Rosja i Chiny: początki rywalizacji o Azję. 1689–1901 (cz.1)
Strategiczne relacje Moskwy z Pekinem mają ciąg historyczny od XVII w. Bilateralne relacje obu państw w dużej mierze opierały się na relacjach handlowych. Wojny opiumowe zdegradowały pozycję Chin do roli junior partnera Rosji w 2. połowie XIX w. Zapraszamy na odcinek z prof. Łukaszem Gackiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rozmawia dr Paweł Jaskuła z Instytutu Boyma. Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Partnerem odcinka jest Oanda TMS Brokers. Nowy wspaniały świat Łukasza Gacka to książka, której wstyd nie znać, jeżeli interesujecie się Chinami i Azją. Polecam serdecznie. Mateusz. Dzień dobry, dzień dobry. Witam Państwa serdecznie w kolejnym odcinku naszego cyklu Tydzień w Rosji. Natomiast oczywiście widzą Państwo, że nie jestem dzisiaj sam. Zaprosiłem do naszego programu, do naszej serii. profesora Łukasza Gacka z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który jest kierownikiem zakładu chińskiego w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Cześć Łukasz, witam cię serdecznie w naszym programie.
Witaj Pawle, dzień dobry wszystkim. Szanowni Państwo, patrzyliśmy do tej pory na powiązania Rosji z różnymi graczami na arenie międzynarodowej. Mówiliśmy o Iranie, mówiliśmy o Korei Północnej, mówiliśmy również o Afganistanie, natomiast trudno nie patrzeć dzisiaj na Rosję, nie mając tego pogłębionego wglądu w to, jak się kształtują relacje na linii Moskwa-Pekin. Dlatego... jak siedzieliśmy i przygotowaliśmy koncepcję tego programu razem z Łukaszem, myśleliśmy o jednym odcinku, ale okazuje się, że spojrzenie na tę mozaikę wzajemnych relacji, która się kształtuje i mieni różnorodnością w ostatnich dwustu latach, byłoby nadmiernym uproszczeniem.
Dlatego przygotowaliśmy dla Państwa taką serię z wglądem historycznym, jak to wyglądało stulecie po stuleciu i tutaj wspólnie doszliśmy do takiego wniosku, że dobrze by było, gdyby ten nasz pierwszy odcinek był poświęcony tym relacjom w XIX wieku i to będzie taki dla nas punkt wyjścia, żeby później Państwu przedstawić kolejne odcinki tego niesamowitego serialu kształtowania się bilateralnych. relacji między carską Rosją a Chinami, później już nie carską Rosją, ale komunistycznym Związkiem Radzieckim, a Republiką Chińską. Później powstaje przecież Chińska Republika Ludowa, Związek Radziecki okresu Stalina, no i dużo się ogólnie będzie działo w tym XX wieku.
Jak po nim, po jego zawarciu w ogóle, co było jego treścią? przebiegało formowanie się tych kanałów komunikacyjnych między oboma państwami. Dziękuję za to pytanie. Tak na dobrą sprawę możemy rozpocząć traktatu meryczyńskiego, ale paradoks polega na tym, że takich zalążków można szukać już trochę wcześniej, bo jeszcze w latach 60. XVI wieku kozacy dotarli do Pekinu i bezskutecznie zabiegali o audiencję u cesarza. Zresztą to jest też czas XVI wiek, kiedy... Rosja realnie nie ma wielkiego pojęcia o istnieniu tak potężnego imperium za Uralem. Zresztą tak na marginesie podobnie jak my, bo oczywiście moglibyśmy tutaj wskazać wyprawy Marco Polo czy misje franciszkańskie, które rzeczywiście miały miejsce wcześniej.
