NBA PLAYOFFS. Pełna analiza półfinałów - Profesjonalne Studio NBA #297
Łokcie, faule, trójki z alleyoopa, sweepy, kłótnie z sędziami, wykręcanie ramion i pośrodku tego wszystkiego ten zły, niedobry Victor Wembanyama. Omawiamy dziś WSZYSTKIE mecze II rundy playoffs. Dodatkowo: loteria draftu, starzy Warriors i najbardziej przereklamowany gracz w lidze. 🏀 300PLN za JEDEN PUNKT WEMBANYAMY w G6 https://lebullsport.pl/psnba/ 🔥 Zadaj nam pytanie zostając wspierającym ✅ https://www.youtube.com/channel/UCdjBUdz6QwjzdcbZOtgZcpw/join 0:00 START i zapowiedź specjalnego 300. odcinka PSNBA2:35 Masai Ujiri nowym prezydentem Mavericks, ankieta graczy NBA, Steve Kerr8:30 loteria draftu 2026 - kto wygrał, kto przegrał20:02 New York Knicks vs Philadelphia 76ers30:59 San Antonio Spurs vs Minnesota Timberwolves1:12:40 300PLN za JEDEN PUNKT WEMBANYAMY w G6 https://lebullsport.pl/psnba/ 1:13:55 Detroit Pistons vs Cleveland Cavaliers1:27:37 Oklahoma City Thunder vs Los Angeles Lakers1:49:05 druga część programu z pytaniami od wspierających i kącik popkulturowyProfesjonalne Studio NBA - cotygodniowy program na żywo o najciekawszych tematach w koszykówce. Zapraszają Łukasz Szwonder (Keepthebeat) oraz Bartosz Drab (MVB).
Atakowanie Joel Embida non-stop. Każda sekunda Joel Embida na boisku to jest atakowanie go w pick and rollu. Potem drugi mecz bez Embida i Nowy Jork potrafił odejść od pick and rolli, co jest niesamowite. Nowy Jork potrafił pokazać tam mecz po meczu inny game plan, kompletnie inny atak. Więc brawo dla nich i tylko ten drugi mecz właściwie był meczem, bo pozostałe trzy naprawdę można było przestawać oglądać w przerwie, w połowie trzeciej kwarty. Ja ten dzisiaj dooglądałem tylko z przyzwoitości, aż do momentu jak Tyler Colek wszedł na boisko, ale można było śmiało wyłączyć w połowie, bo trzecia kwarta to było tylko dobijanie pierwszym składem. Dziwne, że Filadelfia nie była w stanie powalczyć dłużej nawet, bo to są mniej kompetytywni niż Lakers są z Oklahoma. którzy też przegrywają wszystkie mecze wyraźnie, ale nie pogromami, nie? A tu naprawdę były momenty pogromów.
Jest wszędzie i starasz się robić wszystko, co się tylko da, żeby pomóc drużynie, mimo tego, że, no, rzucić nie mogę na cholerę. Dobrze, przejdźmy w takim razie do ostatniej serii, czyli Los Angeles Lakers, Oklahoma City Thunder. Wynik 3-0 dla Oklahoma był poniekąd spodziewany, ale wydaje mi się, że nie mówi wszystkiego dość jednoznacznie o całej tej serii, tak to można byłoby stwierdzić w przypadku chociażby Knicks i Philadelphia 76ers. Mecze, jeśli chodzi o wyniki, to są blowouty. Plus 18 po pierwszym, plus 18 po drugim, plus 23 po trzecim. Więc Lakers nie mają dosłownie żadnych szans w tej serii. Miło byłoby zobaczyć jeszcze jedno zwycięstwo, żeby był dżentelmeński sweep, ale zdecydowanie Oklahoma jest powyżej jakiegokolwiek poziomu w tej serii.
