Mentionsy Mentionsy
Podcast o technologii
Podcast o technologii

#89 Sprzęty, których NIE PLANUJEMY ZMIENIAĆ

21.01.2026 ·1 godz 0 min · 2 rozdziały · 2 sponsorów

Witajcie w 89. odcinku Podcastu o technologii!W tym odcinku rozmawiamy o przyczynie i konsekwencji horrendalnych podwyżek cen pamięci operacyjnej, a także o sprzętach, których z powodu tych podwyżek nie planujemy w najbliższej przyszłości zmieniać na nowe.Partnerem podcastu jest PSP AudiowarePolski producent wtyczek audio światowej klasy został naszym partnerem technologicznym i od tego odcinka korzystamy z takich narzędzi jak InfiniStrip Earth oraz Vintage Warmer 2, by nasze głosy brzmiały w waszych odbiornikach jak najlepiej.Jeżeli bawisz się muzyką lub także chcesz poprawić jakość brzmienia swojego podcastu lub wideo, to z kodem kanalotechnologii zyskasz 10% rabatu na zakupy w pspaudioware.com.Jeśli chcesz, żeby reklama Twojej firmy znalazła się w naszym podcaście, przyślij nam maila na [email protected] tym odcinku poruszamy też takie tematy, jak:- reklamy w Chacie GPT- nowy składany smartfon Samsunga- nowy abonament od Apple'aZapraszamy do słuchania!Podcast nagrywamy przy użyciu następujących mikrofonów:- Marcin korzysta z mikrofonu Sennheiser MK4- Dawid korzysta z mikrofonu Logitech Yeti GX- Łukasz korzysta z mikrofonu Austrian Audio OC818Oprawa dźwiękowa podcastu powstaje przy użyciu wtyczek PSP Audioware. Z kodem kanalotechnologii zyskasz 10% rabatu na zakupy w pspaudioware.com.Subskrybuj Kanał o technologii!: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://linktr.ee/kanalotechnologii⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Obserwuj nas w mediach społecznościowych:⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://twitter.com/kanal_o_tech⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.instagram.com/kanalotechnologii/⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.facebook.com/kanalotechnologiii⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Dawid Kosiński: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://twitter.com/kosa64⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Marcin Połowianiuk: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://twitter.com/mpolowianiuk⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Łukasz Kotkowski: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://twitter.com/lukaszkotkowski⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Do usłyszenia!

Cześć, witamy Was w 89. odcinku podcastu o technologii. W tym odcinku porozmawiamy o tym, że ceny RAM-u, ceny pamięci bardzo mocno poszły w górę i jak sobie radzimy z tą sytuacją i jakich sprzętów nie zamierzamy wymieniać w najbliższym czasie. Myślę, że będzie to bardzo ciekawa rozkminka, ale zanim przejdziemy do tematu odcinka, powiemy co u nas, a później przejdziemy do technologicznych newsów. Także panowie, co słychać w ten mroźny poranek w Warszawie i w Słupsku? Szlak mnie trafia z tym elektrykiem, z tym Fiatem. Ja nie mogę z tym samochodem. Zużycie energii to jest w tę pogodę jakiś dramat. A jakie masz ciekawości? Dzisiaj to miałem 30, ale miałem temperaturę minus 12. No 30 coś, no tam dokładnie nie patrzyłem, ale ta bateria to znika w oczach, a jeszcze ten Fiat nie ma żadnej aplikacji od dobrych kilku miesięcy i mimo, że mam garaż podziemny i w tym samochodzie jest dosyć ciepło,

to jednak chciałbym troszeczkę go zagrzać, bo moja żona jest zmarźlakiem. Ale to to cię mocno ratuje z tym garażem, wiesz, bo jakby to stało na zewnątrz ten Fiat, to byś miał dopiero zużycie. No właśnie i problem jest taki, że nie ma tej aplikacji. Mimo, że mam Wi-Fi obok, to nie mogę 5 minut wcześniej tego samochodu odpalić. Zużycie jest duże. Do Białegostoku boję się tym Fiatem jeździć i już jestem prawie przekonany, że jak mi się ten wynajem skończy, to pozostanę z elektrykiem, ale idę w jakąś Tesla, idę w jakieś BYD być może, ale raczej Tesla, bo BYD mają też duże zużycie. Liczymy na to, że może jakiś partner kanału się trafi motoryzacyjny, to może w ten sposób to rozegramy, ale na dzień dzisiejszy to chyba wybiorę Tesla.