Ale to jest wiedza szczątkowa. Dopiero w dobie wielkich odkryć geograficznych nabywamy tą właściwą wiedzę na temat państwa środka. No i w zasadzie wtedy dopiero identyfikujemy, że państwo środka, czyli Chiny, to nie to samo. czy to samo, co Kataj. Dopiero wtedy zidentyfikowaliśmy, że rzeczywiście mówimy o jednym tworze, a w Europie jeszcze na początku XVII wieku myślano o dwóch niezależnych od siebie państwach. Ale wracając do Rosji, ta sytuacja zaczyna się zmieniać w XVII stuleciu. Wszystko za sprawą rosyjskiej ekspansji przez Syberię. To doprowadza do swego rodzaju penetracji do Rzecza Amuru.
W rezultacie, w momencie kiedy już całe Chiny zostały pochłonięte przez Mandżurów, ta kwestia rosyjskiej obecności w Mandżurii staje się dla kolejnych cesarzy niewątpliwie sprawą kluczową. Zwłaszcza, że Rosja Czy Rosjanie budują tam forty, prowadzą handel, handel futrami, skórami. Mało tego, zakładają nawet swoje osady. Nerczyńsk właśnie jest jedną z takich osad, które wtedy powstały. No i Mandżury zaczynają dostrzegać to zagrożenie imperialne. Paradoksalnie bardziej właśnie jako zagrożenie imperialne, a nie jako taki zwykły bandycki najazd garstki rabusiów.
W latach 70. i w latach 80. dochodzi do pierwszych walk o pogranicze. W połowie lat 80. Mandżurowie zdobyli rosyjski fort Aubazin. To był taki fort, swego rodzaju niezgody pomiędzy dwiema stronami i zażądali opuszczenia regionu przez Rosję. No i tutaj rozpoczyna się cała historia, bo... Zaskakująco car nie odpowiedział atakiem, ale wysłał swojego przedstawiciela Fiodora Gołowina na wschód z misją dyplomatyczną, by dogadał się z Chińczykami, czy w zasadzie nie tyle z Chińczykami, czy z Mandżurami, którzy Chinami rządzili.
No i obie strony przystąpiły do negocjacji, oczywiście z przekonaniem o słuszności własnych roszczeń. Dla Rosji niewątpliwie celem zasadniczym było zalegalizowanie obecności nad Amurem, a dla Chin to, co już wspomniałem pośrednio, pozbycie się tych rabusiów, którzy przekraczali granicę, by... polować, rabować, uzyskiwać wymierne korzyści. Chińska delegacja przybyła z wielką obstawą, ze wsparciem wojennym, co już na wstępie określiło warunki tej dyskusji, wymuszając niejako na słabszej stronie, w tym przypadku rosyjskiej, ustępstwa.
No i te negocjacje zaczynają się toczyć. Oczywiście ten proces przygotowawczy trwa dobrych parę miesięcy. One są prowadzone w Nerczyńsku. To jest miasto, które leży na terytorium dzisiejszej Rosji. To jest w kraju zabajkalskim nad rzeką Nerczą. No ale te właściwe rozmowy między delegacjami trwają już właściwie niespełna miesiąc. Tym rozmowom, które rozpoczęły się w sierpniu 1689 roku, przewołodniczył wspomniany już przeze mnie Fiodor Gołowin ze strony rosyjskiej. a stronę mandżurską reprezentował Songgot Hu.
Dobrze wiemy, że jedwabny szlak, ten tradycyjny, zaczął tracić na znaczeniu właśnie ze względów bezpieczeństwa. W zasadzie od XVI wieku ten punkt ciężkości zdecydowanie przenosi się na morza. Te drogi morskie były znacznie bezpieczniejsze. oferowały mniej niewiadomych, moglibyśmy powiedzieć. Dlatego zakon jezuitów liczył na możliwość bezpieczniejszego szlaku przez Syberię i przez Rosję. Problem w tym, że Watykan w ówczesnych realiach nie za bardzo był skory do zbliżenia z prawosławiem.