To jest tak. Oklahoma jest lepsza w obronie, w zbiórkach, w trzech wpytach, skuteczności gry, skuteczności za trzy, skuteczności rzutów wolnych, tracą mniej piłek. A gdy wejdziecie na shot chart obu drużyn, sobie sprawdzałem na NBA.com, to okazuje się, że Lakers grają wszędzie na poziomie ligowej średniej. Wszędzie oprócz akcji podkoszowych. Ale generalnie, jeśli grasz na ligowej średniej, to jest w miarę okej, jeśli chodzi o playoffy. Świeci się to na żółto, nie jest źle. Ale jak wejdziesz na shot chart Oklahoma City Thunders z tej serii, oni mają zielono wszędzie. Oklahoma City Thunder praktycznie z każdego pola na boisku gra powyżej ligowej średniej, czyli o jakieś 10%. I to jest tak kolosalna różnica poziomów, że ciężko jest tutaj znaleźć jakiekolwiek pozytywy dla strony Lakers. Ale mimo to uważam, że w tym drugim spotkaniu, które ostatecznie też się skończyło blowoutem, to był jedyny mecz, w którym Lakersi mieli szansę, żeby wyrwać cokolwiek.
Ale gadaliśmy o tym meczu w piątek rano podczas materiału dla patronów. I wydaje mi się, że tam w grę weszło o wiele więcej innych, nie do końca też koszykarskich tematów. Tak, ale przede wszystkim myślę, że stan serii oddaje przebieg serii. Oklahoma jest lepszą drużyną pod każdym względem. Lakers grają nieźle, trzymają się w tych meczach zazwyczaj dwie kwarty, dwie i pół. Czasem prowadzą one w przerwie i po prostu w którymś momencie koła odpadają. W sensie to jest po prostu stary, sklecony wóz i nowiutki, z samych nowej części zrobiony wózek. I nawet jeśli są w stanie osiągnąć podobną prędkość przez chwilę, to w końcu w ten, który jest nowy, nieuszkodzony i w ogóle po prostu dojeżdża do mety dużo sprawniej, ile kres nie są w stanie utrzymać tego tempa.
Spojrzę sobie na boxkory. tych meczów lub po prostu na składy, zawodnicy numer 9, 10, 11 z Oklahoma w rotacji grali w Lakers, dwóch pewnie było w pierwszej piątce. I to są tak naprawdę zawodnicy 10, 11, 12, bo nie gra Jay Williams, nie wiem, zawodnik numer 9, 10 w rotacji. McCain to jest osoba dziewiąta w rotacji, Kenny Williams jest dziesiąty, Wiggins jest jedenasty. Niegrający ludzie. Kenny Williams pewnie byłby już w pierwszej piątce zamiast Haytona. Jared McCain może nie był w pierwszej piątce, ale grałby po 25 minutach na mecz spokojnie. Aaron Wiggins spokojnie mógłby zjeść minuty Larravee i jeszcze kogoś i Adutiero i grać w rotacji. Ci ludzie po prostu byliby kluczowymi zawodnikami rotacji Lakers, a nie łapią się w ogóle na boisku w Oklahoma, która gra bez drugiego najlepszego zawodnika. Przewaga talentu jest tutaj tak przytłaczająca, że Shaq Gillis, Aleksander
Nie wiem, można powiedzieć, że gra kiepską serię, ale ja nawet nie wiem, czy gra kiepską serię, bo on po prostu nie musi grać w dobrej serii. Nie wydaje się, żeby grał na takim maksymalnym, pełnym poziomie skupienia, po prostu ja muszę, teraz walczę i w ogóle w każdej akcji jestem na 1000%. Nie, on zdobywa 20 punktów. Widać, że tego pilnuje. Zdobywa 20 punktów i jest ok. nawet jak prowadzą, ale ma 17, to wchodzi sobie tej piśmie do końca, pograć sobie z trzecim składem, z drugim składem, jeszcze wynik jest bliski, dobiła do 20, schodzi, skuteczności są różne, najlepszym zawodnikiem tak naprawdę jeszcze Holmgren i wszystkim to pasuje. Każdy ma swoje momenty, każdy ma swoje akcje, tu wystrzeli EJ Mitchell, tu wystrzeli Isaiah Joe, tu wystrzeli Jared McCain, tu Alex Haruzu pobiega do kontry, Tak jak mówię, Lakers pierwsza piątka czasem trzyma się jeszcze w miarę na powierzchni, chociaż czasem jest bardzo minusowa, jak chyba w tym ostatnim właśnie meczu, ale potem kierują się do ławki i tam musi wychodzić Jackson Hayes i Jackson Hayes gra tylko słabością Deandre'a Ratona.
