Z policjantem ruchu drogowego
Jak wygląda codzienna służba policjantów ruchu drogowego i co jest potrzebne, aby sprawdzać się w tej pracy? Jakie wyzwania przynoszą zmieniające się przepisy oraz rosnąca liczba użytkowników dróg? Jakie są najczęstsze przyczyny wypadków i co robią policjanci, aby ograniczyć liczbę tragedii na polskich drogach? A także o tym, jak każdy z nas może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach oraz o aktualnej kampanii „Mistrzu, zwolnij!” – opowiada podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP w kolejnym epizodzie podcastu „Policja ZAPRASZA”. Muzyka: „Big Motivation” Koudenov
Te czynności, które wykonujemy przy wypadkach drogowych, to są czynności niepowtarzalne. Ktoś musi wykonać je bardzo specjalistycznie, bez żadnej wątpliwości, tak aby w dalszym postępowaniu dla innych osób odtworzenie tego zdarzenia pomogło w tym, że faktycznie sprawca zostanie ukarany. Nam nie zależy na mandatach. Tak, statystyki są w Policji, ale są po to, żeby pokazywać, jeżeli chodzi o ruch drogowy, co należy w konkretnym okresie poprawić, na co zwrócić uwagę. Jeżeli widzimy cyferkę zero w statystykach dziennych po stronie ofiar wypadków śmiertelnych drogowych, to całe biuro ruchu drogowego, w którym pracuję dzisiaj, naprawdę jest uśmiechnięte. Żeby zostać policjantem ruchu drogowego, trzeba umieć i lubić rozmawiać z ludźmi, bo to jest codzienność naszej służby.
Pracujemy w trudnych warunkach atmosferycznych, pracujemy podczas opadów deszczu, śniegu. Codziennie jesteśmy na drogach i w skrajnych momentach różnego rodzaju akcji. Nawet około 6 tysięcy policjantów ruchu drogowego dziennie dba o bezpieczeństwo ruchu drogowego w Polsce. Tym razem Policja zaprasza na rozmowę z podinspektorem Robertem Opasem, radcą Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji. Dzień dobry. Dzień dobry Pani redaktor, dzień dobry wszystkim. To bardzo dla Was gorący czas, lato. Lato to przede wszystkim wakacje, ale po wakacjach kolejne bardzo ważne wydarzenia. Powrót młodzieży do szkół, powrót do normalnego funkcjonowania tak naprawdę, czyli niestety do pracy, jeżeli musimy o tych mniej miłych rzeczach mówić. Natomiast służba policjanta ruchu drogowego to niestety codzienność.
To dosyć proste, bo jest nas około 10 tysięcy, formacja ma trochę ponad 100 tysięcy etatów, więc jest to jedna z największych specjalizacji, formacji takiej wewnątrz policji. No i taka wizytówka. Ja zawsze mówię, że ten policjant to jest taki policjant pierwszego kontaktu, Którego zachowanie, którego interwencję rzutują też na całość widzenia formacji, więc od razu odpowiem, że żeby zostać policjantem ruchu drogowego trzeba umieć i lubić rozmawiać z ludźmi, bo to jest codzienność naszej służby. No właśnie, a jakie wewnątrz ruchu drogowego są specjalizacje? Patrole motocyklowe, grupy speed, obsługa wypadków drogowych, o czymś jeszcze zapomniałam z pewnością. Zacznijmy od tego, że wstępując do policji i zostając policjantem akurat ruchu drogowego, jeżeli ktoś ma akurat takie preferencje, a do tego bardzo zachęcam, bo jest to naprawdę służba bardzo ciekawa.
