Nagasaki – miasto cel
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie🔷BUYCOFFEE.TO🔷
W kolejnym odcinku podcastu Wojenne Historie witają was Kamil Kawalec i Norbert Bączyk. Ten podcast powstaje dzięki wsparciu naszych patronek i patronów, za co im bardzo dziękujemy. Jeżeli ty też uważasz, że nasze treści są tego warte, możesz dołączyć do tego grona i wesprzeć nas w serwisie patronite.pl Norbert, porozmawiajmy dzisiaj o tym, dlaczego Amerykanie jako cel dla drugiej bomby atomowej wybrali właśnie Nagasaki. Czy to był jakiś szczególnie ważny ośrodek przemysłowy czy polityczny ówczesnej Japonii? No i jak bardzo ten atak atomowy odbił się na tym mieście? Kiedy zapytać przypadkową osobę, z czym w kontekście II wojny światowej kojarzy się jej miasto Nagasaki w Japonii,
XX wieku. I w pewnym momencie 20-25 lat po zrzuceniu bomby atomowej, plutonowej bomby na Nagasaki, stocznie tego miasta były w stanie, trochę w teorii, trochę w praktyce, to zależy jak to policzyć, miały zdolności produkcyjne statków, licząc pojemność porównywalną do wszystkich stoczni Wielkiej Brytanii w 1945 roku. I to jest właśnie taka niejednoznaczna historia. W kontekście wojny, w kontekście nowoczesności i w kontekście tego, że wojna nigdy nie jest wyrwana z szerszego obrazu. Polityki, gospodarki, przełomów technologicznych, postępu. Ale w ogóle Nagasaki było do czasu amerykańskiego ataku istotnym miastem Japonii? Czy to było takie bardziej prowincjonalne miasto? Nagasaki to miasto na wyspie Kyushu, położone w dolinie między wzgórzami.
Zawsze w historii nowożytnej Japonii odgrywało niezwykle ważną rolę. Rolę w jakimś zakresie symbolicznym. To tam, w XV-XVI wieku kwitł handel międzynarodowy z Japonią. Nawet kiedy Japończycy zamknęli się na rzeczywistość, nawet kiedy postanowili odgrodzić się od barbarzyńców, Nagasaki nadal pozostawało bramą do handlu z Portugalczykami, z Holendrami, z Chińczykami. Wraz z rewolucją, z odrodzeniem epoki Meiji, Nagasaki stało się jednym z symboli japońskiej nowoczesnej industrializacji. Nagasaki w kontekście tej otwartości na świat, to także na przykład bardzo silna diaspora chrześcijańska. Z naszej polskiej perspektywy, no takie postacie jak Maksymilian Kolbe, który potem zginie w Oświęcimiu. Przez kilka lat prowadził działalność misyjną w latach 30.
XX wieku właśnie w Nagasaki. Ja powiedziałem, że ta amerykańska bomba atomowa miała spaść bezpośrednio w rejonie katedry, chrześcijańskiej katedry w Nagasaki. Zresztą całkowicie tą katedrę niszcząc. I symbolem w jakimś zakresie na początku XX wieku tego japońskiego pomysłu na dogonienie Zachodu była flota, zarówno wojenna jak i handlowa. I port w Nagasaki i stocznia, przede wszystkim stocznia koncernu Mitsubishi w Nagasaki Uosabiała w dużej mierze te japońskie ambicje, te japońskie dążenia. W Nagasaki zbudowano potężny przemysł ciężki, oparty o fabryki, o przemysł hutniczy i o przemysł stoczniowy. Nagasaki było jednym z najważniejszych centrów przemysłowych Japonii pierwszej połowy XX wieku. No ale jak ważnym strategicznie celem dla Amerykanów było Nagasaki?
I tak jak Ameryka rozwijała się gigantycznie na przełomie XIX i XX wieku, tak Japończycy także starali się w mniejszym natężeniu postępować tą samą drogą. Miasta takie jak Kobe czy Nagasaki symbolizowały industrialny rozwój Japonii. Koncern Mitsubishi, jak można nawet dzisiaj przeczytać w oficjalnych publikacjach, między 1896 a 1904 rokiem zwiększył swoją produkcję stoczniową o 300%. W 1911 roku tylko w Nagasaki w stoczni pracowało ponad 11 tysięcy ludzi. Pierwsza wojna światowa była kolejnym gigantycznym katalizatorem wzrostu produkcji przemysłowej Japonii, w tym wzrostu produkcji stoczniowej, w tym wzrostu produkcji w Nagasaki.