Wchodzi, wchodzi, wchodzi, wchodzi Jake Larravia, który nie daje nic w tej serii. Wchodzi nawet raz pierwszy rocznik Adutiero, żeby dać po prostu cokolwiek. Energia, atletyzm. A Oklahoma sobie z ławki wprowadza All Defensive First Squad. I to jest też ta różnica, nie? To prawda. Hmm... Tak jak mówisz, no Shea nie gra jakiejś fenomenalnej serii, ale wciąż myślę, że od niego to się wszystko rozpoczyna, bo cały gameplay... Wciąż jest liderem gry, jak najbardziej. Cały gameplay defensywny Lakers polega na tym, że trzeba powstrzymać Shea i zobaczymy, co będzie dalej, nie? Więc on nie jest w stanie może uruchomić się na 40 punktów. Może nie potrzebuje też się uruchomić na 40 punktów, ale dzięki temu wszyscy innowują. To nie jest tak, że ma osiłować, połować, bo podwajają. Oddaj piłkę i drużyna robi swoje. Nie ma żadnego potrzeby to zmieniać.
I on wrócił do zdrowia zaraz na playoffy i ta drużyna już była ustalona, rotacja była ustalona, po prostu nie dał rady się do nich bić, ale zdecydowanie na to zasługuje i teraz pełnymi garściami korzysta z tego, że J.M. Williams nie gra. I to, co mówimy o Sheyu. Sheyu nie gra super. Sheyu jest podwojany od połowy praktycznie cały czas. O to chodzi. Pozbywa się piłki i drużyna robi swoje. I ta różnica właśnie poziomów, różnica talentu jest na przykład właśnie między innymi, moim zdaniem, oddaje się w tym, że Lakers mają jakiś tam gameplan na Oklahoma, Oklahoma odpowiada na to najprostszym counterem, czyli po prostu SJ pozbywa się piłki, grają 4 na 3 i dają radę. I Oklahoma nie musi nic zmieniać, w sensie to jest najprostszy counter na to, co oni robią i nie musimy robić żadnych usprawnień, nie musimy niczego modyfikować, po prostu egzekwujemy ten gameplan cały czas tylko innymi wykonawcami i to wystarczy, jest blowout, nie musimy w ogóle kombinować. Żeby się właśnie Mark Daniel nie rozleniwił za bardzo, bo tak naprawdę kończy drugą serię play-offów i nie musiał wprowadzić żadnego usprawnienia.
Nie musiał nic zmienić, z niczego nie musiał zrezygnować. Żaden zawodnik nie stał się niegrywalny, żaden zawodnik nie jest problemem, żaden zawodnik czegoś tam nie dostarcza, albo coś jest jakoś bardzo obnażane. Po prostu sobie, oni sobie po prostu grają. Lakers, wiesz, starają się, szarpią i tak dalej, a Oklahoma sobie po prostu gra i wygrywa 3-0 i nie wiem, może dzisiaj będzie ten dżentelmeński sweep, że Lakers jakimś cudem wyrwa mecz numer 4, wiesz, u siebie, taki klasyczny, wiesz, wczoraj przegrałem 3-0, wygrywamy u siebie i piąte, W piątym meczu dostajemy taki oklep, tamci awansują u siebie, ale równie dobrze to się może skończyć dzisiaj i nawet tego nie będzie, bo ta seria jest w 100% rozstrzygnięta. Najbardziej popimszona statystyka z tej serii, ja wiem, że to z tyłu 11 rzutów, więc trochę zepsułem tę statystykę na samym starcie. Jared McCain trafia za trzy punkty w tej serii na poziomie 82%.
