"Trzeba dać pracodawcom możliwość testowania". Gajewski o pilotażu
"Dziś jest czas na testowanie dobrych rozwiązań, później przyjdzie czas na wnioski i zmiany legislacyjne" - mówił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Sebastian Gajewski, podsekretarz stanu w ministerstwie rodziny, pracy i polityki społecznej. W ten sposób odniósł się do prowadzonego pilotażu skróconego czasu pracy.
Jak to będzie? W rządzie przygotowaliśmy, tak jak mówię, o Lewicy i Katarzynie Kotuli oraz Polskim Stronnictwie Ludowym. Czyli to jest projekt, który jest spoza waszego ministerstwa, ale z waszej formacji, tak? Bo to jest z KPRM-u projekt. Tak. Dokładnie, pani ministra Katarzyna Kotula jest obecnie sekretarzem stanu w Kancelarii Premiera i tam odpowiada za projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. Taki projekt wynegocjowaliśmy wewnątrz rządu razem z naszym koalicjantem, z Polskim Stronnictwem Ludowym. Ja myślę, że nazwa ma najmniejsze znaczenie. Nie, nie, ale czy panu się podoba, pani ministrze? Ja byłem bardzo przywiązany do, po pierwsze jestem w ogóle bardzo przywiązany do równości małżeńskiej, bo o nią Lewica walczy i takie projekty składaliśmy w przeszłości. Po drugie, rzeczywiście byłem przywiązany do nazwy związki partnerskie, bo pierwszą ustawę o związkach partnerskich złożyła pani senator Maria Szyszkowska w 2003 roku, senatorka.
prezydenta z okazji posiedzenia Rady Dialogu Społecznego i tam pan prezydent mówił o tym, że on podtrzymuje swoje zobowiązanie z kampanii wyborczej. Pan minister Paweł Szeferna-Kersze w gabinetu prezydenta podkreślił, że prezydent nie zgodzi się na rozwiązania legislacyjne, które mogłyby podważać tradycyjny model rodziny. No to absolutnie myślę, że idziemy w tym samym kierunku, bo projekt ustawy o statusie osoby najbliższej, który przygotowała ministra Kotula, pani prezes Pasławska, w żadnym wypadku nie podważa ani instytucji małżeństwa, ani nie kwestionuje tradycyjnego modelu rodziny. Jest to odpowiedzią dla ludzi, którzy nie są w związku. Ale widział pan ten projekt? Bo to też jest tak, że on jest takim projektem, który krąży. Tylko ja go nie widziałem. Ja widziałem założenia tego projektu. Rozmawiałem z panią ministrą Katarzyną Kotulą.
Będzie projekt jako tekst normatywny, tekst legislacyjny, bo to wymaga opracowania zgodnie z zasadami techniki prawodawczej. Będzie w rządowym procesie legislacyjnym. Będzie czas o tym, żeby go w całości przeczytać. Czyli go nie widział pan? Ja nie widziałem tekstu normatywnego. Widziałem założenia, rozmawiałem z panią ministrą Kotulą, mieliśmy na ten temat dyskusję na naszym klubie. To jest taki projekt, który ma pani minister i który mają niektórzy posłowie PSL-u i on jeszcze... Posłanka posławska, tak? I tyle w zasadzie na razie. To jest moment między tworzeniem, między założeniami, które są znane, a tekstem normatywnym. Czyli, że mamy jakieś artykuły, ustępy, punkty, litery, tytuł, odnośniki, dzienniki ustaw, inne historie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.