Mentionsy Mentionsy
Podcasty Crime+Investigation Polsat
Podcasty Crime+Investigation Polsat

🎙 Zwłoki dzieci ukryła w beczkach | POLSKIE ZABÓJCZYNIE | PODCAST

30.10.2025 ·18 min 50 s

W 2003 roku spokojną wieś w Wielkopolsce wstrząsnęło makabryczne odkrycie. W beczce po kapuście znaleziono szczątki pięciorga noworodków. Ich matka, Jolanta K., przez lata rodziła w tajemnicy i zabijała własne dzieci. Nikt — ani sąsiedzi, ani rodzina — nie zauważył niczego podejrzanego. Co doprowadziło do tej tragedii? Strach, przemoc, a może obojętność otoczenia? W tym odcinku przyglądamy się jednej z najbardziej wstrząsających spraw w historii polskiej kryminalistyki.Podcast przedstawia historie Polek skazanych za zabójstwo. Policjanci, psychologowie, śledczy i świadkowie próbują odpowiedzieć na pytanie o przyczyny i czy istnieje jakiś czynnik predysponujący niektórych do popełnienia zbrodni.W Polsce ok. 3 procent więźniów to kobiety. Około jedna trzecia odsiaduje wyrok za morderstwo.Źródło zdjęć: kadry z programu POLSKIE ZABÓJCZYNIE "Dzieciobójczyni z Czerniejowa". Zdjęcia pochodzą z serwisu gazety "Fakt", "Dziennik Lubelski", "Dziennik", "Super Express", oraz serwisów Eirtualna Polska, Onet i TVN24🎧 Jeśli interesują Cię prawdziwe zbrodnie, podcasty kryminalne, psychologia mordercy i głośne sprawy kryminalne, ten materiał jest dla Ciebie.📺 Subskrybuj kanał, by nie przegapić kolejnych historii opartych na prawdziwych wydarzeniach. Naszą stację znajdziecie tu:POLSAT BOX 32/80CANAL+ 227NETIA 97INEA 307ORANGE 42/463TOYA 354PLAY (MEDIABOX) 116PLAY (HORIZON/ 4K BOX) 405PLAY TV BOX 404T-Mobile (Magenta TV) 518Crime+Investigation Polsat to najchętniej oglądana w Polsce telewizja True Crime! Wejdź z nami do świata autentycznych zbrodni w poszukiwaniu prawdy, sprawiedliwości i lepszego zrozumienia przestępczych zachowań. Każda podróż ma charakter osobisty i emocjonalny, w której głos zabierają śledczy, specjaliści i osoby najbardziej dotknięte daną sprawą. Flagowe produkcje to m.in. "Opowiem ci o zbrodni", "Polskie zabójczynie" czy „Dożywotniacy”.

Jolanta i Andrzej poznali się w 1983 roku. W niespełna dwa lata później wzięli ślub i zamieszkali w Lublinie, w mieszkaniu Jolanty. Oboje pracowali, dorabiali się. Typowa polska rodzina. Sąsiedzi mówili o nich, że to są dobrzy, porządni ludzie, pracowici. Była to naprawdę normalna rodzina, nigdy nic złego się tam nie działo. Dom był skrótny, to był zadbany, dobrze na tamte czasy wyposażony. Jak na pierwszy rzut oka tej rodzinie nic nie brakowało. Słuchaj, musimy przehamować z tymi dzieciakami. Dopiero co Marcin się urodził, a już mamy następnego.

Marcin się urodził dwa lata temu. To i tak za szybko mamy drugiego. Ale patrz jaki jest fajny. Panie, śpisz sobie? Teraz śpij. Jak się obudzi, trzeba będzie go wykarmić. Ciszej. Obudzisz go. Andrzej, w przeciwieństwie do swojej żony, nie chciał mieć więcej dzieci. Bardzo jasno od początku o tym mówił. Były dla niego niepotrzebnym balastem, do tego wymagającym środków finansowych. Nie czuł się jednak odpowiedzialny za to, że pojawiały się kolejne dzieci. Muszę ci coś powiedzieć. Oglądam. Możemy pogadać?

Z tego co pamiętam, to Jola chyba chciała wtedy używać prezerwatyw czy jakiegoś zabezpieczenia, a Andrzej powiedział, że nie, że absolutnie. Ona mówiła mu o swoich wątpliwościach, że co będzie, gdy pojawi się kolejna ciąża. To odpowiedział jej wówczas, że wyrzucisz się jak obierki po ziemniakach. Weź się śpię już. Co to jest? Co? Co się głupio pytasz? Masz twardy brzuch. Znowu zaskoczyłaś, nie? Gdybyśmy używali... Słuchaj! Nie obchodzi mnie, co z tym zrobisz.

Możesz wyrzucić na śmietnik. Ja nie chcę mieć więcej wachorów. W kolejną, piątą ciążę Jolanta zachodzi dwa lata później. W 1994 roku. I tak jak poprzednio, nie mówi o tym mężowi. Wie, że nie dostanie od niego żadnego wsparcia. Przygotowuje więc plan, który znany jest tylko jej. Baw się ładnie. Mama zaraz wróci. Kiedy Jolanta zaczęła rodzić swoje kolejne dziecko, była sama z najmłodszą córką Moniką. Ani Andrzeja, ani starszych dzieci nie było wówczas w domu. Wiedziała, co ma robić.

Dzieci później owijała w lokalne gazety, w reklamówkę i chowała do chłodziarki, która u nich była sytuowana w mieszkaniu. Podkomisarz Maciej Biernacki. Gdzie trzymali mrożonki. Chowała je na samym dnie. Po każdym porodzie przerzucała te rzeczy, artykuły spożywcze, które się w tej chłodziarce znajdowały i pod nie wkładała te już pozbawione życia noworodki. To się wszystko działo niby pod naszym progiem, pod naszymi drzwiami, a nikt nie podejrzewał o coś takiego. Ona wypracowała sobie stały modus operandi. Jan Gołębiowski, psycholog, profiler kryminalny. Wiadomo, że pierwsza zbrodnia zawsze dla każdego seryjnego mordercy jest najważniejsza, bo na niej się uczy i na niej zdobywa doświadczenia przestępcze.

Przeprowadzka do Czerniejowa nie poprawiła relacji między małżonkami. Jolanta czuje się coraz bardziej samotna. Nierozumiana przez męża. Nie dba o sklep. Często wraca do domu pijana. Albo w ogóle znika na kilka dni. Prawdopodobnie uciekała przed mężem. Gdzie są pieniądze ze sklepu? Ale mnie wystraszyłaś. No pytam się! Nie wiem, o co ci chodzi. Jak to nie wiesz? Pieniądze z konta wzięłaś, a rachunków nie opłaciłaś. Weź się uspokój. Słuchaj, jak ty mnie będziesz okradać, to możesz z tego domu... Żebyś się nie zdziwił. Co ty powiedziałaś? Ty jesteś gorsza niż...

Jolanta poznaje mężczyznę, Stanisława, z którym po krótkim czasie zaczyna się spotykać. Wzbudza w nim litość, opowiadając o mężu tyranie, problemach finansowych i swojej samotności. Gdzie matka? Nie wiem. Nie wiem. Znowu gdzieś się szlaja. Może jest w sklepie. Nie ma jej, dzwoniłem tam. Jak to skończycie, to musicie jeszcze beczkę po kapuście umyć, dobra? Jest w kotłowni. Dwie dziewczynki, córki małżeństwa, przeturlały beczkę z domu na pole.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.