Irak w kryzysie, co dalej z Kurdami?
2/3 Irakijczyków odrzuciło iracki system polityczny. Marcin Krzyżanowski opowiada o wynikach irackich wyborów parlamentarnych, opisując spory na irackiej scenie politycznej i kreśląc perspektywy utworzenia nowego rządu. Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF
Partnerem odcinka jest Oanda TMS Brokers. Nie zapomnij wspierać audycji na Patronite i podzielić się nią z innymi. Zapraszam. Dzień dobry Państwu, przy mikrofonie Mateusz Głosiewicz. Zapraszam Państwa na rozmowę o wyborach parlamentarnych w Iraku, a rozmawiać będę z Marcinem Krzyżanowskim, związanym z Uniwersytetem Jagiellońskim, także ekspertem u osobiście wielu.
No i o tym, jaki jest stosunek Irakliczyków może świadczyć... powiedzmy, to ilu z nich faktycznie wzięło udział w tych wyborach, a wzięło udział 11 milionów, wzięło udział 11 milionów Irakijczyków na 30 milionów uprawnionych do głosowania. Tymczasem komisja wyborcza podała, że frekwencja wyniosła 50%, ale te, jakby to powiedzieć, optymistyczne dane wynikają wyłącznie z takiej powiedzmy właśnie... dosyć finezyjnej księgowości, to znaczy uznano, że do tego dzielnika, przez który dzieli się liczbę tych, którzy faktycznie głosowali, nie uznano tych 30 milionów, tylko 21 milionów osób, które zarejestrowały się w ogóle jako wyborcy, no bo tam w Iraku jest taki system, trochę jak w Stanach, że trzeba się do wyborów zarejestrować, no ale tak czy inaczej mówi to nam o tym, że
Jeszcze powiedzmy 700 tysięcy głosów nieważnych, czyli jak policzymy, to jeszcze to pokazuje, że tak naprawdę 10 milionów, czyli tak naprawdę jedna trzecia. z tych uprawnionych do głosowania oddało go dwa. Dokładnie, co daje oczywiście pewien poziom legitymacji przyszłemu rządowi irackiemu, ale delikatnie mówiąc świadczy o pewnym rozczarowaniu systemem politycznym w irackim społeczeństwie. To jest zdecydowanie co najmniej żółta kartka dla rządzących polityków. Niestety wszystko wskazuje na to, że ruch reformatorski, to zarówno w samym Iraku, jak i W Kurdystanie wszelkie ruchy młodzieżowe zostały może nie tyle stłamszone, co ich energia się wyczerpała i nie zdołały zmienić na trwałe krajobrazu politycznego kraju.
Jednakże, jeśli bliżej spojrzeć na to, kto zdołał dostać się do parlamentu, a kto dostać się nie zdołał, zobaczymy, że nie udało się odświeżyć parlamentu. Mamy mało posłów pierwszorazowych, w większości przypadków to starzy wyjadaczy, oskarżani zresztą przez opozycję, oskarżani przez przeciwników politycznych o to, że wykorzystywali stanowiska w parlamencie i w parlamentarnych komisjach do prowadzenia kampanii wyborczej. Oskarżani o wykorzystanie zasobów państwowych dla partykularnych celów. politycznych jest w Iraku powszechne i zdaje się mieć bardzo mocne podstawy. A z racji tego, że układ polityczny jest, tak jak powiedziałem, wydaje się być dość mocno zacementowany, to konsekwencje takiego postępowania są praktycznie żadne.
Jeszcze powiedzmy, że w poprzednich wyborach w 2021 roku głosowało 9,5 miliona osób, czyli widzimy, że było odrobinę więcej, ale nie ma w tym momencie danych, o ile się zwiększyła ilość uprawionych do głosowania, ale pamiętajmy, że populacja Iraków każdego roku tak naprawdę rośnie o kilkaset tysięcy, więc z pewnością... Więc jak weźmiemy pod uwagę wzrost liczby uprawnionych, to prawdopodobnie o jakimś wybitnym wzroście tutaj mowy nie będzie. Natomiast powiedzmy, co różniło te wybory od wyborów poprzednich, bo różniły je główne dwie kwestie. związane ze sobą zresztą. Pierwsza z nich to jest kwestia ordynacji wyborczej. W przednich wyborach, wskutek protestów z lat 19-20, prowadzono głosowanie nie poprzez listy partyjne, ale poprzez system pojedynczego głosu nieprzechodniego, czyli system, w którym w uproszczeniu, w praktyce to wygląda tak, że najczęściej mamy okręgi dwumandatowe,
Przy formowaniu się rządu koalicyjnego wspierany przez Iran partii i organizacje są niezbędne. Z tylnego siedzenia Teheran będzie mógł wciąż wpływać na irańską politykę. Przyjrzyjmy się w takim razie samym wynikom i tym głównym aktorom politycznym. Na pierwszym miejscu koalicja rekonstrukcji i rozwoju premiera Muhammada Sulani. To dosyć barwna koalicja, która była próbą takiego uniezależnienia się, przynajmniej tak to wygląda. ostrzegano premiera Sudaniego od właśnie tych pozostałych lojrańskich partii w ramach szyickich ram koordynacyjnych. Tak, nawet jego slogan, że tak wejdę ci w słowo, warto to podkreślić w tym momencie, nawet nawiązuje do tego, co powiedziałeś, oficjalny slogan tejże koalicji, brzmiącym w mianowicie Al-Irak, Al-Awel, czyli Irak...
