Mentionsy Mentionsy
Przegląd zagraniczny
Przegląd zagraniczny

Czy nowy papież dogada się z Trumpem?

10.05.2025 ·33 min 44 s

Po trwającym niespełna dwie doby konklawe kardynałowie wybrali nowego papieża. Został nim podchodzący z USA kard. Robert Prevost, który przyjął imię Leon XIV. O tym, czego możemy się spodziewać po jego pontyfikacie Andrzej Kohut rozmawiał w "Przeglądzie Zagranicznym" z Konstantym Pilawą z Klubu Jagiellońskiego. Niemcy od kilku dni mają nowego kanclerza. O tym, kim jest Friedrich Merz i w jakim kierunku będzie zmierzać nowy niemiecki rząd mówił Kamil Frymark, główny specjalista Zespołu Niemiec i Europy Północnej w Ośrodku Studiów Wschodnich. Ekspert przypomniał, że Friedrich Merz odszedł z polityki do biznesu, wrócił i od 2021 roku konsoliduje wokół siebie całą chadecję. "Cele są zdefiniowane jasno: ograniczenie nielegalnej migracji do Niemiec, pobudzenie gospodarki i odbudowa zaufania do Niemiec w polityce zagranicznej " - mówił Kamil Frymark.

To jest Przegląd Zagraniczny w Radiu RMF24. To było zupełnie niespodziewane. Kandydat na kanclerza mający za sobą większościową koalicję CDU, CSU i SPD przegrywa w Bundestagu głosowanie mające wynieść go na najwyższy urząd. A jednak to właśnie przydarzyło się Friedrichowi Merzowi, liderowi Hadecji, który dopiero w drugim głosowaniu zdołał zebrać niezbędne poparcie. Ze mną Kamil Frymark, specjalista od niemieckiej polityki ze Ośrodka Studiów Wschodnich. Witaj. Cześć Andrzeju, dzień dobry Państwu. Skąd się wzięła ta porażka Merza? Przecież te dwie partie się porozumiały, jest umowa koalicyjna. Oczywiście wiem, że głosowanie było tajne, więc z nazwiska się nie dowiemy, kto przeciwko Merzowi wystąpił, ale czy coś się pojawiło w obiegu publicznym, co sugerowałoby, skąd się te problemy kanclerza wzięły?

Tak, no one były niespotykane. Dotychczas rzeczywiście w historii nigdy nie zdarzyło się, aby kanclerz federalny został wybrany dopiero w tak zwanym drugim kroku, a nie od razu w pierwszym głosowaniu. Zresztą Merzowi tam zabrakło bardzo dużo, bo 18 parlamentarzystów nie udzieliło mu tego poparcia, którego się spodziewał. Wcześniej mówiono również o tym, że nie wszyscy w szeregach Hadec, jak i SPD są zadowoleni i w zasadzie ta koalicja dysponuje co prawda większością kilkunastu posłów, ale że to będzie aż tyle osób, które zdecydują się pokazać żółtą kartkę. Merzowi tego się nikt nie spodziewał. Jeżeli chodzi o HDK-ów, to tutaj większość osób wskazuje na niezadowolenie po pierwsze z tego, że Merz już wcześniej przed rozpoczęciem tej kadencji Bundestagu dogadał się z SPD i zreformował hamulet zadłużenia umożliwiający bardzo ogromne zaciąganie kredytów na rzecz inwestycji w Niemczech.

To się w części HDK-om nie spodobało. Z kolei po stronie SPD to też była taka żółta kartka dla lidera tego ugrupowania, Larsa Klingbeila, który został już wiceszefem urzędu, znaczy wicekanclerzem i ministrem finansów. I tutaj chodziło o obsady stanowisk, bo w zasadzie tylko Boris Pistorius, czyli szef Ministerstwa Obrony został jakby na kolejną kadencję w rządzie SPD. Wszyscy inni ministrowie zostali wymienieni i to się też nie podobało części działaczy SPD i stąd tak duża porażka, ale już w drugim głosowaniu 325 głosów i tutaj ta większość nie pozostawała, nie pozostawiała złudzeń. Merz nowym kanclerzem z ramienia Hadecji, ale to nie jest nowa jakość w CDU-CSU, to nie jest polityk, którego polityczna kariera właśnie się rozpoczyna.

