Spór o obecność Cenckiewicza na RBN. "Kłamią albo nie rozumieją przepisów"
"W przypadku osoby, w której toczy się procedura sprawdzająca i jest ona w sądzie - a tak mamy do czynienia z panem Cenckiewiczem - nie ma możliwości żadnego jednorazowego dopuszczenia" - mówił szef MSWiA Marcin Kierwiński w Porannej rozmowie w RMF FM, odnosząc się do obecności szefa BBN podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego. "W tej sprawie złamano prawo (…). Złamał je pan minister Bogucki i pewnie będzie to sprawdzane przez służby" - dodał rozmówca Tomasza Terlikowskiego.
Ale co do zasady to jest przemyt, to jest kontrabanda, to są nielegalne papierosy. Czyli to nie jest tak, że to są testowane nasze systemy obrony przeciwlotniczej, bo pojawiają się takie sugestie. Ja wiem, że pojawiają się takie sugestie głównie ze strony polityków PiSu, którzy chcą na tym wielką aferę robić. Nie, to nie jest testowanie naszych systemów, bo wie pan, ciężko przetestować systemy jakiegokolwiek państwa obronne, jeżeli chodzi o balony, które lecą często w nieprzewidywalnym kierunku, no zgodnie z wiatrem, co oczywiste bardzo, bardzo wolno. Prawdziwy problem z balonami miała Litwa. No dobrze, a czym się różnimy? Tu są balony, tam są balony... Różnimy się tym, że Litwa ma bardzo blisko granicy z Białorusią lotnisko.
Dzięki temu, panie redaktorze, Wyszliśmy z kryzysu kadrowego w Policji. Mamy 102 tysiące funkcjonariuszy, o 6 tysięcy więcej niż po nieudolnych rządach PiS-u. Tu muszę postawić kropkę, ale za chwilę wrócimy do tego tematu. Żegnamy się ze słuchaczami Radia RMF FM, ale pozostajemy w Radio RMF24 w naszych mediach społecznościowych, na portalu rmf24.pl, a także na naszym kanale na portalu YouTube. A ja przypominam, naszym gościem jest Marcin Kierwiński, szef MSWiA, sekretarz generalny Koalicji Obywatelskiej. To jest jeden element podwyżki, ale drugi element to są świadczenia mieszkaniowe, rozumiem. Tak, to jest świadczenie mieszkaniowe, czyli dodatek w związku z tym, że funkcjonariusz pracuje poza miejscem swojego zamieszkania. To są duże pieniądze, znaczące pieniądze, które mają pomagać
Przezwyciężyć braki kadrowe i kryzys kadrowy, z którym mieliśmy do czynienia zarządów PiSu. Głównie w dużych ośrodkach miejskich. Proszę pamiętać, że na przykład w Policji ten poziom wakatów to było ponad 25%. A teraz jest ile? On się systematycznie zmienia. Powiem Panu dokładne liczby, bo czekam na koniec lutego. To jest taki okres zwyczajowo, kiedy funkcjonariusze odchodzą na emeryturę. Wtedy tak naprawdę ta dana jest najbardziej mierzalna. A będą następne podwyżki dla funkcjonariuszy? Ja będę walczył, to oczywiste, będę walczył o każde pieniądze dla służb podległych MSWiA, ale proszę pamiętać, że my mówimy o tym wymiarze bezpośredniego wsparcia funkcjonariuszy, ale w ramach tego wsparcia dla samych służb.
Wypalimy tego typu przestępstwa rozgrzanym żelazem. I to właśnie robimy. Natomiast wie pan, to, że za każdym razem Pewna telewizja, będąca bardziej radiowęzłem PiSu, na podstawie komunikatów, które podaje policja, robi z tego aferę. Nie poradzę. Doprowadzili służby, mówię politycy PiSu, do skrajnie złej sytuacji. My po nich sprzątamy i będziemy to robić, niezależnie od tego, jak wiele... Do takiego hałasu medialnego wywołują politycy PiS. Pytanie może zadajmy inaczej. Czy to był problem? Jakaś tolerowanie kultury przemocy seksualnej wobec funkcjonariuszek w służbach? Panie redaktorze, na pewno powiedziałem, na pewno będziemy z pełną determinacją z tymi przypadkami walczyć.
Panie Ministrze, w której jesteśmy już przy Marszałku Czarzastym i jego sprawie, przekonają Pana te tłumaczenia Marszałka Czarzastego? W sprawie jego relacji biznesowych, no jednak teraz to już wiemy, także dzięki ustaleniom Rzeczypospolitej, osobą, która jest uwikłana w tą przestrzeń między służbami a biznesem. Ale są dwie kwestie. Jedna kwestia to jest to, czy ta sprawa ma jakieś drugie dno. I to od tego są służby. Pan marszałek objęty jest kontrolą taką bieżącą, osłoną kontrwywiadowczą służby. Zgodnie z informacjami podawanymi przez rzecznika, ministra, koordynatora, nie widziały tutaj czy nie znalazły tutaj jakiegoś powodu do niepokoju. A druga kwestia to jest kwestia takiej sztucznej afery, którą chce się ukręcić przy tej okazji i robią to politycy PiS-u.
I jest jeszcze drugi aspekt, wie pan, jak patrzę na to utyskiwanie urzędników pana prezydenta, Jaki to jest problem z marszałkiem Czarzastym? To dziwię się, że oni nie widzą problemu na przykład z wiceszefem kancelarii pana prezydenta. On ma postawione zarzuty. Zarzuty o fałszerstwo. I tutaj pan prezydent murem stoi za nim i jeszcze proszę zobaczyć jakie padają argumenty. Co to za wielka sprawa? Sprawa sprzed dwunastu lat. No tak, sprzed dwunastu lat, bo osiem lat rządzili. Osiem lat rządzili i zamiatali tą sprawę. Tak jak wiele spraw, które dotyczyło polityków PiSu. Zresztą o tym przed chwilą rozmawialiśmy o sytuacji w służbach. Panie ministrze, ostatnie pytanie o marszałka Czarzastego. Czy to prawda, że marszałek Czarzasty był dosyć nerwowy i na nic nie odpowiedział?
Dużo tych telefonów jest? Udało się odnieśli? Tak, było wtedy... było wtedy sporo tych telefonów. Tylko wie pan, to jest jakieś... Wydaje mi się, że wbrew pozorom ta sprawa jest bardzo, bardzo poważna, mimo że czasami jest dość humorystycznie przedstawiona. Jeżeli, i proszę o chwilę cierpliwości, jeżeli jakiś obywatel Polski Popełniłby przestępstwo. Sąd zarządziłby areszt wobec niego i on nie stawiłby się do aresztu. Policja jakby nie wystawiła listu gończego, to by było powiedziane, co ta policja robi, bałagan w służbach, przyzwolenie na... Tak? A tutaj nagle jest wielkie poruszenie ze strony polityków PiSu, że policja realizuje swoją robotę.
Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.