Woś o słowach Tuska: Piękny fikołek
"To jest piękny fiołek ze strony Tuska. Do przedwczoraj płakał, że są jacyś neosędziowie, że to są uzurpatorzy, przebierańcy w togach (...). Kiedy prezydent stwierdził, że nie będzie uczestniczył we wspieraniu tych, którzy popierają rebelię sądową, nagle się okazuje, że to są jacyś męczennicy i to już nie są neosędziowie" - mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości. "Prezydent jest strażnikiem konstytucji. Korzysta z uprawnień, które mu przysługują" - podkreślał były wiceminister sprawiedliwości.
Witam serdecznie, moim gościem jest Michał Woś, były minister środowiska, były wiceminister sprawiedliwości i poseł klubu Prawa i Sprawiedliwości. Dobry wieczór panie ministrze. Dobry wieczór paniektorze, dobry wieczór państwu. Pan też się przeniesie do Budapesztu? Nie. A myśli pan, że kolejni posłowie z byłej suwerennej Polski tam się będą przenosić? Nie, nie myślę. W ten sposób. A dlaczego Zbigniew Ziobro nie może stawić się na wezwanie prokuratury, tylko wyznacza czas i miejsce spotkania? Mnie przekonuje zdanie chociażby Jana Marii Rokity, czyli człowieka absolutnie niezwiązanego z PiS-em, nie można powiedzieć, że to PiS-owiec, człowieka, który doskonale zna Donalda Tuska, bo przecież współdziałał z nim, nawet miał być premierem z Krakowa. rządu z PiS-em. I on teraz w wywiadzie mówi o tym, że nie zdziwiłby się niestety, że należy do tych ludzi, którzy uważają, że Tusk chce wyeliminować, wykończyć Zbigniewa Ziobro i należy do tych kategorii ludzi, którzy by się cieszyli z jego śmierci.
Więc jeżeli mówi to człowiek tak doskonale znający Donalda Tuska, Ja się wcale nie dziwię Zbigniewowi Ziobro, że tak reaguje na tą nagonkę polityczną. Ale to jest nagonka polityczna, to jest wezwanie do odpowiedzi na bardzo poważne zarzuty, które formuje prokuratora. To niech pan wymieni jeden poważny zarzut, który jest poważny. Kierowanie grupą przestępczą. To tak samo wie pan, jakby dziecko nie daj Boże złamało nogę w szkole pod nadzorem nauczyciela i ten nauczyciel nie dopełnia obowiązków, no to wtedy mamy standardowe 231 z kodeksu karnego. A w myśl doktryny Żurka, Tuska, to co oni wymyślili... Co to jest doktryna Tusk? To jest wymyślanie paragrafów ostrzejszych, czyli zorganizowanej grupy przestępczej na strukturę, która już funkcjonuje, czyli gdyby dziecko złamało nogę, no to mamy nie tylko nauczyciela, ale robimy grupę przestępczą, do której dorzucamy dyrektora tej szkoły, dorzucamy panią, która sprząta w tej szkole i pana woźniego.
Niech pan powie, z 26 zarzutów, panie redaktorze, z czego na przykład 7 zarzutów dotyczy tego, że nie nawet Zbigniew Ziobro, tylko jego zastępca, wiceminister Romanowski został posłem. To jest absolutnie takie prawnicze, trochę skomplikowane, ale przestał być podsekretarzem stanu, jako wiceminister został sekretarzem stanu. I się wydaje wtedy tak zwane zarządzenia zmieniające. I teraz Żurek, proszę sobie wyobrazić, od lipca działa na zasadzie zarządzenia zmieniającego. Czyli Żurek też jest w tej zorganizowanej grupie przestępczej, przecież to jest absurd. Panie ministrze, ale ten zarzut, który pan zestawił z sytuacją dziecka, które złamało rękę czy nogę w szkole czy przeszkolu... No to jest tak, zorganizowana grupa przestępcza. No tak, ale ten zarzut, który jest wobec was, czyli wobec byłego kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, to jest zarzut tego, że stworzyliście mechanizm polegający na tym, że...
wymyślaliście konkursy pod określonych odbiorców, którzy mieli te konkursy wygrać, a dodatkowo stworzyliście narzędzie politycznej inwigilacji opozycji. I to jest bardzo poważny zarzut. To jest 26 zarzutów, z czego jak mówię, to są tego rodzaju kwiatki jak zarządzenie zmieniające. To jest to, że prokurator generalny Ziobro usiłował wyremontować prokuraturę krajową. To jest zarzut między innymi tam podniesiony. I jest zarzut taki, że minister sprawiedliwości będąc dysponentem funduszu dofinansowywał różnego rodzaju organizacje w ramach przeciwdziałania przestępczości. I co teraz ja widzę? Na przykład pana Kosiniaka-Kamysza albo pana Sawickiego. Jak Kosiniak-Kamysz u swojego teścia jako wójta Gdowa przekazuje samochód albo w szpitalu kupuje tomograf jako minister obrony w swoim okręgu wyborczym.