Ale Rui Harcimura może nie odstaje, nie? Tak, no Rui Harcimura. Będziemy jeszcze chwalić Lakersów, ale myślałem, że jeszcze na etapie Oklahoma jesteśmy. No trafił 9 z 11 trójek, te jego dwa pierwsze spotkania. Gość wszedł na 15 minut i rzucił cztery trójki. Później wszedł na 18 minut w meczu numer drugim, trafił kolejne cztery trójki, miał łącznie 18 punktów. Świetna gra w drugiej kwarcie. No w trzecim meczu okej, już nie musiał, nie siedziało, nie grał, nieważne. Ale Jared McCain, to jest ten luksus. Masz gościa, który... Nawet czasami nie gra, bo nie musi, bo jest którymś tam zawodnikiem w rotacji. To nie jest zawodnik w stylu, nie wiem, Lindy Waters trzeci, który wchodzi w totalnych blowoutach i patrzył tam trójkę z 8 metrów. Jared McCain wchodzi, kiedy jest remisa, bo kiedy trzeba nadgonić w przegrywanym meczu, a mimo to jest w stanie trafiać te wielkie rzuty.
Jak mówiłeś o statystykach na Reklamy, myślałem, że po prostu największa ilość przekleń z pod nosem JJ Reddicka w kierunku Deandre'a Eitona. Albo najwięcej razy powiedziałem pod nosem Jezu, nie mogę nim grać. Po prostu to jest chyba domniejąca statystyka tej serii, bo gra jest za szybka dla Deandre'a Eitona tutaj. Jeszcze o ile z Houston potrafiło się, wiesz, dawać nim go ustawić w dobrych miejscach, JJ dawał radę go coachować, LeBron dawał radę nim manewrować, Smart czasem dawał radę mu gdzieś dogrywać, to tej serii po prostu to już... Ten sport jest dla niego za szybki. Już nie daje rady mentalnie nadążyć, co trochę smutne jest. Nie wiem. Nie mówisz, że chcesz chwalić Lakers. Ja nie wiem, czy ja chcę chwalić Lakers. Ja mam jedną pochwałę. Nawet dwie. Nawet dwie mam pochwały dla Lakersów. Pobierze taką nieskazitelną.
Nie, dobra, już to nie będzie nieskazitelna pochwała. W każdym razie, Rui Hachimura. Nie sądziłem, że Rui Hachimura zmieni się w jednego z najlepszych snajperów w całych playoffach. Póki co mam wrażenie, że jak on dostaje piłkę i rzuca, to to jest bardziej pewne niż to, co robi Luke Kennard czasami, a to jest naprawdę spora pochwała. W trzech meczach co najmniej 16 punktów miał, trójki 3, 4, 5 trójek, idąc taką tendencją, dzisiaj może trafić 6, zobaczymy, czy faktycznie coś z tego wyjdzie. Szkoda tylko, że w obronie daje zdecydowanie za mało, albo czasami wręcz odbiera. W sensie Lakerson puszcza przeciwników, ale Oklahoma też jest świetna w ataku. Więc to jest moja pierwsza pochwała, taka chyba najmocniejsza. Najmniej nieskazitelna, jaką mogliśmy mieć.