Powiedz proszę coś więcej, kim właściwie jest Friedrich Merz i jaką rolę on odgrywa w CDU, bo on się pojawił stosunkowo dawno temu, a później chyba na jego drodze, na drodze jego politycznej kariery stanęła sama Angela Merkel. Tak, to prawda. Zresztą Merkel była obecna w trakcie tego pierwszego głosowania i złośliwi mówią, że nie bardzo zmartwiła się z tego, że Merz nie wygrał tego głosowania, dlatego że to jest jego odwieczna rywalka, jeżeli chodzi o Hadecję i to on przez nią właśnie na początku lat dwutysięcznych wycofał się z aktywnej polityki. Ale odpowiadając na twoje pytanie, to Należy wskazać, że Merz w zasadzie był długi czas, czy współtworzył Hadecję w latach 90-tych i później na początku lat 2000-tych i stał się szefem frakcji w Bundestagu Hadeków, ale przegrał tak naprawdę właśnie z kanclerz Merkel tę bitwę o przewodnictwo i o dowodzenie w Hadecji.

I on wtedy odszedł tak naprawdę trochę na raty, ale konsekwentnie z całej polityki przeszedł do biznesu i tam był w radach nadzorczych wielu międzynarodowych przedsiębiorstw, również zarządzających Majątkiem BlackRock tu się pojawia, on był szefem tego oddziału niemieckiego, tej firmy i dopiero gdy Angela Merkel w 2018 roku zadecydowała o tym, że już nie będzie kandydowała dłużej na urząd kanclerza w kolejnych wyborach i zrezygnuje z przewodnictwa partii, wtedy na scenę znowu wchodzi Friedrich Merz i on Staje na czele Hadecji, ale też nie od razu. Trochę jak przy tym wyborze na urząd kanclerski. On to zdobywa na raty. Dopiero za trzecim razem udaje mu się pokonać kolejnych kandydatów i zdobyć przywództwo w Hadecji.

Cele zasadniczo są zdefiniowane jasno i to są trzy takie wyzwania. Po pierwsze to jest ograniczenie migracji do Niemiec nielegalnej, która była przez szereg lat powodem wzrostu AFD, powodem pewnego wewnętrznego napięcia w Niemczech, a także słabości chadecji. I tutaj Merz będzie konsekwentnie dążył do tego, aby Ograniczyć liczbę osób, które składają wnioski o azyl w Niemczech. To się już dzieje, jeżeli spojrzymy na liczby, to rok do roku tych wniosków jest mniej o ponad 40%. Natomiast Merz będzie tutaj konsekwentnie kontrolował granice, wszystkie granice Niemiec oraz Starał się nie wpuszczać nielegalnych migrantów do Niemiec.

To jest zresztą jego metoda na to, aby ograniczyć wpływy AFD, partii, która tak naprawdę ściga się w sondażach z HDK-mi o palmę pierwszeństwa. To jest pierwsza taka gama. Drugi cel to jest to pobudzenie gospodarki, dlatego że niemiecka Gospodarka jest w stagnacji i to od kilku lat i Merz jakby na garb poprzedniej koalicji, zwłaszcza ministra z Zielonych, HBK, ministra gospodarki zrzucał brak impulsów pobudzających wzrost gospodarczy i teraz chce to bardzo zmienić. Zapowiedziana jest cały szereg zarówno obniżki podatków częściowo dla przedsiębiorców z 15% do 5% w kolejnych krokach Jak i dla osób prywatnych to tu jest bardziej mgliście zaakcentowane, ale także chodzi o zmniejszenie biurokracji w Niemczech, bo to jest jedna z głównych przeszkód do tego, aby ten wzrost gospodarczy był w ogóle w Niemczech widoczny.

