#08 - Od karteczek po AI. Narzędzia początkującego Product Designera
W ósmym już odcinku podcastu „Product Guru” Michu opowiada o tym, jakich narzędzi warto używać, jak zaczynasz swoją przygodę z Product Designem. Są też narzędzia do budowania produktów oparte na AI.Krótko, z praktycznymi przykładami i osobistymi doświadczeniami prowadzącego. Jeśli myślisz o karierze w designie – ten odcinek to must-listen! 🎧Chcesz więcej? 🚀 Zapisz się na mój newsletter: https://productguru.pl
No i dzisiaj z perspektywy czasu wiem, że liczy się totalnie zupełnie coś innego, ale narzędzia dalej są ważne dla wielu z Was. I to nie będzie kolejny nudny przegląd softów. Przynajmniej nie chciałbym, żeby to było coś w stylu Figma jest fajna, a Sketch już nie jest fajny. To raczej będzie odcinek o tym, jak naprawdę wygląda ten cały toolset, który pomaga Ci dowozić projekty. I zaczynając od karteczek na ścianie po AI, które w kilka sekund generuje w teorii high fidelity designy. I postaram się pokazać Wam ten cały ekosystem, takie narzędzia analogowe, które dalej są w użytku, tule do researchu, designu, prototypowania, trochę do planowania i egzekucji może, oraz trochę nową ligę, nową kategorię, czyli takie AI-owe narzędzia, które weszły nam z buta w zasadzie do procesu projektowego.
Oni też podkreślają, że AI przyspiesza pracę, ale nie zastępuje człowieka. No i warto też zwrócić uwagę na to, co mówi szef designu z Microsoftu, czyli John Friedman. I on mówi wprost, rola projektanta zmieniła się, czy zmienia się teraz, stworzenia na edytowanie i orkiestrowanie całego procesu. I AI generuje, a my nad tym czuwamy i korygujemy. I to jest w pewnym sensie współpraca, a nie używanie toola, ani nie też wypychanie człowieka w cień. Więc podsumowując, Figma stawia duży krok naprzód, integrując AI tak, że coraz mniej potrzebujemy zewnętrznych narzędzi. Ale branża jest nadal sceptyczna co do tego. AI to jest pomocnik, nie jakaś kompletna rzecz, która zastąpi kogokolwiek.
Więc dlatego ja w 2025 rekomendowałbym Balance, czyli analogowe działanie jako taki booster trochę w biurze, żeby jakby też zbudować trochę flow pomiędzy zespołem i odpowiednimi osobami w tym zespole, a raczej cyfrę bym traktował jako taki standard procesu, czyli my zaczynamy z klientem i nie zapraszamy klienta do nas do biura, żeby przeleciał 1000 km samolotem, tylko raz, dwa możemy przygotować scenariusz na warsztat i skoczyć na cola i zrobić to. Będzie to na pewno dużo szybsze i dużo łatwiejsze do zrobienia. No nie będzie tak moim zdaniem fajne jak ten warsztat na miejscu. No dobra, ale jest też kilka ćwiczeń takich klasycznych z Design Thinkingu czy z innych metodologii, które możemy wykorzystać zarówno analogowo jak i digitalowo na poziomie warsztatów. Na przykład pierwszym takim ćwiczeniem, które lubiłem w przeszłości, teraz już mniej,
To jest How Might We. I to jest technika wzięta rodem z Design Thinkingu. Kształca te problemy, których macie w pytania, które otwierają przestrzeń do znalezienia jakichś tam rozwiązań. No i zamiast na przykład, nie wiem, użytkownik nie może znaleźć jakiejś funkcji, mamy takie pytanie, jak moglibyśmy ułatwić użytkownikowi znalezienie tej funkcji, tak? Jakby problem zamieniamy w pytanie i otwieramy jakby przestrzeń do tego, żeby znaleźć to rozwiązanie. Potem fajny pomysł do narzędzia analogowego w biurze, kiedy siedzicie razem i robicie ten warsztat stacjonarnie, to jest Crazy Eight. Crazy Eight to jest ćwiczenie takie generujące szybkie pomysły. Każdy ma określoną liczbę minut do tego, żeby narysować osiem wariantów rozwiązania i raczej nie chodzi tutaj o ilość, a bardziej o skupienie się na tym, żeby to było jak najbardziej jakościowe.
