Mentionsy Mentionsy
Poznański Express
Poznański Express

Lech oblał test w Lidze Europy, lecz w Ekstraklasie wciąż zachwyca! #PoznańskiExpress #140 🔵⚪️

21.09.2026 ·40 min 12 s · 9 rozdziałów

Lech Poznań w minionym tygodniu przegrał 0:4 z Crystal Palace w Lidze Europy 🔵⚪️⚽️ Nie był to udany pierwszy mecz mistrzów Polski w tych rozgrywkach 😞💔Później Kolejorz zrehabilitował się i pokonał 5:1 Radomiaka Radom! 🔥💪🎯W 140. odcinku podcastu #PoznańskiExpress Marcin Jeżyk i Radosław Laudański 🎙️🎧:👉 podzielili się opinią na temat porażki z Crystal Palace 🦅🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿👉 wskazali głównych winowajców oraz zastanowili się nad tym, czy Lecha było stać na lepszy występ 🤔💭👉 pochwalili Pablo Rodrigueza, Patrika Wålemarka oraz Allahyara Sayyadmanesha za mecz z Radomiakiem 🌟👏⚽️Nie zabrakło również wątku powołań do reprezentacji narodowych, ponieważ spora liczba piłkarzy opuści drużynę 🌍✈️🇵🇱Cieszymy się, że w każdym tygodniu możemy dzielić się swoimi spostrzeżeniami i analizować, co dzieje się w Lechu Poznań 💙🗣️Tym razem po raz pierwszy nagraliśmy odcinek z nowymi mikrofonami 🎙️✨ Mamy nadzieję, że wyższa jakość dźwięku będzie dostrzegalna! 🔊🎶Jeśli chcesz wesprzeć rozwój naszego projektu, możesz postawić nam wirtualną kawę ☕️👇https://buycoffee.to/poznanskiexpress/#LechPoznań #Kolejorz #PoznańskiExpress #Ekstraklasa #LigaEuropy #CrystalPalace #Radomiak #PodcastSportowy #PiłkaNożna #PabloRodriguez #PatrikWalemark

0:19 · Podsumowanie meczu w Lidze Europy 3

Zacznijmy od tego, co działo się w zeszłym tygodniu, czyli w czwartek inauguracja rozgrywek Ligi Europy. Wielkie oczekiwania, ale też oczywiście wiele obaw mieliśmy przed tym spotkaniem na Selhurst Park. Natomiast oczywiście Lech nie był faworytem tego spotkania, oczywiście ciężko było spodziewać się, można było marzyć, ale spodziewać się było ciężko, żeby Lech z Londynu przewiózł punkty. Natomiast ten wynik 4 do 0, no to co tu dużo ukrywać, no to jest rozczarowanie. Rozczarowaniem też myślę jest Dyspozycja Lecha w tym spotkaniu, to jak Lech to spotkanie rozegrał.

Wiele słyszałem też głosu, zresztą się wymienialiśmy opiniami, że jesteśmy obaj zaskoczeni tym, jak niektórzy pozytywnie odebrali ten wieczór na Selherst Park w kontekście samej gry Lecha, już abstrahując od tych kuriozalnych momentami błędów w obronie. Ja mam wrażenie, że jeżeli Tu nikomu oczywiście nie odbieram prawa do własnego zdania i własnej opinii, natomiast mam wrażenie, że często te głosy opierają się tylko i wyłącznie na suchych statystykach, a te w oderwaniu od tego, jak to spotkanie wyglądało, jak ten mecz przebiegał i jak szybko Crystal Palace po prostu wrzuciło niższy bieg.

PoznańskiExpress 140. Ten element gry to jest coś, czego sobie pewnie jeszcze przejdziemy, bo dyspozycja naszych napastników jest pewną czerwoną lampką, która się nam wszystkim w głowie świeci. Tym niemniej, no ja osobiście po tym czwartkowym meczu byłem mocno rozczarowany wynikiem, jak wynikiem, który też nas stawia w trudnej sytuacji przed kolejnymi spotkaniami, ale przede wszystkim tym, w jaki sposób Lech do tego spotkania podszedł i ja osobiście mam dużo uwag do