No to jest w top 3 zawodników Polska, 41-latek, najsilniejszy gość w serii w drugiej rundzie playoffu. To jest niesamowite, naprawdę niesamowity. Nie wiem, ile pomników trzeba będzie mu zbudować, ale na wszystkie zasłuży. Deandre Ayton rzadko, Marcus Smart, no, wiesz, problemy z faulami, dużo próbuje sprzedać tych fauli, czasem też się kładzie skutecznościowo bardzo średnio. W drugim meczu miał mnóstwo świetnych okazji za trzy punkty, a mimo to tego nie konwertował, więc tak sobie. Jackson Hayes, problemy z faulami, no, więc to chyba byłoby na tyle, jeśli chodzi o podsumowanie poszczególnych zawodników. JJ Reddick naprawdę dobrze trenuje Lakers. Wyciska z nich ile się da. Są z game planem sensownym, ludzie go egzekwują, czasem po prostu brakuje jakby talentu i w ogóle, ale Reddick jest świetnie przygotowany, świetnie przygotowuje drużynę, po prostu nie jest w stanie wycisnąć więcej, ile się da wycisnąć z tej drużyny.
Duży szacun dla niego dla te playoffy. To, co mi się chyba najbardziej podobało na otwarcie tej serii, to to, że ja sobie to nawet zapisałem, bo jak bardzo zmienił się styl gry Shea Glitches Aleksandra w tym spotkaniu, to o tym można byłoby napisać cały artykuł. W pierwszej kwarcie Shea miał chyba cztery sytuacje, w których chciał, ujmę to ładnymi słowami, obiektywnymi, próbował sprzedać faul. i raz mu się udało, raz dostał faulę chyba przy Enduanie i to byłoby na tyle, a w pozostałych przypadkach nie było nic i kończyło się na kontratakach, no oczywiście nie zawsze udanych, bo to Lakersi, no ale jednak było to posiadanie dla Lakers, była to strata Shea, było to cokolwiek pozytywnego dla Los Angeles. Co zrobił Shea?
Od drugiej kwarty przestał to robić. Przestał sprzedawać faule i skupił się po prostu na atakowaniu kosza, na kreowaniu reszty, na robieniu innych rzeczy, tylko że po prostu, no pomijając to, nie wspomnieliśmy o tym wcześniej, że po prostu miał gorszy mecz, jeśli chodzi o podania. Siedem strata, kilka z nich naprawdę paskudne, prosto w ręce podawał, bo nawet gdzieś tam w aut. No mniejsza. Po pierwszym meczu skończyło się to tak, że obie drużyny miały po 12-13 rzutów wolnych i miałem takie, okej, super, czyli mamy ze sobą dwie drużyny, w której jeden jest zawodnik, który jest znany z tego, że świetnie wymusza faule i ogólnie drużyna też dużo oddaje tych fauli. Po drugie są Lakersi, którzy po prostu oddają mnóstwo rzutów wolnych w spotkaniach.
Kończy się pierwszy mecz drugiej rundy i sędziowie dają nam jasno do zrozumienia, to są gwizdki playoffowe, tutaj nie będzie flopowania, tutaj nie będzie sprzedawania fauli, nie będziemy stawać. Mecze nie będą trwać 4 godziny. Ja się strasznie ucieszyłem, że tak to będzie wszystko wyglądać. A później wszedł mecz numer 2. Jeden z najgorszych meczów do oglądania w tych playoffach. To było karygodne, co się w tym meczu wydarzyło i nawet nie mówię o tym, że sędziowanie było jednostronne, że ktoś oddał 30 rzutów wolnych, a ktoś nie oddał tych 30 rzutów wolnych. Po prostu było słabe i poza tempem i rwane i za dużo powtórek i za długich powtórek. Po prostu było kiepsko sędziowane, że ten mecz nie miał żadnego tempa w ogóle. I było dużo bicia bez gwizdków, a w biciu mimo wszystko to Oklahoma jest tutaj z coraz lepszą drużyną niż Lakersi i zaczęło się wchodzenie do głowy.