Ale traktat narczyński to jest pierwsze w historii Chin porozumienie zawarte z państwem europejskim. Pierwszy. Co już samo w sobie czyni go wydarzeniem niewątpliwie wyjątkowym. No i na mocy owego traktatu wyznaczono stałą granicę pomiędzy Rosją a Chinami. Ona przebiegała wzdłuż rzek Argun i Gorbicy, aż... do pasma gór stanowych. Co to oznaczało? Rosja przede wszystkim zmuszona została do zburzenia fortu Aubazin. Wspomniałem o tym forcie Aubazin, który został 20 lat wcześniej wzniesiony. Ten fort miał być zburzony i Rosja została zobligowana do oddania około 600 tys. mil kwadratowych ziemi na rzecz Mandżurów, tym samym tracąc bezpośredni dostęp do Pacyfiku.
te terytoria na północ od Amuru. W zamian jednak uzyskała pewne wymierne korzyści. Powiedzmy sobie szczerze, utrzymanie tych terytorium nie było realne w ówczesnych warunkach, ale to, co Rosja uzyskuje, jest już na pewno interesujące, bo uzyskała możliwość nawiązania takich, powiedziałem, quasi stałych stosunków dyplomatycznych i handlowych z Chinami. Obie strony uzgodniły zasady ekstradycji zbiegów, wprowadziły regulacje dotyczące przeprowadzania handlu przygranicznego, możliwego oczywiście po okazaniu odpowiednich dokumentów. Także niewątpliwie to jest taki dokument, który jest owocem kompromisu.
I to jest o tyle interesujące, że Rosja jako jedyne państwo europejskie mogła prowadzić, w XVIII wieku mogła prowadzić bezpośredni handel z Chinami przez lądowe pogranicze, a nawet utrzymywać własną misję duchową w Pekinie. Bo to jest też ciekawy wątek. Jeśli chodzi o pierwszą kwestię, handel z cudzoziemcami nie był możliwy. Cały handel z państwami zachodnimi, z państwami europejskimi był skoncentrowany na południowym rubieżach Chin, czyli w kantonie. No ale on nie odbywał się swobodnie. Chińczycy stworzyli takie połączenie domów kupieckich na południu, gildię kupiecką Kohong, która regulowała ten handel.
I w zasadzie tylko w ten sposób mogło się to odbywać. Ale wyjątkiem był właśnie handel z Rosją, który prowadzono przez kiechtę. Oczywiście wszystko się wywróci do góry nogami w momencie, kiedy wybuchną wojny opiumowe i ta puszka Pandory zostanie otwarta i ten model przestanie absolutnie funkcjonować. Ale jesteśmy w realiach XVIII, potem początku XIX wieku i ten hadel podlega istotnym ograniczeniom. Ale jeszcze wspomniałem o możliwości wysłania misji duchowej, bo w istocie na mocy traktatu w Kiahcie Rosjanie uzyskali możliwość wysłania misji prawosławnej z kilkoma popami do Pekinu. Tylko trzeba tutaj zaznaczyć, że o ile możemy postrzegać to jako sukces dyplomatyczny, to realnie misja prawosławna w Chinach się nie zakotwiczyła.
Czyli uzyskano co prawda... to zapewnienie, ale z różnych powodów kulturowych ta misja w dłuższej perspektywie nie odniesiona tutaj wymiernych korzyści. Zatem konkludując, w przeciwieństwie do wielu państw zachodnich, które musiały walczyć o ten dostęp do chińskiego rynku, Rosjanie byli włączeni w ten system niemal na zasadach wewnętrznych. Dlatego też traktat z Chiachty był takim istotnym punktem odniesienia w późniejszych negocjacjach, szczególnie w kontekście Kulczy z 1851 roku. Rosja bardzo chętnie będzie odwoływała się do zapisów tego traktatu, starając się rozszerzyć na...
nowe obszary, takie jak Xinjiang, ten handel bezsłowy, zakaz udzielania pożyczek, rozstrzyganie sporów wewnątrz własnej jurysdykcji, to wszystko właśnie miało precedens swój już w kiachcie i pozwalało potem Rosji przedstawiać swoje żądania jako kontynuację, a nie eskalację, przynajmniej tak w narracji rosyjskiej będziemy to widzieli. Zatem kiachta, choć w tamtym czasie mogła być postrzegana jako taki synonim zrównoważonej współpracy, ona w oczach Chińczyków stała się narzędziem, czy punktem wyjścia do dyplomatycznego przesunięcia sił, jednak już na korzyść caratu.