Ale można tą służbę kontynuować jako chociażby policyjny profilaktyk ruchu drogowego. To są głównie wizyty w szkołach, szkolenie dzieci, przygotowanie ich do egzaminu na pierwsze prawo jazdy, czyli kartę rowerową, ale także inne grupy wiekowe są w naszym zainteresowaniu. Ponadto taka bardziej biurowa praca w ruchu drogowym to policyjni wykroczeniowcy, tam gdzie dowody zebrane przez policjantów na drodze trafiają już pod ocenę fachowców, którzy zajmują się później egzekwowaniem tych przepisów, ewentualnie później reprezentowaniem policji w sądach, a także dochodzeniowcy, czyli tutaj mówimy już o policjantach, którzy no niestety w przypadku tych najcięższych przestępstw, przeważnie wypadków drogowych, również takie dochodzenia prowadzą pod kątem typowo ruchu drogowego, Do tego operatorzy dronów, do tego policjanci group speed, to są doświadczeni oczywiście policjanci, troszeczkę inaczej ta służba wygląda, głównie polega na ujawnianiu tych najbardziej poważnych wykroczeń.
Policjanci biegli, którzy reprezentują również policję w postępowaniach sądowych. Także jest to bardzo szeroka działka, której sobie pewnie nikt nie zdaje sprawy, ale wszyscy zaczynamy w patrolu, musimy się tej pracy nauczyć, nawet jeżeli ktoś jest najbardziej zdolny, najbardziej wykształcony, a też tutaj podam taki przykład, że ponad połowa policjantów ma wyższe wykształcenie, więc to jest tak naprawdę dzisiaj norma, no ale i tak trzeba się tutaj... Nauczyć na przede wszystkim kursie podstawowym, później profilowanym pod kątem ruchu drogowego, a później tych szkoleń z zakresu samego ruchu drogowego jest naprawdę bardzo dużo. Jeżeli ktoś chce zostać właśnie policjantem sekcji obsługi zdarzeń drogowych, to można powiedzieć, że jednocześnie będzie miał uprawnienia technika kryminalistyki, bo to się tak naprawdę niczym nie różni, jeżeli chodzi o te czynności, tylko jest pod kątem wypadków wyspecjalizowane, więc kurs obsługi zdarzeń drogowych na naszych policyjnych szkołach to jest kolejna
A patrole rowerowe też wymagają od policjantów jakichś specjalnych umiejętności na rowerze? Tutaj muszę niestety panią redaktor zmartwić. Jeżeli chodzi o ruch drogowy, nie korzystamy z rowerów, natomiast takie patrole oczywiście w policji są, chociażby jeżeli chodzi o Warszawę, to są policyjni, uwaga, wodniacy, którzy poza sezonem, kiedy już na tej chociażby łódce nie pływamy, ale także podczas sezonu letniego patrolują brzegi właśnie na rowerach. Oczywiście jest to do wykorzystania materiał, natomiast ciężko też mówić o pościgach rowerowych, chyba że rowerzystów lub pieszych. No dobrze, czyli jeżeli ktoś kocha rowery, to jednak nie do Was. Czy jest jakaś różnica w pracy w ruchu drogowym w mieście, a na wsi?
Ból zawsze ogromny, jeżeli stracimy kogoś bliskiego, ale ten materiał, który trafia do sądu, musi być profesjonalny. Więc zdobywałem również wykształcenie związane właśnie już typowo nie z tym humanistycznym wykształceniem, tylko kończyłem specjalistyczne szkolenia nie tylko w policji, które spowodowały to, że zarówno tym biegłym zostałem, jak i też policjantem właśnie wtedy mówiło się popularnie wypadkowej, bo te nazwy też się czasami zmieniały, ale to są właśnie ci specjaliści, którzy jeżdżą Biurami na kółkach, czyli tutaj mówimy o tym specjalistycznym sprzęcie pomiarowym, o elektronice, która weszła, czyli o systemie SF, bardzo podobnym do pomiarów geodezyjnych. To bardzo uprościło pracę policjantów i sprofesjonalizowało tak naprawdę ten materiał dowodowy. Za moich czasów było to znacznie trudniejsze. Był to jeszcze papier milimetrowy, były to rysunki techniczne, także naprawdę coś, co ciężko uzmysłowić podczas takiego nagrania.