3:47 · Analiza statystyk i taktyki 4

I sytuację nie dostanę. Potem Jagiełło, co prawda, strzelił, ale szybko było to brutalne sprowadzenie na ziemię. I tak naprawdę rywal, który potem trochę zwolnił, bo już nie musiał trochę więcej tego PoznańskiExpress 140. Nie można tego meczu sprowadzać według wielu tych indywidualnych błędów Lecha, bo tak naprawdę, dobra, ta bramka jakby to był rzeczywiście taki niewybuszony płot, nie powinno się to wydarzyć i tak dalej, ale jak sobie popatrzę na te kolejne bramki i to, co głównie zrobił Murawski, czy te inne sytuacje, w których wychodziło Crystal Palace, to bardziej trochę wynikało z ich dobrego zachowania, z ich tego doskoku, pressingu, dobrego wyskoku w górę nawet i to trochę się sprowadza tam do czasu,

PoznańskiExpress 140. PoznańskiExpress 140. PoznańskiExpress 140. Masz mniej tego czasu na reakcję i wszystkie te jakieś takie luki Lecha zostały brutalnie zmierzone, więc też nie sprawdzam tego meczu do indywidualnych błędów Radka Murawskiego, bo one z czegoś wynikały. To nie było tak, że on zawsze takie błędy... Chociaż z Radomiakiem popełnił nasz urat, ale myślę, że jeśli weźmiemy sobie taką większą próbkę, no to w Ekstraklasie mimo wszystko Radek Murawski nie gra tak źle jak w tym meczu i to się nie bierze.

raczej nie odpuszczają. Nawet kiedyś jeden z trenerów Bayernu, pamiętam, powiedział, że to, że my nie odpuszczamy i chcemy te drużyny słabsze jak najwyżej rozgromić, to tylko świadczy o naszym szacunku do nich, bo tak naprawdę podchodzimy do tych wszystkich rywalizacji poważnie. Tutaj Crystal Palace zrobiło trochę inaczej. Odpuściło nieco potem. Lech miał większe pole takiej do inicjatywy, ale to była taka inicjatywa tylko teoretyczna. Czasem statystyki nie wszystko powiedzą. One dobrze obrazują dany mecz, jeśli powiedzmy test oka się zgadza, poprzecz to statystykami, jest super. I wielokrotnie taka sytuacja ma miejsce, nie wiem, ta statystyka Expert in Goals chociażby, no ona Ci dobrze pokaże, czy dana drużyna dobrze wyglądała w danym meczu, gdzieś tam to zmienię, ale no są takie mecze, gdzie te statystyki nie oddają sensu wydarzeń boiskowych, bo one trochę nie zakładają takiego czego, że kontrolowanie meczu przy braku tworzenia sytuacji bramkowych, taka sytuacja

A tutaj się okazuje, że no jakoś to było, tylko cały czas rywal strzelał te bramki. No właśnie, bo to jest tak, że jakoś i to jest taka rzecz, która czasami się pojawia w wypowiedziach Monisa Frederiksena, ale nie tylko, bo to jest takie słowo wytry, które kompletnie nic nie znaczy. Mówi się, no ale my zagraliśmy swoje, my będziemy grać swoje, my gramy w piłkę i to czasem wychodzi jakoś, a czasem wychodzi jakoś konkretnie. I to tak naprawdę nic nie mówi. Moim zdaniem, to tak samo jak mowa o tych statystykach, bo same liczby suche nie dają Ci pełnego obrazu wydarzeń, dlatego Jak masz statystykę, to robisz analizę danych i te dane muszą być osadzone w pewnym kontekście.

9:18 · Kadrowe i taktyczne problemy Lecha 3

Jakby oglądanie meczów na telegazecie nie ma sensu i myślę, że to nie jest taka szczególnie kontrowersyjna teza. I teraz właśnie co do samej taktyki. Nie ma nic złego w graniu do przodu i oczywiście dla takiego postronnego kibica, dla takiego Powiedziałbym oglądacza z boku. No to fajnie jest, jak mecz jest otwarty, obie drużyny atakują, stwarzają sytuację i tak dalej, ale znowuż masz kontekst i celem Lecha jest po pierwsze oczywiście, wiadomo, sprawdzenie się na tle silniejszego rywala, ale też mamy sztab szkoleniowy, mamy analityków, mamy osoby, które odpowiadają za przygotowanie taktyczne i

W moim rozumieniu piłki nożnej nie ma takiej sytuacji, w której czy grasz z Radomiakiem, czy grasz z Jagiellonią, czy grasz z Crystal Palace, czy z Bayern Leverkusen, to zawsze wychodzisz taką samą taktyką. Nawet jak moje dzieciaki siedmioletnie chodzą na piłkę, to już trener im zaczyna pokazywać pewne elementy taktyki, a jak dostaną piłkę i grają sobie na hura, no to wiadomo, wszyscy strzelają w jedną i w drugą stronę. W tym momencie, kiedy gramy poważne, poważniejsze rozgrywki europejskie, a już inne drużyny w zeszłym sezonie pokazywały na stadionie Cechers Park, że przy umiejętnym ustawieniu, przy umiejętnym wykorzystaniu swoich dobrych stron i próby odpowiedzi na słabsze strony przeciwnika, to jesteś w stanie wywieźć stamtąd punkt, jesteś w stanie...

