Książki to zły prezent? Rozdział 2
Książki to nowe skarpetki czyli uniwersalny prezent, który najłatwiej wybrać, ale mam złą wiadomość - to nie jest zawsze najlepszy wybór. Spróbuję wytłumaczyć, dlaczego tak sądzę. Liczę na to, że nie będę Grinchem, a bardziej spróbuję uratować wasze święta przed tym, by pod choinką nie znalazły się Atomowe Nawyki.
No, co będzie w tym roku pod choinką? No, obstawiam, że gdy sprawdzałem jakiś czas temu listę bestsellerów sklepu na E, no to na pierwszym miejscu jest mój ulubienie, jest Remigiusz Mróz, Węzłem Czasu, jest Teoria Pozwól i jest Lewandowski Prawdziwy, książka o Robercie Lewandowski, Harlan Cobin, Zanim powiesz, żegnasz. Dobrze, pewnie to chyba jakiś kryminał. O, jest też Sławek Gortych, schronisko, które zostało zapomniane. No i są książki, które jakby nie mówię, że są złe, ale pytanie, czy jeśli teoretycznie przyjdziecie do mnie na święta, jest wolny talerz, przychodzicie z prezentem w ręku i wręczacie mi Remigiusza Mroza.
Rozdział 2. Rozdział 2. Rozdział 2. No ale co mam mu kupić? No jedynie no to po prostu na szczęście mam asa w rękawie, że zawsze może być no Davis, który pisze książki historyczne i może akurat on wydaje tych książek też jak Remigiusz Mróz, mam wrażenie. I to taki długi, że no kurczę naprawdę chłop ma po prostu łeb na karku.
Dobrze, przejdźmy jakby do drugiej strony. Otrzymaliście książkę, no i niestety ta osoba, która jakby kupiła wam tą książkę, nie słuchała tego podcastu i kupiła wam Niech stracę Remigiusza Mroza, a w końcu to jest number one. Podstawcie jakikolwiek tytuł, pewnie to zawsze był jakby, powiedziałem po angielsku number one. To musi być, muszę jakąś karę wymyślić za to. Numer jeden. No i co zrobić z takimi nietrafionymi książkami? No jasne, można je położyć na półce. To jest zawsze takie, jak z takim sweterkiem, nie? Z sweterkiem od babci. Że no da ten sweterek, no i jak przyjdzie wodłodzin, no to warto by założyć ten sweterek, żeby pomyślała, że jednak jakby chodzę w ten sweterku i to był super prezent. Jesteśmy więźniami tej trochę takiej etykiety.
No ale namawiałbym Was jednak, by z nietrafionymi książkami coś zrobić. Można w pierwszy sposób, bo to są cyklenowe książki, można przejść się do lokalnej biblioteki, oddać je tam. Albo, bo to też jest sposób, Pomimo wszystko, żeby ta książka nie stała się wiecznie nieprzeczytaną książką, spróbować ją przeczytać. Po prostu przełamać się, nawet przeczytać te magiczne sto stron i zobaczyć, czy to wciągnie, bo może nas nawet taki Remigiusz Mróz może zaskoczyć, czy cokolwiek innego, a to będzie po prostu fajnym. Albo po prostu gdzieś może ktoś w okolicach będzie lubiał Roza i mu po prostu tę książkę dalej
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zgodnie z naszą partnerską umową czytam książkę, którą dla mnie wybraliście.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zgodnie z naszą partnerską umową czytam książkę, którą dla mnie wybraliście."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Książki to nowe skarpetki czyli uniwersalny prezent, który najłatwiej wybrać, ale mam złą wiadomość - to nie jest zawsze najlepszy wybór. Spróbuję wytłumaczyć, dlaczego tak sądzę. Liczę na to, że nie będę Grinchem, a bardziej spróbuję uratować wasze święta przed tym, by pod choinką nie znalazły się Atomowe Nawyki.