Mentionsy Mentionsy
Pogadane - Podcast oparty na rozmowach
Pogadane - Podcast oparty na rozmowach

Pogadane: Marta Lempart

02.04.2024 ·40 min 54 s · 9 rozdziałów

Marta Lempart - aktywistka, twarz Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. W oczach wielu silna i niezniszczalna, inni chcieliby była słaba i zniszczalna, a ona chce by jej i innych kobiet prawa były przestrzegane. "Pogadane - podcast oparty na rozmowach" to rozmowy z osobami, których jestem ciekawy lub tego co mają do powiedzenia na dany temat. Podcast powstał, by przedstawiać różnych ludzi, zarówno tych znany jak i tych, którzy działają w swoich małych, lokalnych społecznościach. Każdy z nich ma coś ciekawego do przekazania. Wystarczy tylko zapytać. "Pogadane - podcast oparty na rozmowach" można słuchać w serwisach: - Spotify: ⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneSpotify⁠⁠ - Youtube: ⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneYouTube⁠⁠⁠ - Google Podcast: ⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneGooglePodcast⁠⁠ - Apple Podcast: ⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneApplePodcast⁠⁠ - Anchor: ⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneAnchorFM

34:13 · Związki partnerskie i polityka 4

To dokładnie o tym mówimy. O ratowaniu ludzi przed koszmarnymi kłopotami, o ratowaniu ich doboru stanu i zdrowia psychicznego, ich życia czasami, czyli związki partnerskie trochę nam to dadzą. Mimo tego, jak bardzo obraźliwe to jest i że to jest właśnie spełnienie tego snu pana Hołowni o tym, że Polska nigdy nie będzie świecka i że jego religia będzie mówiła, czy my możemy wziąć ślub, czy nie, czy mi będzie mówiła, on codziennie rano wstaje i sprawdza, czy jego religia już pozwoliła mi wziąć ślub. Jak nie pozwoliła, to nie, to on będzie działał, żebym ja nie mogła wziąć ślubu. I też wierzę bardzo w ministrę Kotulę, która jest przecież naszą strajkową koleżanką, że wszystko, co się dało zrobić i da się zrobić, to ona to zrobiła i zrobi. Na 100 dni się nie udało, a kiedy się udało? Projekt jest w konsultacjach. Wiem, że było spotkanie w tej sprawie też z organizacjami, więc mam nadzieję, że to się naprawdę do wyborów...

Więc ja dlatego dopuszczam te związki partnerskie, mimo tego, że tak jak mówię, to jest spełnienie fantazji ludzi, którzy nas nienawidzą z powodów religijnych i życzą nam źle i uważają mnie za ćwierć obywatelkę, no bo mnie marszałek sejmu uważa za ćwierć obywatelkę, żeby nam mieć ćwierć praw, że jestem w stanie to znieść dlatego, bo to znowu będzie coś, co pomoże ludziom w takim codziennym życiu. Nie można się zacietrzewiać, czyli powiedzieć nie, albo wszystko, to albo wszystko. To tak jakbym powiedziała, nie, albo legalizacja, albo w ogóle nie ma tam pani deszczyny, niech to tam coś robi, ale to w ogóle jest bez znaczenia. To ma bardzo duże znaczenie. I tak samo to. I tak jak mówię, uważam, że ministra Kotula jest najlepszą osobą do przeprowadzenia tego. Uważam, że będziemy prowokowane i prowokowani do takiego, żeby się wylewało to polskie piekiełko, że właśnie za wolno, za mało, nie tak i tak dalej i tak dalej. Bardzo przed tym przestrzegam. Znaczy my mamy bardzo już, miałyśmy przynajmniej do pewnego momentu, bo teraz trochę tam się dzieje inaczej, ale jeden front jest potrzebny.

Taki, który rozumie, że to jest długofalowa rzecz. I między organizacjami feministycznymi w Polsce tak jest, czy też było. No bo teraz pan marszałek sobie wybiera pojedyncze, te milsze organizacje, żeby móc mówić o tych niemiłych, że są wariatkami. I niektóre się niestety na to nabierają, ale rozumiem, że się jakoś tam dogadamy z koleżankami i przestaną mu pomagać. Natomiast jeżeli chodzi o organizacje reprezentujące społeczność LGBT, jestem w stanie zrozumieć wszystkie frustracje wynikające z tego, że w tych projektach będzie coś nie tak, jak chcemy. W ogóle jestem pierwsza, która będzie tam rzucać kamieniami jakoś tam, ale w takim zamkniętym pomieszczeniu jednak. Natomiast uważam, że ministra Kotule trzeba bezwzględnie wesprzeć w tym. Bezwzględnie, bo ona ma przeciwko sobie Ludzi, o których nawet nie mamy pojęcia, że istnieją. Ma przeciwko sobie ludzi ze swojej koalicji, ma przeciwko sobie cały ten PiS nieszczęsny i tych wszystkich tam konfederatów, ma przeciwko sobie tego nieszczęsnego Dudę.

I bardzo dużo zależy od tego, czy ona będzie na tyle silną miała pozycję, czyli że będzie wiadomo, że za nią stoi murem, stoją organizacje, które będą jej broniły, jej pracy. Więc uważam, że trzeba odłożyć Można być niezadowolona z projektu, ja na pewno będę tam miała milion uwag, ale w takiej politycznej kwestii uważam, że to nie ma znaczenia. My mamy obowiązek stać za nią, bo nie ma lepszej osoby, która by nam to rozwiozła. Ja ją znam od wielu lat, wiem jak ona pracuje, w sensie wiem jak ona strasznie ciężko pracuje. Poza tym wszystkim to jeszcze jest osoba, która wstaje rano i robi Aż zrobi, czyli jakby u polityków to nie jest wcale takie częste, jak wiemy. Więc uważam, że, więc tak, chcę równości małżeńskiej, wkurza mnie samą myśl o tym, że będziemy mieć związki partnerskie i panowie już powiedzą, dobrze, to już wszystko macie, to już wam mniej więcej nic nie trzeba, ale będę ostatnią osobą, która powie, nie, to, to nie, w ogóle, wiecie, to bez sensu, ta kotula, to w ogóle co, z czym to ludzie, przeszła tam jakieś, coś próbuje, to bez sensu.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.