Mentionsy Mentionsy
Polski w biegu
Polski w biegu

#116. O stolicy Apulii

28.04.2026 ·38 min 23 s · 15 rozdziałów

O stolicy Apulii = О столице АпулииВ этом выпуске ты узнаешь:как прошла Пасха в Польше;итальянской жемчужине;снова о польском следе в Италии;об обходительности итальянцевZapraszamy do słuchania! ;)Мы в соцсетях: polskiwbiegu

0:00 · Wstęp i rozmowa o żureku 1

Bieg 1. Wesołego Alleluja. Bieg 2. Bary, włoska perełka. Bieg 3. Polski ślad wszędzie. Bieg 4. Dotyk to grunt. Dzień dobry! Witamy w lanych poniedziałek. Mingus, mingus. Oblewałaś się już dzisiaj wodą. Nie. Bo siedzę w chacie. Nie. Jak taki kret. A tradycja rzecz święta. No tak, wiem, wiem. Ale niestety... Jak Twoja Wielkanoc? Bardzo spokojnie. Ale cały dzień przed Tobą. Tak, tak właśnie. Bardzo dobrze. Żurek zrobiłam. Uwielbiam żurek, naprawdę jestem fanem żurku i nawet czytałam wczoraj w ogóle skąd

7:58 · Opowieść o Bari i jej kuchni 2

Kupiliśmy. Tak, do domu już. Tak, tak. Także będziemy ten... Oricietę to się nazywa jakoś tak. Jak oro, jak to ucho. Tak, właśnie ten pan nam tłumaczył, że ucho. Ale to też było ciekawe, że no wszędzie wiecie, Że świat jest na tyle mały, bo jak byliśmy, wynajmowaliśmy apartament, no to też ja się pisałam z panią, która się nazywała Oksana. No to wiadomo, że to nie jest Włoszka żadna. Tak, tak. No ale ja z nią już po rosyjsku zaczęłam pisać, a ona mu powiedziała, że jej mąż przyjdzie tam, że spotka nas w apartamencie.

No i był mąż, który się nazywa Juri, także też, kurde. No, bardzo pięknie. To skąd przeprowadzili się? No, z Ukrainy. To było tak śmiesznie, on mówi, to ja potrzebuję wasze dowody, bo muszę na policję was zgłosić, bo takie są zasady. I ja mówię, dobrze, to daliśmy swoje dowody polskie i on tak patrzy na te dowody i mówi, Wy za dobrze rozmawiacie po rosyjsku, żeby być Polakami. Ja mówię, no bo to jest jedna... Pani Oksana to taka też Włoszka jak Daria Kulka, tak? No coś w tej zasadzie.

17:20 · Rozmowa o polskich śladach w Bari 1

Nie ma w ogóle mowy. Zawsze są polskie ślady. To też ciekawostka. Z pierwszego ciekawostka, jak byliśmy w restauracji już ostatniego dnia przed samolotem, to ja zamówiłam sobie rybę do rado, a Władek nie chciał jeść, więc on chciał deser. No i a pani była taka kelnerka, Włoszka, Włoszka, że tam po angielsku tak, no jak tam wszyscy tam słabo po angielsku i mówi, no i ja do niej mówię, że ryba dla mnie, a dla niego jakby deser i ona okej. Później ona przyszła i tak jakby, a z racji tego, że ja troszkę znam hiszpański, to jakby trochę rozumiem, co tam ci Włosie czasami gadają i ona do mnie mówi, że

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.