Mentionsy Mentionsy
Prawdziwe historie | Radio Katowice
Prawdziwe historie | Radio Katowice

Prawdziwe historie. Ania i Grzegorz

15.06.2024 ·16 min 31 s · 6 rozdziałów · 1 sponsor

Na czym polega współuzależnienie? Kogo dotyka? Jak działają grupy samopomocowe Al-Anon? Kto może skorzystać z tego typu pomocy? Opowiedzą Ania i Grzegorz.

0:00 · Wstęp i przedstawienie gości 1

W cyklu Prawdziwe historie osoby uzależnione dzielą się swoim doświadczeniem, powiadają swoje historie, ale dzisiaj wyjątkowo usłyszymy historie nie osób uzależnionych, a współuzależnionych. Prawdziwe historie. Naszymi gośćmi są Ania i Grzegorz. Dzień dobry. Dzień dobry, witamy. Cześć. Cześć. Możemy zacząć od ciebie, Aniu. Jak to się stało, że zyskałeś status osoby współuzależnionej? Ja dowiedziałam się o Al-Anon po pewnym czasie, jak miałam problemy u siebie w domu, gdzie właśnie też między innymi pojawił się alkohol, była przemoc.

0:24 · Ania i jej doświadczenie jako współuzależniona 1

No i związane z tym problemy rodzinne, może tak ogólnie powiem. I pierwsze trafiłam do pani psycholog, ponieważ nadal się źle czułam. Od znajomej dowiedziałam się, że są takie grupy, które właśnie pomagają rodzinom, gdzie jest problem alkoholowy. No i trafiłam tam, można powiedzieć, przypadkowo. Poznając tak jakby te grupy i chodząc cyklicznie, poznałam program i jak osoby zdrowieją, które tak jakby stosują ten program w życiu. Ale zanim zaczniemy o spotkaniach, o tym jak działa Al-Anon, ja chciałabym jeszcze troszeczkę ciebie bardziej poznać mimo wszystko. Rozumiem, że ty tkwiłaś u boku uzależnionej osoby, uzależnionego mężczyzny, tak?

4:57 · Spotkania Al-Anon i ich znaczenie 2

Ktoś z bliskich moich w tamtym czasie zaczął szukać pomocy dla siebie i też dla swojego członka rodziny, to ja miałem już przetartą drogę i szedłem tą drogą. A potem zaczął się, powoli, powoli zaczął się mój rozwój. Zacząłem dbać o samego siebie, robić coś dla siebie w końcu. Nie dla kogoś, nie dla rodziny, A w końcu coś na siebie. Zadbać o siebie. A czy mogę powiedzieć, można powiedzieć, że takie spotkania al-anon to są takie mitingi dla współuzależnionych osób? Ja powiem tak. To są mitingi. Nasze spotkania faktycznie nazywają się mitingami. To są spotkania, gdzie jedynym warunkiem tak jakby przyjścia na spotkania al-anon jest to, że mamy kogoś bliskiego, który ma problem alkoholowy.

To ty decydujesz, czy rzeczywiście ten mityng jest dla ciebie potrzebny, czy nie. Na takich mityngach anon mężczyzna jest rzadkim zjawiskiem, czy dobrze myślę? Tak, ale coraz więcej jest mężczyzn. Pokazują się, wychodzą z cienia. Tak, że na meeting przyjdzie ktoś, kto wyrasta w domu alkoholowym. Albo matka dziecka. Może być matka, może być którykolwiek z rodziców. Może być twój brat, może być twoja siostra, może być twój przyjaciel i też możesz przyjść na taki meeting. My nie definiujemy. Ta osoba się definiuje, czy rzeczywiście została porażona chorobą alkoholową, czy w jej świat, w jej życie I jak wygląda takie spotkanie? Jaki ma przebieg?

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.