Głównymi przyczynami wypadków spowodowanych przez kierujących na drogach jest nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu. Jak wskaźniki się zmieniają dotyczące tych przyczyn oraz czy rosną, czy maleją? Ogólna liczba wypadków drogowych, jeżeli mówimy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat, to jest, można powiedzieć, sukces naszego społeczeństwa. Zaczynając z pracy w Policji Ruchu Drogowego i mówiąc o założeniach spadku ilości ofiar wypadków drogowych poniżej 2000, Na pewno byłem sceptyczny. Dzisiaj mówimy o liczbie mniejszej niż 1900. 1896 to ubiegły rok, podobne dane były w roku 2023. Natomiast jeżeli chodzi o przyczyny tych zdarzeń, niestety cały czas są takie same.
Bezpieczeństwo tego ruchu nam nie zależy. Na mandatach, statystyki mandatów, jeżeli ktoś prowadzi, to tylko Urząd Skarbowy w Opolu, natomiast tą statystykę, którą mamy przed sobą, czyli zdarzeń drogowych, oceny pracy naszych policjantów pod kątem skuteczności, będziemy prowadzić zawsze. Także tutaj powiem tak, statystyki są w Policji, ale są po to, żeby pokazywać, jeżeli chodzi o ruch drogowy, co należy w konkretnym okresie poprawić, na co zwrócić uwagę, a nie są to statystyki dotyczące nałożonych grzywien w postaci mandatu karnego, Zdecydowanie bardziej wolałem kierującego pouczyć, pracując na drodze, oczywiście w sytuacji, kiedy na to pouczenie zasługiwał, bo jeżeli mówimy o przejechaniu chociażby przy wyświetlanym czerwonym świetle, to wydaje mi się, że takie pouczenie nie odniesie skutku. Tutaj bezwzględnie mandat karny, szczególnie jeżeli są to sytuacje wyprzedzania przed przejściem, omijania pojazdu, który zatrzymał się, żeby ustąpić pieszym,
I wszyscy musimy mieć świadomość jak to się może skończyć. Codziennie mamy tą tabelkę, codziennie mamy tą mapę podczas wakacji. Niestety codziennie też nanosimy na tą mapę kolejne punkty. Najnowsza akcja przygotowywana, akcja Mistrzów Zwolni we współpracy z PZU. Czy mógłby Pan powiedzieć na czym ona polega i jak ją będziecie realizować? To państwowa firma, która wielokrotnie współpracowała z policją, żeby zwrócić uwagę na właśnie różnego rodzaju zagrożenia w ruchu drogowym. Tu między innymi konkurs, gdzie można było wygrać uczestnictwo w różnego rodzaju szkoleniach dla osoby, która wydawała się nam osobą, mówię tutaj oczywiście nie policji, tylko nam chociażby w rodzinie jako osoba, która no niestety Popołnia pewnego rodzaju wykroczenia, czyli jeździ brawurowo i na to chcieliśmy zwrócić uwagę.
Jak mamy sobie poradzić my jako społeczeństwo, wy jako drogowcy z tymi wyścigami na ulicach? Przyznam, że pomysł wyprowadzki za miasto jest kuszący, ale nie dla wszystkich możliwy. Patrzy Pani w moją stronę, bo się faktycznie z tego miasta, ale bardzo niedaleko wyprowadziłem poza Warszawę. Jest to teren zresztą działania Komendy Stołecznej Policji, więc można powiedzieć teren podmiejski i tam też zdarzają się nieodpowiedzialni kierowcy. To, że nie mam trzypasmowej drogi, szczególnie mieszkając na Komisji Edukacji Narodowej na Ursynowie, bo jestem Ursynowianinem, można powiedzieć najbardziej, chociaż i Mokotowianinem, Powiślelinem jest wam wszędzie faktycznie przede wszystkim hałas pojazdów. Powodował to, że tych zgłoszeń jest cały czas bardzo dużo.