Kiedy Lakers dostaje dosłownie hebla w biodro i się wywraca i nic się nie dzieje, mam takie okej, playoffy. Ale kiedy później Ejton jest w końcu na pozycji na post-upie sam na sam z Chetem, a Chet robi odchylenie głowy do tyłu i sprzedawany faul w ataku, to mam takie oho, coś mi tu śmierdzi. I było bardzo dużo przeróżnych takich właśnie kontrowersyjnych sytuacji, w której był gwizdek przy głupocie, a nie było gwizdka przy jawnym ataku na życie. I później wydarzyła się oczywiście sytuacja, którą już omawialiśmy w piątek rano, czyli wykręcanko ramienia przez Shea Gidżus Aleksandra na Austinie Reevesie. Dzisiaj jedna osoba mi to wypomniała, bo śmiałem porównać uderzenie łokcia, łębaniami właśnie z tą sytuacją Shea, mówiąc, że ej, Austin łapał go w pół, więc Shea zrobił taką rzecz...
Chyba o to chodzi, nie? Nie jestem pewny, nie kojarzę jakiejś takiej sytuacji. No to był jeden z takich właśnie fauli dość kontrowersyjnych. Ja, kurczę, to było bardzo słabe, że Lakersi zaczęli się pultać do sędziów, ale rozumiem, że frustracja czasami daje się we znaki. Tym bardziej jeśli mamy do czynienia z meczem, w którym Lakersi naprawdę dotrzymywali kroku o Klachomie, którzy są od nich o wiele, wiele lepsi, nie ukrywajmy. tylko że później, kiedy nadeszła druga połowa, kiedy przyszła już ta frustracja, w momencie, kiedy jesteś sfrustrowany, wpieniony na sędziów i szukasz problemów wszędzie, no to automatycznie grasz gorzej. No i tak to się właśnie skończyło. W trzeciej kwarcie, pomimo kilku ciężkich sytuacji, Lakersi jeszcze w drugim meczu prowadzili różnicą pięciu punktów.
Później przestali trafiać, Oklahoma nadrobiła i zrobił się w zasadzie w tym meczu. Chociaż w czwartym kwarcie po trójce Reevesa było już tylko plus pięć na korzyść Oklahoma, więc oni cały czas byli w tym meczu, mimo wszystko. No a później było już odjeżdżanie i plus osiemnaście. Jeśli ktoś nie wiedział meczu, to mógłby stwierdzić, że łatwo. No nie do końca łatwo, ale tak. No i to się wydarzyło w meczu numer trzy. W meczu numer 3 sędziowie stwierdzili, oho, po drugim była hyja, więc kurczę, musimy trochę posędziować na korzyść Lakers. No i posędziowali na korzyść Lakers, bo Lakersi dostali o wiele, wiele więcej rzutów, nie wiem, 25 do 10 jakoś na korzyść swoją, tylko że w trzecim meczu Lakersi po prostu byli rzadcy i nie mieli już kompletnie żadnej odpowiedzi, było za późno na cokolwiek.
Żeby wygrać z Oklahoma, musisz grać naprawdę najwyższy poziom basketu i w drugim meczu wraz z tymi 30 punktami Reevesa była rato szansa. W trzecim meczu Reeves miał... Czekaj, sprawdzę sobie. W trzecim meczu 17 punktów, 5 strat, 5 na 13 z gry. Deandre Ayton, JJ Redick go nie chciał, Marcus Smart faule i mało rzutów i nie trafiał. Oklahoma w ogóle w trzecim meczu miał chyba też o wiele więcej rzutów, więc... Jeśli to się nie skończy sweepem, to będę zaskoczony. Mam nadzieję, że będzie chociaż jednym meczem dla Lakers, żeby podarować nam coś więcej przed finałami konferencji. I żeby nie wykładać LeBronowi sweepu do statystyk, bo to będzie najbardziej grana statystyka dzień później na Twitterze.