Więc jak Zbigniew Ziobro przekazywał tomograf... to jest korzyść osobista i polityczna, a jak Kosiniak-Kamierz przekazuje tomograf, no to jest, przepraszam, jakaś metafizyka. Znaczy to jest, jeszcze raz powtórzę. No to jeżeli oni postępują w ten sposób... Chodzi o epatowanie opinii publicznej tym, że mamy jakieś 26 zarzutów, prężyć muskuły, grupa przestępcza, a chodzi tylko o to, co mówi Zbigniew Ziobro i co mówi Jan Maria Rokita o nagonkę, bo... No to w takim wypadku, dlaczego na tak poważne zarzuty, jeżeli one okazują się być niepoważne w zderzeniu z rzeczywistością, minister Ziobro nie może odpowiedzieć jak każdy inny obywatel Polski przed sądem? I znowu odpowiada na to Jan Maria Rokita. Jeżeli Tusk już wrzuca, już przesądza, że Zbigniew Ziobro ma być aresztowany... Nie przesądza tego jest wniosek, to sąd decyduje o zaaresztowaniu panie ministrze.
Proszę zobaczyć jego tweety, to jest punkt pierwszy. Punkt drugi, już był ustawiony sędzia, jeżeli sędzią, który miał decydować, jest synem... byłej dyrektorki Biura Platformy Obywatelskiej, posła Kierwińskiego. Więc jeżeli, bo to był akurat sędzia, który w tym czasie dyżurował. Ostatni weekend, gdyby Zbigniewa Ziobro mieli aresztować. Znaczy, po to Żurek wywalił w powietrze system losowego przydziału spraw, między innymi. Po to wyrzucił nielegalnie prezesów i wiceprezesów z naruszeniem prawa. Z naruszeniem prawa, żeby sędziowie z palucha byli wskazywani przez ministra sprawiedliwości. I o to chodzi w budowie tego państwa. To nie jest tak, że ten system został w całości wysadzony w powietrze. On został zmodyfikowany przez ministra Żurka.
Jest bardzo dużo dosyć... Czyli jak na trzech sędziów dwóch minister wskazuje paluchem, to jest super. No tak, ale losowanie przewodniczącego składu następuje. Ale decyzje orzeczenia sądu zapadają większością głosów. Czyli dwóch wskazanych przez ministra przegłosuje tego jednego wylosowanego, czy nie? No dobrze, ale powiedział... No matematyka jest nieubłagana. Po pierwsze, znaczy, panie ministrze, to znaczy, że nie ma szansy na to, żeby minister Ziobro odpowiedział przed niezależnym sądem, bo nie ma niezależnych sądów Rzeczypospolitej? W tej chwili środowisko Donalda Tuska, pan Żurek, Bodnar i inni doprowadzili m.in. nielegalną wymianą prezesów, system losowego przydziału spraw, tą taką nagonką na Zbigniewa Ziobro do sytuacji, w której... Prezesi sądów są nielegalni? Zbigniew, tak, zostali odwołani poprzedni, a nowi zostali powołani wbrew opinii kolegium i bez udziału KRS-u, co jest oczywistym naruszeniem prawa.
Ale czy sądów w Polsce nie ma? No pan z kolei sprowadza sprawę do absurdu, bo te sądy funkcjonują, ale tak funkcjonują, że wypuszczają, uchylają wyroki m.in. za dożywocie, za obrzydliwe zabójstwo żony i dwójki maluteńkich córek, tylko dlatego, że się komuś nie podoba sędzia, bo mówią, że ten człowiek, jak jest powołany przez pana Dudę, jak jest prezydenta Dudę powołany, to nie jest sędzią, a inny jest sędzią. Nie, ja panu mówię, że my... wskazał konkretnego sędziego, który nie ma prawa orzekać. Sędziego Rzeczypospolitej. No powinien się wyłączyć, ale na przykład sprawę prezesa Kaczyńskiego ten sędzia prowadzi, który jest synem byłej dyrektorki biura kierwińskiego z Platformy i się nie wyłącza z tej sprawy. No to jest to normalne? No nie jest to normalne. Każdy przyzna, że mamy do czynienia z upolitycznionym wymiarem sprawiedliwości. w którym, kto jak kto, ale akurat Zbigniew Ziobro, nie ma co liczyć na procent sprawiedliwości.
