MOCARZ - Dopalacz do palenia, po którym wybucha mózg | NARRATOR
Prawdziwa historia Kamila, który dorastał w patologicznej rodzinie bez szans na normalną przyszłość. W młodym wieku sięgnął po alkohol, dopalacze do palenia oraz inne równie mocne używki. Młody chłopak podczas nagrania opowiedział jak po MOCARZu wybucha mózg oraz ilu jego znajomych zabrał ten specyfik. Jego opowieść powinna być przestrogą dla wszystkich fanów prochów. ✖️ Socjale • http://linktr.ee/podcast.narratora ✖️ Wsparcie • https://buycoffee.to/narrator
Dobrze, no my sobie popiliśmy, ale wy mogliście funkcjonować, tak? Rozumiem. Jak ty byś określił swoje dzieciństwo? Swoje dzieciństwo? Nie miałem jakiego takiego dzieciństwa. Moje dzieciństwo to... Był taki okres też, że rodzice nie pili, ale ja już w tamtym czasie byłem tak wpieprzony w dragi, Że i tak nie złapaliśmy skąd te kontakty z rolnicami. Po prostu role się odwróciły. Oni nie wpadali w ciąg i co prawda popijali. Gdzieś tam zdarzyło się, że na weekend popłynęli, ale gdzieś ogarniali w merę to wszystko. Ale tak jak mówię, ja już byłem tak wpieprzony w dopalacze i w amfetaminę, że...
Jakie jeszcze specyfiki u Ciebie się przewinęły? Czego próbowałeś? No i na czym skończyłeś? Znałem tak naprawdę bardzo dużo narkotyków, jeżeli chodzi o Bo nasze takie podstawowe narkotyki, bo ja gdzieś tam jeszcze może mimo młodego wieku jestem wychowany w starszym towarzystwie, gdzie nie było na początku tych wszystkich kryształów, nie było nie wiadomo czego. Ja głównie zacząłem od trawy oczywiście i trawa to w ogóle przetaczała się pomimo wszystko, zawsze i wszędzie, więc ona mi towarzyszyła, czy ja ćpałem ekstazę, czy ja ćpałem amfetaminę, czy ja ćpałem dopalacze. Jeżeli tylko udało mi się na nią nazbierać pieniądze, to zamiast wszystkiego wolałem iść najpierw wziąć trawę, a potem jeszcze coś innego.
Ale w pewnym momencie, to była końcówka gimnazjum i początek zawodówki, zaczęły pojawiać się te dopalacze. Wtedy się wpierdoliłem na dosyć długi okres, bo to było z przerwami prawie trzy lata. Przerwy były krótkie. Znaczy oczywiście, jak u każdego uzależnionego, dłuższych przerw do coraz krótszych, aż w końcu popłynęłem z dopalaczami prawie przez półtora roku bez przerwy, gdzie głównie paliłem mocarza odbierającego całkowicie świadomość i potrafiącego cię pierdolnąć o glebę w momencie, kiedy ty się jeszcze dobrze nie zaciągnąłeś, nie? Dopalacze też dostałem w taki sam sposób jak amfetaminę. Chciałem zapalić zioła.
Dałem gościowi pieniądze, a on przywiózł mi towaru, w ogóle, wiesz, pokruszonego, bo dopalacze nie były w Bobkach, bynajmniej MOCARZ nie był w Bobkach, w Topach. Mówi do mnie, ale powiedział mi wprost, mówi, słuchaj, młody, to nie jest trawa, mówi, to jest coś jak trawa, mówi, trochę mocniejsze, mówi, i masz za mniejsze pieniądze tego więcej, nie? No to mówię, super, no i wiesz, zadowolony, mówię, jeżeli to jest coś jak prawa, podobnie kopie, no to się spróbuje. Widziałem te koleżanki, one wtedy nie paliły. Poszedłem na Dodrę i też do dzisiaj nie zapomnę bomby, którą przeżyłem, jaką pierwszą. Bo to było pomieszane pozytywizmu z negatywizmem, bo czułem się pięknie, a za chwilę miałem takie jazdy, że potrafiłem tym koleżankom uciekać po lesie, bo ja myślałem sobie, że coś ubzdurałem, nie?