Bardzo ciekawe, bo na podstawie tego, co powiedziałeś Łukasz, odnosząc i referując do poprzednich punktów, które już poruszyliśmy, można by wywnioskować, że te relacje chińsko-rosyjskie są dosyć symetryczne. To znaczy coś oddamy, ale coś załatwimy. Jakby jest takie poszanowanie bilateralnego interesu i widać, że... Chyba taki też duży szacunek między jednym i drugim dworem, też jakby ta świadomość możliwości, też bardzo ciekawe, które płynęły z owocnej współpracy. Wspomniałeś tutaj też przed chwilą i pewnie tutaj niektórzy nasi słuchacze mogą podnieść larum, że Rosja była państwem europejskim, bo de facto...
No należy traktować mimo wszystko Rosję jako przedstawiciela, nie wiem czy Europy, ale świata zachodniego na pewno w relacjach z ówczesnymi Chinami. Czy dzisiaj tak to wygląda, to już jest pytanie otwarte i pewnie będzie to przedmiotem naszych późniejszych dysput. Natomiast Łukasz, bo... wojny opiumowe, wydaje mi się, że wielu z nas, wielu słuchaczy kojarzy mniej więcej, co się działo, czego one dotyczyły, kto był, że tak powiem, stroną tego konfliktu, natomiast właśnie traktat pulczański, bo wydaje się, że ten symetryzm, on nieco został zachwiany, tak jak się tutaj przygotowałem do tej rozmowy, wręcz można byłoby odnieść takie wrażenie, że od tego momentu Rosja zmienia tą narrację, zmienia,
proces czy ten problem się wyraźnie, wyraźnie nasilił. Chińczycy oczywiście próbowali to rozwiązać, wysyłając swojego specjalnego przedstawiciela Lin Zexiu do kantonu, który publicznie nakazał wydanie całych zbiorów opium i publicznie spalić, ale to dało tylko pretekst do wybuchu wojny z Brytyjczykami. To nie jest przedmiotem naszej dyskusji, ale finał tej historii niewątpliwie będzie miał wpływ na rzeczywistość również relacji Chin z Rosją, bo wojna opiumowa, pierwsza wojna opiumowa tak zwana, którą toczył dwór cingowski z Brytyjczykami, doprowadziła do podpisania traktatu w Nankinie.
No i oczywiście dlaczego to ma takie istotne znaczenie? Ano to dlatego, że inne mocarstwa także będą beneficjentami tegoż modelu. Oczywiście nie mówię tutaj o cesji Hongkongu, bo ten przypad już Brytyjczykom, czy odszkodowaniach za opium, czy prowadzone działania militarne, ale dostęp do portów otwartych. korzystanie z praw eksterytorialności, wpływu na politykę celną Chin, czyli benefitów, które wynikają z likwidacji Kohong'u. to stanie się udziałem także innych. Najpierw Francuzów i Amerykanów, bo one podpisują tak zwane nierównoprawne traktaty w 1844, a Rosja w 1851.