Oczywiście tych ćwiczeń jest w multum, jest bardzo dużo. Ja nie mam dzisiaj zamiaru gadać o każdym z nich. Chciałem Wam tylko pokazać, jakie to są ćwiczenia. Zachęcam do zgłębienia tych narzędzi analogowych w swoim zaciszu prywatnym. Ja tutaj dzisiaj tylko podrzucam tematy do rozkminy. No dobra, ale jak już poruszyliśmy tematy analogowe, to przejdźmy teraz może do takich kilku prostych narzędzi do UX-u i do research-u, czyli takiego trochę kręgosłupa Product Designu. To tutaj w zasadzie zapada decyzja, czyli na poziomie UX-u i research-u, czy Twój produkt w ogóle ma sens. I Figma może zrobić super fajny interfejs, ale jeśli nie masz danych o użytkownikach, jeśli nie masz danych z research-u, to projektujesz tak naprawdę w ciemno.
I to nie jest Product Design. To jest trochę gambling. W zasadzie hazard bardzo lubimy. Ja wiem, że wielu z Was pewnie inwestuje w kryptowaluty, co dzisiaj często nazywane jest hazardem, ale w projektowaniu produktów hazard fajnie by było ominąć. I wynotowałem sobie kilka takich fajnych narzędzi, które pomagają przy researchu. Pierwszym narzędziem to jest właśnie taki board do karteczek, czyli Miro bądź FigJam, ale to nie są tylko kolorowe karteczki. W dobrych rękach te dwa narzędzia pozwalają stworzyć mapy Empathy, User Journey, diagramy, jakieś pogrupowane Insighty. I przede wszystkim w takim remote podejściu to chyba jest must have do warsztatów, chociaż oczywiście to wszystko zależy od facilitatora i to jaką on ma wizję na dany warsztat.
Ja powiem Wam szczerze, że ostatnio korzystam namiętnie z Clarity, chociaż w jednym z projektów mam posthoga i on jakoś mnie strasznie leczy, strasznie się zacina, ciężki jest w użytkowaniu, więc niestety technologia nie pozwala nam na wdrożenie Clarity, a gdyby tylko tak było, to byśmy wdrożyli Clarity. W zasadzie kolejne narzędzia, jeżeli chodzi o research, to takie narzędzia AI-owe, już trochę bardziej. I na przykład jest takie narzędzie UX Pilot, które na bazie promptów pozwala zbudować Ci user flow i daje jakieś rekomendacje UX-owe. I to jest o tyle fajne na poziomie researchu, że możesz zebrać te inicjalne dane i wrzucić jakiegoś prompta do UX Pilota i on Ci wygeneruje bardzo szybko jakiś UX, jakiś design, który możesz zwalidować i ewentualnie może być
Podpowiedzią dla Ciebie jak rozwijać to w przyszłości, natomiast to nie jest żaden high-endowy design. To trzeba mieć świadomość. Nie jest to też narzędzie do podejmowania decyzji za Ciebie. Ja bym to bardziej traktował jako ciekawostkę, jakoś rozpoczęcie pracy po prostu z jakąś zapełnioną kartką, nie z pustą, ale no nie nadaje się to niestety do takiego efektu final. Więc ja bym był bardzo ostrożny co do używania Xpilota, a drugi mój tip, z którego zachęcam korzystać, to jest AI do feedbackowania, czyli jakby masz jakieś wywiady już, masz jakieś wzorce, wrzucasz to wszystko do Chata GPT lub Cloda i AI albo ci grupuje te insighty, albo nie, ale na koniec wyciąga te wzorce, czyli przyśpiesza bardzo mocną analizę takiej pracy researchowej.