I trzecia rzecz to jest polityka zagraniczna. Merz będzie na pewno bardzo aktywny w polityce zagranicznej, będzie starał się jeszcze bardziej odbudować pewną utratę zaufania po rządach Olafa Scholza i tutaj dzisiejsza wizyta w Kijowie między innymi Merza razem z Premierem Tuskiem, prezydentem Francji i premierem Wielkiej Brytanii jest jednym z takich dowodów na to. Czy to jest sygnał, że niemiecka polityka względem Ukrainy będzie inna niż za czasów Olafa Scholza? Że być może Niemcy wezmą na siebie ciężar przywództwa w większym stopniu w tej kwestii ukraińskiej wobec wycofywania się, a przynajmniej ograniczania swojej roli przez Stany Zjednoczone. To jest na pewno sygnał pewnego utrzymania takiego zdecydowanego kursu pomocy dla Ukrainie, o czym mówił Merz zarówno w kampanii wyborczej, jak i od początku objęcia stanowiska.

O tym mówił również nowy minister spraw zagranicznych, czyli Wadę Pól, który niedawno zapytany o tym, czy ta polityka wobec Ukrainy będzie zasadniczo inna od rządu, Olafa Scholza mówił, że to będzie w dużym stopniu oparte na kontynuacji także tego wsparcia militarnego, jak i finansowego dla Ukrainy. To, co było ważne i w zasadzie nie podlegało wątpliwości w umowie koalicyjnej, którą podpisali HDC z socjaldemokratami, to określenie Rosji jako I tutaj ta postawa wobec Moskwy, wobec Putina ze strony Merza myślę, że będzie bardziej jednoznaczna i w kolejnych miesiącach myślę, że możemy spodziewać się takiego jeszcze większej koordynacji pomiędzy Berlinem, Paryżem, a także Warszawą jeżeli chodzi o politykę wobec Ukrainy.

Również o te relacje pomiędzy Berlinem a Warszawą chciałem zapytać. W swoim pierwszym dniu urzędowania nowy kanclerz pojawia się właśnie w stolicy Polski. Co to oznacza dla przyszłości relacji polsko-niemieckich i jaki tak naprawdę sygnał tą właśnie wizytą, taką kolejnością w swoim pierwszym dniu urzędowania Friedrich Merz chciał wysłać? Tak, to było na pewno dość istotne, jeżeli chodzi o właśnie wysłanie takich sygnałów i komunikacji w polityce międzynarodowej. Znowu, Merz w trakcie całej kampanii wyborczej podkreślał bardzo, że te związki z Polską i przyszła polityka również oparta na takim dialogu z Polską będzie dla niego bardzo istotna. I to był wyraz właśnie, potwierdzenie tego tak naprawdę, że w jednym dniu odwiedził zarówno Paryż, który tradycyjnie jest pierwszą stolicą

Którą odwiedza niemiecki kanclerz po zaprzysiężeniu jak i Warszawę i to na pewno było istotne. Natomiast ja bym jednak dodał, że to po pierwsze jest na razie tylko pierwszy tydzień urzędowania, pierwsze dopiero sygnały, po drugie Tutaj ten katalog rozbieżności pomiędzy Polską a Niemcami, no on nie znika tylko dlatego, że po stronie niemieckiej mamy Friedricha Merza i na przykład kwestia kontroli na granicach czy kwestia odsyłania migrantów z tej granicy do Polski jest jednym z tematów na pewno rozmów. Ale ten dialog będzie prowadzony i tutaj obie strony, zarówno Polska jak i Niemcy są na pewno gotowe i myślę, że to jest zawsze nowe otwarcie, więc pewnie będzie wola do rozmów.

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.