🎙 Bezwzględna Manipulatorka | POLSKIE ZABÓJCZYNIE | PODCAST
W maju 2014 roku na warszawskiej Sadybie ginie starszy mężczyzna, właściciel biura nieruchomości. Mężczyzna od niedawna zatrudniał asystentkę, 31-letnią Monikę z Płońska. Kobieta postanowiła zabić pracodawcę, by przejąć jego majątek.Podcast przedstawia historie Polek skazanych za zabójstwo. Policjanci, psychologowie, śledczy i świadkowie próbują odpowiedzieć na pytanie o przyczyny i czy istnieje jakiś czynnik predysponujący niektórych do popełnienia zbrodni. W Polsce ok. 3 procent więźniów to kobiety. Około jedna trzecia odsiaduje wyrok za morderstwo.Źródło zdjęć: kadry z programu POLSKIE ZABÓJCZYNIE "Bezwzględna Manipulatorka ". Zdjęcie pochodzi z serwisu gazety "Fakt".🎧 Jeśli interesują Cię prawdziwe zbrodnie, podcasty kryminalne, psychologia mordercy i głośne sprawy kryminalne, ten materiał jest dla Ciebie.Naszą stację znajdziecie tu:POLSAT BOX 32/80CANAL+ 227NETIA 97INEA 307ORANGE 42/463TOYA 354PLAY (MEDIABOX) 116PLAY (HORIZON/ 4K BOX) 405PLAY TV BOX 404T-Mobile (Magenta TV) 518Crime+Investigation Polsat to najchętniej oglądana w Polsce telewizja True Crime! Wejdź z nami do świata autentycznych zbrodni w poszukiwaniu prawdy, sprawiedliwości i lepszego zrozumienia przestępczych zachowań. Każda podróż ma charakter osobisty i emocjonalny, w której głos zabierają śledczy, specjaliści i osoby najbardziej dotknięte daną sprawą. Flagowe produkcje to m.in. "Opowiem ci o zbrodni", "Polskie zabójczynie" czy „Dożywotniacy”.
5 maja 2014 roku w Warszawie doszło do brutalnego zabójstwa mężczyzny w podeszłym wieku. Zwęglone kości mężczyzny policja odnalazła dopiero półtora miesiąca później. Morderczynią okazała się być atrakcyjna 31-letnia kobieta, asystentka ofiary. Polskie zabójczynie. Bezwzględna manipulatorka. Monika była nie tylko ładną kobietą, ale też niezwykle inteligentną. Miała też jeszcze jedną bardzo ważną cechę, która potem wyszła.
Potrafiła mnie polować ludźmi. Mamy do czynienia ze stuprocentowym zaburzeniem osobowości typu psychopatycznego. Jeszcze sprawczynią jest kobieta. Była osobą cwaną, przebiegłą i ona po prostu miała diabła za skórą. Zaplanowała to zimną krwią. Zanim Monika przeprowadziła się do Warszawy, pracowała w Płońskim Areszcie Śledczym, gdzie wcześniej przez 26 lat służył jej ojciec. Zasugerowałam tą pracę. Po prostu raz, że ze względów ekonomicznych. Ojciec Moniki A. No i tak chciałam, żeby miała taką stałą pracę, pewną. Nie przewidziałem, że akurat tu w Areszcie Śledczym w Płońsku będzie miała trudności w tym rozwoju.
pracując w tym areszcie śledczym, miała wdać się w romans z osadzonym. Prokurator Maciej Godzisz. Prokuratura rejonowa w Nowym Dworze Mazowieckim. Oskarżyciel Moniki. I dla niego między innymi przemycać listy poza cenzurą. I została na tym złapana przez jednego z funkcjonariuszy. Chciał pan ze mną rozmawiać? Tak, siadaj. Piszę raport o zwolnieniu ze służby. Jakie zwolnienie? Naprawdę? Nie da się tego jakoś wyciszyć? Wyciszyć? Monika, masz romans z jednym z więźniów. Znaliśmy przy tobie grypsy. I smsujesz z rodzinami osadzonych. Tak, ale... Nie ma żadnego ale.
I tak dużo dla ciebie robimy. Po zakończeniu pracy w Płońsku kobieta postanowiła przenieść się do Warszawy. W Płońsku zostało jej dziecko i mąż, z którym zamierzała się wkrótce rozwieść. Pierwszą cechą psychopaty jest skrajny egocentryzm. Są skupieni na sobie głównie. Jakby można powiedzieć, ich świat jest jednoosobowy, składa się z nich samych. Dzięki ogłoszeniu zamieszczonemu w internecie Monika poznaje Aleksandra, zamożnego mężczyznę, który zatrudnia ją na stanowisku swojej asystentki. Przejdźmy od razu do rzeczy.