Japończycy rośli w siłę, zaczęły powstawać holdingi, specjalne konglomeraty w ramach koncernu, gdzie mieliśmy i przemysł, mieliśmy i banki, mieliśmy spółki handlowe. Powstawały tzw. zaibatsu, dzięki którym nawet kolejne kryzysy finansowe, które np. spadły na świat po I wojnie światowej, pozwalały wielkim japońskim koncernom przetrwać. I już w okresie międzywojennym, między I a II wojną światową, Japonia stała się państwem o liczącym się w perspektywie światowej przemyśle ciężkim. Przede wszystkim przemyśle stoczniowym. Najsilniejszy przemysł stoczniowy tamtych czasów posiadała Wielka Brytania. Ale Japończycy mieli ambicje. Budowali coraz więcej statków, coraz nowocześniejszych. Adaptowali najnowocześniejsze rozwiązania techniczne co do napędu, co do konstrukcji kadłuba.
I Nagasaki jako miasto, ono się cały czas rozwijało. Wielki kryzys 1929 roku uderzył niezwykle mocno w Japonię. Japoński rząd, czy kolejne japońskie rządy, dążąc do walki ze skutkami kryzysu w kontekście przemysłu stoczniowego, zaczęły proferować koncepcję złomowania starych statków i budowy nowych w ich miejsce. Większych, szybszych, nowocześniejszych. Zaczęto dotować armatorów, aby większą liczbę starych jednostek zastępowali mniejszą liczbą jednostek nowych i najlepiej oczywiście zamawianych w stoczniach krajowych, w tym właśnie w stoczni Mitsubishi w Nagasaki. Te rządowe stymulacje, dotacje, ta koncepcja zwana systemem złomuj i buduj, złomuj stary, buduj nowe, sprawiła, że stopniowo Japończycy w latach 30 zwiększali tonaż roczny swojej produkcji statków.
W 1935 roku Osiągnęli już zdolność produkcji, według jednych źródeł to jest 150 tys. ton pojemności statków towarowych, według innych 200-220 tys. ton, w zależności jak będziemy to liczyć, w zależności czy będziemy liczyć wszystkie statki, czy tylko te powyżej np. 500 ton pojemności BRT, czyli ton rejestrowych brutto, Powyżej tysiąca, więc ta metodologia bywa zaburzona, bywa odmienna. Przy czym tutaj taka uwaga, ten tonaż odnosi się do jednostek budowanych w stoczniach prywatnych, to znaczy firmowych, a nie na przykład stoczniach marynarki wojennej. Ale jeżeli przyjąć, że w roku 1935 tych największych statków towarowych zbudowano w Japonii na poziomie około 150 tysięcy ton pojemności, to koncert Mitsubishi odpowiadał za dużą część produkcji
... całego tego parku maszynowego tej floty handlowej japońskiej, a stocznia w Nagasaki czasami odpowiadała za 15, za 12, za 20% ogólnej produkcji statków towarowych w Japonii w tamtych czasach. Czyli widzimy jak ważnym portem, jak ważną stocznią czy kompleksem przemysłowym było Nagasaki już w latach 30 XX wieku. Można by powiedzieć, że to aż zdumiewające, że Amerykanie w planowaniu wojny atomowej przeciwko Japonii wpisali Nagasaki jako cel wtórny dla Kokury, jako cel zapasowy. Bo Nagasaki było absolutnie super ważnym centrum przemysłowym, takim japońskim Hamburgiem. Nagasaki było sercem obok oczywiście paru innych wielkich japońskich miast, portów, ale to było jedno z kluczowych miast stoczniowej potęgi koncernu Mitsubishi i to było jedno z kluczowych miast w ogóle rozwoju także japońskiej floty wojennej przez pryzmat właśnie miejscowych stoczni.