No to wspaniale. Borigo, pozdrawiam serdecznie. W ilu drużynach NBA AJ Mitchell byłby starterem? W Minnesota. To na pewno. Lakers. Osteena Reevesa może by nie wygrał. Nie no, nie byłby Lakers. Smart Reeves to jest... Jest lepszy od Smarta, ale nie wygryzłby go, bo to byłby zbyt jednostronny bagret. Ale myślę, że we wszystkich praktycznie drużynach tankujących znalazłoby się miejsce dla niego. No ale to nie jest odpowiedni komplement. Jest lepszy od Kayonte George'a? Jest lepszy od... Może z nim rywalizować. Właśnie, ciekawe czy Waszyngton by go wpuścił. Na pewno Sacramento by nim nie grało w pierwszym składzie, bo po co? No wydaje mi się, że...
No i w grę wchodzą tylko i wyłącznie Lakers, no bo tu już jednak ma zbudowaną sieć kontaktów, tutaj od kilku lat siedzi, mieszka, zna się z ludźmi. Powrót do Cavs to będzie... No Cavs wątpię, że będą chcieli znowu budować skład na cokolwiek w playoffach na 42-latku, mówiąc w skrócie. Myślę, że nie chcieliby też takiego zamieszania, bo wtedy cały sezon Cavs stanie się o Lebronie. Tak. A chyba nie chcą tego dla tej drużyny. Ja myślę, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w sensie zostanie w Lakers, drugim najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest emerytura, trzecim są Cavs. Ciężko mi sobie wyobrazić inną drużynę, żeby to realnie jakoś sensownie poskładać w kolejnym sezonie. Nie wiem. Myślę, że Lakers to jest dobra opcja dla niego, tylko myślę, że ci chcą wziąć mniej kasy, bo Lakers wcale nie mają przymusu, żeby go zostawić.
To on powinien trochę chcieć. Jeśli chce grać, to powinien chcieć zostać w Lakers, myślę. Jack Jackson, pozdrawiamy. Panowie, co musi się stać? Jakie ruchy muszą zostać przeprowadzone, by Lakers stali się realnym kontenderem w przyszłych sezonach? Oczywiście zakładamy, że wszyscy będą zdrowi. Ja pamiętam, że w oczekiwaniach przed playoffami powiedziałem o Lakersach. W sensie, kiedy mówiłem o nich potencjalnie, że są zdrowi, czyli jest LeBron, jest Luka, jest Reeves i LeBron jest tym trzecim graczem, a nie pierwszym, tak jest to w playoffach, że Lakers są najtrudniejszą drużyną do typowania, bo to jest ekipa, która może odpaść w pierwszej rundzie i która może zdobyć mistrzostwo. I wiadomo, że możesz maksymalizować swoje szanse, budować, mieć bardziej dopasowane klocki, mieć tutaj specjalistów od obrony, mieć dobrych gości na ławce i w ogóle, ale to nigdy nie działa tak idealnie, jak mogłoby zadziałać.
A myślałem, że Hennessy po prostu. Decision Free 3.0. Mam nadzieję, że nie. No nic. Dalej. Maciej Jędrzejczak. Pozdrawiamy. Cześć profesjonaliści. Zróbcie piątkę najbardziej underrated zawodników all time. Pozdrawiam. To jest też bardzo szeroki temat. Underrated. Jason Richardson. Tak czy nie? Nie wiem, chyba properly rated. Properly rated, okej. Może to jest taka magia, że wiesz, taką kołderką sentymentu przyznajesz, że ktoś był lepszy niż był naprawdę. Takich, wiesz, all-star snubs of all time zrobić. I masz trochę underrated. Pałgasol na pewno był underrated. Nie wymienisz go w gronie najlepszych podkoszowych w historii Lakers.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Bartek i Łukasz przedstawiają plan odcinka, który będzie poświęcony playoffom NBA, ale z bonusowym Q&A i gry.
Bartek omawia wypowiedź Masai Ujiriego, nowego GM Dallas Mavericks, dotyczącą nowej ery w klubie.
Bartek i Łukasz omawiają wyniki ankiety The Athletic, w której Albert Nsengun został wybrany najbardziej przereklamowanym graczem.
Bartek i Łukasz omawiają wyniki play-in i loterii draftu, w tym sytuację Brooklyn Nets i Indiana Pacers.