Niestety nie docierają tego typu aparaty, dlatego będziemy tutaj bezwzględni, staramy się kierować wnioski do sądu, nie tylko karać grzywnymi, które często są dla tych ludzi no śmieszne, tak? Takim się przynajmniej wydaje. Ale przede wszystkim niech uświadomią sobie, że już nieraz podczas tego typu spotkań dochodziło do wielkich tragedii i na takie zachowanie na drogach absolutnie będziemy zawsze reagować, nie ma na nie miejsca. Wiemy też poza policjantami ruchu drogowego, bo współpracujemy oczywiście jako cała policja z policjantami, którzy zwalczają cyberprzestępczość z pionami kryminalnymi, więc różnymi nazwijmy, to nie chciałbym kuchni policyjnej zdradzać, ale kanałami dowiadujemy się coraz częściej, gdzie takie zdarzenie może mieć miejsce i widać, że jest to dosyć skuteczne, bo wyniosły się te wydarzenia, chociażby patrząc na teren Warszawy.
I to też jest kwestia tak naprawdę szczęścia, bo te zdarzenia też niestety mają miejsce. I tutaj kiedyś mieliście okazję chociażby robić też wywiad z moim kolegą, który był kierownikiem sekcji obsługi zdarzeń drogowych, który miał ksywę Anioł Śmierci. To niestety też Była ksywa związana z tym, że tych zdarzeń było bardzo dużo, z udziałem dzieci i jemu akurat one się zdarzały, ale też był profesjonalistą w swojej pracy i jego historia była bardzo ciekawa, bo on z kolei wstąpił do policji wtedy, kiedy kiedyś sam został potrącony przez, z tego co pamiętam, Żuka, czyli jeszcze taki stary samochód transportowy i powiedział sobie, że kiedyś tego kierowcę odnajdzie. To się nie udało, ale pomógł bardzo wielu osobom.
I tylko tyle. To wystarczy. Wystarczy to, żebyśmy przestali mówić o tym, że policjanci Są chociażby nastawieni na tą kontrolę prędkości, że dla nich to jest po prostu tylko i wyłącznie kwestia wpływów do budżetu. Nie, my nie musimy się chować, jak często słyszę Policja Krzakowa, tak, jeszcze naprawdę nie musimy się chować. Wystarczy stanąć podczas takiej akcji prędkość przy patrolach, które Nie będę tutaj ukrywał, stoją chociażby na ulicy Puławskiej w miejscach, które większość osób zna. Kilka minut i kolejny zatrzymany samochód. To przekroczenie dopuszczonej prędkości. Nie musimy się chować. Chcielibyśmy, żeby państwo nas zmusili do tego, żebyśmy faktycznie musieli za tymi wykroczeniami Czyli policjantom ruchu drogowego można życzyć przede wszystkim tylko i wyłącznie interwencji własnych, a nie zleconych, a tych zleconych niestety mamy najwięcej, bo są to kolizje, wypadki, więc obrazując musimy robić to, co jest konsekwencją wcześniejszych skutkowych zachowań kierowcy.
Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jak wygląda codzienna służba policjantów ruchu drogowego i co jest potrzebne, aby sprawdzać się w tej pracy? Jakie wyzwania przynoszą zmieniające się przepisy oraz rosnąca liczba użytkowników dróg? Jakie są najczęstsze przyczyny wypadków i co robią policjanci, aby ograniczyć liczbę tragedii na polskich drogach? A także o tym, jak każdy z nas może przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach oraz o aktualnej kampanii „Mistrzu, zwolnij!” – opowiada podinsp. Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP w kolejnym epizodzie podcastu „Policja ZAPRASZA”.
Muzyka: „Big Motivation” Koudenov