Mentionsy Mentionsy
Poznański Express
Poznański Express

Marność nad marnościami #109

27.10.2025 ·43 min 50 s

Ten tydzień przejdzie do historii Lecha, choć nie tak, jak byśmy sobie tego życzyli... Kolejorz przegrywa na Gibraltarze w LKE, a potem bezbramkowo remisuje z Legią na Łazienkowskiej - to główne tematy dzisiejszego odcinka, ale oczywiście tradycyjnie zapowiadamy też to, co przed nami, czyli starcia z Gryfem Słupsk w PP oraz z Motorem w Ekstraklasie.Zapraszamy w składzie: Radek Laudański i Marcin Jeżyk.

Na Gibraltarze. To są mocne słowa, ale myślę, że większość takich emocji wszystkim towarzyszyła po tym, co wzięli podczas tego meczu na Gibraltarze. I tutaj też rozgorzała taka dyskusja, czy Windy jest trenerem z Federiksem, czy Windy są... Ja tak uważam i to nie tak dyplomatycznie uważam, że wina jest po obu stronach i nie chcę tutaj mówić kto zawinił w sposób większy czy mniejszy, ale fakt jest taki, że Nils Frederiksen robiąc aż tyle tych rotacji w składzie, no musiał się liczyć z tym, że drużyna podejdzie tak do tego. To jest łatwy przeciwnik, może sobie wystawić rezerwowy skład i jakoś to będzie.

Przeglądając się niektórym personaliom, to ja naprawdę nie widzę różnicy między Ajanem Hoffmanem w tym meczu z Resową, a Robertem Gubnym podczas tego spotkania z Lincoln Redditch. To jest trochę kuriozalna parabola, ale obserwując tych dwóch piłkarzy odnoszę podobne wnioski, że byli tak samo pogubieni i tacy zupełnie odcięci od gry. A druga kwestia jest taka, że Frederiksen, Frederiksenem, skład składem, ale Podsumowując te nazwiska, jakie trener wystawił, to Lech powinien grać dużo lepiej i tak naprawdę ci piłkarze, wszyscy, którzy dostali szansę, oblali ten test. Ale tak się przyglądając temu składowi bardziej, to wydaje mi się, że trudno też tam było znaleźć takich piłkarzy, którzy są w formie, którzy mogą w danej

No i dostał taką szansę i miał tę asekurację tego Omy. I wyglądał słabo i kiedy ja naprawdę widzę tego Thordersona w ostatnich meczach, To sobie myślę, że z taką grą to on się do Brejda blikł tak naprawdę. Kolejne mocne słowa, ale boisko gdzieś tam nie daje argumentów ku temu, żeby piłkarz grając w taki sposób wychodził w barwach Lecha Poznań. I widzimy, że jednak Frederiksen teraz często nie stawia na Thor Darsona. Tutaj mecz Z Legią też został głęboko posadzony na ławkę. Rodriguez, po tym lepszym meczu z Pogonią myśleliśmy, że przyjdzie jakieś odkupienie, taki lepszy czas, bo rzeczywiście pokazał się wtedy z niezłej strony, ale kiedy spadła na niego większa ta odpowiedzialność,

Piułkarze na boisku grając tak czy inaczej powinni zaprezentować się inaczej, a Nils Frederiksen powinien podejmować inne decyzje. Wypadkowa tych dwóch sił dała nam to, co zobaczyliśmy w czwartek. Natomiast tutaj ewidentnie to zarządzanie szatnią nie działa. Przynajmniej w ostatnim czasie i coś tutaj ewidentnie na tej linii nie gra, no bo mówię, no dostajesz po prostu sygnał, wychodzisz na boisko już z nastawieniem, że nawet trener pokazuje Ci swoimi decyzjami, swoimi wyborami, że... My ten mecz mamy już wygrany, że absolutnie oczywiście nie wiem co się w szatni działo i jakie tam padały słowa, natomiast no to co zobaczyliśmy i to jakie decyzje zostały podjęte, no to to był jasny i wyraźny sygnał świadczący o zlekceważeniu tego przeciwnika.

Ja mam takie wrażenie, jakby Nils Frederiksen trochę sobie losował i jakby ta rotacja była celem samym w sobie, czyli ona nie przynosiła nic drużynie, nie przynosiła żadnego namacalnego efektu i tylko sprawiała to, że ok, musimy rotować, bo gramy co 3 dni. Wcześniej część z tych piłkarzy, którzy się pojawili w czwartek na boisku, przecież mieli 6 dni wolnego, jak kiedy była przerwa reprezentacyjna. Ci, którzy odpoczywali i tak dalej, no tutaj się kompletnie nic nie trzyma. Nie ma tutaj logiki w tych działaniach, więc no tak, konsekwencja jest taka, że ta sytuacja się nam bardzo skomplikowała. Następny mecz w Pucharach Europejskich gramy z Raiowa Jecano.

