Mentionsy Mentionsy
Pogłębiarka PODCAST
Pogłębiarka PODCAST

Odcinek 126: Fakty kontra mity: terapia, leki, „wstyd” - Ks. Tomasz Trzaska

07.10.2025 ·1 godz 29 min

Oglądaj również na YT:https://youtu.be/VZkmz7f0_mYZapraszamy na kolejny #PogłębiarkaPodcast​ W tym odcinku dotykamy jednego z najtrudniejszych i najbardziej bolesnych tematów czyli kryzysu, który może prowadzić do dramatycznych sytuacji, także do samo...wa. To rozmowa o bólu duszy, o granicach nadziei, o tym, co dzieje się w człowieku, zanim podejmie najtrudniejszą decyzję.Razem z naszym Gościem – księdzem i suicydologiem – przyglądamy się temu, czy te dwie funkcje mogą iść ze sobą w parze, i co z takiego połączenia wynika. Analizujemy statystyki sam...w w Polsce i zmieniające się nauczanie Kościoła oraz społeczne podejście do śmierci tego typu. Pytamy o proces dochodzenia do tego typu myśli, o rolę wychowania w budowaniu odporności psychicznej, i o to, kiedy nasze myśli czy zachowania powinny nas lub naszych bliskich skłonić do konsultacji.Rozmawiamy o tym:– z kim i dlaczego warto rozmawiać, kiedy dusza boli tak bardzo, że znika nadzieja,– kiedy sytuacja jest tak poważna, że bliscy powinni stanowczo interweniować,– jak rozróżniać „granie” od prawdziwego zagrożenia,– jak mówić do osoby w kryzysie i jakich argumentów używać,– czym jest plan bezpieczeństwa,– co dzieje się z rodzicami dzieci, które odebrały sobie życie.To nie jest łatwy odcinek ale to rozmowa pełna troski, szacunku i konkretów. Ma być jak ręka wyciągnięta do kogoś, kto stoi na krawędzi lub towarzyszy takiej osobie.Zapraszamy też na webinary naszego Gościa, poświęcone tematowi kryzysów życiowych i sposobów radzenia sobie w najtrudniejszych momentach. Szczegóły i zapisy: https://poglebiarka.pl/kiedy-zycie-boli/Zapraszamy serdecznie!------------------------------Tomasz Trzaska, ksiądz katolicki, suicydolog, konsultant kryzysowy,współpracuje z fundacja "Życie warto jest rozmowy", współautor książki 'ZNIKNĄĆ BEZ SŁOWA---------------------Spis treści:---------------------To, co tworzymy, jest możliwe tylko dzięki Tobie! 🙌Jeśli chcesz, aby Pogłębiarka mogła dalej się rozwijać, docierać do nowych odbiorców i tworzyć jeszcze lepsze treści, dołącz do grona naszych darczyńców:➡️ online: https://poglebiarka.pl/wsparcie/➡️ na Patronite: https://pogle.pl/7GtL5➡️ darowizną na konto: 22 1870 1045 2078 1068 8519 0001 (Nest Bank Spółka Akcyjna)Tytuł: Darowizna na cele statutoweFundacja Pogłębiarka, Nowy Świat 33/13, 00-029 Warszawaa***Subskrybuj kanał: https://pogle.pl/eXKMu***Aplikacja na ANDROID: https://pogle.pl/NIBO9***Aplikacja na IOS: https://pogle.pl/uQPzLO nas: https://poglebiarka.pl/FB: https://facebook.com/poglebiarkapl/IG: https://instagram.com/poglebiarkaSklep: https://sklep.poglebiarka.pl/**

Jako klient, w cudzysłowie, do taty, a tata był inspektorem do spraw nieletnich, tam w latach 90-tych. Pamiętam, że u nas w domu na półce stała taka książka profesora Hołysta właśnie o tych zjawiskach na S. I ja już jako ksiądz tę książkę po wielokroć widziałem. Parę razy ją wziąłem do ręki, przejrzałem i mówię, no rzeczywiście jest to zjawisko jakieś takie, ale zawsze daleko byłem od tego tematu i myślałem sobie, ja się tym nigdy nie będę zajmował. Jakby to nie jest w ogóle w obszarze moich zainteresowań. Ja chciałem być duszpasterzem, wiele lat pracowałem w mediach, więc media mnie interesowały, wiele, wiele historia, powiedzmy i tak dalej. Żołnierze, wyklęci, ale nie to. No a potem się tak złożyło, chętnie to zrzucę na Pana Boga, że Pan Bóg tak to ułożył, że ja najpierw towarzyszyłem powiedzmy tam w łomżyńskim seminarium, kleryk odebrał sobie życie.