Wezmę przykład z Marcina, bo ten samochód wydaje się wypracowany. A poza tym... Zacząłem inwestować i nie chodzi mi tutaj o giełdę, bo o giełdzie tam pisałem na Twitterze i ludzie się jak zwykle zesrali, tak jak o wszystko na Twitterze, ale zacząłem za dużo przebywać z ludźmi z naszego Muzeum Gier i Technologii, więc zacząłem kupować jakieś stare konsole do gier i na razie na święta od żony... Dostałem Nintendo 64 w wersji Pikachu, ale takie pomarańczowe, czyli dostępne chyba tylko w Japonii. U nas było niebieskie. A teraz właśnie dojechała do mnie Sega Dreamcast w wersji Hello Kitty, niebieskiej. Ale też jeszcze różową z Japonii będę chciał ściągnąć, więc powiem Wam...

straszna choroba, idą na to duże pieniądze, ale człowiek ma takie poczucie we łbie, w moim przypadku, że o, to do muzeum, o, to będzie służyć, przyda się. Ale ja tak w głębi serca wiem, że to są pieniądze wyrzucone w błoto, bo ja nawet na tym nie pogram, tylko od razu wstawię do gabloty, żebyście wy mogli te rzeczy podziwiać. Ale mówisz o inwestycjach, że w sensie chcesz to kupić z takim nastawieniem, że kiedyś sprzedaż drożej, że to będzie nabierało na wartości? Wiesz co, to jest trochę śmiech, bo ostatnio jak nagrywaliśmy z Pisarskim i z Kubaką, to oni przecież mówili, że inwestują w konsole, inwestują w klocki Lego, a ja im mówiłem, żeby przestali się oszukiwać, że to kiedykolwiek sprzedadzą.

Więc to jest taka sama inwestycja w moim przypadku. Trochę mam bekę z tych wszystkich inwestorów, którzy tak naprawdę kupują sobie zabawki, tylko mają ponad 30 lat czy 40 i nie wypada już mówić, o kupiłem sobie zabawkę, tylko mówią, no wykonałem inwestycję, tylko nigdy jej nie spieniężą. No tak, albo że ona spienięży w cenie takiej, jaką powiedziałeś żonie, że to kosztowało. Dokładnie tak. Może lepiej, żeby już nie spieniężać. A zacząłem troszkę o tej Tesli mówić, to już przejmę, znaczy o Tesli, o elektryku to przejmę temat, bo ja teraz wyjeżdżam, jak chłopaki wiecie, jutro do ciepełka na trochę. I tak, żeby dojechać właśnie z Białegostoku do Warszawy, no to powiem wam, że ta Tesla w tych warunkach, gdzie mamy minus 12 stopni, odczuwalna minus 15, nocą w ogóle minus 18...

No to też jest ciężko. I też już akumulator Tesli daje o sobie znać, bo na przykład jak ostatnio Dawid do ciebie jechałem, w sensie żeby nagrywać Michała Pisarskiego, to o czym teraz mówiłeś, no to dojechałem do Warszawy mając 30% naładowania akumulatora i to jest takie trochę przerażające. Tak było, potwierdzam. Musiałem się u ciebie naładować, już wracałem znowu na naładowanym. No ale widzisz, my mamy ten plus, że ja i ty mamy dostosowaną infrastrukturę do naszej pracy, a Teslą można dojechać w jedną stronę i coś zostanie, a obawiam się, że w tym Fiatem bym nie dojechał po prostu. Jasne, ale teraz jest taka sytuacja, że ja właśnie jutro jadę na lotnisko, mam zostawić samochód na lotnisku, czy tam gdzieś na jakimś parkingu pod lotniskiem i ten samochód przez tydzień będzie sobie stał na mrozie.

