Co powie Putin? | Z dystansu
W dzisiejszym odcinku Anna Maria Dyner z PISM opowiada, jak może wyglądać moskiewska parada zwycięstwa, dlaczego będzie skromna i czy Ukraińcy pokuszą się o dronowy atak na defiladę. A w pierwszej części Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. SAFE, mówi o podpisaniu umowy na zbrojeniowe pożyczki i przyszłości programu.Rozmowy prowadzi Marek Świerczyński.Zapraszamy!Partnerem dzisiejszego odcinka jest Impact, wydarzenie podczas którego globalni liderzy i decydenci będą dyskutować o gospodarce, technologii, zdrowiu czy geopolityce. Innymi słowy o świecie w momencie wielowymiarowego przesilenia. Więcej informacji i agendę znajdziecie na stronie wydarzenia. Link w opisie odcinka. Do zobaczenia w Poznaniu.https://impactcee.com/impact/2026/pl/start/
Więcej informacji i agendę znajdziecie na stronie wydarzenia. Link w opisie odcinka. Do zobaczenia w Poznaniu. Jest piątek, 8 maja. Jutro w Moskwie mogą zdarzyć się rzeczy niebywałe. Ukraina niedwuznacznie sugeruje, że mogłaby, a nawet chciałaby zakłócić obchody Dnia Zwycięstwa i zaatakować defilujące na Placu Czerwonym wojska dronami. Władimir Putin zagroził Kijowowi odwetem za próbę takiego zamachu na rosyjską narodową pamięć, ale jednocześnie znacznie ograniczył tradycyjnie wielką defiladę. Media donoszą na podstawie raportów wywiadu, że Putin się ukrywa i boi pałacowego przewrotu. Na froncie wojny o żadnym zwycięstwie też nie ma mowy. Rosjanie się cofają, a Ukraińcy mają dużą swobodę uderzeń na rosyjskie głębokie zaplecze.
To dobry moment, by porozmawiać o Rosji i zagrożeniu, jakie putinowska polityka stanowi dla Europy i siebie samej. Ale ponieważ dziś Polska żyje podpisaniem umowy na zbrojeniowe pożyczki w unijnym programie Sejf, na początek tego odcinka proponuję krótką, reporterską rozmowę z pełnomocniczką rządu Magdaleną Sopkowiak-Czarnecką o tym, co dalej z Sejfem. No więc jesteśmy w rzeczywistości po podpisaniu, a więc co się dzieje? Pani minister Magdalena Sopkowiak-Czarnecka, dla Pani pewnie osobiście to jest moment oddechu wielkiego i przełomu. Bardziej bym powiedziała przełomu niż oddechu, bo to znaczy, że z fazy 1 przechodzimy w fazę 2. Faza 1 to była faza negocjacji, faza dojścia do finalnej treści umowy i faza podpisania tej umowy. Dzisiaj wchodzimy w fazę numer dwa, której przede wszystkim najważniejszym terminem jest 30 maja, czyli czas, do którego Agencja Uzbrojenia musi zawrzeć te kontrakty, które planujemy w formule single.
I tu chyba nie ma dnia, żeby i premier o to nie pytał. Ale też duże zainteresowanie partnerów, bo to jest jeden z tych programów, który budzi ogromne zainteresowanie. Dzisiaj już wydaje się pewna sprawa sprzedaży sana też Norwegii, ale myślę, że na tym ta lista się nie zakończy. Można powiedzieć, że Putin niemal co dnia dokłada, że tak powiem, klientów chociażby sprawą wtargnięcia dronów na Łotwę. Tym bardziej, że SAN jest o tyle uniwersalnym projektem, że przy zmianie pewnych parametrów nie musi stawać tylko na granicy, ale może też służyć chociażby do ochrony infrastruktury krytycznej. O tym rozmawiamy też z naszymi partnerami za granicą. To, że nie macie bezpośredniej granicy na przykład z Białorusią czy z terytorium objętym wojną, tak jak Ukraina, nie znaczy, że SAN wam nie jest potrzebny. I dzisiaj ta ochrona antydronowa jest faktycznie chyba czymś, o co pytań jest najwięcej.
Niezwykle mamy największą alokację, ale inni też na nas patrzą, jak my to wydajemy, jak to rozliczamy i komisja trochę nas stawia za wzór, dlatego odpowiedzialność na naszych plecach jest naprawdę ogromna. I wiem, że źle się chwali siebie czy swój zespół, ale myślę, że właśnie przy tej awanturze politycznej, która wybuchła w Polsce, dla mnie wciąż niespodziewanie i niezrozumiale, bo uważam, że wydatki na obronność powinny nas łączyć, nie dzielić. Wiele nam umknęło, jak historyczny to jest moment. Jeśli Unia faktycznie teraz skręci w kierunku coraz większej alokacji pieniędzy w zbrojeniówce, no to tylko lepiej. Otwieramy ten sejf. Czy pani ma symboliczny kluczyk? Klucze ma zawsze premier. Magdalena Sopkowiak-Czernecka, bardzo pani dziękuję za tę rozmowę. Bardzo dziękuję. A do rozmowy o Rosji, Ukrainie, defiladzie i Putinie zaprosiłem Annę Marię Dyner, analityczkę Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, koordynatorkę programu bezpieczeństwa.
