#26 Porażka czy przegrana
To są nasze początki projektu, pierwsze wspólne spacery w ciemnej zimowej scenerii. Podoba Ci się to co robimy, inspirujemy do działania? Zostań Patronem Power Walk 6:15 https://patronite.pl/PowerWalk dołóż się do rozwoju projektu - dzięki !
Cześć, cześć, dzień dobry. Witam Was na piątkowym, porannym spacerze. Na naszym power walku. Słuchajcie, zatrzymałem się przed chwilą na stacji benzynowej, bo jestem w drodze do Warszawy z Trójmiasta. Ten hałas, który słyszycie, to jest autostrada A1 i zrobiłem sobie tutaj pit stop po to, żeby trochę pospacerować dzisiaj z rana, bo spacer jest zdrowy. jest dobry dla naszego ciała, dla naszego umysłu. Powtarzam to trochę jak mantrę, co? Co power walk, ale chciałbym, żebyśmy sobie to uświadomili, że to jest bardzo dobre.
Czy 5.40, kiedy wyjeżdżałem z domu. I to jest tylko dowód na to, że tak wiele osób zaczyna dzień bardzo wcześnie. O tej 5, 5.30, 6.00. I tak jak Wy o 6.15 już jesteście, meldujecie się na naszych Power Walkach. Jestem pod wrażeniem w ogóle. Uwielbiam to u Was i brawo dla Was. Ale jest wiele osób takich, którzy oglądają te nasze Power Walki dużo później. I też super. Ważne tylko, żeby zacząć dzień aktywnie od jakiegoś spaceru, a spacer jest dla wszystkich. i jest bardzo dobry, ale można też w różnych innych formach się trochę rozruszać organizm i dotlenić.
Zanim przejdę do głównego tematu naszego dzisiejszego power walka, czyli porażek i przegranych, to chciałbym Wam powiedzieć o bardzo ciekawej rozmowie, którą miałem wczoraj po południu z bardzo miłą panią, panią Barbarą, tak naprawdę Barbarą, Basią, bo przeszliśmy już na ty. Basia pracuje w organizacji Patronite. Pewno kojarzycie. To jest firma, to jest organizacja, która pomaga zbierać twórcom na to, co robią. Od patronów. I my w przyszłości też, już niedalekiej przyszłości, będziemy mieli nasz profil na Patronite, naszych powerwalków.
Jeżeli będziecie chcieli nas wesprzeć, bo Wam się to podoba, to co robicie, to będziemy Was do tego zachęcać i bardzo Wam za to dziękować, bo musimy pokryć koszty, że tak powiem, produkcji i organizacji tego wszystkiego. To jest projekt non-profit. Natomiast chcemy, żeby osoby, które pracują przy tym, no nie pracowały za darmo. I Basia słyszała w ogóle o Power Walkach. Ona jest taką opiekunką z ramienia Patronite. I ona w ogóle powiedziała, ale wy fantastyczną rzecz robicie. Co oczywiście bardzo mi miło się zrobiło, kiedy to usłyszałem. No i Basia powiedziała, że my robimy kawał dobrej roboty w ogóle dla społeczeństwa.
Bo w dzisiejszych czasach tak mało osób się rusza, tak mało osób uprawia sport, ale w ogóle tak mało osób dba o swoją aktywność. A my, jako Power Walk, jako ta idea, ta inicjatywa, możemy być taką, a wręcz ona powiedziała, narodowym ruchem poruszeniem społeczeństwa. W ogóle nigdy na to w ten sposób nie patrzyłem, ale może coś w tym jest. Więc tutaj od razu info dla Was, że Wy jesteście tymi jednymi z pierwszych, którzy w pewnym sensie też tworzycie te powerwalki. Uczestnicząc w nich, podrzucając pomysły, uwielbiam Wasze komentarze.
Po jakimś czasie zacząłem się zastanawiać, no właśnie, czy to była porażka, czy przegrana. I tutaj bardzo mi pomogła w tej, że tak powiem, różnicy tych dwóch słów, wyjaśnić tą różnicę Joanna Jędrzejczyk. Kojarzycie Asię? Asia była, no teraz już nie walczy tak intensywnie, była tą fajterką. Ona biła się w tych ringach, tych klatkach z innymi dziewczynami. Jeszcze nawet nie potrafię sobie przypomnieć, jak się nazywa ta federacja, czy ten styl walki, no ale pewno wiecie, Aśka jest bardzo popularną sportsmenką.
A przecież ta ostatnia walka z tą Chinką poobijała cię strasznie. To Chinka wygrała. A ona mówi, no tak, przegrałam. Ale to była przegrana, to nie była porażka. To mnie bardzo zainteresowało. Pociągnęliśmy dalej temat i ona w bardzo fajny sposób wytłumaczyła mi różnicę pomiędzy przegraną a porażką. Otóż ona powiedziała, że porażka to jest taki moment, kiedy przegrywamy i się poddajemy. Nic z tym dalej nie robimy. Natomiast przegrana to jest nieudany projekt, nie osiągamy naszego celu, nie wygrywamy, ale co robimy dalej?
Wyciągamy wnioski, analizujemy zmieniamy coś sobie i podejmujemy przede wszystkim dalej wyzwanie. Kolejne wyzwania. Staramy się następnym razem wygrać. I niekoniecznie musi być to ten sam poziom walki. Możemy wykonać jeden krok do tyłu, żeby znów nauczyć się czegoś, żeby coś zmienić w sobie i znów spiąć się na sam szczyt. I to jest właśnie Ta różnica pomiędzy tymi dwoma określeniami. Przegrana, a porażka. Ciekawe, co? I powiem Wam, że dla mnie to dociera.
Proszę. Uwaga, idę teraz po krawężniku. Przy okazji naszego power walka trenuję u siebie wyczucie równowagi. Kiedyś pamiętam, byłem w tym świetny, jak miałem 15-18 lat, to chodziliśmy na zajęciach gimnastyki po takiej równoważni i naprawdę było z tym super. Co zresztą bardzo się przydaje na łódce, prawda? Bo łódką co chwila kołysze, ona się gibie I tutaj wyczucie równowagi jest bardzo ważne. Natomiast teraz z biegiem lat, nie to tam, że już jestem stary i niemrawy, ale już nie mam takiego poczucia równowagi.
Życzę Wam dobrego dnia. Spotykamy się codziennie o 6.15. Jeżeli możecie, to napiszcie coś fajnego nawet na swoich social mediach, żeby Wasi znajomi, krąg Waszych znajomych się dowiedział o tych powerwalkach. Będziemy bardzo wdzięczni. Dajcie lajka. Nawet na urodzinach u cioci możecie powiedzieć, czy u znajomych przy jakiejś okazji, że są takie power walki i zachęćcie ich do oglądania. Nawet jeżeli nie o 6.15 codziennie, to mogą sobie przecież to odtworzyć trochę później. Zapraszam Was na jutrzejszego power walka. Będę miał bardzo fajnego gościa. Będziemy rozmawiać o freelancingu.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To są nasze początki projektu, pierwsze wspólne spacery w ciemnej zimowej scenerii. Podoba Ci się to co robimy, inspirujemy do działania? Zostań Patronem Power Walk https://patronite.pl/PowerWalk dołóż się do rozwoju projektu - dzięki !