I teraz tak, ja dojadę jutro do Warszawy, dojadę kiedy będę miał te 30% naładowania i samochód mam zostawić na tydzień. I tak naprawdę robi się trochę nerwówka, że ten akumulator jeszcze troszkę spadnie. Później na rozgrzanie znowu kilka procent pewnie wciągnie. No i jak ruszę, to będę miał ile? 20%, 15%? Poza tym dochodzi taka rzecz, że wracamy akurat trochę po północy, więc ja bym chciał jak najszybciej dojechać do domu. a będę musiał pojechać na ładowarkę i tam pewnie z godziny jeszcze postać, gdzie to będzie po prostu czas odebrany z mojego snu. Także naprawdę bardzo mocno rozkminiam, czy nie pojechać jednak spalinowym samochodem w taką podróż, bo po prostu stracę dużo czasu. O 11.00. Rano? Tak. To może u mnie zostaw.

A to nie wiem, to byśmy musieli pogadać, szczerze mówiąc, ale to wiesz, na tydzień by stał ten samochód. No a ja mam gdzie postawić swojego, ale bym poużywał. A w ten sposób. No dobra, to zobaczymy, pogadamy. Tylko, że to będziemy naprawdę dużo wcześniej musieli być już w Warszawie. Nie no, wiadomo, wiadomo jak to działa. Minimum myślę 8.30 musimy być na lotnisku, bo przycebuliliśmy i nie wykupowaliśmy po prostu miejsc. Mimo, że z dziećmi lecimy, także dostaniemy przydział w zależności od tego, jak szybko dojdziemy do po prostu do tego, do odprawy. Mam nadzieję, że nas nie rozsadzą w tym samolocie. Z dziećmi podobno nie rozsadzają. Także takie tematy, takie rozkminy zimowe. No i w sumie chyba tyle u mnie przygotowania do tego wyjazdu.

A Łukasz, jak tam u ciebie? No ja dzisiaj jestem chore jak pies, co możecie słyszeć po moim głosie, że jest wyjątkowo niższy niż zwykle. Oprócz tego tak w kontekście elektryków mogę wam powiedzieć, wrzucałem wam też, ale mogę się podzielić ze słuchaczami, że byłem ostatnio na jeździe testowej BYDC Lionem 7. i miałem okazję wypożyczyć go sobie na godzinę. A to też takie auto, które ja rozważałem na następne. No właśnie i były super przeceny na wyprzedaży rocznika, więc bardzo mocno rozważałem, czy go nie kupić, ale jak wsiadłem w to auto, przejechałem 50 km i pokazało mi przy minus 10 stopniach średnie zużycie 38 kWh, to ja pierdzielę. A jaki tam akumulator? Tam jest akumulator chyba, co żeby nie skłamać, czekaj sprawdzę. Z 90 chyba.

Tak, 91,5, ale mówimy o tej najbogatszej wersji Excellence. To jest też auto, które waży 2,2 tony. Wielkie, no fajne auto powiem wam, aczkolwiek no cierpi na typową chorobę SUVów, gdzie miejsca w środku jest co prawda dużo, ale bagażnik jest beznadziejny, a ja niebawem znowu będę miał dużego psa, więc musimy o tym myśleć, także... Kolejny rok z rzędu, nie udało mi się zmienić samochodu, zostaje Golf, ma u mnie dożywocie, tylko nie wiem czy jego, czy moje. Właśnie też dzisiaj rano jeszcze, mimo tego, że jestem chore, to musiałem pojechać z autem do mechanika, bo Golf już ma 120 tysięcy najeżdżone, więc trzeba było wymienić rozrząd, więc zostawiłem dzisiaj auto u mechanika. I tak w kontekście nawet dzisiejszego tematu odcinka, jedną z rzeczy właśnie, których nie planuję zmieniać w najbliższym czasie jest niestety samochód, chociaż jak się kiedyś trafi, to...

Pewnie zmienię. Aczkolwiek według informacji, które się wczoraj pojawiły, już rozdysponowano 92% dotacji z nasze auto. Czyli Eldorado na elektryki się skończy. Dokładnie. Jeżeli faktycznie tego nie wznowią, to coś czuję, że ten chwilowy popyt na elektryki bardzo szybko wyhamuje. Na pewno. No a poza tym to co? Nic nowego ze sprzętów jeszcze nie przyjechało, ale wiem już co przyjedzie do mnie niebawem. Bardzo fajne sprzęty pokazane na CES-ie, także czekam, bo już niedługo powinniśmy mieć nowe zabawki do dyspozycji. No a na razie tak tyle. Wygrzebujemy się z materiałów. Na początku tego roku już kilka filmów poleciało. Moje magnum opus o Young Leosi. Jeżeli nie oglądaliście, to w ramach poważnej pracy sprawdziłem, dlaczego Young Leosia brzmi jak Alwin i Wiewiórki, więc jeśli ciekawią Was takie tematy, to zapraszam na kanał o technologii.

I co? I to chyba tyle. Bardzo fajny film, polecam. Tak, bardzo fajny. Ostatnio widziałem taki komentarz u nas, że chyba już nie mamy o czym nagrywać, a moim zdaniem kurczę, naprawdę ta tematyka zrobiła się teraz na początku roku taka bardzo różnorodna i mi się to bardzo podoba. Mi też. Że mamy kilka takich tematów zupełnie niesztampowych, do których nikt inny nie przysiadł technologicznie. I wyniki to pokazują. No różnie z tym klikaniem się, bo... Ale chodzi mi na ogólne. No tak, ogólnie spoko, bardzo spoko. Aczkolwiek te właśnie Jan Kleosia, no słabo się kliknęło, ale ja uważam, że to jest naprawdę bardzo fajny materiał i niewiele osób naprawdę w techu mogłoby coś takiego zrobić. Tak, zdecydowanie, ale na to wpływa też fakt, że być może kogoś zaciekawię tym, zachęcę. Mamy mniej materiałów sponsorowanych i fragmentów nawet niż zwykle, z tego względu, że w tym roku jest Chiński Nowy Rok trochę później niż zwykle, a jednak to właśnie i święta i ten Chiński Nowy Rok wyznaczają, co się na rynku dzieje.

Więc macie gdzieś do połowy lutego, wydaje mi się, no tak do 10 lutego, bo jakieś plany już tam mamy, trochę więcej spokoju, jeżeli tych fragmentów, tych materiałów sponsorowanych nie lubiliście. No chociaż staramy się, żeby to było jak najmniej inwazyjno. Tak, tak, tak, ale wiesz, niektórzy lubią się dla zasady przyczepić, bo oni płacą za internet i za YouTube Premium, więc czemu wy macie reklamy w filmach? Nie przetłumaczysz. Jeżeli zauważyliście, że nasz podcast brzmi dzisiaj nieco inaczej, może nieco lepiej, to wszystko dlatego, że zaczęliśmy używać wtyczek polskiego producenta PSP AudioWare. PSP AudioWare to światowej klasy producent wtyczek zlokalizowany w Warszawie, który tworzy takie wtyczki jak np.

Infinistrip, który potrafi zastąpić wiele wtyczek jedną, czy chociażby Vintage Warmer, który pozwoli Wam ocieplić brzmienie Waszego głosu i każdej z Waszych ścieżek. Jeżeli też zajmujecie się projektami audio albo chcielibyście zacząć nagrywać swój własny podcast, to korzystanie z wtyczek takich jak te od PSP Audio Air znacząco poprawi jakość Waszego brzmienia. Jako że otrzymaliśmy komplet wtyczek od PSP Audio Air, mamy też dla Was kod rabatowy. Kanal o technologii. Jeżeli użyjecie tego kodu przy zakupie, otrzymacie 10% rabatu na zakup wtyczek PSP Audio Air. Dziękujemy PSP Audio Air za wsparcie techniczne i wracamy do dzisiejszego odcinka. Słuchacie podcastu o technologii. Dobra, to co, przejdziemy chyba do naszych technologicznych newsów. Kto chciałby zacząć ze swoim?

11:07 · PSP Audio Air 1

Może Łukasz? Dobra, moim newsem jest nowa subskrypcja od Apple'a. Niestety wiedzieliśmy, że prędzej czy później ten moment nadejdzie i na razie jest to taki połowiczny krok w stronę pełnej abonamentozy, ale jednak. Mowa o Apple Creator Studio, czyli jednej subskrypcji, która łączy w sobie wszystkie aplikacje Apple'a, zarówno te duże jak Final Cut Pro czy Logic Pro X, jak i Pages, Numbers i Keynotes, przy czym te aplikacje oczywiście nadal będą do kupienia lub będą dostępne za darmo w przypadku pakietu biurowego, ale płacąc za subskrypcję będziemy dostawali nowe funkcje, głównie związane ze sztuczną inteligencją, czyli sztuczna inteligencja na przykład w Keynotes będzie mogła nam generować prezentacje, w Pages będzie nam mogła generować podsumowania.

11:46 · Apple 10

Są też generatory instrumentów na przykład w Logiku Pro, czy generatory obrazów Final Cut Pro, czy Motion. Subskrypcja kosztuje 50 zł miesięcznie lub 500 zł rocznie, co w skali wszystkiego jest w sumie naprawdę niewielką kwotą, patrząc na to, ile dostajemy w zamian, bo ja za samą subskrypcję fotograficzną od Adobe, gdzie są dwa programy, płacę ponad 60 zł miesięcznie i to razy dwa, bo dla siebie i żony. więc ta subskrypcja od Apple'a wydaje się naprawdę rozsądna cenowo. Niemniej mam taką obawę, a i tam jeszcze Pixelmator jest, bo o nim nie wspomniałem. Pixelmator nie jest tak do końca narzędziem first party, jest przejętym narzędziem, ale on również jest... tej subskrypcji, więc jest to taki bardzo kompletny zestaw narzędzi, natomiast obawiam się, że podobnie jak wcześniej w przypadku subskrypcji na iPady, tak i teraz jest to taki krok, żeby pomalutku ugotować żabę i żeby ludzie przywykli do tej subskrypcji i żeby stopniowo wygaszać zakup jednostkowy, bo to się nikomu nie opłaca, dlatego też cała branża przeszła.

Poza użytkownikom oczywiście. Poza użytkownikami, tak, oczywiście, bo to się ma opłacać. Poza użytkownikami. To ma się opłacać firmom, które oferują nam te usługi i niestety Software as a Service dotarł też do Apple'a i obawiam się, że tak zostanie, bo Apple widzi to w wynikach finansowych, że jednak wyhodował sobie stabilną drugą odnogę na subskrypcjach, więc dlaczego by nie wrzucić tych subskrypcji także dla aplikacji. Także już niedługo to nie MacBooki będą subskrypcją do Final Cut'a, tylko Final Cut będzie subskrypcją do MacBooków. Co też w sumie ma pewne uzasadnienie, bo patrząc na to, jak dobre są MacBooki od czasu premiery M1, to jakie powody mają ludzie, żeby wymieniać te komputery, nie? Więc podejrzewam, że to też jest jakoś tak... Jeszcze trochę o tym powiemy pewnie przy temacie odcinka głównym.

Dokładnie. Ale już jak przejąłem trochę wątek, no to ja się obawiam tej sytuacji, powiem ci Łukasz, no bo ja u nas jako jedyny korzystam teraz z Final Cut'a i ogólnie z tego jako systemu macowego. Ja rzeczywiście w tym Final Cutie montuję i to mi się zawsze bardzo podobało, że ja ten program do montażu od Apple właśnie kupiłem jeszcze za czasów Spiders Webu, to było lat temu, kiedy zaczynaliśmy tak naprawdę wideo, kiedy ja też pierwszego MacBooka Air kupiłem, to z 8 lat temu może było. W sensie pracodawca zapewnił ci narzędzie do pracy, tak? Oczywiście, oczywiście. Także, czyli ja po prostu kupiłem to te osiem lat temu, wyłożyłem ze swojej kieszeni, nikt mi za to nie zwrócił, to było złotych podajże, nie pamiętam już na ten moment, czy siedemset, czy osiemset, taka kwota jednorazowo spora to była, jak na tamte czasy zwłaszcza.

Szczególnie, że to nie zarabiało się jakoś nie wiadomo ile. Ale ten program jest do dzisiaj aktualizowany. Mam cały czas aktualną wersję. Minęło tyle lat, cały czas wychodzą aktualizacje i ja ani złotówki do tego nie dopłaciłem. Teraz jak sprawdzałem, ten program kosztuje 1200 albo 1300 zł. Już nie pamiętam dokładnie. No ale nadal można go kupić jako wersję taką standalone, osobną, z dożywotnią licencją i z gwarancją aktualizacji. Czyli, że nawet jak wychodzi jakaś nowa, taka zupełnie rewolucyjna wersja, tak jak dziesiątka na przykład tego Final Cut'a, która przebudowuje wszystko, interfejs, funkcje i tak dalej, to i tak to jest w ramach tej już opłaty. No więc słuchajcie, takich osób jak ja, no są naprawdę, jest mnóstwo na świecie, zwłaszcza w tych czasach, kiedy internetem rządzi wideo, którzy zapłacili za tego Final Cut'a już te 10 lat temu na przykład.

No i co? Ja pewnie nie mam z nich żadnej kasy, więc ja bym się wcale nie zdziwił, Łukasz, że tak jak mówisz, że to będzie gotowanie żaby, czyli takie namięko wejście w system subskrypcyjny z tego pojedynczego zakupu. I mi się to akurat nie podoba. Chociaż ta cena, no przyznam, nie jest jakaś wysoka bardzo w kontekście tego, co potrafi ten program, no ale mimo wszystko wolę mieć na własność niż mieć kolejny abonament. No taki, wiesz, cena dzisiaj jest niska, ale co stoi na przeszkodzie, żeby na przestrzeni pięciu lat pomalutku podnosić ceny i nagle obudzisz się płacąc 100 zł miesięcznie za ten abonament, a nie 50. Więc ciekawe, że na ten moment jedynym programem wideo, który jest dostępny tylko w formie zakupu, nie ma w ogóle żadnej opcji subskrypcyjnej, jest DaVinci Resolve. który też działa w podobnym modelu, że kupujesz raz i dostajesz cały czas aktualizację.

Swoją drogą też mnie bardzo ciekawi, kiedy zaprzestaną, bo DaVinci, firma Blackmagic miała wcześniej taki model biznesowy typu pierwsza działka gratis. Dawali DaVinci Resolve za darmo, z ograniczonymi funkcjami, żebyś później kupił za te tam 1200 zł DaVinci Resolve Studio, a później wchodził w ich ekosystem hardware'u. No ale umówmy się, ile osób wchodzi w ekosystem hardware'u do profesjonalnej filmówki, więc podejrzewam, że prędzej czy później tam też pojawią się opłaty abonamentowe. No i szkoda, no bo w tym momencie już chcąc robić cokolwiek w jakiejkolwiek branży kreatywnej jesteśmy tak naprawdę zmuszeni do tego, żeby działać na subskrypcjach, bo narzędzia, które są dostępne bez subskrypcji są z reguły dużo gorsze po prostu, jeżeli w ogóle jeszcze istnieją.

No tak, ja tylko doprecyzuję, bo sprawdziłem w międzyczasie cenę. Obecnie ten Final Cut kosztuje 1500 jednak złotych. Uuu, to sporo poszedł. Dobra, to chyba przejdziemy też do drugiego newsa. Tym razem news hardware'owy. Jeżeli chodzi o sprzęt, a konkretnie jeżeli chodzi o składane smartfony. No bo wszyscy słyszeliśmy po ostatnich targach CS w Las Vegas o tym, że Samsung wyprodukuje ekran do składanego iPhona. Składany iPhone nadchodzi... Nie jest tylko plotką, znaczy najprawdopodobniej, a jest produktem rozwijanym już w jakichś zamkniętych działach R&D Apple. Nie wiadomo, czy zadebiutuje w tym roku, czy dopiero w przyszłym roku, ale najprawdopodobniej trafi na rynek. No i Samsung wyprodukuje ekran do tego iPhona. Ekran charakteryzujący się tym, że będzie miał bardzo małe zagięcie na środku, że będzie ono wręcz niewidoczne.

Niektórzy twierdzą, że jest zupełnie niewidoczne. Zobaczymy jak weźmiemy to w ręce i swoim okiem i pod swoją lampą przede wszystkim oświetleniową podczas nagrań to sprawdzimy. Ale słuchajcie, iPhone będzie się wyróżniał tymi proporcjami, o czym już mówiliśmy na podcaście, że będzie takim smartfonem po złożeniu szerszym i trochę niższym, a po rozłożeniu będzie miał z kolei dzięki temu proporcje nie takie kwadratowe, tylko proporcje takie jak iPad mniej więcej. Podobny smartfon już był na rynku. Nazywa się Huawei Pura X. Możecie sobie go wygooglać i zobaczyć, jak to mniej więcej będzie wyglądać. Moim zdaniem fajny pomysł. I teraz uwaga. Samsung produkuje ten ekran, ale co się okazuje, będzie go produkował nie tylko na potrzeby nowego iPhona, ale też na potrzeby zupełnie nowego Folda 8. Bo jak donoszą przecieki, mamy zobaczyć w tym roku dwa Foldy 8.

Jeden ma mieć oznaczenie SMF971. No i to właśnie będzie ten nowy. Fold, o którym jeszcze powiem zaraz szerzej, a drugi będzie miał oznaczenie SMF976. No i to będzie taki standardowy Galaxy Fold 8, czyli rozwinięcie pomysłu, który już znamy z Folda 7. Tu wielkich rewolucji raczej nie będzie. Zobaczymy bardzo podobną bryłę, bo pamiętajmy, że Samsung odchudził mocno tego Folda 7. To ta 7 była rewolucją, a 8 będzie kontynuacją, czyli jakimś usprawnieniem tej bryły. No z kolei ten nowszy. On może nosić nazwę albo White, albo Ultra. Na razie jeszcze nie wiadomo, ale on ma mieć proporcje właśnie takie same jak ten nowy nadchodzący iPhone. Czyli dwa składaki w różnych proporcjach robiące co do zasady to samo.

Dziwne trochę podejście, powiem Wam szczerze. Wydaje mi się, że bardzo kosztowne dla Samsunga, jeżeli chodzi o produkcję i w ogóle projektowanie tego typu rozwiązań. Więc na dłuższą metę spodziewam się, że nie do utrzymania. Powiedziałbym, że to będzie takie badanie gruntu. Co wolą użytkownicy? Czy dotychczasową formę rozkładaną do kwadratu, czy też tą taką nowocześniejszą, w którą idzie też Apple, czyli rozkładaną do formy tabletu. To nie jest 16 do 9, bardziej takie 4 do 3 około, no ale są to proporcje lepsze do oglądania na przykład multimediów. Bo ja z kolei uważam, że ten taki standardowy fold po rozłożeniu, ok, fajnie sprawdza się przy multitaskingu, przy dwóch aplikacjach rozłożonych na tym kwadratowym ekranie, ale do multimediów, do YouTube'a, no szczerze mówiąc, ta powierzchnia nie jest wcale większa niż na zewnętrznym ekranie, jeżeli jest, to bardzo niewiele.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.