Na życie czy na cierpienie? Na trud życia, o tak byśmy powiedzieli. Oczywiście, że przy depresji na przykład te myśli się mogą pojawiać chorobowo. Także one nie są powodowane czynnikami socjoekonomicznymi, jakimiś rodzinnymi czy zdrowotnymi. One się mogą pojawić po prostu. Zaniżone poczucie własnej wartości, trudności w relacji z Bogiem, z ludźmi, izolacja itd. Ale te myśli, one mogą się pojawić w wyniku właśnie jako taka Alergiczna reakcja. Jest mi ciężko, jest mi trudno, nie daje rady, zwaliło mi się wszystko na głowę, więc głowa szuka jakiegoś scenariusza. Ja nie wiem, nie umiem nazwać, jakby, no pewnie to jest gdzieś opisane, ale ja się tak aż na tym nie znam, żeby wskazać, jaki mechanizm w głowie działa.

A tak się gada. Nie? To ja bym jej powiedział, no proszę Pani, to tak się gada, że Pani zmarły 3 lata temu mąż, nie wejdzie do nieba, bo w Boże Ciało kiedyś wypił pół litra wieczorem. No to zostawmy już, bo to jest o jakieś tam niekompetencje i zareagowania w tym jeszcze. Tak, to potęguje ból rodziny. To prawda. Bo to jest temat tego, że my musimy się uczyć i wiem, że wy będziecie rozmawiać na ten temat w czasie webinarów. Jak wspierać takie osoby, jakie komunikaty mówić, jakie nie mówić. I ja przypomnę, to jest 17 października, 23 października, 30 października, 19.30. Zapisy na stronie pogłębiarka.pl. I jak ktoś nie będzie mógł, bo akurat coś wtedy ma, dostanie nagranie.

I teraz rzecz jest w tym, że wiele rzeczy nam się wydaje. Byłem świadkiem ostatnio, nie będę może w konkretach mówił, bo to i tak była dosyć żywa dyskusja, ale byłem świadkiem ostatnio, jak jeden z księży, też zajmujący się tym tematem, publicznie wykonał gest, powiedział do mężczyzny, którego syn odebrał sobie życie, Powiedział, to ja teraz zrobię to, co Pan Bóg zrobił Pańskiemu Synowi. I wstał tego człowieka, przytulił na oczach ludzi. Dostał brawa. I przyznam szczerze, że mam tutaj mieszane uczucia. Z jednej strony jest ładny teatralny gest. Ludzie się wzruszyli i mówili, ale jak ładnie ten ksiądz postąpił. I okej, ten facet też się wzruszył, bo może on chciał to usłyszeć.

Natomiast ja nie wiem, co Pan Bóg zrobił. Autentycznie, jako ksiądz jeszcze zajmujący się tym tematem, ja nie wiem, co Pan Bóg zrobił. Prawdopodobnie tak. Ja wierzę, że nasz Bóg jest taki, że zna serce człowieka i mówi człowiekowi, wiem, że cierpiałeś. Ale nie miałbym odwagi publicznie powiedzieć, że Pan Bóg z twoim dzieckiem tak zrobił. Bo dlaczego? Jaki mam za tym argument, żeby to zrobić? Że mi się tak wydaje? A może to zmniejszy intensywność modlitwy za to dziecko, bo rodzice powiedzą, że Pan Bóg go już przytulił. To jest delikatny temat, bo to jest pomiędzy wspieraniem takich osób w takiej sytuacji i ich otoczenia, co jest ogromne cierpienie, często w ogóle na skraju wytrzymałości, a jednocześnie