I kiedy Japonia w drugiej połowie lat 30. zaczęła pewne przygotowania, bardzo słabe tak naprawdę, ale to jest na osobną opowieść, słabe przygotowania, ale jednak pewne przygotowania do wojny, do nowej wojny, Do rezygnacji z przestrzegania ostatecznie traktatu dziewięciu mocarstw, traktatu waszyngtońskiego i będącego jego pochodną dwóch traktatów londyńskich. Kiedy Japończycy od 1936 roku zamierzali w ogóle wyjść z tego światowego systemu kontroli zbrojeń, bo oni wcześniej opuścili Ligę Narodów, potem dokonali agresji na Chiny, potem przestali przestrzegać tych traktatów morskich. No to między innymi w ramach tego procesu marszu do wojny Bardzo duże pieniądze zostały skierowane na modernizację przemysłu ciężkiego w Nagasaki.
Jak powiedziałem Mitsubishi odpowiadało za kilkanaście procent japońskiej produkcji stoczniowej jeśli chodzi o statki handlowe, ale Nagasaki dla koncernu to było 40-50% obrotu, czyli można powiedzieć, że kilka procent statków handlowych Japonii każdego roku wychodziło właśnie tylko z Nagasaki. Japoński przemysł stoczniowy, zwłaszcza jeśli chodzi, mówię teraz o przemysł związany z produkcją statków transportowych, statków cywilnych, handlowych, tankowców, drobnicowców, masowców, on się rozkręcał coraz bardziej w latach 30. Japończycy w skali roku zaczęli przekraczać 200 tys. ton pojemności nowych jednostek. W 1936 roku osiągnęli ćwierć miliona, 250 tysięcy ton pojemności nowo wybudowanych statków, z czego 30 tysięcy ton powstało w Nagasaki.
W 1937 roku, kiedy zaczęła się wojna z Chinami, kiedy Japończycy napadli na Chiny, tak to należy określić, to produkcja statków handlowych w Japonii osiągnęła poziom ponad 400 tysięcy ton pojemności, czyli zobaczmy jak ona wzrosła. W samym Nagasaki powstały statki o pojemności 76 tysięcy ton. 1937 rok był tu absolutnym szczytem. W roku 1938 ta japońska produkcja nieco spadła. 400 tysięcy ton w całym kraju, mówię o pojemności nowo wybudowanych statków. W Nagasaki powstają statki o pojemności 50 tysięcy ton. Japończycy stopniowo od roku 1939 przechodzili już na planowanie wojenne. Powstała ustawa o działalności stoczniowej, uchwalona ustawa o tymczasowej kontroli żeglugi.
No bo wystarczy sobie wpisać w tabelę taki pancernik i ta statystyka po prostu leci w kosmos. Ale faktem jest tak czy inaczej, że japońskie stocznie stopniowo między 1936 a 1941 i 1942 rokiem zwiększały wyporność, bo w przypadku okrętów mamy wyporność, w przypadku statków mamy pojemność, statków handlowych, ale chodzi o to, że rosła ta produkcja okrętów w Japonii tonażowo, W przypadku Nagasaki ona była raczej umiarkowana. Nagasaki skupiało się przede wszystkim na produkcji statków, ale widzimy, że nawet tam mamy regres. Po wspaniałym wzroście produkcji statków handlowych w Nagasaki w 1935, 1936, 1937, jeszcze w 1938 roku, od roku zwłaszcza 1940-1941 obserwujemy tam wyraźny regres produkcyjny.
Ale możemy założyć, że Japonia osiągnęła poziom 6 milionów ton, jeśli chodzi o flotę handlową. Absolutnie niewystarczająca to była liczba, aby w warunkach wojny światowej móc obsługiwać handel na obszarze Azji Południowo-Wschodniej. Wraz z odejściem flot handlowych, mówiłem o tym wielokrotnie, wraz z odejściem flot handlowych państw będących do tej pory neutralnymi, a teraz będącymi wrogami Japonii, japoński handel skazany był na katastrofę. Japończycy zdawali sobie z tego sprawę, że mają za małą flotę handlową w stosunku do potrzeb budowy strefy dobrobytu Azji Południowo-Wschodniej. W ogóle, żeby utrzymać nawet na poziomie minimalnym handel dostawy surowców na płaszczyźnie cywilnej, to oni potrzebowali floty handlowej na poziomie 3 milionów ton.