Powiem Ci szczerze, że dużo rzeczy próbowałem w swoim życiu, ale do palaczy miałem jakiś taki dystans. Bałem się tego ruszyć i z drugiej strony nie chciałem, bo wiedziałem, że potrafi to bardzo mocno upodlić. Ty nie miałeś czegoś takiego? Nie miałeś obaw, że coś się z Tobą stanie, gdy to pierdolisz? Miałem. Właśnie to jest najśmieszniejsze, że miałem i mnie to nigdy nie przeraziło, bo zawsze się śmiałem, że Podcastu się skończyłem, że ja się zresetowałem i była dobra pizda, nie? Ale naprawdę Dopalacze potrafiły działać tak, jak bynajmniej te do palenia, gdzie... No u mnie przewodnik był MOCARZ. Do dzisiaj pamiętam, jak go się zamawia i jak on smakował, jak wyglądał, nie? Bo on działał tak, że jednego dnia mogłeś naprawdę palić wezerka z tego MOCARZA.
On się wchłaniał tak szybko przez... przez samo to, że on się znalazł w twojej buzi, że traciłeś przytomność. Dosłownie odcinało cię, spinało ci mięśnie i wpadałeś na glebę. Stany były przeróżne. Jeżeli padłeś na glewę po prostu i sobie się tam przespałeś, to było dobrze, bo były stany, kiedy padałeś na glewę, zaczynałeś się wykręcać i czyć w gniebogłosy. Na szczęście, na moje szczęście, nigdy nie zrobiłem sobie takiego przypału, żeby to mnie dotknęło na mieście, ale niejednokrotnie byłem z kolegami. Do dzisiaj pamiętam jednego chłopaczka, który Dopalaczy może, czy możesz to nie wierzyć, ale ma rysę na sercu i ma to na zdjęciu refrenowskim, że jego serce zostało uszkodzone, dosłownie pękło.
I kiedy widziałem, że ratownik z pogotowia już leci w naszą stronę, to wiedziałem, że mój kolega jest bezpieczny, dopiero odsiedziłem na tej ławce, wstałem i zacząłem uciekać, żeby mnie policja nie dorwała, gdzie ja jeszcze mam materiał. Więc dopalacze naprawdę psuły głowę konkretnie, doprowadzały cię do stanów jak heroina, po nich miałeś normalnie skręty i rano, dopóki nie przyjąłeś bucha po mocarzu, No to nie funkcjonowałeś. Bynajmniej ja tak miałem. Ja to mówię wszystko ze swojego doświadczenia. Jeżeli będą to słuchać ludzie, którzy nie mieli podobnych doświadczeń z dopalaczami, niech się nie obrażą i nie wyzywają mnie, że ja byłem pizdą. No po prostu ja miałem takie doświadczenia. I co najśmieszniejsze w ogóle, z dopalaczy udało mi się wyjść samemu.
I to jest najdziwniejsze, bo po prostu obudziłem się, które godzinie rano, Zniszczony jak szmata. I wyciągnąłem sobie lówkę spod poduszki, gdzie już nie miałem towaru, ale miałem okopconą lówkę. Więc wziąłem wiatrowe tytoniu, wyczyściłem sobie tą lówkę. Nabiłem to. Lówkę już miałem w buzi, miałem odpaloną zapalniczkę zbliżającą się po prostu do tej lówki i w pewnym momencie ją zgasiłem. I... Taki przewóz się w mojej głowie pojawił, że może by Kamil, słuchaj, kurwa, zrób se tą chwilę przerwy, nie? No i powiem ci, po tygodniu czasu w wiadomościach zaczęli mówić o dopalaczach, jak ludzie się przekręcają, nie? Kwestia siedmiu dni naprawdę, gdzie ludzie masowo zaczęli się od tego MOCARZA dopalaczy przekręcać, poszedł, kurwa, krzywy sort.
Mi na telefon zaczęli chłopaki wydzwaniać, że jeden, drugi, trzeci w szpitalu, trzech znajomych się przekręciło. Jeden to w ogóle... Padł po prostu dosłownie, uwierz mi, wpadł głową w kałużę. W zwykłą kałużę. I się w niej utopił, bo reszta ludzi była tak porobiona, że nie byli w stanie go z niej wyciągnąć. Ja pierdolę. Masakra. Więc ja nie wiem komu ja bym dziękował. Czy ja bym dziękował sobie, czy Bogu, czy w ogóle jakiejkolwiek innej opatrzności. Mnie prawdopodobnie dzieliło 7 dni od tego, żebym Sięgnął po ten towar i prawdopodobnie skończył jak większość z nich. Mogło tak być. A oprócz MOCARZA próbowałeś jeszcze jakichś innych dopalaczy?
Ja się bałem wyjść, bo wiedziałem, że jestem tak zniszczony, że miałem w głowie to, że pierwsza osoba, która mnie zobaczy, mnie po prostu skręci do ziemi i zadzwoni na policję czy na pogotowie. Więc ja siedziałem tam tak długo, aż poczułem się na tyle zmęczony, Więc tutaj możesz sobie wyobrazić, tak jak Ty mówisz, że nie testowałeś dopalaczy, ich siłę i moc i to, co one potrafią z człowiekiem zrobić, nie? Stary, miałeś naprawdę dużo szczęścia. Powiedz mi, co było dalej, bo skończyłeś z dopalaczami, ale domyślam się, że coś wjechało w zastępstwie. Oczywiście wróciłem do wszystkiego innego, bo dopalacze w pewnym momencie przejęły kontrolę, ale to nie było tak, że
Co prawda na zakładzie, na którym ja byłem nie ma aż tylu normalnych narkotyków, ale królowały dopalacze. Więc różnego rodzaju jakieś maczanki, kartki, tytonie. Pieprzyłem się w to. Przez rok czasu prawie leciałem z tytoniem. I siedziałem przez całą noc i kurwa...
I mamy ten kontakt i początkowy plan był taki, że miałem pojechać do niego. Tyle, że wiem, szczerze mówiąc, że zamieszkując w ogóle u siebie w mieście, u kolegi, Na pewno byśmy wypili flaszkę. Potoczyłoby się to bardzo źle. Domyślam się. Powiedz mi, czy jesteś czysty, odkąd opuściłeś więzienie? Tak, jestem czysty już od... Każdy na terapii czy gdzie indziej powie ci, że nie powinno się liczyć okresu zamknięcia czy tam terapii do czasu abstencji. Ja jednak ten czas liczę, ponieważ naprawdę w więzieniu miałem dostęp do narkotyków, do dopalaczy, do leków. A jednak odstawiłem to, więc ja liczę ten okres i na dzień dzisiejszy jestem dwa lata i parę miesięcy trzeci.
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opis sytuacji w domu, opieki rodziców i pierwszych problemów z bratem.
Opowieść o przebywaniu w domu dziecka, pierwszych kradzieżach i problemach psychicznych.
Podróżnik opowiada o swoich marzeniach i relacjach z rodzicami.
Opowieść o staniach po użyciu MOCARZA, w tym opisy stanów psychicznych i fizycznych, jak na przykład utrata przytomności, wykręcanie się i drżenie. Autor opisuje również jak to wpłynęło na jego życie, w tym na relacje z innymi i na pracę.
Autor opisuje zmiany w użyciu narkotyków, w tym przejście od MOCARZA do amfetamin, LSD i ekstazy. Podkreśla, że użycie amfetamin pod wpływem MOCARZA było intensywne, a jego życie stało się oparte na ćpaniu.
Opis pierwszych wrażeń po wejściu do więzienia i sytuacji w sanatorium podczas remontu.
Opowieść o sytuacji po opuszczeniu więzienia, braku perspektyw i decyzji dotyczących przyszłości.
Rozmowa o planach i marzeniach na przyszłość, w tym o roli terapeuty od uzależnień.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Prawdziwa historia Kamila, który dorastał w patologicznej rodzinie bez szans na normalną przyszłość. W młodym wieku sięgnął po alkohol, dopalacze do palenia oraz inne równie mocne używki. Młody chłopak podczas nagrania opowiedział jak po MOCARZu wybucha mózg oraz ilu jego znajomych zabrał ten specyfik. Jego opowieść powinna być przestrogą dla wszystkich fanów prochów.
✖️ Socjale • http://linktr.ee/podcast.narratora ✖️ Wsparcie • https://buycoffee.to/narrator