Szukam osoby, która pomoże mi w pracach biurowych oraz w zarządzaniu nieruchomościami. Rozumiem. Ja właśnie takiej pracy szukałam. No to bardzo dobrze się składa. Chodźmy do gabinetu omówić szczegóły. To 86-letni mieszkaniec Warszawy o dosyć dużym majątku, które można było oszacować na tamtą chwilę na kilka milionów złotych. Był osobą samotną, nie miał w Polsce najbliższej rodziny. Gdy Monika poznała Aleksandra, poznała nie tylko to, że jest majętnym, starszym mężczyzną mającym kilka mieszkań w centrum Warszawy. Bartłomiej Figaj, dziennikarz faktu.
ale też poznała jego sytuację rodzinną, gdzie tak naprawdę on nie utrzymywał kontaktu ze swoją rodziną, był samotnym człowiekiem. Słuchaj, trzeba opłacić rachunki w tych trzech mieszkaniach i wpisz jeszcze do kalendarza, proszę, spotkanie z notariuszem. Oczywiście. Sprzedaje pan coś? Nie, inwestuję. Można tak powiedzieć. Rozumiem. Praca u pana Aleksandra nie wystarczała Monice na dostatnie życie. Na jednym z portali internetowych poznaje Dariusza, bogatego przedsiębiorcę, z którym regularnie zaczyna się spotykać.
Wydawał się taki bardzo inteligentny, rozsądny człowiek, aczkolwiek później dowiedzieliśmy się, że ma żonę, ma dzieci. Z poznanym przez internet Dariuszem spotyka się w wynajętym przez siebie mieszkaniu. Mężczyzna w zamian za towarzystwo zostawia jej różne sumy pieniędzy. Dariusz obiecał jej pracę we własnej firmie, obiecał wyjazd za granicę. Monika się czuła tu strasznie zawiedziona i tak jakby do końca walczyła o ten związek. Monika kupiła sobie mikro, taką kamerę w takim urządzeniu przypominającym pilot do telewizora. Jan Wiśniewski, policjant. Wydział do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw Komendy Stołecznej Policji.
Nagrywała tam różne scenki z mężczyznami. Bez ich wiedzy, domyślam się. Były tam sceny łóżkowe właśnie z tym panem, który miał się dla niej rozwieść. Byli tam również inni mężczyźni. Ona miała taki sposób na życie, że żerowała na ludziach słabszych. Jan Gołębiowski, psycholog, profiler kryminalny. I wykorzystywała ich zaufanie. Oprócz zapłaty za czynności seksualne, zaczęła tych ludzi szantażować. Te spiski były bardzo złożone. Monika czuje się coraz pewniej. Jej umiejętności manipulowania innymi dają tymczasowe poczucie władzy, a chęć zysku pcha do zbrodni.
O czym? Dobrze, powiem wprost. Jednego dziadka trzeba przekręcić na pieniądze. Wchodzisz w to? Duże pieniądze? Tak. Ma kilka mieszkań, sporo drogich rzeczy. To wchodzę. Co mam robić? Zwabić go tutaj. Tu masz wszystko napisane. Polecił mi pana wójt gminy Osieck. Mówił, że można na pana liczyć w kwestii wyceny mieszkań. Tyle? No tak. Naucz się tego na pamięć, powiedz to temu dziadkowi i przyprowadź go tutaj. I co dalej? Załatwimy go. 5 maja 2014 roku Grzegorz przyjechał razem z panem Aleksandrem do wynajmowanego przez Monikę mieszkania.
Psychopaci mają zapotrzebowanie na stymulację. Lubią jak się coś dzieje, lubią ryzyko, lubią adrenalinę. To im sprawia przyjemność i pozwala normalnie funkcjonować. Więc szukają sytuacji, które są dla innych często stresujące, a oni się dobrze w tym odnajdują. Masz łopatę? Tak mam. No co czekasz? Za płytko go zakopaliśmy. Nieprawda. Trzeba tylko ubić ziemię. Po zabójstwie Monika pojechała do mieszkania pana Aleksandra. W ciągu kilku dni udało się jej sprzedać kosztowności należące do mężczyzny.
Zaczęła także przygotowywać się do przepisania mieszkań pana Aleksandra na siebie. Podejrzana ćwiczyła podpisy ofiary, prokurator Maciej Godzisz. No i próbowała znaleźć notariusza, który zalegalizowałby to wszystko. Problemy Moniki zaczęły się zupełnie niespodziewanie i przyszły ze strony, z której się ich nie spodziewała. Nie, nie, czekaj, ja już nie mogę. No ale przestań. Nie, nie, naprawdę nie mogę. Moja żona się o wszystkim dowiedziała i powiedziała, że da mi ostatnią szansę i ja chcę z niej skorzystać. Okej? I co, ty zostawiasz mnie? To nie chodzi o ciebie. Ja mam dzieci. To jest skory kwan, nie chcę tego spieprzyć.
