieją, bo też są, jak powiedziałaś, wychowywani przez te same matki. Nawet nie tylko matki, tylko w ogóle kobiety, które im nazywają. I rzeczywiście to jest pewne combo przyczyn. Pierwszą przyczyną, chociaż kolejność może nie jest tutaj istotna, są te etosy, o których rozmawialiśmy. Wiesz... Ja mam dziesięcioletniego syna, który aktualnie ma połamane dwie ręce. Połamał sobie dwie ręce, ponieważ z kolegami postanowił, że będą skakać skądś tam. No i w ogóle świetna zabawa. No i teraz jest bohaterem szkoły, bo jako jedyne dziecko w historii tej szkoły na sygnale został zawieziony do szpitala i chodzi teraz jak Iron Man, wiesz. Jest z tego dumny, a na początku była ciężka praca do wykonania. I teraz o czym ja właściwie mówię. Ja mówię tutaj o tym, że to nie jest tak, że tylko rodzice wychowują nasze dzieci.

Czyli on ma ochotę kupić motocykl, a po co? No bo chcę, bo mi się podoba. A pod spodem jest jakaś potrzeba. Natomiast kobieta, która chciałaby w jakikolwiek sposób utrzymać się w tej relacji, no warto, żeby zrozumiała, naprawdę warto, żeby zrozumiała. Brzmi to brzydko, no utrzymać się. Kobieta, która chciałaby utrzymać się w tej relacji. Może nie brzmi ładnie, ale kończy się najczęściej tym, że się rozstają te osoby. Czyli nie utrzymuje się kobieta w tej relacji. Nie utrzymuje się. Wiesz, zadałeś mi pytanie, co może zrobić kobieta. Ja usłyszę w tym motywację kobiety do tego, żeby w tej relacji się utrzymać i nie zostać zamienioną na taką, która będzie 20 lat młodsza. Na dobrą sprawę, to też jest tak, że w naszym kraju, myślę, tak to powiem, Mamy cały czas kult Matki Polki.

43:05 · Relacje wobec dzieci 1

Z tego względu, że same nastolatki generują całą masę stresu i różnych innych napięć w rodzinie i to bynajmniej nie pomaga tej diadzie, jaką pierwotnie powinna być relacja rodziców. Ona często odszczelinuje tą diadę i to ta diada się rozpada, zamiast być szczelina pomiędzy dziećmi a matką. To brzmi tak, jakby taką kolejną złotą radą było to, żeby jednak się skupić na tym, że to para, mama i tata w tym przypadku stanowią bazę tego wszystkiego. To jest prymarna relacja, absolutnie. To się od nich wszystko zaczyna i na nich się powinno w pewnym sensie również kończyć. Dokładnie tak jest. Oni tworzą ramę, w której te dzieci się pojawiają, potem zaczynają rosnąć, potem się wychowują, potem z niej wychodzą.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.