W sensie to, jak interpretujesz dane i czy łączysz wnioski jakościowe z ilościowymi w odpowiedni sposób, to jest super ważne. Sam wywiad nie pokaże skali problemu, jeżeli nie umiesz analizować tych danych. Narzędzia UX i Research to oczywiście fundament. Bez nich projektujesz w próżni. AI super pomaga, ale nic nie zastąpi rozmów z użytkownikami i patrzenia w te dane i takiej odpowiedniej analizy. Tip na koniec. Jeśli masz budżet na jedno narzędzie, wybierz tylko takie, które daje Ci dane o zachowaniach użytkowników w produkcie. Nie patrz na jakieś makietowanie, jakieś inne cuda. Dane to wszystko, co potrzebujesz na taki początek researchowy. Idziemy dalej. Narzędzia do designu. I w tym segmencie chciałbym wspomnieć oczywiście o najważniejszym narzędziu w dzisiejszym świecie projektowania, czyli Ofigmie.
Wchodzimy w to, co większość projektantów kocha najbardziej, czyli esencja designu, tool'e do projektowania. Ale tutaj od razu jedno ostrzeżenie. Jeżeli Twoja kariera opiera się tylko na toolach, to niestety masz problem. Bo te narzędzia bardzo szybko się zmieniają, a AI już w tej chwili powoli zaczyna wywracać stół. Więc rekomendowałbym znaleźć jakieś inne przewagi w swoim workflow. Jedziemy z Figmą. Figmę podzieliłem na trzy konkretne narzędzia. Pierwsze narzędzie to jest Figma Classic, czyli klasyczna Figma, standard, auto layout, zmienne komponenty, tokeny. Jeśli nie ogarniasz figmy na poziomie systemowym, nie tylko do rysowania ekranów, ale też budowy design systemów, prototypów, wariantów, no to oczywiście jako projektant masz lipę małą.
I to jest w zasadzie nowa liga trochę, bo możesz skopiować design, który zrobiłeś w Figmie do Figma Make i AI Plus no code z prompta potrafię wygenerować działający prototyp nawet z logiką. Bardzo fajne, idealne do szybkiego testowania pomysłów z biznesem czy z użytkownikami, ale też mega zajebiste do tego, żeby zrobić coś i pokazać deweloperom, jak to ma działać bez nadmiernego grzebania w kodzie. Czyli pamiętajcie, te trzy narzędzia się ze sobą łączą. Jest tylko jedna mała pułapka. Nie traktujmy prototypów jak produktów. Make oczywiście przyspiesza to Discovery, ale nigdy nie zastąpi pracy inżyniera nad rozwiązaniem. Jeżeli chodzi o narzędzia do projektowania, mamy też kilka fajnych narzędzi, które są AI-powered.
Pierwszy, który przychodzi mi do głowy, to jest Subframe. I to jest takie AI generujące high fidelity ekrany w kilka minut, świetne do szybkiego budowania MVP, moodboardów dla stakeholderów i tak dalej. Ale używałbym tego jako katalizator, a nie jako gotowy design. Subframe przyspiesza start. Ale wymaga takiej ręki Designera do dopracowania UX i hierarchii informacji. Drugie narzędzie, które jest też mocno powierzane z AI, no to jest uizart. I to jest AI do wireframe'ów. Takie szybkie przejście w UI. Wydaje mi się, że to jest idealne narzędzie do early stage prototypowania. Gdy masz tylko koncepcję, musisz coś pokazać. Niestety minusem tego narzędzia jest to, że generuje sporo stockowego designu. Trochę wygląda template'owo, więc tutaj...
Zachęca bym traktować to jako po prostu coś, co korzystujesz tylko wtedy, kiedy musisz. Nie jest to coś, co da Ci oczywiście taki finalny design i jakość tego designu też nie jest taka finalna. Oczywiście UX Pilot, o którym wspomniałem, on tam ma taką opcję, że możesz wybrać sobie HiFi Design, czyli już w teorii powinien to być design gotowy do tego, żeby go upublicznić, ale też generuje User Flow, rekomendacji UX. Mówiłem trochę o tym przy researchu. Natomiast dalej, ja testowałem Xpilota, wpisywałem prompty, używałem tej opcji HiFi Design, no i niestety to nie był ten HiFi Design, którego ja oczekuję. Także musicie to sami przetestować. Są jeszcze oczywiście klasyczne narzędzia, o których tutaj nie wspomniałem, takie jak Protopie, czyli takie zaawansowane prototypowanie.