Wynikiem bezbramkowym i takie mam wrażenie, że to było podobne nastawienie i wtedy i teraz obu ekip, czyli nie było to może sabotowania gry, ale raczej jednej i drugiej ekipie, przynajmniej z mojej perspektywy tak to wyglądało, bardziej zależało na tym, żeby nie przegrać aniżeli to spotkanie wygrać. Bardzo krótki tuż po przerwie był Moment, w którym Lech wydawało się, że będzie przejmował inicjatywę, nieco intensywniej ruszył na Legię, ale wszystko zakończyło się w okolicach 60. minuty, kiedy Tonin z Federiksem zaczął robić zmiany. I tu znowu możemy sobie podyskutować o tym zarządzaniu składem.

Później większość tego widowiska już polegała tylko na tym, że Poznań Marność nad marnościami 109. Nie stracił gola w meczu wyjazdowym, nie przegrał w meczu wyjazdowym, ale z mojej perspektywy specjalnie wielu powodów do zadowolenia nie ma. Nic Federiks nie wydawał się być zadowolony z tego, że nie przegrał w Warszawie i że jest to wynik lepszy dla Lecha niż dla Legii, biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, na pewno tak.

Pewien paradoks jest taki, że Lech tym punktem odrobił stratę. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym odcinku! No jeśli Lech wystawił rezerwowy skład na ten mecz, w tym meczu na Gibraltarze, żeby się oszczędzić na ten mecz z Legią i taki widzimy efekt, że tam porażka i historyczna kompromitacja tylko po to, żeby pojechać na Łazienkowską, zremisować 0-0, oddać tylko dwa celne strzały przez cały mecz, no to... No to widzimy, że ta idea się zupełnie mijała z celem i tak naprawdę wszyscy niedawno krytykowali trenera Jordanesku za to, co zrobił podczas tego meczu z Samsun Sporem, a tak naprawdę nic Frederiksen zrobił to samo i potem w lidze efekt był podobny.

Tak, bo ta liga idzie w górę, szczególnie, że jak dobrze wiemy, mamy dodatkowe miejsce w europejskich pucharach, więc oczywiście coraz więcej ekip chce się włączyć w tę rywalizację i włączyć się także w rywalizację o Ligę Mistrzów. Tutaj nikt przed Lechem nie będzie rozkładał czerwonego dywanu z racji tylko tego, że jest aktualnym mistrzem Polski. Bardzo delikatnie to ująłeś, że jeżeli Lech nie wygra dwóch z tych trzech wymienionych spotkań, to że będziesz rozczarowany, to myślę, że tak naprawdę te emocje będą dużo głębsze i dużo silniejsze. O tej średniej punktowej też mówił mi z Frederiksem na konferencji wczoraj po meczu w Warszawie i tam odnosi też do tego, że no przecież Raków też ma teraz słabszą średniopunktową niż ostatnio i Legia i Jagiellonia.

Tu tak naprawdę ciężko cokolwiek powiedzieć. Nie ma co ukrywać, nie wiemy za wiele o piłkarzach Gryfa. Możemy też spodziewać się tego, że po stronie Lecha znowu pojawią się rotacje i że zapewne zgodnie z tym co widzieliśmy wcześniej trener Frederiksen zamiesza. Nawet tak widziałem, że trochę odpyskował redaktorowi Dobraszowi na konferencji mówiąc mu, To teraz będzie 11 zmian w tym czwartkowym spotkaniu. Natomiast tam, gdyby nawet tak czysto teoretycznie wyszły absolutne rezerwy, czyli zespół Lecha II, to i tak sobie powinni w tym spotkaniu poradzić, bo przecież rezerwy grają. Poznański, Legia Warszawa, Lech Poznański, Marcin Jeżyk.

Ale teraz Motor się zmobilizował, wygrał 3-0 z Wizewem w Łódź I pokazał, że potrafi też sprawić dyspodziankę, grać na wysokim poziomie. No i też to jest rywal, którego należy traktować poważnie, bo pamiętamy ten mecz zeszłego sezonu, że wtedy Lech był rozpędzony, był w dużo lepszej dyspozycji niż dzisiaj. A mimo to przegrał z Motorem 2 do 1. Wtedy pamiętam się dziwiliśmy, dlaczego na środku obrony wyszedł Maksymilian Pingot, a nie Bartek Salamon. Ale po tamtym meczu Nils Frederiksen zmądrzał i już w analogicznej sytuacji w przyszłości stawiał na Bartka Salamona. Wtedy to była duża niespodzianka, taka sensacja można by wręcz powiedzieć, bo Motor jako Beniaminek wtedy Ekstraklasy

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.