Mentionsy Mentionsy
Pogadane - Podcast oparty na rozmowach
Pogadane - Podcast oparty na rozmowach

Pogadane: Anna Świątczak (ANKA)

21.12.2024 ·1 godz 14 min · 10 rozdziałów

W mediach obecna jest od wielu lat. Jej głos usłyszeć można było w programie "Jaka to melodia", zespole Ich Troje, potem w solowym repertuarze, a teraz w zespole ANKA. Moją gościnią Jest niesamowicie pozytywna babka, Ania Świątczak. "Pogadane - podcast oparty na rozmowach" to rozmowy z osobami, których jestem ciekawy lub tego co mają do powiedzenia na dany temat. Podcast powstał, by przedstawiać różnych ludzi, zarówno tych znany jak i tych, którzy działają w swoich małych, lokalnych społecznościach. Każdy z nich ma coś ciekawego do przekazania. Wystarczy tylko zapytać. "Pogadane - podcast oparty na rozmowach" można słuchać w serwisach: Spotify: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneSpotify⁠⁠⁠⁠⁠ Youtube: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneYouTube⁠⁠⁠⁠⁠⁠ Apple Podcast: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneApplePodcast⁠⁠⁠⁠⁠ Anchor: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://t.ly/PogadaneAnchorFM⁠⁠

2:16 · ANKA - formacja i założenie 4

No ta ANKA to na pewno trochę jest ta ANKA, ale prawda jest taka, że to jest formacja już z trzyletnim stażem, bo czasem sobie żartujemy, że jesteśmy takim popandemicznym trochę, Takim zespołem, który powstał w wyniku ograniczeń tych naszych pandemicznych, więc to był naprawdę fajny moment, fajny czas. I chyba gdyby nie jakaś taka przerwa od tych naszych komercyjnych zajęć, to może byśmy się nie odważyli. A tak już z drugą płytą wracamy i już wiem, że cieszymy wiele uszu, także konkrety. ANKA to Robert Kulpisz, Piotrek Aleksandrowicz, ta Ania, ANKA i na koncertach Misie Grzeńca, który gra z nami na perkusji.

Czyli co, ANKA była z założenia bardziej hobbystyczna na początku? Wiesz co, chyba nie do końca hobbystyczne, chociaż fakt faktem, że przynosimy tam jakąś taką energię, którą chcielibyśmy spożytkować może nie do końca w jakiejś takiej klasycznej ścieżce, nie wiem nawet jak to powiedzieć, takiej mainstreamowej kariery, tylko trochę wydobywamy z siebie, no wszyscy jesteśmy tacy już zaangażowani wiekowo i zaawansowani, więc to powoduje, że Od wielu lat jesteśmy na scenie, w różnych projektach, z różnymi artystami współpracujemy. Natomiast to jest chyba pierwsza taka rzecz, gdzie gdzieś zderzyliśmy to, co w nas drzemało pewnie długo. Ja żartuję sobie z Piotrkiem, że Robert to w ogóle chyba, nie wiem, jakoś tak milcząco przez te ostatnie 30 lat i nagle jak może to po prostu wysypują się z niego tak niezwykłe dźwięki, tak niezwykłe słowa, że no i poruszające i jakieś takie klejące cały ten nasz, całą tą naszą przygodę.

I to nam sprawia wiele radości, ale też czujemy, że dajemy coś konkretnego naszym słuchaczom i już teraz się powolutku nam zawiązuje jakieś takie grono stałych, takich, którzy czekają, oglądają, gdzieś współodczuwają, więc to jest naprawdę bardzo, bardzo dla nas wyjątkowe i cieszę się, cieszymy się z takiego obrotu spraw. To tak między nami Robert pozwala coś tam pogrzebać w tych swoich tekstach, czy nie za bardzo? Pozwala, pozwala, ale też, wiesz, Robert też mam wrażenie, myślę, że taką jakbym przyniosła dobry tekst, dobre i godne zastępstwo do tego, co sam zaproponował, to oczywiście, ja sobie teraz żartuję, ale oczywiście, że jest otwarty na zmiany, choć dla mnie fajnie jest oglądać, wiesz, tą twórczą

Pogadane, Pogadane, Pogadane. Gdzieś tam w wyniku takiego trochę przypadkowego spotkania, jakiegoś takiego sprawdzania siebie i muzyki, jak to wszystko nam zagra, znalazła jakąś metę i naprawdę się w tym układzie dobrze czujemy. Ja wierzę, że to jest dopiero początek. Na nowej płycie jest piosenka Piotrka Aleksandrowicza. Na pierwszej płycie ja tam nawet zagrzebałam trochę w tekstach, więc wybieramy z tych wszystkich naszych propozycji najlepszą. No a skoro najlepsza jest propozycja Roberta, no to... Pełna zgoda nasza w każdym razie na to, co się dzieje.

