Mentionsy Mentionsy
Poznański Express
Poznański Express

Puchar uratowany, liga ocalona #114

08.12.2025 ·43 min 27 s

Za nami dwa kolejne mecze - uratowany puchar w Gliwicach i ocalony remis w Krakowie - to tradycyjnie główne dziś tematy, ale dużo miejsca poświęcamy temu, co jeszcze nas czeka - już w czwartek do Poznania przyjeżdża Mainz na starcie w Lidze Konferencji.Zapraszamy w składzie: Radek Laudański i Marcin Jeżyk

Zmienili trenera, przyszedł tam Urs. I to może być właśnie rzecz taka, to może całą tą narrację z porażkami trochę wyrzucić do kosza. Tak, tylko że wiesz, Urs Fischer przyszedł dopiero co? Przyszedł chwilę przed meczem z Mönchengladbach. Mainz ten mecz również przegrało. To jest bardzo mało czasu, żeby Urs Fischer był w stanie wprowadzić tam swoją dyscyplinę i zmienić ich filozofię. Na pewno trener, który ma taką filozofię budowania drużyny od tyłu. To się często o tym mówi, że tak powinno się drużynę budować, ale Urs Fischer jak pracował w Unionie Berlin i świętował sukcesy, awansując całą drużyną do Ligi Mistrzów, to właśnie zaczynał zdecydowanie od tyłu, stawiając taką żelazną defensywę, która jest bardzo dobrze skonstruowana i dopiero wyprowadzając ofensywne kontrataki.

Nie wiem, czy Urs Fischer będzie miał wystarczająco dużo czasu, bo tego tak naprawdę w ogóle nie ma czasu, żeby coś zmienić, więc tutaj można tylko ewentualnie zadziałać taki psychologiczny efekt nowej mioty, który czasami się sprawdza. W piątek to nie wystarczyło, bo przegrali z Gladbach. Mam nadzieję, że to już nie wystarczy na Lecha w czwartek. No ja się właśnie obawiam trochę tego meczu, z tego względu, że jest ten trener Urs Fischer. Zanim on jeszcze przyszedł do Mainz i widziałem dyspozycję tego zespołu, no to byłem optymistycznie bardzo nastawiony, bo od rzyna w takim kryzysie, bardziej myśląc o Bundeslidze, tutaj raczej awans, który już sobie wywalczyła. W lidze konferencji jest taki mecz dla Lecha teoretycznie łatwy, gdzie rywal się nie musi tak mobilizować. Ale w piątek jeszcze podczas tego meczu z Borussią Ursa Fischera nie było.

On w sobotę dopiero przyjął zespół i to będzie jego debiut przy Bułgarskiej. To jest trener, który parę razy Lecha pokonał, jak był w FC Basel w przeszłości. I wtedy widzieliśmy, że na Lecha miał dobry sposób. I trochę się tutaj obawiam tego Mainz w tym kontekście, że tam jest jakość piłkarska duża. I wydaje mi się, że jak trener będzie chciał przyjść, zagrać w taki bardziej sposób defensywny, nastawiony na kontrataki, to to nie będzie takie bardzo trudne zadanie. I obawiam się, że nawet po paru dniach Urs Fischer jest w stanie wprowadzić taki plan na mecz i trochę się tego boję. Właśnie gdyby nie ta zmiana trenerska, to bym był dużo bardziej spokojny o ten mecz z Mainz. A teraz biorąc pod uwagę, że jest ten Urs Fischer, trener o dużej renowie, bo pamiętam jeszcze jak Union Berlin dobrze prowadził, no to zaczynam się obawiać, że to jest taki trener, który jest w stanie zrobić ten plan na mecz nawet po tych kilku dniach swojej pracy tutaj w Poznaniu.

Tak, tak, ja wiesz, nie sądziłem wtedy, że będę jeszcze na poważnie w ogóle mówił, że Lech może być w top 8, no ale... To jest też taką siłą tych nowych rozgrywek, w sensie tej fazy ligowej, że pozwalają nam na taką huśtawkę emocji. Co do tego meczu z Mainz, tak spojrzałem sobie, że jednak Błotmacherzy uważają za minimalnego faworyta do zwycięstwa drużyny z Moguncji, ale to jest taki minimalny faworyt, więc można powiedzieć, że mecz nie ma w tym momencie cytowanego faworyta. Na co Lech na pewno musi być przygotowany, że Ursz Fischer postawi właśnie na szczelny blok. Zazwyczaj jego drużyny grają trójką w obronie i nastawia się na grę bądź to skrzydłowymi, bądź nawet wahadłowymi, więc szybkie przechodzenie z obrony do ataku po odbiorze piłki, czyli znowuż te kwestie, o których rozmawialiśmy także przy spotkaniu z Lozanną będą tutaj kluczowe.

Czego Lech powinien unikać? Na pewno strat, bo tutaj To jest taka woda na młyn dla drużyn Fischera i dla Mainz najprawdopodobniej w tym meczu również. Będą próbowali wówczas piłki bardzo szybko przenosić do szybkich skrzydłowych i to wykorzystać. Natomiast co jest korzyścią Lecha? No to właśnie ten kryzys psychiczny też także. Mainz przede wszystkim myślę, że walczy tutaj o przełamanie Tego impasu i każdy punkt, czy każda zdobycz w Poznaniu będzie dla nich na wagę złota. Nawet nie chodzi o sytuację w tabeli, tylko o to w jakiej oni są aktualnie dyspozycji psychicznej, bo w weekend mają mecz z Bayernem Monachium, no i tam pewnie trudno spodziewać się, aby tam się akurat przełamali.

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.