Bartek i Łukasz analizują wyniki loterii draftu, reakcje na nie i perspektywy niektórych drużyn.
Bartek i Łukasz omawiają sytuację tankowania w NBA, szczególnie w kontekście draftu i przyszłych sezonów.
Bartek i Łukasz podsumowują odcinek, podziękowują patronom i zapraszają do uczestnictwa w zjazdzie NBA.pl.
Analiza serii playoffów New York Knicks - Philadelphia 76ers, z podkreśleniem roli Joel Embida i strategii Knicksa.
Analiza meczy serii Minnesota Timberwolves - San Antonio Spurs, skupienie na Anthony Edwardsie i jego wpływie na serię, a także recenzja gry zawodników San Antonio.
Analiza sytuacji z Wiktorom Bębaniamą i Nazarem Reedem, w tym uderzenie łokciem w gardło Naza Reeda i konsekwencje tego dla drużyny.
Analiza brudnych zagraniaków i braku zawieszenia dla Wiktorom Bębaniamy, porównanie z Draymondem Greenem i sytuacją z San Antonio Spurs.
PSNBA300
partnerem podcastu jest LeBull, gdzie możecie grać i obstawiać mecze NBA
Analiza serii Detroit Pistons i Cleveland Cavaliers, podkreślając brak wyraźnego zwycięzcy i podziwianie Duncan Robinsona.
Analiza meczów serii Oklahoma City Thunder vs. Los Angeles Lakers, podsumowanie dramatycznych fauli i ich konsekwencji, oraz rozmowa o przyszłości zawodników i zespołów.
Diskutowano o potencjalnych ruchach w drafcie NBA, przyszłości Lakers, Boston i Golden State, oraz o kariery podkoszowych zawodników.
Podzielono się opinią na temat seriali Rooster na HBO i Bosch, z uwzględnieniem ich jakości i zasługiwania na oglądanie.
Opowieść o grze komputerowej Block, symulatorze chodzenia po osiedlu wczesnej postkomuny, z psychologicznym graniem z odbiorcą.
Rozmowa o serialu Love is Blind, w której Natalia podziela się swoją opinią i doświadczeniem z oglądaniem tego programu.
Komentarz na temat serialu Hotel Paradise, który podobał się jednemu z gościa.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
PSNBA300
„partnerem podcastu jest LeBull, gdzie możecie grać i obstawiać mecze NBA"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Łokcie, faule, trójki z alleyoopa, sweepy, kłótnie z sędziami, wykręcanie ramion i pośrodku tego wszystkiego ten zły, niedobry Victor Wembanyama. Omawiamy dziś WSZYSTKIE mecze II rundy playoffs. Dodatkowo: loteria draftu, starzy Warriors i najbardziej przereklamowany gracz w lidze.
🏀 300PLN za JEDEN PUNKT WEMBANYAMY w G6 https://lebullsport.pl/psnba/
🔥 Zadaj nam pytanie zostając wspierającym ✅ https://www.youtube.com/channel/UCdjBUdz6QwjzdcbZOtgZcpw/join
START i zapowiedź specjalnego 300. odcinka PSNBA
Masai Ujiri nowym prezydentem Mavericks, ankieta graczy NBA, Steve Kerr
loteria draftu 2026 - kto wygrał, kto przegrał
New York Knicks vs Philadelphia 76ers
San Antonio Spurs vs Minnesota Timberwolves
300PLN za JEDEN PUNKT WEMBANYAMY w G6 https://lebullsport.pl/psnba/
Detroit Pistons vs Cleveland Cavaliers
Oklahoma City Thunder vs Los Angeles Lakers
druga część programu z pytaniami od wspierających i kącik popkulturowy
Profesjonalne Studio NBA - cotygodniowy program na żywo o najciekawszych tematach w koszykówce. Zapraszają Łukasz Szwonder (Keepthebeat) oraz Bartosz Drab (MVB).