Mentionsy Mentionsy
Poranna Rozmowa Radia Centrum
Poranna Rozmowa Radia Centrum

[PRRC]: Livka

04.12.2024 ·42 min 38 s · 10 rozdziałów

Jej miesięczna liczba słuchaczy na Spotify w listopadzie przekroczyła 630 tys. Niedawno wydała debiutancki album "z papieru", a jej talent i wrażliwość zauważył sam wokalista grupy Lemon, Igor Herbut. Na co dzień jest zwykłą dziewczyną, która spełnia właśnie swoje największe marzenie. Wygadana, lubi kawę z jesiennymi przyprawami oraz liczby 3 i 8. Livka we własnej osobie. Na rozmowę zaprasza Magda Zalewska.

2:39 · Kolaboracja z Igor Herbutem 1

Ale co w niej było w takim razie, skoro taka cringe'owa, to ocenimy. To było, bo Igor dwa razy napisał, w sensie raz napisał wtedy, jak był cover Jutra i drugi raz, jak był cover Ptaków, to wstawił to na story, napisał, że pięknie i myślę, kurde, chyba nie ma lepszego momentu niż ten, więc musiałam go wykorzystać w jakiś sposób. W sensie nie Igora, tylko ten moment. O Jezu. Co już zostało powiedziane, to już się nie odpowie, także pozdrawiamy Igora serdecznie. Tak, pozdrawiam. Pozdrawiamy, bo to wszystko też zaczęło się od TikToka, tak? Ja czasami nie lubię tak do niego nawiązywać, bo mam wrażenie, że on momentami ma taki negatywny wydźwięk, że teraz to wszyscy zaczynają od TikToka i stamtąd się biorą artyści, ale ty faktycznie od tego TikToka trochę dzięki niemu zbudowałaś tę swoją pierwszą grupę odbiorczą.

6:05 · Tworzenie sceniczne i emocje 2

I jakoś mi zależy na tym bardzo, żeby ciągnąć ludzi w górę i żeby wszyscy się rozwijali, żeby w ogóle było pięknie i to jest bardzo ważne dla mnie. Więc to chyba z tego wynika. Jakoś tak. To działa. Czyli u ciebie funkcjonuje coś takiego jak kreacja sceniczna, czy Livka na scenie to jest Livka, to jesteś ty 100%? Każda ja to ja. I to jest super, jednocześnie jest to przerażające. W sensie czasami mam takie momenty, że znowu wracam tak myślami do tego punktu origami na zasadzie jeju, czy ja mam jakiś korzeń w ogóle, czy ja to ja. Ale później, i właśnie myślę, że przez to, tak mi się wydaje, doszłam do takiego wniosku, może to jest bardziej wygodne. Ale czy nie chodzi o to, żeby czasem po prostu było wygodniej?

Niż ta liryczna, wrażliwa, taka tajemnicza trochę Livka. Poznamy również twoją inną odsłonę. Tak. Chyba, że to w ogóle się nie sklei i nie wyjdzie. To później po prostu znowu będę płakać przy mikrofonie i będzie tak jak wcześniej. A zdarzało się już płakać przy mikrofonie? Nie, a zdarzyło mi się płakać jak... Zdarzyło mi się płakać przy odsłuchu origami, jak dograli bębny. Ojejku, a to... Nie dlatego, że mnie to wzruszyło, po prostu pomyślałam sobie, Jezus, ale gówno. Ale później okazało się, tak posiedziałam, ochłonęłam, bo ta pierwsza wersja origami, totalnie bez bębnów, była dla mnie taka eteryczna i taka, uuu, to jest inna kraina. I później właśnie dograli te bębny i myślę, To zabija cały ten klimat.

