Ile prawicę kosztuje Zondacrypto? | Nasłuch
Afera Zondacrypto łączy kryptowaluty, polityków, media, służby i wielkie pieniądze. Prokuratura bada kolejne wątki, a na prawicy narastają wzajemne oskarżenia i spory o odpowiedzialność za kontakty z Przemysławem Kralem.W dzisiejszym odcinku Wojciech Szacki i Maciej Czapluk przypominają, co dotąd wiadomo o aferze i zastanawiają się, jak może się dalej rozwijać. Mówią o politycznych konsekwencjach dla PiS, Konfederacji i środowiska Mateusza Morawieckiego.Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński.Zapraszamy!
Natomiast z drugiej strony dzieli odbiorców, niegdyś zwanych internautami, praktycznie na pół wedle sympatii politycznych. To znaczy, krótko mówiąc, zwolennicy rządu uważają, że to jest afera PiSu czy prawej strony, prawa strona uważa, że to jest afera Donalda Tuska i rządu. Muszę powiedzieć, że dwie rzeczy mnie tu dziwią. Jedna to jest próba zrozumienia, jak ta prawa strona opowiada, że to jest afera rządu, bo tak naprawdę tych linków, tak jak sobie to opowiedzieliśmy z rządem, nie ma bardzo wielu. Znaczy wydaje się, wedle wszystkiego co wiemy, że Przemysław Kral raczej obstawił tylko jednego konia i tym koniem była prawica. Szukał kontaktów i dojść właśnie do Piesiewicza, do TV Republiki, do posłów Prawa i Sprawiedliwości, do posłów Konfederacji, w sensie to nie jest tak, że on, jak to często bywa u ludzi, którzy tak funkcjonują, u jakichś takich powiedzmy złych lobbystów, że próbują obstawić wszystkie strony sporu politycznego.
Ja nie słyszę, żeby poszczególni politycy obarczali się winą. Nie mam takiego poczucia, żeby ktokolwiek z Koalicji Obywatelskiej twierdził, że to jest afera Polski 2050 albo z Klubu Centrum, kto by twierdził, że to jest afera Razem. W sensie, że tu w ogóle nie ma takiego pomysłu, że to jakkolwiek jest powiązane z czynnikami rządowymi. To po tej prawej stronie z kolei dosyć dużo jest jednak sygnałów, gdzie różne osoby obarczają siebie winą. I rozpoczyna się, albo rozpoczął się taki trochę wyścig, kto jest bardziej winny, kto się częściej spotykał z tym kralem, kto siedział w jego kieszeni. I tu z jednej strony jest rozwój plus Mateusza Morawiecka, z drugiej strony jest PiS, jest środowisko Jacka Sasina, jest ta Konfederacja, są wolnościowcy, są narodowcy. Jest na przykład Sławomir Cenckiewicz, który
I w związku z tym to się nakłada na te wszystkie podziały wewnątrz prawicy i mamy rzeczywiście to, o czym wspomniałeś, czyli rozstrzelnienie przekazu, bo to się nakłada na i podział wewnątrz PiSu i odejście grupy Mateusza Morawieckiego. Z drugiej strony na ten trudny związek w Konfederacji między Sławomirem Męcenem a Krzysztofem Bosakiem. Krzysztof Bosak wygląda na człowieka, który z pewną satysfakcją obserwuje teraz i z takiego poziomu moralnego wzmożenia to, co się działo na linii Przemysław Wipler, a Zonda Krypto. Mamy po drugiej stronie właśnie Mateusza Morawieckiego, który twierdzi teraz, że on od zawsze przestrzegał przed Zonda Krypto kierownictwo PiS, wkleja na platformę ich zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i Michała Moskala z podpisem
Sugerującym, że to właśnie Moskal jest największym problemem Jarosława Kaczyńskiego w związku z Zonda Krypto. Mamy nawet na poziomie taktycznym spór między PiS-em a Rozwojem Plus. Jak do tego podejść? Były informacje o tym nieoficjalne, że PiS chce powołać komisję śledczą w sprawie tej afery. Zanim to się zmaterializowało, Mateusz Morawiecki w RMF FM zapowiedział własny wniosek o powołanie takiej komisji. PiS natychmiast zaczął mówić, że to jest zły pomysł, że on służy jedynie interesom Tuska. Jarosław Kaczyński następnego dnia na oświadczeniu prasowym, bo nie można mówić o konferencji, ogłosił, że PiS chce powołać komisję zaufania publicznego złożoną z ekspertów, która się przyjrzy tej aferze. No i mieliśmy również liczne ataki polityków PiS na Mateusza Morawieckiego na Platformie X i na to wszystko nakłada się jeszcze to głosowanie, które będzie za niedługo w sprawie odrzucenia weta czy też podtrzymania weta prezydenckiego do ustawy o nadzorze.