Po pierwsze Irak, Irak na pierwszym miejscu, co miało właśnie podkreślić te emancypacyjne, przynajmniej na papierze, tendencje Mohammada. Oprócz Sulaniego także takie postacie jak, no bardzo ważna koalicja, bo z jednej strony tak szef sił ludowych mobilizacji Fajt Fajat, z drugiej strony chociażby były premier sprzed 20 lat Iyad Al-Lafi. Sama w sobie bardzo interesująca postać. On stał na czele wówczas listy Irakija, będącej co do zasady listą ponadwyznaniową, więc też to był taki gest premiera Sudaniego pokazujący, że ten Irak ponadwyznaniowy jakoś też jest ważny, choć oczywiście Al-Awi jest szyjtą.
No i z takich ważniejszych aktorów, no to warto wymienić patriotyczną Unię Kurdystan, która zdobyła niecałe 5% głosów, to jest tam 15 mandatów, ale powiedzmy o tym, co wynika z tych wyników. Pierwsza sprawa jest taka, że koalicja rekonstrukcji i rozwoju i Muhammad Sudani, oni gdzieś tam przebąkiwali przed wyborami, że może udałoby się stworzyć jakąś koalicję, żeby jednak te najbardziej proirańskie prakcje wykluczyć, może jakaś koalicja z Kurdami, z sunnikami Kalbuziego i tak dalej. Po wyborach okazało się, że to były takie zapowiedzi nielężące. będziemy działać w ramach szyickich ran koordynacyjnych. Krótko po wyborach zapowiedział premier Al-Sudani, że te szyickie rany koordynacyjne, czyli właśnie koalicja Sudaniego, Malikiego, te siły związane też z siłami ludowej mobilizacji, oni wspólnie, razem mają powyżej 50% głosu, więc można by powiedzieć, w normalnym systemie politycznym byłaby prosta droga do utworzenia rządu, ale tak bynajmniej nie jest w Iraku.
w 2002 roku był bardzo, bardzo dużym, z trudem wypracowanym kompromisem. Powiedzmy właśnie o tym, że do tej pory była taka umowa między PDK i PUK, że to prezydentem Iraku będzie człowiek z PUK, no bo generalnie w irackim Kurdystanie rządzi Partia Demokratyczna Kurdystanu. Tym razem są w tym znowuż drobne problemy polegające od tym, że po wyborach w regionie Kurdystanu, o których rozmawialiśmy rok temu, wciąż nie powołano rządu w regionie Kurdystanu, a z kolei w samym Iraku PDK podnosi, no dlaczegoż to z patriotycznej Unii Kurdystanu ma być prezydent, skoro my dostaliśmy milion głosów ponad, a patriotyczna Unia Kurdystanu dostała zaledwie pół miliona.
jako tako funkcjonowało, jednakże ten przedłużający się status quo zrodziło bardzo wiele pytań, w szczególności o to, no dlaczego mamy się tak po prostu dzielić władzą, jak możemy próbować zgarnąć całą pulę, ponieważ dlaczego by nie. Tutaj przewiduję, że będzie to bardzo poważnym problemem zarówno dla samych Kurdów, którzy jeszcze jakiś czas własnego rządu nie wybiorą, jak i dla tej kurdyjskiej dominacji na stanowisku prezydenta Iraku. Myślę, że tutaj uda się jednak Kurdom w jakiś sposób dogadać, przełamać, ale łatwe to nie będzie i będzie niosło ze sobą ryzyko zmian w tym nieformalnym porozumieniu.
Dodajmy, że tak jak rozmawialiśmy bodajże latem o tych trudnych relacjach regionu Kurwystanu z rządem w Bagdadzie, kwestii ropy, kwestii wypłat pieniędzy z funduszą, pieniędzy po prostu z budżetu federalnego, te kwestie w ostatnich miesiącach udało się załagodzić, udało się osiągnąć porozumienie mówiące o tym, że handel ropą będzie pod kontrolą rządu w Bagdadzie, handel ropą z Kurwystanu, ale w związku z tym Bagdad odblokował te płatności dla... regionu Kurdystanu, także tutaj porozumiano się z Turcją w sprawie tego przesyłu, więc te konflikty wydawałyby się, że zostały zażegnane. A przynajmniej złagodzone. Łagodzone, ale jest kwestia, która w ostatnich tygodniach są kwestie, które znowuż się pojawiają. Po pierwsze wyniki spisu powszechnego, które pokazały, że ludność Kurdystanu w tym momencie stanowi więcej niż 12,7% ludności Iraku, a tyle wynosi przydział tych
Jakbym ja miał prorokować, to wygląda to trochę, bo powiedzmy jeszcze, że po wyborze prezydenta, no to oczywiście prezydenta Iraku trzeba będzie wybrać premiera. A tutaj w łonie samej krzyżki, w ramach koordynacyjnych też są różni kandydaci. Na Uchala Sudaniego, który chciałbym być wybrany na kolejną kadencję, no mnie chętnie patrzy chociażby były premier Iraku, Muriel Maliki. No i jak ostatnio czytałem, gdzieś tam mamy do czynienia z trzema głównymi kandydatami, z których jeden to Sudanii, jeden to były premier al-Abadi, a trzeci to kandydat niespodzianki. No i ten atak na Rafinelli. to troszkę wygląda tak, jakby proirańskie milicje chciały jednak osłabić pozycję premiera Sudaniego i utrudnić mu dogadanie się z Kurdami, którzy są potrzebni do wyboru prezydenta i wskutek tego premiera.