9:45 · Gaduła i kompromis 1

Jeżeli chodzi o gust muzyczny, to jest to kompromis. Nie tyle może, że jesteśmy z jakichś zupełnie odległych krain, ale to nie jest tak, że... Znaczy ja na pewno z Robertem jesteśmy fanami Depeche Mode. To jest jakaś taka nasza fascynacja, która myślę, że gdzieś tam jest przemycona. Ale wspólna myśl, która towarzyszyła w ogóle temu, żeby nagle sobie tutaj na stare lata Coś zrobić razem, coś, co będzie jakieś takie uklejone, konkretne i z jakimś przekazem. To tutaj już mieliśmy pełną zgodę, że naprawdę chcielibyśmy... No właśnie, bo nie chciałabym, żeby to zabrzmiało, że my się tutaj wydostajemy z mainstreamu i my w ogóle nie chcemy i tu jakąś alternatywę sztuczną tworzymy. W ogóle nie.

15:51 · Szóste zmysły 2

Tej pierwszej, o której przeczytałaś, o tych neuronach i tym, że gdzieś tam dajemy sobie przyzwolenie na to, żeby poczuć więcej. Albo jak już czujemy więcej, to znaleźć jakieś takie bezpieczne środowisko, dla którego też jest ważne to, co jest głębiej, pod skórą czasem. Sama idę do łóżka, niekoniecznie by pospać, bo znam siebie najlepiej i lubię się znów. To jest cytat z utworu Sama. Już wiemy, że to napisał Robert, a nie ty. Więc Robert ma ciekawe doświadczenia, ale myślisz, że osoby, które kończą związek i zostają same, to trochę boją się tej samotności? Oj, trudne pytanie.

Ja tutaj może tylko zacznę takie dosłownie zdanie a propos Roberta, bo to jest coś, przy pierwszej płycie, tak jak mówi, ja jeszcze coś tam napisałam od siebie, ale przy drugiej już Robert mnie poprosił, więc nie wiem. Natomiast my bardzo dużo czasu ze sobą spędzamy i dużo ze sobą rozmawiamy i naprawdę zdarzało się tak i zdarza się tak, ja nie powiem w których piosenkach, gdzie Robert w jakiś magiczny sposób, pozawerbalny, gdzieś wszedł do mojej głowy I nazwał, albo te teksty są tak uniwersalne, albo on naprawdę mi wszedł po prostu do głowy, słuchajcie, i nazwał te emocje czy te rzeczy, które ja nie wiem, nie umiałam nazwać, ale to są, ja sama wiem, że to jest dokładnie to, jak ja bym chciała o tym powiedzieć, jakbym mogła. Więc to jest ta jedna rzecz, która odrobinę jest przerażająca w tych tekstach, że one tak bardzo są moje, a trochę nie są.

22:08 · Sama - piosenka i emocje 1

I go lubić. Więc to jest moja nowa era teraz, ta najświeższa. O czym jest utwór Przyjaciółkom? Bo ja nie jestem... Nie wiem, czy dobrze go interpretuję, dlatego wolałbym najpierw posłuchać, o czym ona jest, a potem zweryfikować swoje przemyślenia. Chętnie posłucham, jak ty go odbierasz i o czym on jest dla ciebie. Ale dobrze, to ja rozpocznę. Ja w swoim życiu jakby miałam bardzo i mam szczęście do wielu cudownych kobiet. Ja się bardzo cieszę, że Robert napisał tę piosenkę i gdzieś te moje opowieści zamknął w takim... Dla mnie to jest hołd, wiesz? Ja to powysyłałam wszystkim moim przyjaciółkom, bo...