Aniu, dobrze Cię widzieć ponownie w naszym podcastowym studio. Jak zawsze bardzo się cieszę. Dziękuję za zaproszenie. Dzień dobry Państwu. No i powiedz, czy Putin boi się Dnia Zwycięstwa? Tak naprawdę bardzo, dlatego że już ubiegły rok pokazał, że Ukraińcy mają zdolności do tego, żeby razić cele w Moskwie. Tyle, że w ubiegłym roku była to 80. rocznica, więc głupio byłoby odwoływać Paradę Zwycięstwa, tym bardziej, że gościem honorowym był Xi. I z tego, co różne informacje mówią, to Chińczycy poprosili Ukraińców, żeby jednak nie atakowali w tym czasie Placu Czerwonego. I z różnych powodów myślę, że Ukraina stwierdziła, że nie jest to być może najlepszy pomysł. Teraz sądzę, że naciski mogą być z innej strony. Mogą być na przykład ze strony Stanów Zjednoczonych, żeby jednak tego nie robić, no bo to wizerunkowo będzie wyglądało cokolwiek źle.
Jednak mimo wszystko Trump cały czas jest pod pewnym urokiem Putina. Odbył z nim półtora godzinną rozmowę znowu niedawno. Dokładnie tak, więc można domniemywać, że partnerzy zza oceanu byliby bardzo niezadowoleni z takiego stanu rzeczy. A delegacja ukraińska, by the way, jest w tej chwili na rozmowach na Florydzie. No więc tym bardziej podejrzewam, że ze strony Ukrainy to jest tylko taka sygnalizacja polityczno-wojskowa, nazwijmy to, że jesteśmy w stanie wam zepsuć to święto, ale najpewniej się powstrzymamy i Dlaczego myślę, że Putin się boi? Myślę, że z dwóch powodów. Dlatego, że po pierwsze skrócił tą paradę zwycięstwa do absolutnego minimum, nie będzie sprzętu wojskowego, no co jednak trochę wizerunkowo jest problemem, tak delikatnie rzecz ujmując. No tak jakby, bo przecież 9 maja w Moskwie to są te wielkie zegary, to są te wielkie okrzyki, to jest to ura i to jest ten sprzęt przetaczający się przez Plac Czerwony.
Tak naprawdę jeśli popatrzeć na jednostki, które zostały postawione w stan gotowości bojowej, to praktycznie wszystko co mogli Białorusini postawili. Pytanie jest to cel tego, czy to przypadkiem też nie jest próba pokazania się Rosjanom od tej dobrej strony. No i zobaczymy właśnie jak propagandowo 9 maja będzie Łukaszenka usiłował wykorzystać, no bo myślę, że takie zestawienie Łukaszenki, który się nie boi i zorganizuje Paradę Zwycięstwa z Putinem, który się boi i teraz zestawcie sobie Państwo tą rotorykę wielkiej, olbrzymiej Rosji, której nic jakoby nie zagraża, albo on zawsze jest gotowa na odpowiedź i maleńkiej Białorusi, tak? No jest to takie niby drobiazgi, ale dużo mówiące. No to wróćmy do Moskwy, bo ty bierzesz na siebie ten niewdzięczny ciężar zawsze i relacjonujesz drobiazgowo w swoich mediach społecznościowych na iksie przemówienia Władimira Władimirowicza.
No i jak myślisz, co jutro powie? Myślę, że ma problem i to dość spory. Dlaczego? No dlatego, że wojna w Ukrainie trwa już sporo dłużej, aniżeli wielka wojna ojczyźniana. I to podkreślają, znów wrócę do tych miliblogerów oficjalnych, że za ten czas, co Rosja zdobywa jakąś wioskę gdzieś na wschodnich rubieżach Ukrainy, to armia radziecka była w Berlinie. I to jest też trochę propagandowo problem dla Władimira Putina, dlatego że on jest jakby ojcem tego całego myślenia o wielkiej wojnie ojczyźnianej jako czymś gigantycznie super, pokazującym siłę państwa radzieckiego, a teraz rosyjskiego. To jest wręcz taki mit założycielski Rosji. Tak, tej takiej bardzo współczesnej, bo on mniej więcej od 2009-2010 roku wrócił do tego czczenia pamięci o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, o bohaterach, bezsmiertnej pułk, czyli nieśmiertelnej pułk, kiedy wychodzą ludzie maszerować z portretami przodków, którzy zginęli w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej i Putin zazwyczaj na czele tej parady w Moskwie.