Ale czy to uważasz, że w związku z tym ta bańka prawicowa się rozstrzeli w tym temacie? Ona się już rozstrzeliła. Nie wiem tylko jak długo to potrwa i jakie to skutki przyniesie, ale pogłębienie się konfliktu między PiS-em a Rozwojem Plus jest faktem. Z drugiej strony pewna nieufność się uwidoczniła również między Konfederacją Bosaka a Konfederacją Mencena. Tutaj nie sądzę, żeby doszło do jakiejś widowiskowej wymiany zdań czy wręcz rozłamu, ale myślę, że wyborcy tej partii czy tych dwóch partii również to jakoś odnotują. No dobrze, więc opowiedzieliśmy sobie o tej aferze i ogólnie chyba wszyscy, jak tu siedzimy, jesteśmy pod wrażeniem tych różnych wydarzeń, wycieków, wystąpień. Oświadczeń, dowodów i przyszłych wydarzeń, które nas czekają, ale z drugiej strony też rozmawialiśmy o tym, że niekoniecznie ta afera będzie miała przemożny wpływ na scenę polityczną.
Ty wspominałeś, no nie mamy żadnych nagrań, nie mamy jakiegoś takiego elementu, który by ją tak jakoś ożywił. W sensie, no mamy informację, prawda, że ten dostał przelew, tamten dostał przelew, no przy czym samo otrzymywanie tych przelewów na fundację, no też nie jest zabronione. My sobie możemy, prawda, tutaj spekulować czy jakoś zastanawiać się na przykład za co te pieniądze były, na co one były i tak dalej, natomiast no samo przekazanie tych pieniędzy też no nie jest przestępstwem. Też wydaje mi się, że to jest trochę tak, że ona póki co oczywiście jest taka trochę naokoło, w sensie w tych takich aferach, które mogliśmy obserwować na przykład w czasie rządów PiSu, tych największych typu Fundusz Sprawiedliwości czy Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, no to tam jednak w centrum mieliśmy Dosyć wysoko albo w ogóle wysoko postawionych polityków, ewentualnie jakiś innych urzędników państwowych, tak?
Przynajmniej minimalny wpływ, bo w tym pojedynku bokserskim nie chodzi o nokaut, tylko to jest jakaś wyczerpująca walka na punkty. A jesteśmy mniej więcej w trzydziestej siódmej rundzie. Tak, z pięćdziesięciu. I jeśli mieliśmy przed chwilą aferę szpitalną, to też ona się nie skończyła nokautem. Po prostu koalicja obywatelska straciła trzy, cztery, może pięć punktów procentowych na niej. Teraz się odrobinę odbija, ale spadła. I teraz mamy z kolei, powiedzmy, porównywalną, jeśli chodzi o rozmiary, skalę, aferę Zondacrypto. Chodzi o to, żeby zmusić przeciwnika do przejścia do obrony, żeby właśnie się te szyki jego rozluźniły, żeby na chwilę zajął się mózgą wewnętrzną, żeby się ujawniły te podziały między PiS-em a Rozwojem Plus, żeby w Konfederacji zasiać jakiś niepokój.
Nie chodzi o to, że to odbierze teraz ileś setek tysięcy wyborców prawicy, tylko chodzi o to, żeby dać czas rządowi na to, żeby przedstawić swoje działania, żeby pokazać, że te rozliczenia PiSu jednak jakoś idą, że prokuratura działa. Chodzi o mobilizację odrobinę swoich wyborców i demobilizację odrobinę cudzych, o wprowadzenie zamieszania w PiS, w Rozwoju Plus, o zmniejszenie prawdopodobieństwa tego, że te środowiska się dogadają przed wyborami. Nie chodzi o gigantyczne zwycięstwo, chodzi o zadanie kilku bolesnych ciosów. I taką rolę chyba to odgrywa nawet teraz na tym etapie, gdy jeszcze nie wiemy, czy będą jakieś nagrania. Gdybym był odpukać Przemysławem Kralem, to ja bym się bez jakiejś ukrytej kamery nie ruszał na takie spotkania.