Dobrze. Ale mam do ciebie ostatnią prośbę. Nie, kasy mam. Nie chodzi o pieniądze. Pożyczysz mi auto. Po trzech tygodniach Monika stwierdziła, że jednak tak nie może być. Bartłomiej Figaj, dziennikarz faktu. Zadzwoniła do Grzegorza i powiedziała mu, że jedziemy, zmieniamy, musimy to wykopać, zmienić miejsce położenia tego ciała, a następnie je spalić. Tylko, że nie pojechali sami i jak się potem okazało, to był taki przysłowiowy gwóźdź do trumny dla Moniki, bo wzięli ze sobą również Olę. Olę, czyli dziewczynę Grzegorza. No cześć Grzesiek. Musisz przyjechać z robota.
Ale co to znaczy? Jak to nie przyjedziesz bez Oli? Dobrze, dobrze, to wyśmielmy ją ze sobą. Zabójczyni zamierzała nie tylko na dobre pozbyć się ciała zamordowanego mężczyzny, ale również obciążyć dowodami tej zbrodni swojego kochanka Dariusza. W ten sposób chciała zemścić się za to, że została porzucona. No, wykopuj tego dziada. Po co? Bo tak mówię, wykopuj to wykopuj. Ale... A ty się nie mieszaj. Ona wyjęła z walizki, kazała wyciągnąć tą walizkę. Nie wiem, czy to ona wyciągnęła, czy Grzegorz. Znajoma Moniki A. I tam już był starszy pan w tej walizce. Miał podcięte gardło.
Boże, jak to śmierdzi. Otwieraj walizkę. Przecież on tam się rozkłada. Otwieraj, mówię. Muszę mieć zdjęcia, kto leży w aucie, a ty się przestajesz mazać. Otwieraj. Monika, chcąc skierować podejrzenia na Dariusza jako sprawcę i móc go szantażować, zrobiła zdjęcie ciała zamordowanego razem z tablicą rejestracyjną auta. A potem zostało już tylko spalenie ciała pana Aleksandra i pozbycie się dowodu zbrodni. Było zrobione zdjęcie numeru rejestracyjnego auta marki, było zrobione zdjęcie dowodu rejestracyjnego, no i w dalszej fazie właśnie podjęła próby szantażu tego mężczyzny, ale on nie uwierzył, że do czegoś takiego mogło dojść.
Monice wydawało się, że jej plan został świetnie zrealizowany. Ciało pana Aleksandra zostało spalone. Nikt zresztą mężczyzny nie szukał. Dowody zbrodni w każdej chwili mogły być skierowane na Dariusza. Miała fotograficzną dokumentację, wystarczyło już tylko cieszyć się potencjalnym majątkiem. Nie przewidziała jednak, że młodziutka Ola nie uniesie psychicznie tego, co zobaczyła i opowie o tym swoim najbliższym, siostrze i jej mężowi, który był policjantem. Mama do nas dzwoni, że coś po prostu się dzieje z Olą. Znajoma Moniki A. Ola miała marku, potem w nauce dziwnie się zachowuje, w nocy budzi się, krzyczy, płacze.
Ola powiedziała, że znajoma dokonała zbrodni. Policjant. Komenda Policji w Nowym Dworze Mazowieckim. Zabiła starszego mężczyznę z Warszawy. W momencie, kiedy Ola mi przekazywała tą informację, to nie był płacz. To był przeraźliwy krzyk i przerażenie. Rzadko się coś takiego widzi i uznałem, że faktycznie mogło do czegoś takiego dojść. Ola, na pewno chcesz to zrobić? Grzesiek, wy zabiliście człowieka! Ciszej! Jak powiesz policji, to ja też pójdę siedzieć! Ty nie rozumiesz, że zabiliście człowieka? A wiem, ale przecież... Miałeś jechać tylko pomalować dach, Grzesiek! Nie może tak! Ola, proszę cię, nic nie mów! Bo co?
