o dyskomforcie
Mówi się wiele o wychodzeniu ze strefy komfortu, ale sam dyskomfort zdaje się być zjawiskiem mało poznanym, mało obgadanym. A my właśnie chcemy się z nim poznać bliżej zwłaszcza w kontekście szerszym, społecznym. Gadamy więc o tym, że: przeżywania dyskomfortu uczymy się już jako dzieci; możemy oswajać dyskomfort i regulować stopień przeżywania go; można wręcz chcieć czuć dyskomfort - omawiamy to na konkretnych przykładach; dyskomfort mówi nam wiele ważnych rzeczy o nas samych i świecie; dyskomfort to szansa na rozwój i zaczątek zmian; warto usłyszeć, uwierzyć i zaciekawić się dyskomfortem drugiej osoby. Możesz wspierać powstawanie Pogadanek na Patronite
Że po prostu mój przywilej i moja łatwość, moja wygoda życia w świecie polega na tym, że ja nie mam pewnego rodzaju dyskomfortu. I nie masz możliwości w ogóle go... Bo nie mam go możliwości tak samo doświadczyć jak ta osoba, mam możliwość jakoś usłyszeć i zrozumieć i się zaciekawić, nie? I uwierzyć, że naprawdę ten dyskomfort tam jest. Możesz powiedzieć, że słyszę cię, jestem ciebie ciekawa, opowiedz mi o tym. Tak i mam ochotę podać taki przykład, który podaje Tosia od WDŻ. Dyskomfort związany z tym, że idziesz kupić test ciążowy i na wszystkich opakowaniach testów ciążowych są słodkie babaski. A ty bardzo nie chcesz być w ciąży i bardzo się boisz tego wyniku testu, na przykład.
Albo jest tak, że doświadczyłaś straty już, nie wiem, trójki dzieci, trzech ciąż, nie wiem, zależnie od tego, jak to widzisz. I widzenie słodkiego babaska na teście ciążowym to jest coś, co budzi twój mega dyskomfort. Tak? I teraz z mojego miejsca uprzywilejowanego, w którym ja nie mam takich doświadczeń, I ja mówię, och, co to tam, przecież no wiadomo, słodki łobasek na, tak? To co to w ogóle za problem? No przecież to jest to ciążowe. Nie ma co przesadzać. Nie ma co przesadzać. Ludzie mają gorsze kłopoty. Tak, no to myślę sobie, że to jest to miejsce, w którym właśnie mogę usłyszeć czyjś dyskomfort. Tak jak sobie myślę, widzenie szczęśliwych, heteroseksualnych, statystycznie typowych rodzin, mama, tata, dzieci uśmiechających się, to, że ktoś ma z tym dyskomfort, może się komuś innemu wydawać przesadą.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podróżnica definiuje dyskomfort jako stan fizyczny i psychologiczny niewygody, omawiając różne rodzaje niewygód i ich znaczenie.
Rozmowa o indywidualnym dyskomfortie, jego pozytywnych aspektach i możliwościach czucia się komfortowo z nim.
Przeanalizowanie dyskomfortu społecznego, jego normatywności i wpływów na dzieci.
Przykłady społecznych dyskomfortów, takich jak przemoc, dyskryminacja i stereotypy, oraz ich wpływ na osobę.
Rozmowa o korzyściach społecznej wspólnoty i ćwiczeniu czucia dyskomfortu.
Analiza dyskomfortu jako zasobu do rozwoju i zmiany społecznej.
Rozmowa o zasiewaniu dyskomfortu u innych i jego wpływach na rozwój osobisty.
Ekspozycja na nowe doświadczenia i ich wpływ na dyskomfort społeczny.
Podróżnica do tematu reprezentacji w mediach i jej wpływ na doświadczenie dyskomfortu.
Analiza dyskomfortu powstającego z powodu nowych doświadczeń i różnorodności przedstawianych w mediach.
Refleksja na temat przywilejów i dyskomfortu, jaki oni budzają u innych.
Przykłady dyskomfortu w społeczności i rozmowa na temat tworzenia bezpiecznego i inkluzywnego środowiska.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mówi się wiele o wychodzeniu ze strefy komfortu, ale sam dyskomfort zdaje się być zjawiskiem mało poznanym, mało obgadanym. A my właśnie chcemy się z nim poznać bliżej zwłaszcza w kontekście szerszym, społecznym. Gadamy więc o tym, że:
przeżywania dyskomfortu uczymy się już jako dzieci;
możemy oswajać dyskomfort i regulować stopień przeżywania go;
można wręcz chcieć czuć dyskomfort - omawiamy to na konkretnych przykładach;
dyskomfort mówi nam wiele ważnych rzeczy o nas samych i świecie;
dyskomfort to szansa na rozwój i zaczątek zmian;
warto usłyszeć, uwierzyć i zaciekawić się dyskomfortem drugiej osoby.
Możesz wspierać powstawanie Pogadanek na Patronite