Czyli do października 2023 był wymiar sprawiedliwości, a od października 2023 mamy upolityczniony wymiar sprawiedliwości? Wcześniej, panie redaktorze, to trzeba powiedzieć, nam się akurat reforma sądów poza na przykład informatyzacją czy innymi rzeczami nie udała, z różnych względów, bo obowiązywała w nich doktryna Neumanna. A to Neumann został nagrany na taśmach i mówi, że w sądach, jak idzie polityk Platformy, to nie ma co się bać, bo sędziowie są nasi. Udała się reforma wymiaru sprawiedliwości ministrowi, który najdłużej w historii III i IV Rzeczypospolitej był ministrem sprawiedliwości, czyli Zbigniewowi Ziobro. Wiele rzeczy się udało, ale na przykład weta z 2017 spowodowały, że ta reforma to nie była reforma Zbigniewa Ziobro, tylko to był pomysł pana prezydenta Dudy, który się nie udał. I skoro my nie mamy prawdziwych sądów, to mimo wszystko pan nie chce do tego Budapesztu wyjechać.
Odpowiedź na to pytanie w radiu internetowym RMF24. Ja na uczciwy proces nie liczę, ale pogonię tych złoczyńców o kutuzko. Michał Woź był minister środowiska i był wiceminister sprawiedliwości. Zostaje w naszym studiu. Ale wie pan, że to co pan teraz powiedział, czyli że pan pogoni tych złoczyńców o kutuzko. Żurka i Tuska to jest dokładnie to, co minister Żurek nazywa próbą mataczenia tak naprawdę ze strony ministra Ziobro, ponieważ jest to próba zastraszania sądów i sędziów. Jak odebrać to zdanie, które pan powiedział teraz? Ale ja akurat nie miałem na myśli, wie pan, sędziów, tylko tę całą zorganizowaną grupę przestępczą, którą nazwał Zbigniew Ziobro wokół Donalda Tuska. Bo widzi pan, to jest cały... Punkt po punkcie można to zobrazować, wytłumaczyć.
Nie. To Sejm przyjmował, uchwalał ustawę i na podstawie ustaw jest realizowana zmiana rzeczywistości. To jest ABC Demokracji. Po to ludzie głosują, wybierają swoich przedstawicieli, ci przedstawiciele zmieniają prawo, tak jak ludzie sobie tego życzyli. Jakie ustawy trzeba było zmienić, żeby postawić te zarzuty Zbigniewowi Ziobrze? Żadne. To jest działanie prokuratury. Ale panie redaktorze, jeżeli prokuratura, jeżeli prokuratorem krajowym jest Dariusz Barski, i orzeka o tym Sąd Najwyższy i mówi, że Dariusz Barski jest prokuratorem krajowym, a my mieliśmy do czynienia z jakąś opinią prawną pana Bodnara, która nie wytrzymała próby czasu i on na podstawie opinii prawnej ordynarnie łamie ustawę. Jeżeli nowego prokuratora w cudzysłowie krajowego, mimo że w ustawie jest napisane po opinii prezydenta i tak powołują bez tej opinii, bez udziału prezydenta, no to mamy...
Jawne naruszenie, ordynarne naruszenie prawa. I tak można po kolei wymieniać. To, co oni się wezmą, widzą, że nie są w stanie zmieniać prawa, bo na przykład spotkają się z wetem pana prezydenta, który stoi na straży konstytucji, no to zdecydują się właśnie to prawo łamać. I my od dwóch lat widzimy festiwal łamania prawa i ordynarnego udawania, że nie ma konstytucyjnych organów państwa. Czy minister Ziobro wydał panu polecenie przekazania 25 milionów złotych do CBA na zakup systemu Pegasus? Nie. To jest jeden z zarzutów, który został postawiony. To pokazuje jakość tych zarzutów. Nie słyszałem nigdy takiego polecenia. Nie otrzymał pan nigdy takiego polecenia? Nigdy nie otrzymał pan żadnego pisma w tej sprawie? Nie przekazał pan tych pieniędzy? Ja oczywiście wiele razy o tym mówiłem. W 2017 roku wpłynął wniosek z Centralnego Biura Antykorupcyjnego na dofinansowanie środków...
Michał Woś, były minister środowiska, były wiceminister sprawiedliwości. To jeszcze na sam koniec. Skoro pan się nie wybiera do Budapesztu, to nie namawiałby pan swoich kolegów byłych z ministerstwa środowiska, żeby tam nie rezydowali? Sprawiedliwości. Przepraszam. Już zacząłem szukać, który kolega ze środowiska. Tam jeszcze zobaczymy, co będzie robił minister Żurek. Niech króluje sprawiedliwość. Zbigniew Ziobro ma prawo walczyć o swoje życie i zdrowie. To wszystko w popołudniowej rozmowie w RMF FM. Dziękuję serdecznie.
Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.