Gorsze zespoły niż Lech usiągały, gorsze zespoły przegrywały. W mniejszym wymiarze. To nie jest jakiś przypadek, że Lech tak wyglądał, po prostu mocno się odkrył po raz kolejny. No i też trochę te kwestie kadrowe, to co mówiłem, że nie masz tej jakościowej szóstki, to w meczu z takim rywalem jak stracisz tego Kozubala, tak jak w Ekstraklasie to przykryjesz i to tapisz gorzej. Tak, i ta intensywność, o której wspominałeś, wiadomo, nie nadrobimy tego w przeciągu sezonu, dwóch, może pięciu, natomiast nie ma możliwości, żeby na to odpowiedzieć jeden do jednego. I te braki, o których wspominasz, to jest pewien klucz i oczywiście nie będziemy się zdańcać nad terrem Jagbe czy nad Radosławem,

12:55 · Analiza meczu z Crystal Palace 3

PoznańskiExpress 140. PoznańskiExpress 140. W tym momencie nie ma wszystko od deski do deski. I to, co wspomniałeś, w Ekstraklasie to się czasami jeszcze uda wybronić, bo masz więcej przestrzeni, masz więcej czasu na reakcję. Możesz próbować naprawiać jeszcze swój błąd w jakiś sposób. To jest tak proste, że jak Lech straci bramkę, to zaraz strzeli piersi.

Tak, tak. W ogóle tam postawa Radomiaka wczoraj to jest osobny temat do dyskusji. Lech pewnie nie jest tak słaby jak to, jak się zaprezentował w Londynie. Natomiast jest taka rzecz, która mnie nie martwi, bo tych wyników w Europie z drużynami mocniejszymi, ale też z takimi, gdzie potencjalnie, myślę, moglibyśmy nawiązać lepszą rywalizację, a przegrywaliśmy wysoko, było sporo. I tutaj na pewno jest kameczek albo może wielki kamlot do ogródka Lisa Frederiksena. Bo nie jest to, w moim rozumieniu, piłki coś, czego bym oczekiwał, czyli grajmy swoje, my gramy w piłkę, niezależnie od tego, kto stoi po drugiej stronie.

I te wyniki, właśnie takie 1-5 z Heng, to 1-4 z Orchuls, czy 1-3 z Sir Venom z Wesdą, teraz 0-4 z Crystal Palace, no to nie są przypadkowe wyniki. I niestety, ale mam w głowie taką myśl, że nie mamy żadnej gwarancji, że to się niestety nie powtórzy. Tam trenerowi czas. Zobaczymy jeszcze jak będzie to wyglądało w tych pozostałych meczach Ligi Europy. Wciąż wierzę, że chociaż przy Błogarskiej uda się jakiś punkt wywieźć w meczach z tymi wielkimi rywalami, czyli Bayern Leverkusen czy Sunderlanda, może wyjazd na Benficę. PoznańskiExpress 140.

16:49 · Analiza formy napastników 3

PoznańskiExpress 140. PoznańskiExpress 140. PoznańskiExpress 140. PoznańskiExpress 140. A tutaj Piersarz jednak postawił na to, żeby ten skład zgrywać. Oni chyba też potrzebowali takiego meczu, w którym będzie trochę nowym otwarciem, takim impulsem. Piłkarze zyskają wiarę w siebie i ten chyba podszedł w taki sposób do tej strategii na najbliższe tylu. Tak, i kończąc myślę ten wątek. Bo się zrobiło smutno. Właśnie, właśnie, ostatnie, ostatnie, no tak, może zaraz sobie przyjdziemy do czegoś weselszego. Natomiast ostatnia taka myśl z mojej strony, że rzeczywiście jak grasz z takim przeciwnikiem, to jedna rzecz, że właśnie może tam czekanie na gorszy dzień to nie jest najlepsza taktyka, bo to

Na pierwszym miejscu mamy Mikela Isaka i Janika Aniero, obaj. Tak solidarnie nie wykorzystali w Ekstraklasie siedmiu tych tzw. big chances, więc mimo tego Lech w Lidze potrafi strzelać dużo, to pomyślmy sobie, jak by to wyglądało, gdyby ta skuteczność u napastników była na nieco wyższym poziomie. Może byłaby 10-1 w szeregu. Tak, może mielibyśmy rekord. Mieliśmy prawdopodobnie rekord negatywny, bo wszystko wskazuje na to, że ta bramka, którą strzelił Radomek w 15 sekundzie tego spotkania, jeżeli ktoś nieco spóźnił się na ten mecz, ale nie musiał się spóźnić specjalnie dużo, to mógł przecierać oczy ze zdumienia.