I Rosja uzyskuje te profity w momencie podpisania kulczy owego traktatu. Jeżeli spoglądamy na relacje chińsko-rosyjskie w XIX wieku, a w zasadzie w połowie XIX wieku, to one znalazły się w takim punkcie zwrotnym na tle takiej stopniowej postępującej penetracji Chin przez mocarstwa zachodnie. No i Imperium Rosyjskie i mniej więcej tylko... rozpoczyna przedefiniowywać swoje miejsce w tym układzie sił. I traktat z Kulja, Kulja to jest tak na marginesie, to jest miasto Yining, ono zlokalizowane jest na terytorium dzisiejszego Xinjiangu, blisko...
granicy z Kazachstanem i tam zostaje podpisany kluczowy traktat w 1851 i on jest takim wyrazem, przejawem nowej polityki, staje się momentem przejściowym pomiędzy dawnym, względnie równorzędnym partnerstwem, opartym na traktacie najpierw naczyńskim, a potem z kiachty, a układem, który jest już wyraźnie asymetryczny, który preferuje Rosję. To jest moment, kiedy Rosja przejmuje zdecydowanie inicjatywę. I choć traktat formalnie dotyczył spraw handlowych, to jego skutki są zdecydowanie szersze. Rosjanie uzyskali prawo do zakładania konsulatów w miastach na terytorium dzisiejszego Xinjiangu, prawo do bezsłowowego handlu, do osiedlania się, a także, co szczególnie istotne, prawo do sprawowania jurysdykcji nad własnymi obywatelami, którzy przebywali na terytorium państwa środka, czyli ten element eksterytorialności.
rosyjscy i radzieccy potem badacze, oni mają nieco inny punkt widzenia, bo jeżeli wsłuchamy się w głos Rosjan, to oni z kolei przedstawiają traktat z Kulczy w takim łagodniejszym świecie, co oczywiście jest też zrozumiałe, ale oni przedstawiają to jako zwykłe zalegalizowanie istniejącego już handlu między Syberią a Xinjiangiem. czyli między tymi północnymi rubieżami, do których pretendowali Chińczyków. Tymczasem rosyjska dyplomacja, co potwierdzają przede wszystkim te nie zawsze publikowane rosyjskie dokumenty, pokazuje, że Rosja była zaniepokojona przede wszystkim brytyjską dominacją w chińskich portach.
No i w tych negocjacjach, które prowadził z chińskim gubernatorem, napotkał co zrozumiałe opór, ale konsekwentnie, można powiedzieć, woda zawsze drąży skałę, często grożąc zerwaniem rozmów, forsował co naturalne rosyjskie postulaty i efektem była umowa, która... choć nie tak jednostronna, co też obiektywnie trzeba przyznać, nie tak jednostronna jak traktat nankiński czy późniejszy traktat tekiński, ona dawała jednak Rosji realną przewagę. Rosjanie zyskali tutaj przywileje, które do tej pory były zarezerwowane dla... morskich potęg. I to nie nad morzem, ale właśnie na tym lądowym pograniczu.
i absolutnie bez dodatkowych przywilejów. Czyli widzimy na takich drobnych przykładach tych rozbieżności jest całe mnóstwo. Ale te rozbieżności, żeby była jasność, nie są przypadkowe. Rosja świadomie interpretowała wersję mandżurską na swoją korzyść, rozszerzając znaczenie zapisów. W praktyce traktują traktat jako swego rodzaju furtkę do uzyskania przywilejów analogicznych do tych, które inne mocarstwa już miały na wybrzeżu. fabryki czy stacje, traktowała jako przyczółki handlowe z elementami eksterytorialności, które w zasadzie chcąc nie chcąc musimy traktować jako analogiczne do tych, które mocaso zachodnie miały w portach, o których wspomniałem, m.in.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Strategiczne relacje Moskwy z Pekinem mają ciąg historyczny od XVII w. Bilateralne relacje obu państw w dużej mierze opierały się na relacjach handlowych. Wojny opiumowe zdegradowały pozycję Chin do roli junior partnera Rosji w 2. połowie XIX w.
Zapraszamy na odcinek z prof. Łukaszem Gackiem z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Rozmawia dr Paweł Jaskuła z Instytutu Boyma.
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF