Mentionsy Mentionsy
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.
Podcastex - podcast o latach 90. i 00.

Listy z "Popcornu", część 5 - lata 2003-2008 (Podcastex #183)

27.11.2025 ·2 godz 14 min

Co zrobić, jeśli kochasz się w Jacku Stachurskim, Svenie Hannawaldzie lub śmierdzi ci z ust?*➤ ODWIEDŹ NASZ SKLEP: https://pozdrawiam.net/kategoria-produktu/podcastex/➤ WESPRZYJ PODCASTEX: https://patronite.pl/podcastex➤ POSTAW NAM KAWĘ: https://suppi.pl/podcastex________________Zapytania biznesowe: [email protected] 

Przemyśl to jeszcze raz. Tak swoją drogą list z tej dziewczyny nazwano, nosił tytuł homo wiadomo. No nie wiem, są to dość straszne rzeczy. Wydaje mi się, że, nie pamiętam dokładnie, ale chyba nie było aż takiego tonu w latach 90. przy takich listach, nie? W sensie, że tam było troszkę więcej zrozumienia, że faktycznie było zaznaczane, że to jeszcze nie musi nic oznaczać, ale jeśli oznacza, to trudno, tak? Może się mylę, ale wydaje mi się, że gdzieś tam po prostu wraz z nadejściem PiSu, czy tam nadchodzeniem PiSu stopniowym w czasie rządów SLD, gdzieś tam to pismo konserwatywniało, nie? Tak, tak. Jakoś tak antycypujemy Romana Giertycha w roli ministra edukacji, nie? Tak powoli, powoli. Tutaj mamy lipiec 2004 roku, no i tam z tym działem z listami sąsiadował, no taki dział felietonowy, felietony Sylwii.

Znaczy, no tam działy się rzeczy, no ale nie wiem, no. No, ale... Nie, no panie, no wiadomo, coś tam, jakieś ślimolce w kiblu. Co tam ludzie przeżyli? Słoneczko? To już można. Nie, no to już można. To był przedmiot. Ale nieobowiązkowy. Na szczęście. Na ostatniej lekcji. Ja już zrywam na chatę. Idę grać worka. No i właśnie, a propos tego konserwatywnego tonu, no już padło tutaj nazwisko Romana Giertycha. Mamy czerwiec 2007 roku, no jest ten felieton właśnie, moim zdaniem, zatytułowany też tutaj dodatkowo za mundurem. Cytuję, chciałabym poruszyć sprawę Romana Giertycha, no ja też, tylko chyba w innym kontekście.

Jeżeli wszyscy będą chodzić w mundurkach, to zmieni się sytuacja w szkołach? Otóż nie. Co to da, że będziemy tak samo ubrani? No okej, niektóre dziewczyny przesadzają, ale to nie powód, żeby wprowadzać mundurki. Z innej beczki. Co da, że zostaną usunięte gimnazja? Młodzież w wieku gimnazjalnym powinna być oddzielona od młodszych dzieci. W tym wieku młodzież potrzebuje więcej uwagi i zrozumienia, przecież to czas dorastania. Ja osobiście nie mam zamiaru tej sprawy zostawić samej sobie w nadziei, że coś się zmieni. Postanowiłam oraz moi koledzy, że napiszemy list do ministra Giertycha. Zdajemy sobie sprawę, że on naszego listu nawet nie przeczyta, ale będziemy wiedzieć, że próbowaliśmy coś zrobić. Pisze Asia i tutaj od redakcji. Wiele razy poruszaliśmy ten temat. Widzimy, że kwestia mundurków was boli, ale jak już zapewne wiecie, ta sprawa została przegłosowana i uczniowie od nowego roku szkolnego mają obowiązek chodzenia do szkoły właśnie w mundurkach.

Więc to już tak wygląda troszkę jakby popcorn był taką, wiesz, dodatkową kolumną tego paktu stabilizacyjnego potem koalicji, nie? Ja nie wiem, czy oni liczyli na jakiś, kurde, grant czy coś tam, nie, wiesz, ale faktycznie tutaj, jeśli mówię, no jeśli ktoś miał taką wizję tych czasopism młodzieżowych, zwłaszcza lat zerowych, jako takich, wiesz, demoralizujących młodzież, no to nie, tutaj po prostu widzimy, że stanęli, historycznie stanęli po stronie po prostu ministra Giertycha. co na pewno przysporzyło im wielu czytelników, tak, no bo akurat nie załapałem się na mundurki, ale wydaje mi się, że część dzieciaków była tutaj wkurzona, zła na to. No i dobra, ale tam redakcja napisała, że tam czekamy na uzasadnione głosy, dlaczego wam się, co wam się nie podoba w tych mundurkach, tak, no i pojawiły się takie głosy. To jest list już tam, nie ważne z kiedy, tam druga połowa roku 2007 i pisze Lilka, napisała pocztę elektroniczną Mateusz,

W sumie chuja warta porada, tak? Szczerze mówiąc. Pansi to jest ta osoba, która jak przyszły mundurki i tam, wiesz, jebią wszyscy spod pach, a ona mówi... A mi się podoba właśnie, fajnie. Panie ministrze, super. I piszę list do ministra Giertycha, że bardzo popiera. Tak, tak, tak. Grudzień roku 2005. Piszę Sabina, lat 17. Sadzicie byki. Tak się nazywa list. Piszę do was, choć wiem, że to gazeta muzyczna, ale myślę, że powinniście coś z tym zrobić. Czasem przesiaduję sobie na forach internetowych i im więcej czytam...

Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.