Przede wszystkim skupienie na narzędziu, na UI-u robisz piękne ekrany bez jakiegoś wielkiego researchu. Drugie to jest, ostatnio widzę, uzależnienie od AI-a, czyli traktujesz AI-a jako generatory prawdy zamiast jako narzędzie do pewnego researchu, do stawiania pewnych hipotez i do weryfikowania ich później. No i oczywiście trzeci błąd, jeżeli chodzi o narzędzia, to jest jakby brak integracji wielu narzędzi i wielu osób wokół procesu, czyli design istnieje tylko w jednym procesie i nie myślisz o tym, że musi istnieć też z devami, z biznesem, z analitykami i tak dalej, i tak dalej. Ogólnie... Jakbym miał to bardzo mocno spuentować, narzędzia do designu to jest tylko środek do celu, to jest tylko tłumaczenie celów biznesowych za pomocą UX, UI.
Wiele projektów się wykłada na planowaniu i na egzekucji, bo możesz mieć nawet najlepsze designy. Ale jeżeli nie masz procesu dowożenia, to one zostaną na wieki tylko w designie. Więc mamy teraz kilka takich bardzo podstawowych narzędzi do zarządzania taskami i roadmapom. I pierwszym z nich jest Jira, czyli taki król korpo, uwielbany przez PM-ów, znienawidzony przez większość designerów. Potężne narzędzie do dużych projektów i do integracji z devami, ale strasznie mocno osadzone w procesie, czyli jakby trzeba tego mocno używać i tak dalej, i tak dalej. Trudne narzędzie. Z drugiej strony mamy coś takiego jak Linear. To jest taka apka, która jest absolutnie lekką alternatywą dla Jira. Idealnie sprawdzi się prawdopodobnie u startupów i takich z małych zespołów produktowych.
Ma fajną integrację z GitHubem, Slackiem i super fajny interfejs. Polecam do sprawdzenia. No i oczywiście są takie klasyki jak Trello czy Asana, czyli to jest jakby kanbanowe tablice w najczystszej postaci. Idealne do takich mniejszych projektów lub gdy dopiero właśnie budujesz Proces. Są też jeszcze narzędzia bardzo mocno i często używane do dokumentacji, do budowania bazy wiedzy, takie jak Notion, czyli taki must have bardzo często w wielu organizacjach do dokumentacji projektów, decyzji, roadmap, nawet design systemów. Tylko Notion potrzebuje jakąś opiekę, w sensie tam musi być jakiś właściciel treści, bo inaczej jest śmietnik, każdy coś wrzuca i robi się burdel. I drugie narzędzie, które jest bardzo zbieżne z Jiro, bo to jest też Atlassiana narzędzie, to jest Confluence.
Ale też trzeba uważać, żeby za bardzo przy tej próbie wciśnięcia designu w dev proces, design był trochę inaczej postrzegany. W sensie, tam potrzebna jest przestrzeń na research, iteracje, testy, bla, bla, bla, więc jakby to nie są tylko taski, nie? Takie czyste, techniczne taski. I też jeden z błędów, które dostrzegam u innych zespołów, to jest narzędzia, to jest kolejny punkt tarcia. W sensie jest ich za dużo, każde służy do czegoś i masz tego po prostu nadmiar, przez co nie jesteś w stanie tego dobrze używać, co spowalnia Twój proces. Fajnie mieć jedno narzędzie, dwa narzędzia, max, nie więcej, niż jakieś 6-7 narzędzi i to jeszcze średnio skonfigurowanych. W każdym razie, narzędzia do planowania, do komunikacji to też bardzo ważna rzecz, która spina cały proces i buduje pewną dyscyplinę.
W 2025 roku wygrywają raczej zespoły, które potrafią zbudować miejsce, jedno miejsce, gdzie design, dev i business patrzą na te same dane i nieważne, czy to jest Linear, czy to jest Jira, czy to jest Notion, czy cokolwiek, ważne, żeby wszyscy grali do tej samej bramki i żeby widzieli dokładnie, Te same rzeczy. No i ostatni na dzisiaj segment, chyba, tak mi się wydaje. I to jest AI w Product Designie. I wreszcie dochodzimy do tematu, który rozgrzewa ostatnio LinkedIna do czerwoności, ale nie tylko. To są narzędzia do budowania produktów. Jedni mówią, że to koniec pewnej ery projektantów i deweloperów, inni, że te narzędzia w ogóle nie dają wartości biznesowej.