I dlaczego miałby chcieć coś uregulować? Dlaczego mógłby chcieć podpisać jakąkolwiek ustawę, która by regulowała na przykład rynek kryptowalut? No rozumiem, że tu mogły być względy polityczne. To znaczy, że jeżeli Jarosław Kaczyński nadal jest przywódcą obozu prawicowego, jeżeli ta cała afera i awantura doprowadzi do sytuacji jednak, w której większość Polaków uzna, że z tymi kryptowalutami no jednak trzeba coś zrobić, to ten taki trwały i czynny opór, żeby cokolwiek zrobić, Musi zacząć tą prawicę uwierać. My często sobie powtarzamy, obserwując politykę, że politycy bardzo bacznie czytają badania, że badają wszystko, że patrzą na to, jaki jest stosunek Polaków do różnych wątków. Znaczy wydaje mi się, że ta afera, poza wszystkim innym, niezależnie od tego, czy ona zaboli mniej czy bardziej PiS, pomoże czy nie pomoże partiom tworzącym rząd,
Ale to chyba jeszcze na to musimy poczekać, to chyba jeszcze nie ten moment. Nie jestem na szczęście doradcą żadnej ze stron w tej sprawie, ale no wyobrażam sobie scenariusz, który byłby chyba korzystny dla Mateusza Morawieckiego, gdyby poszedł do Kancelarii Prezydenta, dogadał się w kwestii tego, jak taka ustawa mogłaby wyglądać, czyli byłaby to pewnie jakaś zmodyfikowana wersja tego, co już Kancelaria Prezydenta w Sejmie złożyła i Następnie Mateusz Morawiecki mógłby pójść do PSL lub Polski 2050 i ogłosić ponad podziałami jakąś ustawę o nadzorze nad kryptowalutami. To się pewnie nie wydarzy, ale... Ale i zostawić Jacka Sasina na spalonym, co zawsze też byłoby. Zostawiać PiS na spalonym, zostawić Tuska na spalonym i pokazać się jako człowiek, który ma rozwiązania i jeszcze ma załatwiony podpis prezydenta.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Andrzej Bobiński przedstawia podcast i opisuje temat rozmowy - aferę Zondacrypto.
Maćk Czapluk opisuje początki afery Zondacrypto, związane z niewypłacalnością giełdy i zaginięciem Przemysława Krala.
Wojtek Szacki omawia wpływ Przemysława Krala na polityków prawicowych, jego współpracę z prokuraturą i nowe oskarżenia.
Maćk Czapluk i Wojtek Szacki omawiają wątki z TV Republika i PKO w kontekście afery Zondacrypto.
Rozmówcy omawiają potencjalne nagrania i finansowanie konferencji SIPAK przez Zondacrypto.
Maćk Czapluk i Wojtek Szacki speculują o przyszłych oskarżeniach i nagraniach w kontekście afery.
Maćk Czapluk omawia opinię Res Futura na temat afery Zondacrypto i jej zasięgu.
Rozmówcy omawiają rozstrzeganie przekazu prawicowego w kontekście afery Zondacrypto.
Maćk Czapluk i Wojtek Szacki speculują o wpływach afery Zondacrypto na politykę.
Rozmowa skupia się na wpływie afer Zondacrypto na politykę i prawicę, analizując strategie i podejścia poszczególnych grup politycznych.
Wojtek Szacki omawia koncepcję afery Zondacrypto i jej wpływ na politykę.
Komentarze na temat przyszłych strategii ustawodawczych i potencjalnych scenariuszy rozwoju afer Zondacrypto.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Afera Zondacrypto łączy kryptowaluty, polityków, media, służby i wielkie pieniądze. Prokuratura bada kolejne wątki, a na prawicy narastają wzajemne oskarżenia i spory o odpowiedzialność za kontakty z Przemysławem Kralem.
W dzisiejszym odcinku Wojciech Szacki i Maciej Czapluk przypominają, co dotąd wiadomo o aferze i zastanawiają się, jak może się dalej rozwijać. Mówią o politycznych konsekwencjach dla PiS, Konfederacji i środowiska Mateusza Morawieckiego.
Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński.
Zapraszamy!