#116. O stolicy Apulii
O stolicy Apulii = О столице АпулииВ этом выпуске ты узнаешь:как прошла Пасха в Польше;итальянской жемчужине;снова о польском следе в Италии;об обходительности итальянцевZapraszamy do słuchania! ;)Мы в соцсетях: polskiwbiegu
I to jest Na tej części, gdzie się zaczyna mniej więcej obsaz tego buta, jak spojrzymy na mapę. I naprzeciwko, na drugim brzegu, że tak powiem, będzie Chorwacja i Czarnogóry. I to było miasto, które się nazywa Bari. I właśnie Bari to jest stolica tej Apulii, z tego co kojarzę. Czyli to jest zupełnie inny region niż gdzie byliśmy wcześniej, czyli byliśmy w Bolonii, byliśmy w Mediolanie. To w ogóle inna strona. I już my z Daszem przed nagraniem powiedziałyśmy, że naprawdę Włochy są bardzo, bardzo różne, ponieważ to jest taki kraj, który historycznie jakby składał się z wielu różnych regionów, tak samo absolutnie jak Polska.
I to też też ja myślę, że co różni w ogóle kelnerów u nas i w takich krajach jak Francja, Włochy, że tam to mogą być osoby w starszym wieku, zwłaszcza u nas to chyba zawsze prawie młodzież to jest, tak? Ktoś na przykład ze studentów albo tak? Bo ja myślę, że to po prostu decydują o tym niskie pensje, bo u nas chyba to ty powinieneś być aktywnym i jakby start twojej kariery to kelner, a dalej już wybierasz to, co ty chcesz. Ale w Europie to człowiek może całe życie pracować jako kelner w tej czy owej restauracji i czuć po prostu tam jak właściciel, jako takie Gospodarz i ty jakby przychodzisz do niego w goście. I też czytałam gdzieś taką historię, nie pamiętam jaki to był kraj, może Hiszpania, może Włochy, że to tam przyszli pijani chyba goście i kelnerka po prostu wyprosiła ich z pomieszczenia, powiedziała, że nie, bo u nas zwykle to jakby gość, klient decyduje o tym, jak on tam się zachowuje.
To jakaś stylista z Tobą pracowała? Czy w ogóle skąd trafiłeś na taki look? Ja sama ze sobą pracowałam. Tak, przypadkowo. No, bardzo pięknie. Dziękuję bardzo, tak. Taka dama już widać. Dama, dama. No mędrzatka, mędrzatka już, tak? Tak, tak, tak. Tak, poważna taka pani. No świetnie. Czyli też polecasz to Bari, tak? To miasteczkom pojechałabyś. Jeszcze raz tam. Tak, no Włochy generalnie, wydaje mi się, że nie można się rozczarować Włochami, naprawdę, bo to jednak... Każdy budynek to jest historia, naprawdę, taka po prostu ogromna, wieloletnia. No więc bardzo fajnie, polecam, naprawdę.
No tak, tak, tak. A ty też, jaki tam w ogóle jest region? Czy tam, jaka jest rzeźba terenu? Czy tam są góry, czy to są lasy jakieś w ogóle? Co to za przyroda tam jest? A morze się liczy. Góry to niekoniecznie. No morze, tak? I to jest jakby płaska, tak? Tak. Teren płaski jest. Tak bym powiedziała, tak, że to jest takie, tak, płaszczyzna. No świetnie. I ty jeszcze powiedziałeś o tym, że Włochy mogą się nie spodobać i ja myślę, że po pierwsze to gastronomia, że zawsze tam jest smacznie, po drugie architektura, kultura, historia, a po trzecie to też wydaje mi się, że ludzie. Bo ja myślę, że to też można po prostu obserwować, jak oni ze sobą rozmawiają, że oni są troszeczkę inni, głośniejsi, chyba bardziej emocjonalni, bo ten język w ogóle jest jak piosenka.
Tak, no to też po prostu fajnie patrzeć na ludzi, jak oni gadają, rozmawiają i tak, oni się nie kłócą, tylko po prostu sobie z sobą tak rozmawiają i to jest bardzo fajnie. No i widać, że Że włosie są bardzo tacy, że tak po rosyjsku mogę powiedzieć taktylne. Nie wiem jak to... Aha, czyli dla nich ważne te takie cechy namacalne. Tak, tak. I taktylność chyba można też powiedzieć, dotyk ważny jest. Tak, może taktylność, dotyk, bo chodzi o to, że jak się witają, niezależnie czy tam dwóch mężczyzn na przykład, no to wtedy Znaczy, że mogą jakby, że się całują jakby tak raz, dwa, trzy jakoś tak, w sensie, że w policzki, bo teraz, bo też ten mąż mojej przyjaciółki właśnie, ten Włoch, który mieszka w Pradze, on też taki jest, że on też zawsze tak się wita i ze mną i z Władkiem.
I też jak żeśmy byli u nich ostatnio tam w styczniu, to też ten Włoch coś opowiadał i on był tak emocjonalnie bardzo, bardzo opowiadał. A z racji tego, że Władek on nie mówi po angielsku, ale jakby rozumie, no to jakby Temu w Łochowie bardzo chodziło o to, żebym ja dobrze przetłumaczyła o co mu chodzi i on tak jakby do mnie, dobra, to tłumacz, tłumacz. Takie same intonacje. Tak, tak, tak, właśnie z takimi gestami i tak Władkę tak trzyma za nogę, tak chwycił, że Za kolano, że no pani masz, pani masz. I było widać, że to bardzo mu zależy i we Włoszech tak faktycznie, że oni idą i tak jakby coś opowiadają, to ważne, nie wiem, dotknąć się do tej osoby, z którą rozmawiasz.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa o tradycjach polskich, w tym żurku i barczu białym.
Dyskusja na temat teorii i różnic między żurekiem a barczem białym.
Rozmowa na temat mazurek i węży wielkanocnych.
Podróż do Apulii i opowieść o stolicy tej prowincji, Bari.
Opowieść o Bari i jej kuchni, w tym o makarony w kształcie ucha.
Rozmowa na temat cen wina i lokalnych tradycjach w Bari.
Opowieść o królowej Bonie i jej wpływ na polskie słowa.
Rozmowa na temat polskich śladów w Bari i doświadczenia w restauracji.
Rozmowa na temat kultury kelnerów i doświadczeń w restauracjach.
Opowieść o planowanym wizycie do Matera i Arbeobello.
Podsumowanie podróży i rekomendacje dla potencjalnych podróżników.
Rozmowa o planowanych wizytach do Matera i Arbeobello oraz o regionie Apulii.
Opis regionu Apulii, jego charakterystyki geograficznej i kulturowej, oraz porównanie z innych krajów.
Rozmowa na temat zachowań i obyczajów w Włoszech, porównanie z Polską i innymi krajami.
Refleksje na temat świąt w Polsce, zmiany w ich znaczeniu i przyzwyczajeniach.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O stolicy Apulii = О столице Апулии
В этом выпуске ты узнаешь:
Zapraszamy do słuchania! ;)
Мы в соцсетях: polskiwbiegu