Nogi z gazu i faktycznie ta inicjatywa do samego końca meczu była już po stronie Lecha. Tak, bo myślę, że Lech zagrał wczoraj bardzo dobre spotkanie. Jeśli sobie weźmiemy pod uwagę liczbę sytuacji bramkowych, te przyspieszenia akcji, to wszystko tak naprawdę robiło bardzo duże wrażenie. Dyspozycja tego Tercytu, Wolemark, Rodriguez i Sayat Maneş jest naprawdę piorunująca. Ja dawno nie pamiętam, żeby tercet ofensywny aż tak dobrze się w Lechu prezentował, no bo zwykle tak jedna gwiazda trochę tego Lecha przygnęła, inne były trochę w cieniu, współpraca z napastnikiem, a tu widzimy ten trójząb jest taki bardzo dobrze działający i to jeszcze on funkcjonuje bez napastnika tak naprawdę. I Lech, jak się ogląda te mecze, no to trochę przypomina Barcelonę w tym sezonie, bo rozpędzi się, strzela dużo bramek i za te bramki są odpowiedzialni zawodnicy ofensywni, ale nie napastnicy.

21:49 · Pablo Rodriguez i jego formę 5

W Barcelonie też teraz Jak odszedł Lewandowski, to tego napastnika za bardzo nie ma. Pan pełnobramek strzela Jamal Rafinha czy Fermin Lopez. Tutaj Lech też ma swoją taką trójkę, która już ma 20 goli, 12 asyst, a jeszcze mamy Wrzesień. Ja naprawdę dawno sobie nie przypominam, żeby piłkarze ofensywni Lecha Skrzydłowi plus pomocnik środkowy osiągali takie liczby. Najbardziej chyba by polował Pablo Rodriguez, bo jak patrzę, jak ten piłkarz się rozwinął w Lechu, Jaką jest taką maszyną do pressingu, jak on mentalnie wygląda też w każdym meczu. Ciągnie ten zespół na plecach. Wczoraj te dwie bramki jedna winął tego obrońcę Adamiaka. Staje się powoli gwiazdą Lecha i myślę kimś, kto może aspirować do miana najlepszego pomostnika w Ekstraklasie. Bo jak tak się ogląda tę ligę, to myślę, że to jest dzisiaj główna siła napędowa drugiej linii.

Obaj zdobyli po dwie bramki, ale ja osobiście też wyżej bym postawił Pawła Rodrígueza. Tu już nie chodzi tylko o jego statystyki, chociaż tak jakby wziąć pod uwagę tylko ten element sztuki piłkarskiej, bo to już poprawił swój wynik z zeszłego sezonu, a tak jak wspomniałeś mamy dopiero wrzesień, ale Bardzo mi imponuje jego postawa. To czy mamy minutę osiemdziesiątą ósmą, czy dopiero początek spotkania. On jest praktycznie wszędzie i jego parametry fizyczne, jego wydolność jest naprawdę imponująca. PoznańskiExpress 140.

Lampką, no. Może się to wydawać kontrowersyjne albo nieco egzotyczne, ale jeżeli się to sprawdza, to myślę, że nikt nie ma z tym żadnego problemu. Ja pamiętam jeszcze, jak go z takim żalem żegnali kibice racingu Santander, że on odchodzi po tym sezonie, bo też im się głównie kojarzą z takim boiskowym walczakiem, który oddaje wszystko za ten klub dobry technicznie. Na przodku kibice Lecha widząc tę opinię pewnie gdzieś tam przecierali oczy ze zdumienia, no ale dzisiaj widzimy, że rzeczywiście Coś w tym jest, ale to też nie jest tak, że Pablo Rodriguez ogarnął się jakoś teraz w tym sezonie i zaczął wyglądać dobrze, tylko wydaje mi się, że on to wejście do Lecha miał takie trudne, ale on już lepiej od listopada wyglądał. Już był taki naprawdę bardzo solidny, wtedy już słabsze mecze mu się przytrafiały, a nie występowały regularnie i mam wrażenie, że

Pablo też był ważną częścią mistrzowskiego Lecha wiosną, że rundę wiosną miał zdecydowanie lepszą, ale teraz zniósł się na jeszcze wyższy poziom i możemy po prostu podziwiać tę jego grę. Myślę, że jeśli dalej będzie tak grał, tak się będzie rozwijać, bo to jest wychowanie gralu Madryt, ale Lecha przyszedł z tego racingu Santander, to była La Liga 2, jak tak dalej będzie utrzymywał formę, PoznańskiExpress 140.

