Mentionsy Mentionsy
Podróż bez Paszportu
Podróż bez Paszportu

ROSJANIE SĄ GOTOWI NA WIELKIE RYZYKO. DLATEGO ZAATAKUJĄ PO RAZ KOLEJNY

23.01.2026 ·29 min 7 s · 1 rozdział · 1 sponsor

Zapraszam na wywiad z amb. Piotrem Skwiecińskim, byłym ambasadorem RP w Armenii. Dziennikarzem, dyplomatą.

0:00 · Oanda TMS Brokers 6

brukselsko-berlińsko-parysko-londyńskich, no tak to nazwijmy. W tej chwili rzeczywiście historia ich rzuciła na ten kierunek antyrosyjski. To jest prawda, bezdyskusyjna, prawda? Natomiast... W sytuacji, potrafię sobie wyobrazić sytuację taką, w której oni się z tego wycofują. Wycofują się nie na poziomie, nie wiem, jakiegoś uznania, że Rosja jest dobra, że Putin jest dobry i tak dalej, tylko właśnie takiego właśnie cichego powrotu do... do business as usual. Raczej już nie na zasadzie takiej, że oto robimy reset i mamy z tym związane wielkie nadzieje, tam wspólnej przestrzeni, tam od Atlantyku do Pacyfiku i tak dalej, i tak dalej.

Działanie poniżej progu wojny, na które tak naprawdę menadżerowie z Europy nie mają gotowej procedury. No nie mają gotowej procedury. Oczywiście dla Rosji tak jest. I Rosja... Władimir Putin, ale generalnie Rosja. Mam coś, czego sobie... Co zachód i w tym momencie mówię zachód już traktując to pojęcie całościowo, już nie tylko mówię o zachodniej Europie, ale również o Stanach Zjednoczonych i o Donaldzie Trumpie również. Rosja ma coś, czego ten zachód tak rozumiany nie był i w jakiejś mierze do tej pory nie jest w stanie zrozumieć.

Akceptacja ryzyka jako takiego. Zachód ryzyka nie akceptuje. Tymczasem, jak napisał już jakąś chwilę temu Fiodor Łukianow, czołowy rosyjski rządowy, analityk międzynarodowych, że atakując Ukrainę, Władimir Putin po raz pierwszy wprowadził ryzyko, ryzyko do gry. To znaczy wchodzi w tym momencie w sensie takim, że zdecydował się pójść na duże ryzyko i Rosjanie są w stanie iść na ryzyko.

I cóż, kiedy Pan Jailu Putin widzi te sprężone, o których Pan ambasador mówił w kontekście Wenezueli, w kontekście Grenlandii, no to cóż, Panu Włodomirowi Putinowi to imponuje. Ja też przypomnę o tym, że ostatnio nawet powiedział w kontekście właśnie Grenlandii, przypomniał Danii, że że jak sprzedali Wyspę Dziewicza, to i mogą zrobić drugi raz to samo. Z innej strony mówił też, że sytuacja w Grenlandii to jest wewnętrzna sprawa i on już się tutaj nie będzie angażował. Czy jemu to imponuje? Na pewno jemu to jakoś imponuje, bo to jest zachowanie takie, jakie on... No właśnie, akceptuję. Ja tutaj... W ogóle takie rzeczy, rozmaite rzeczy imponują.

Ja bym przypomniał taką historyjkę sprzed wielu, wielu lat. Jak ówczesny prezydent Izraela był oskarżony o gwałt. I premier Izraela ówczesny przyjechał do Moskwy, a Władimir Putin mu mówi słyszałem, słyszałem, przekażcie waszemu prezydentowi ode mnie wyrazy uznania i sympatii. W tym wieku. W tym wieku, w jakim on jest. Być oskarżonym o gwałt, to jest ogromny sukces, to imponuje, to jest bardzo fajne. Oczywiście, że Putin żartował w tym momencie, ale żaden zachodni polityk by sobie nie pozwolił na taki żart, prawda? Zwłaszcza w sytuacji takiej, w której to się może jakoś rozejść.

No Putin tak. Ja o tym mówię, żeby pokazać... różnicę tutaj nie tyle między może Putinem, a politykami zachodnimi, ile szerzej między Rosjanami, a Zachodem. To znaczy, że oni są w stanie, że oni myślą inaczej, trochę odczuwają inaczej i są w stanie w związku z tym zrobić rzeczy, które których ludzie Zachodu by nie zrobili, a na pewno takie rozmaite, na pewno imponują im rzeczy, które nam niekoniecznie.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.