Pewnie prawda jest gdzieś pośrodku, jak zawsze, ale AI to nie jest ani taka magiczna różdżka jak z Harry'ego Pottera, ani tylko zabawka. To narzędzie, które potrafi realnie usprawnić Twoją pracę i ją przyspieszyć. No i ja sobie tutaj wynotowałem kilka, a w zasadzie mam ich 11. Aż 11 narzędzi, które pomogą Ci w budowaniu apek, stron i innych rzeczy. I są dedykowane głównie dla designerów, ale oczywiście nie tylko. Pierwszym narzędziem, które mam na liście to Lovable. I Lovable to jest AI do generowania aplikacji webowych od prompta aż do gotowego projektu. Integruje design, bazę danych i podstawową logikę.
Kolejnym narzędziem jest Teleport HQ. To jest coś co generuje aplikacje i strony na podstawie szkiców, właśnie promptów czy wireframesów z Figma. No i eksportuje ten kod w bardzo popularnych frameworkach, co powinno przyspieszyć handoff do deweloperów. Następnym narzędziem jest Durable. I to jest AI Website Builder, który w 30 sekund tworzy stronę www z tekstami, obrazami i strukturą. I fajne narzędzie do landingów, takich małych biznesików, szybkiego testowania koncepcji marketingowych, więc każdy marketingowiec może sobie Kolejnym, Plasmic. Plasmic to AI Driven Builder, integrujący Design z komponentami React i Next.js. Fajny dla zespołów produktowych, możesz iterować UI bez czekania nadewów, a kod jest, jak sami mówią, produkcyjny.
Ale jeżeli mówimy o tych narzędziach, to pamiętaj o tym, żeby nie oddawać całego procesu AI. Jeśli wrzucasz jakiś prompt i akceptujesz output, tak naprawdę testujesz AI, a nie projektujesz. Więc włącz krytyczne myślenie. AI pracuje szybciej, ale też szybciej produkuje śmieci. Jest takie powiedzenie, garbage in, garbage out. Zadbaj o to, żeby te prompty były bardzo dobre i żebyś to, co dajesz AI dawał na bardzo wysokim poziomie. Wtedy dostaniesz też lepszy output. I też nie łap się na to złudzenie finalnego designu, bo AI tak naprawdę nie daje finalnego designu bardzo często. Nadal musisz testować, walidować, poprawiać. Ogólnie rzecz biorąc AI zmieniło rolę Designera, moim zdaniem już teraz. Tak naprawdę bardzo mocno zamiast rysować ekrany, już przesuwasz się w stronę kodu, już jesteś orkiestratorem całego tego procesu.
Twoja wartość to już nie jest tylko piksel, ale łączenie tych wszystkich danych, biznesu, UX-a, kodu w jeden spójny proces i wypuszczanie tego jako coś namacalnego, więc... Jeśli nie uczysz się dzisiaj prompt engineeringu, jakiejś tej analizy tego outputu, czy nawet krytycznego myślenia wokół AI, moim zdaniem będziesz miał duże problemy w przyszłości, jeżeli chodzi o ten zawód, więc zachęcam. Na razie w 2025 roku myślę, że AI jeszcze nie zabiło Product Designu. Zabija tylko tych designerów, którzy nie potrafią myśleć o problemie i procesie jako całości, nie potrafią się otworzyć na nowoczesne rzeczy, na nowoczesne narzędzia. Ja bym używał AI do pierwszej iteracji dokładnie wszystkiego, każdego elementu flow, UI, researchu i od tego zaczynał.
Pokazano wszystkie 22 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Krótko, z praktycznymi przykładami i osobistymi doświadczeniami prowadzącego. Jeśli myślisz o karierze w designie – ten odcinek to must-listen! 🎧
Chcesz więcej? 🚀 Zapisz się na mój newsletter: https://productguru.pl