Też mnie zabijecie i wsadzicie do walizki? Zeznania Oli doprowadziły do zatrzymania Moniki i Grzegorza. Kto tam? Policja! Ale Aleksandra nie ma w domu. Ręce szeroko. Co? Ale co jest? Została pani zatrzymana w związku z podejrzeniem popełnienia morderstwa. Takiego morderstwa przecież ja nic nie zrobiłam. Grzegorz złożył obszerne wyjaśnienia. Współpracował z policją i wyjawił wszystkie szczegóły zbrodni. Grzegorz zaczął opowiadać, że faktycznie spalili zwłoki. Zapytałem się go, czy w ogóle mógłby wskazać to miejsce, czy pamięta to miejsce, gdzie palili te zwłoki. Powiedział, że tak, że on zna te tereny i że wskaże to miejsce. Monika winą obciążyła Grzegorza, wskazując jego jako sprawcę popełnionych zbrodni.
Całą winę zwaliła na Grzegorza, że to on dokonał tego zabójstwa. Jan Wiśniewski, policjant. Wydział do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw Komendy Stołecznej Policji. że ona nic na ten temat nie wiedziała, że nie było jej w ogóle w tym mieszkaniu. I kiedy wróciła do tego mieszkania, okazało się, że jest tam Grzesiek, że są tam zwłoki pana Aleksandra i że Grzesiek ją zastraszył. Groził jej i tak dalej, szantażował, że policja uwierzy jemu, a nie jej. I ona pod jego rzekomo naporem, naciskiem pomogła mu te zwłoki zapakować do walizki, wywieźć tam pod Płońsk i tam mieli te zwłoki zakopać.
Wierzę jej, ponieważ wszystko to, co mówi, znajduje odzwierciedlenie jakby w tym materiale dowodowym. Widzę, że po prostu została wrobiona. Widziałem u niej to załamanie, widziałem te łzy. Inni uważali, że ona jest twarda i Właściwie sam na widzeniach mówiłem, żeby jakoś zachowała tą zimną krew, ale było widać, że przeżyła to wszystko. Monika podczas pierwszego procesu w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Bartłomiej Figaj, dziennikarz faktu. Próbowała wykorzystać te swoje umiejętności, którymi tak naprawdę zdobyła zaufanie u pana Aleksandra, jak samo u pana Grzegorza.
Bardzo często płakała. Nawet prokurator zauważył podczas mów końcowych, że potrafiła rozpłakać się na zawołanie. Jednak podczas już ogłoszenia wyroku w sądzie okręgowym zdziwiło mnie to, że miała kamienną twarz. Zero emocji. Sąd pierwszej instancji skazał Monikę na dożywocie, a Grzegorza na 25 lat. Mimo dwukrotnych apelacji wyrok pozostał w mocy. Jeśli jeszcze nie subskrybujesz naszego kanału na YouTube, to warto to zrobić, aby nie przegapić naszych podcastów i innych materiałów, które publikujemy. Jeśli chcesz podzielić się z nami swoją opinią na temat tego, czego właśnie wysłuchałeś, to zapraszamy do zostawienia komentarza.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W maju 2014 roku na warszawskiej Sadybie ginie starszy mężczyzna, właściciel biura nieruchomości. Mężczyzna od niedawna zatrudniał asystentkę, 31-letnią Monikę z Płońska. Kobieta postanowiła zabić pracodawcę, by przejąć jego majątek.
Podcast przedstawia historie Polek skazanych za zabójstwo. Policjanci, psychologowie, śledczy i świadkowie próbują odpowiedzieć na pytanie o przyczyny i czy istnieje jakiś czynnik predysponujący niektórych do popełnienia zbrodni. W Polsce ok. 3 procent więźniów to kobiety. Około jedna trzecia odsiaduje wyrok za morderstwo.
Źródło zdjęć: kadry z programu POLSKIE ZABÓJCZYNIE "Bezwzględna Manipulatorka ". Zdjęcie pochodzi z serwisu gazety "Fakt".
🎧 Jeśli interesują Cię prawdziwe zbrodnie, podcasty kryminalne, psychologia mordercy i głośne sprawy kryminalne, ten materiał jest dla Ciebie.
Naszą stację znajdziecie tu:
POLSAT BOX 32/80
CANAL+ 227
NETIA 97
INEA 307
ORANGE 42/463
TOYA 354
PLAY (MEDIABOX) 116
PLAY (HORIZON/ 4K BOX) 405
PLAY TV BOX 404
T-Mobile (Magenta TV) 518
Crime+Investigation Polsat to najchętniej oglądana w Polsce telewizja True Crime! Wejdź z nami do świata autentycznych zbrodni w poszukiwaniu prawdy, sprawiedliwości i lepszego zrozumienia przestępczych zachowań. Każda podróż ma charakter osobisty i emocjonalny, w której głos zabierają śledczy, specjaliści i osoby najbardziej dotknięte daną sprawą. Flagowe produkcje to m.in. "Opowiem ci o zbrodni", "Polskie zabójczynie" czy „Dożywotniacy”.