Bardzo duża Liczba filmów, które zostało nakręcone, olbrzymie pieniądze, które tak naprawdę poszły na ten cel, pokazują, że Rosja jako spodkobierczyni ZSRR może być z tego dumna. Porównywanie potem, zwłaszcza na samym początku tej tak zwanej specoperacji z rosyjskiego punktu widzenia, żołnierzy walczących w Ukrainie z żołnierzami walczącymi z nazizmem, No też swoje zrobiło, tak? Właśnie na bazie tego kultu tej wielkiej wojny ojczyźnianej. No i teraz jest problem, bo to jest parada zwycięstwa bez zwycięstwa tak naprawdę. To znaczy Putin nie ma co ogłosić kolejny rok z rzędu. I co więcej, właśnie zegar tyka w tych kategoriach wielka wojna ojczyźniana się już dawno zakończyła, a Rosja nadal jest zagrzebana w okopach w Donbasie. No i jak z tego wybrnie? To jest dobre pytanie.
Może Putin oczywiście powie, że Rosja się zbroi, Rosja ma zdolności do tego, żeby radzić każdy cel w dowolnym miejscu na świecie. Z jednej strony jest to prawda, no ale z drugiej no właśnie znowu grzęźli w tych okopach w Donbasie. Ale pociągnijmy ten temat, bo ja nie wiem, czy ty też to zauważasz, ale ja widzę w tej chwili przetaczającą się po raz kolejny zresztą taką, może nie całkiem histerię, ale falę obaw po stronie zachodniej. W prasie, w publikacjach, nawet takich powiedzmy poważniejszych niż tylko gazety czy portale internetowe. że nabrzmiewa perspektywa konfrontacji Rosji z NATO, że Rosja zauważa te negatywne procesy głównie wywołane polityką amerykańską w Sojuszu Zachodnim i będzie chciała raczej szybciej niż później przetestować spójność Zachodu, trwałość artykułu 5 i tak dalej.
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ministra Sopkowiak-Czarnecka rozmawia o podpisaniu umowy Sejf i przyszłych negocjacjach.
Ministra rozmawia o systemach antydronowych i inwestycjach obronnym w ramach programu Sejf.
Ministra omawia wzrost inwestycji obronnych i kwestię VAT w ramach programu Sejf.
Analiza sytuacji w Rosji i Ukrainie, skupienie na paradzie zwycięstwa i potencjalnych zagrożeniach.
Analiza sytuacji w Moskwie i Białorusi, skupienie na paradzie zwycięstwa i potencjalnych akcji politycznych.
Analiza przyszłych wydarzeń i ich potencjalnego wpływu na sytuację międzynarodową.
Diskussja nad problemami propagandy rosyjskiej związanych z wojną w Ukrainie i jej konsekwencjami dla przyszłych przemówień Putina.
Analiza obaw zachodnich dotyczącego potencjalnej konfrontacji między NATO a Rosją oraz ryzyka konfrontacji między Polską a Rosją.
Partnerem dzisiejszego odcinka jest Impact. Wydarzenie, podczas którego globalni liderzy i decydenci będą dyskutować o gospodarce, technologii, zdrowiu czy geopolityce.
Analiza zagrożeń cyberspołecznych i działań szpiegowskich, a także sytuacji na froncie cyfrowym.
Omówienie roli Polski i NATO w kontekście zagrożeń bezpieczeństwa i potencjalnych konfrontacji.
Anna Maria Dyner podziękowuje za rozmowę i informuje o partnerze odcinka.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerem dzisiejszego odcinka jest Impact. Wydarzenie, podczas którego globalni liderzy i decydenci będą dyskutować o gospodarce, technologii, zdrowiu czy geopolityce."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W dzisiejszym odcinku Anna Maria Dyner z PISM opowiada, jak może wyglądać moskiewska parada zwycięstwa, dlaczego będzie skromna i czy Ukraińcy pokuszą się o dronowy atak na defiladę. A w pierwszej części Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu ds. SAFE, mówi o podpisaniu umowy na zbrojeniowe pożyczki i przyszłości programu.
Rozmowy prowadzi Marek Świerczyński.
Zapraszamy!
Partnerem dzisiejszego odcinka jest Impact, wydarzenie podczas którego globalni liderzy i decydenci będą dyskutować o gospodarce, technologii, zdrowiu czy geopolityce. Innymi słowy o świecie w momencie wielowymiarowego przesilenia. Więcej informacji i agendę znajdziecie na stronie wydarzenia. Link w opisie odcinka. Do zobaczenia w Poznaniu.
https://impactcee.com/impact/2026/pl/start/