Są potrzebni, są wręcz niezbędni. Konstytucja Iraku daje im bardzo duże pole do popisu. Tak przypominamy, Irak jest państwem typu federacji z pewną autonomią kurdów na północy. Tak, Irańczycy cały czas mieszają w tym irackim kotle i mieszać będą. Starają się, bo niektórych to może zaskakiwać istotnie, może nie tyle osłabiać Sudaniego, co nie dopuszczać do jego pełnej emancypacji, nie dopuszczać do tego, żeby jego wpływy okazały się na tyle silne, że może on sobie pozwolić na pełną emancypację spod wpływów irańskich, co byłoby w Teheranie przywitane bardzo negatywnie.
Stąd też taka polityka dziel i rządzi w wykonaniu tych Iranów. Iran balansuje swoim poparciem. rozmaite frakcje polityczne i w zależności od rozwoju sytuacji przerzuca siły i środki raz to na jedną, raz to na drugą szalę oraz popisuje się akcjami typu właśnie ostrzał terytorium Iraku w ramach pochowania na dywersantów, czy też terrorystów, czy też separatystów. Jeśli chodzi o same kandydatury do objęcia w Urzędu Premiera, to jednak obstawiam, że Sudaniemu uda się sformować koalicję, która da mu kolejną kadencję.
Powiedzmy w takim razie też trochę o tych... w problemach, których chyba bardziej Irakijczyków interesują niż wybory w ostatnim czasie, to znaczy mówiliśmy już wielokrotnie o tych problemach z podstawami prądu, kwestie, bo w paradoksach systemu energetycznego mirackiego też już rozmawialiśmy, natomiast w ostatnich miesiącach szczególnie te problemy z dostawami prądu też zostały pogłębione oczywiście przez susze, bo wiemy, że chociaż prąd z Iranu importowany to jest często produkowany w elektrowniach wodnych, ale ta susza też bardzo dotknęła regiony Iraku, zwłaszcza wydaje się, że te doniesienia w Basel. Są szczególnie obfite tam protesty z zanieczyszczeniem przestrzennych naftowych, no ale ostatnio po długiej suszy nastąpiły ulerne deszcze i w tym momencie doniesienia z Iraku, to znaczy w tym momencie, kiedy rozmawiamy, czyli to jest 11 grudnia, no to doniesienia z Iraku są zdominowane przez doniesienia związane z powodzią i no dosyć dużymi stratami także ludzkimi i materialnymi z tym związanymi.
To chyba nie muszę mówić, jest to oczywiste, natomiast warto podkreślić, że... iracka gospodarka generalnie rzecz biorąc i irackie państwo generalnie rzecz biorąc sobie nie radzą cały czas zarówno politycznie jak i ekonomicznie Irak balansuje na krawędzi bardzo poważnego kryzysu niż tego typu sytuacja niestety dla Iraku nie może trwać wiecznie bez jakiegoś przełamania bez przełamania, które doprowadzi do sytuacji, w której Irakijczycy, zwłaszcza młodzi, po prostu będą mieli gdzie pracować i za co żyć, to Irak będzie znowu areną bardzo brutalnego konfliktu zbrojnego.
I wciąż jest w stanie to skutecznie robić. Będziemy zatem przyglądać się sytuacji w Iraku, ale też w innych państwach regionu. A dzisiaj dziękuję bardzo za rozmowę. Dziękuję również i do usłyszenia. Zaprowadzamy Państwa także do posłuchania chociażby tej wspomnianej rozmowy z profesorem Tyderkiem, którą nagrałem przed wyborami i także naszych pozostałych rozmów właśnie z Marcinem Krzyżanowskim o państwach regionu, w tym rozmowę rozmawialiśmy też już jeszcze przed wyborami o nowym kodeksie szyńskim dotyczącym prawa rodzinnego. Dziękujemy bardzo, do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 17 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Partnerem odcinka jest Oanda TMS Brokers.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Partnerem odcinka jest Oanda TMS Brokers."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
2/3 Irakijczyków odrzuciło iracki system polityczny. Marcin Krzyżanowski opowiada o wynikach irackich wyborów parlamentarnych, opisując spory na irackiej scenie politycznej i kreśląc perspektywy utworzenia nowego rządu.
Zapoznaj się z warunkami oprocentowania wolnych środków w OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuUM
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/bezpaszportuETF