Mentionsy Mentionsy
Podcast pod specjalnym nadzorem
Podcast pod specjalnym nadzorem

81. Grzybobranie po czesku

27.09.2026 ·37 min 28 s

Dawno nie było odcinka PPSN, który byłby bardziej na czasie. Zapraszam na grzybobranie po czesku. Dla naszych południowych sąsiadów to sport narodowy, nawet więcej, to sport ekstremalny. Pytałem kiedyś: który naród jest większym grzybiarskim imperium? Czesi czy Polacy? Dziś, w kolejnym odcinku z cyklu "Fenomeny czeskiej kultury", porządnie zgłębimy to zjawisko. Grzybobranie jako obrzęd i tradycja, polowanie, bitwa, bezlitosne zawody. Skąd w naszych narodach się to wzięło? Cofam się aż do początków czeskiej historii. Opowiadam o tym, które grzyby były traktowane wyjątkowo; jak poznawano, które są jadalne, które trujące; w końcu dlaczego warto było chodzić na smardze. Bawiłem się świetnie przedstawiając Wielkiego Mykologa, ojca wszystkich entuzjastów grzybobrania, Františka Smotlachę. Bohaterowi narodowemu, który spróbował 1700 gatunków grzybów, Czesi do dziś stawiają na grób leśne dary. Na koniec dowiecie się, co łączy grzybobranie ze sztukami walki, jak wielki wpływ mają grzyby na czeską kulturę, film, teatr i inne sztuki. Pojawi się też grzybowy Václav Havel, z okazji zbliżającego się jubileuszu. Słowem odcinek mięsisty w informacje, jak muchomor różowy, aromatyczny jak gulasz z opieniek. Gdzie nie kopniesz grzyb i anegdota z nim związana. A przez całą Republikę Czeską niesie się zawołanie "Rostou!" ("Rosną!"), już są! Zielenią się interaktywne mapy grzybiarskie, media śledzą wyścigi do lasu niczym Wielką Pardubicką, dyskusjom nie ma końca. Co Czech, to mykolog. Nie ma na co czekać, bo nam wszystkie zbiorą! Zapraszam na ekstremalne grzybobranie po czesku. Dziękuję, że wspieracie PPSN na Patronite, buycoffee i innych platformach. Ahoj! PG

XX wieku. Żeby podać przykład na przykład, przykład na przykład, Pawuczyńca pliszowego. Trochę to brzmi jak pluszowy pająk, prawda? A tutaj chodzi o zasłoniaka rudego. Tak, bo nie dało się tutaj wykryć jego działania, absolutnie fatalnego. Zgony z powodu konsumpcji tego zasłoniaka czy pawuczyńca następowały w odstępie kilku dni, nawet do trzech tygodni od konsumpcji. Także pod tym względem było ciężko powiedzieć, że to ten konkretny grzyb stoi za problemem. Tak samo było z Czechratką podwinutą. Ta Czechratka Podwinuta to nic innego jak Krowiak Podwinięty.

O! Krowiak Podwinięty, chociaż Czechratka Podwinuta brzmi chyba lepiej. Przy okazji to są fajne nazwy dla zespołów, myślę, punkowych. Piszcie w komentarzach, znajdźcie, może zaskoczycie i siebie i mnie jakimiś fajnymi skojarzeniami czeskimi albo polskimi w atlasach grzybiarskich. No tutaj z kolei w przypadku tego grzyba to tam się toksyny odkładają w organizmie przez długie, długie lata istnieją w tym organizmie i mogą Spowodować śmierć dopiero w określonych okolicznościach, więc nie dziwmy się, że te grzyby w latach 40-tych, 50-tych normalnie w atlasie były opisane jako jadalne. Nie wszystko można było przetestować.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.