Czyli taka osoba tak apatyczna się staje? Myślę, że różnie, bo pamiętajmy, że ten akt jest też aktem agresji i różnie bywa. Czasem podnosi się poziom agresji, ale rzeczywiście jakby w głowie to się wykonuje, dokonuje ten szereg zawężeń i mówiąc tak prościej, bo ja tam gadam tak naukowo, Ta osoba przestaje myśleć o innych, myśli tylko o sobie, w zasadzie o bólu. Czyli niezależnie, czy jest apatyczna, czy właśnie w złości, to my przestajemy być dla niej ważni. I nasz ból, czy nasze relacje, czy wiara, czy relacja z Panem Bogiem, ryzyko potępienia i tak dalej, Przestają być argumentem albo stają się jakimś tym argumentem, który się udaje, że go nie ma. No i trzecia rzecz, cały czas mówimy o tym syndromie, to jest takie wyobrażenia, fantazje na temat śmierci, czy przygotowywanie się do tego, czy wręcz mówienie o metodzie, czy szykowanie się do czegoś, wybranie terminu itd.

Czasem to będzie, u niektórych to będzie porządkowanie spraw. U niektórych to będzie oddawanie długów, rozdawanie rzeczy, porządkowanie papierów. I wtedy wszyscy myślą, o poprawiło się tej osobie. Tak, tak, tak. A ta osoba ma w głowie jakiś plan i się do tego przygotowuje. Więc oczywiście to też nie jest tak, kiedyś myśmy w kościele dużo mówili o egzorcyzmach, o opętaniach. Na szczęście to minęło, bo się wtedy, mam wrażenie, mówiło więcej o diable niż o Panu Bogu. I dzisiaj się o tym mówi jasno, mówi się o działaniu zła, ale już bez tej pompy takiej. Ale wtedy, jak ktoś się nasłuchał, naczytał, oglądał tych filmów, to wychodził i wszędzie widział diabła. Nie w sensie oczami, tylko widział, a ta zabawka, a ten pluszak, a ten znaczek, a coś tam.

Ja mówię, no ale Pan Bóg jest wszechmogący. Mówię, no nie zwariuj od tego po prostu. Że teraz u każdego będzie widział działanie zła i że jesteś zniewolony, albo taki, albo śmaki, albo owaki, prawda? Więc żebyśmy też teraz u ludzi nie szukali tego na siłę, ale jeżeli Łączy się to z obniżonym nastrojem, z nietopowymi zachowaniami, z jakimiś słowami, komunikatami, trochę z izolacją. To warto zwrócić uwagę na to, po prostu o tym pogadać, nie czekać po prostu. Zapytać wprost taką osobę? Można zapytać. Planujesz coś takiego? Tak, to zależy wszystko od osoby, sytuacji, od wieku, bo nieraz jest tak, że te objawy zewnętrzne są bardzo wyraźne. Wycofanie, izolacja, obniżony nastrój, jakieś komunikaty. To wtedy warto powiedzieć, słuchaj, widzę, że coś się złego dzieje.

I opowiada dzieciom o Wielkim Poście. I mówi, że Wielki Post, że teraz Pan Jezus będzie cierpiał i że będzie ubiczowany, ukrzyżowany i będzie bardzo cierpiał, potem umrze, ale potem zmartwychwstanie i to wszystko dla naszego zbawienia. I te dzieciaczki, tam jedno czy dwoje z nich, mówi, proszę Pani, a skoro Pan Jezus wiedział, że tak będzie cierpiał, to czy nie mógł popełnić właśnie tego na S? I dzieci nie powiedziały, a czy nie mógł uciec, poprosić, żeby go tak nie bili, poprosić Boga, wysłać aniołów, zniknąć, odfrunąć, nie wiem, cokolwiek. Tylko zapytali, czy Pan Jezus nie mógł właśnie popełnić takiego czynu jako próby ucieczki przed bólem. I to mówią dzieci w tym. Czyli widzimy, że to gdzieś tam w międzyczasie nie zauważyliśmy, kiedy tak higroskopijnie się wsączyło do naszych umysłów.

Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.