To jest coś niesamowitego i tutaj, mówię, obserwuję jak on gra, jak on wchodzi w pojedynki, wygrywa je, jaką ma wizję gry, ten strzał nawija tych piłkarzy. Gdyby nie ta kontuzja, jestem spokojny, że on grałby w klubach typu Sunderland czy we Włoszech, Lazio, Roma. Ta półka taka naprawdę wysoka, tutaj ten sufit jest zawieszony wręcz na gigantycznej wysokości. Możemy cieszyć się z tego, że gra on w Lechu Poznań i oby dłużej trwał, zdrowił, Ja tu naprawdę wielu takich dobrych strzydłowych nie widziałem. To prawda, to prawda, ale cieszmy się tym oby jak najdłużej, ale no oczywiście... I kto wie, i kto wie, bo teraz idzie przerwa reprezentacyjna. Szwecja wraz z Polską może wyjdzie w pierwszym składzie i coś tam też może pokazać, więc na pewno Jan Urban ma się czego obawiać widząc Wolemarka.

28:01 · Przerwa reprezentacyjna i piłkarze 4

PoznańskiExpress 140. PoznańskiExpress 140. Jeśli już wrzucić jakiś kamyczek do ogródka, no to pewnie Luis Palma. I Jan Iganiero. I Jan Iganiero. Tradycyjnie już niestety. I Iszak też zabrakło skuteczności. Lech musi sobie radzić bez dobrej formy napastników, ale zatrzymam się przy tym Palmie. Nie wiem, czy tam jest problem mentalny czy tak dalej, ale nawet ta Liga Europy, nie?

Popatrzysz sobie na niego, jak grał z Rayo Vallecano rok temu. Byłem wtedy na Vallecas. Pamiętam, on błyszczał na tle piłkarzy La Liga. Na tle piłkarzy z Ligi Hiszpańskiej. Wyglądał jak top player. I aż było trudno uwierzyć, z jaką swobodą tam wszedł w to spotkanie. Pamiętam wtedy też tę bramkę strzelił i tak dalej. A tutaj cień. Zupełnie inny Luis Palma. Zastanawiam się, co z nim się dzieje. I tutaj nawet w kontekście tej dobrej formy Walemarca. Szkoda, że nie może być czasem odciążony jako ta taka największa gwiazda, bo razem z Sayat Manechem muszą ten Przód ciągnąć, no bo reszta piłkarzy trochę nie dojeżdża. Leo Bengtsson dał fajny ten konkret w tym meczu z Rakowem Częstochowa, ale poza tym, no to Lech musi mocno opierać się na tej dwójce i to wygląda dobrze, jeśli oni są, ale tak jak już się odwołam do tej Barcelony, no to Barca też długo tak miała, że nie wiem, świetnie wygląda zespół Flika.

Jest większa nadzieja, że Mikael Isak wróci do formy, niż że tę formę odzyska albo po prostu zacznie ją pokazywać Janik Aniero i też nie chciałbym, żeby tu powstał taki kącik. PoznańskiExpress 140. Kompletnie opuściły go wszelkie umiejętności, siły i pomysły jakiekolwiek wcześniej miało. To jest chyba problem też w głowie, bo grał z Górnikiem dobrze. Pamiętam tutaj we meczu super puchar, wszystko mu wychodziło.

Przestaje już mieć aż tak istotną rolę, jaką jeszcze mieli 10-15 lat temu, więc dzisiaj trzeba, żeby trafić z dziewiątką, to potrzeba naprawdę dużo cięższych poszukiwać, niż miało to miejsce wcześniej. W kontekście Lecha, to jak Lech grał bez napastnika, bo musiał, bo akurat konducjowanego Inka Isaka, Janika Aniero, załatwiały kwestie wizowe, no to ten Lech wyglądał naprawdę dobrze wtedy grając fałszywą dziewiątką, natomiast Nils Frederiksen jest Dosyć konserwatywne jeśli chodzi o ustawienia i też na przykład zmiany są zwykle jeden do jednego, więc nie jestem przekonany czy on będzie skłonny zaryzykować tego typu rozwiązanie. Jeżeli nie będzie musiał to znaczy będzie miał dostępnego napastnika. Inna rzecz w jakiej dyspozycji są ci napastnicy i co nam realnie dają, bo no chwała Bogu, że

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.