21:52 · Przeżycia i emocje w tworzeniu 1

Ty po prostu, żeby się rozwijać, żeby robić to, co ty podjęłaś decyzję, że chcesz robić, ty musisz zrobić krok dalej, żeby twoja muzyka zrobiła krok dalej i żebyś ty sama jako Oliwia zrobiła krok dalej. To jest ważne. Ale rozmawiałyśmy też o czymś przed tym, jak wjechały twoje współlokatorki. Poczucie winy. Poczucie winy, tak. I była taka sytuacja właśnie, że byłam z siostrą na zakupach. O tak, potem skończyłyśmy. I wracałam do moich przyszłych współlokatorek i pomyślałam sobie, Jezu, nic im nie kupiłam, a jestem beznadziejną osobą. Gdzie ja w drugą stronę nie oczekuję tego, że ktoś jak gdzieś idzie do sklepu, to mi coś kupi. W ogóle tak nie działa. Nawet by mi się zrobiło głupio, jakby mi ktoś coś kupił. Ale czuję się odpowiedzialna po prostu za wszystko. I to jest straszne. Straszne.

29:18 · Poczucie winy i ambicje 2

A gdzie widzisz siebie za na przykład rok? Jak sądzisz? W ogóle też tak powiedziałaś wcześniej taką ciekawą rzecz, że płytę pisałaś dwa lata tak na dobrą sprawę, a to wszystko wybuchło w miarę szybko i nikt nie widzi też tego procesu wcześniejszego, że ty tyle w tym już siedziałaś, znaczy tyle, no dwa lata to może nie jest jakoś nie wiadomo jak dużo, ale przez te dwa lata tyle, ile włożyłaś w to pracy i tyle swojego serca i swoich emocji, I czy widzisz mniej więcej, ile zajęło ci to? I jakbyś miała powiedzieć, co będzie, albo może za rok to jest może za szybko, ale powiedzmy za pięć lat. Jezu, to jest jeszcze gorsze. Masz więcej czasu, masz jeszcze, więc gdybyś mogła mieć wiele, wiele, wiele, wiele, to jakbyś chciała, żeby twoja muzyczna kariera, która zakładam, że będzie się toczyła przez kolejne lata,

Za pięć lat, jak byś chciała, żeby ona wyglądała? Czy masz takie swoje cele? O, o, może chodzi o cele. Cele muzyczne. Więzienne. Oj, oby nie, oby nie, oby nie. Nie no, żartuję. Jeju, nie wiem, właśnie to też myślę, że nie mam czegoś takiego, co zdefiniowałoby sukces dla mnie, bo myślę, że to może zadziałać w obie strony. Chociaż też trochę jest taka łapczywość w tym wszystkim, że nie czuję się tego, jak się osiąga jakiś cel swój, założony. Bo zawsze jest jakiś kolejny. I może nie chcę się ewentualnie rozczarować, więc sobie takich celów nie wyznaczam, Ale myślę, że takim fajnym marzeniem do spełnienia jest na przykład zapełnienie stadionu. To by było świetne.

34:58 · Liczby i ich znaczenie 1

Bardzo. Nie to, że nigdy, ale rzadko. I mam wrażenie, że przeżywam je na nowo przez to, że inni je przeżywają. Wtedy dociera do mnie to w ogóle, co na przykład się wydarza w tym numerze konkretnym. To, co stworzyłaś. Wraca do ciebie te emocje, wracają ze zdwojoną siłą, ze stokroć siłą patrząc na to wszystko, co się wokół ciebie dzieje. No to powiedz, jakie są teraz najbliższe twoje muzyczne plany? Czy zapadasz w sen zimowy, na zimę? Bo ten sezon koncertowy się skończył już troszeczkę. Nie, nie mogę, nie mogę. Nie ma czasu, nie ma czasu, okej. Nie mam czasu. Ewelina Lisowska kiedyś tak śpiewała. Pozdrawiam Ewelinę Lisowską. Zawsze chciałam mieć taką gwiazdkę jak ona przy oku. Jeju. Nie, nie mogę zapaść w sen zimowy.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.