36:09 · Powrót do Ich Troje 5

No właśnie, trochę dla przeciwwagi, trochę... Ja też wierzę, że to nam po prostu gdzieś tam wyszło. I uwaga, to jest też ciekawostka i ukłony dla naszego Roberta Kurpisza. My nagrywając Grzech mieliśmy całą tą płytę już nagraną. Nagraną może nie, bo tam jeszcze troszeczkę zmienialiśmy, ale my i dzisiaj jesteśmy w stanie, bylibyśmy w ciągu myślę miesiąca nagrać kolejną płytę, bo my te piosenki mamy. Ja tak trochę myślę sobie, że kurde, jak jesteś w tym miejscu z tymi ludźmi, to te rzeczy po prostu tak I faktycznie nagrywając Grzech to był taki nasz wybór, że chcemy od tego zacząć, że to gdzieś chcemy, żeby zdefiniowało nas może, bo płytę, tak jak sam zauważyłeś, tam są bardzo różne piosenki, nawet muzycznie, chociaż staramy się tą elektroniką i czasami jakimiś takimi naszymi romansami z osiemdziesiątymi latami gdzieś tam ten miks osiągnąć.

To też jakoś, wiesz, nie nakładamy na siebie czegoś takiego, co musi koniecznie być takim, wiesz, mocno wytyczonym. Też myślę, że my sami ciągle odkrywamy jeszcze to, co nam w tym wspólnym mianowniku, wiesz, jak tak te trzy kółka położysz, Piotrek, Robert i ja, co w tym wspólnym się znajduje i z tych klimatów i takich stricte muzycznych A to, że macie kolejne piosenki to oznacza, że Robert jest tak płodny i on codziennie coś tam pisze i komponuje? To chcę dokładnie powiedzieć i chcę wierzyć, że to też w związku z tym jakby, że się właśnie tutaj dobraliśmy w taką trójce i tym, co też robią te piosenki nam, ludziom, słuchaczom, więc myślę, że tak.

Takiej zachęty, żeby tą szufladę wreszcie otworzyć i zobaczyć też, co tam w środku jest. I cieszę się, bo ja naprawdę bardzo dużo czerpię z tej naszej znajomości we Troje. Ale najbardziej chyba z Robertem, ze względu na jego taką kreatywność. On też mówi, że dla niego to jest ten moment, w którym on też chciał być. To też jest duże zaufanie, dać komuś piosenkę, kto przekaże to co tam jest, to co autor miał na myśli, jak to się mówi. I dlatego ja sobie myślę, że ta nasza współpraca jest trochę z tej ziemi. Tak jak ja potrzebuję odwagi i jakiegoś takiego poukładania się i patrzę Robertowi na ręce i też staram się zaglądać do głowy jak on to robi i wiele się od niego uczę.

Z drugiej strony Robert, ufam, że też ma takie poczucie, że fajnie, że gdzieś na siebie trafiliśmy, że to co on chce powiedzieć przez te piosenki czy o tych piosenkach, To ja gdzieś to czuję, ja tam czuję siebie, czuję jakieś takie podobne emocje, no i bez jakiegoś specjalnego umawiania się, jakiegoś tutaj planu i innych takich różnych Exceli marketingowych, tak się po prostu zdarzyło i tym cenniejsza jest to dla mnie przygoda, tym cenniejsza. To jest fajne, że spotkaliście się, myślę, że w takim dobrym dla Was też momencie życia, na takim dobrym etapie, no bo po czterdziestce już z dorobkiem artystycznym, już z sukcesami, już ze świadomością też muzyki inną, no bo przez lata siedzieliście w tej branży i nie, że siedzieliście na krześle i czekaliście na swoją kolej, tylko po prostu pracowaliście.

Tak. I te relacje matki i córki, które poza oczywiście życiem razem pod jednym dachem pracują też ze sobą, są inne niż w przypadku, kiedy tej pracy nie ma? Jesteście tam bardziej kumpelami? Jesteście na równym poziomie? Jak to wygląda? To jest bardzo ciekawe pytanie, bo powiem Ci, że myśmy gdzieś z Eti doszły w takim pewnym momencie do takiej rozmowy i do takiego próby wyjaśnienia właśnie tego. Myślę, że Wiesz, ja piosenkę z Anką, jaką zagrałam z moimi córkami, to ja chciałam mieć po prostu też, cieszę się, że to tak wyszło, chciałam mieć pamiątkę tego, że stoimy tam we trzy, że przepiękne teksty wyśpiewują dziewczyny, tekst oczywiście Robert Kurpisz, więc naprawdę to takie bardzo wyjątkowe dla nas było wydarzenie.

Pokazano wszystkie 13 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.