Były ważne, ale nie najważniejsze. To był pewien proces, to była ewolucja japońskiego poglądu na budowę statków w warunkach II wojny światowej i Nagasaki, w tym wypadku część holdingu zajmująca się produkcją statków Nagasaki, mówię o firmie Mitsubishi, miała odegrać tym bardzo ważną rolę. Ostatecznie wiosną 1942 roku w Japonii zapadają nowe strategiczne decyzje. Planowane budownictwo okrętowe, program budowy statków handlowych, statków transportowych, statków wojennych na rzecz zastąpienia tej wyrwy, jaka powstała po odejściu flot handlowych obecnie wrogów. Japończycy decydują się na masową budowę statków transportowych. Dlatego, że Japonia, jak powiedziałem, ma około powiedzmy 6 milionów ton pojemności swojej floty handlowej. I to jest i dużo i mało jednocześnie, bo w ogóle wszystkie państwa, osi, Niemcy, Japonia, Włochy, jak ich by je zsumować, to one dysponują niespełna 20% światowej floty handlowej.
To pokazuje tą gigantyczną dysproporcję. Kilka milionów ton floty handlowej to Norwegia ma niewiele mniejszą. Pod względem technicznym najnowocześniejszą flotę handlową świata, ale ona nie wystarczy, żeby obsługiwać Malaje, Holenderskie Indie Wschodnie, Filipiny, Chiny, żeby podtrzymać japoński wysiłek wojenny i japońską gospodarkę. Japończycy mówią, musimy gwałtownie zwiększyć produkcję statków w skali roku. Jeżeli teraz nasze stocznie w całej Japonii produkują po 250-300 tysięcy ton rocznie, to musimy skokowo zwiększyć zdolności.
W 1942 roku potrzebujemy 400 tysięcy ton BRT, czyli ton rejestrowych brutto. W 1943 potrzebujemy co najmniej 600 tysięcy ton, czyli musimy zacząć gwałtownie zwiększać produkcję, bo w roku 1941 nie wyprodukowaliśmy nawet 300 tysięcy ton w rozumieniu BRT dla statków handlowych. I dlatego Ministerstwo Komunikacji oddaje dowództwu Marynarki Wojennej nadzór nad budową floty handlowej na obszarze całej Japonii. Od tej chwili stocznia w Nagasaki jest już obiektem czysto wojskowym. W rozumieniu nadzoru państwa, które toczy wojnę, bo wojnę toczy państwo, a wojnę wygrywa się w fabrykach. I to była cała seria decyzji, zresztą nie tylko z wiosny 1942 roku. Jeszcze ten proces zaczyna się 1941 w ramach planowania wojny na Pacyfiku.
Ale były to różne drobnicowce, zbiornikowce, rudowce, czyli statki do przewozu rudy. To była taka koncepcja troszkę można powiedzieć japońskich liberty, japońskich victory. Statków wojennych, statków zwycięstwa, statków wolności, bo pamiętajmy, że w tej japońskiej propagandzie wojennej Azja miała się wyzwolić od wpływów europejskich. Japonia jako państwo nie poradziła sobie z tymi procesami. W odróżnieniu od Amerykanów, dlatego że Japończycy ciągle zmieniali plany. No i zaczynając wojnę w 1941 roku, ich stocznie miały już umowy na ponad 200 statków handlowych z różnego rodzaju armatorami. To było ponad 700 tysięcy ton BRT i albo te statki się budowało, albo trzeba było przerywać budowę tych statków. To był proces, niezwykle skomplikowany proces państwa, które przygotowywało się do wojny, ale zostało w jakimś zakresie nią zaskoczone.
Oczywiście ta wyporność, jak takiego musashi zbudowali i oddali do służby, to jednym takim pancernikiem duży kawałek tej wyporności wzięli i sobie przeliczyli. Ale chodzi o to, że japoński przemysł stoczniowy rozpędza się, ale powoli. W 1943 roku już widzimy, że produkcja okrętów ustępuje miejsca w rejście produkcji statkom. I oni robią 800 tysięcy ton pojemności w statkach. To jest absolutny rekord w Japonii. Dla Nagasaki to też jest absolutny rekord, bo robią prawie 100 tysięcy ton pojemności w statkach w Nagasaki. Ja używam pojęcia pojemności, a nie liczby statków. Dlatego, że no tak się zasadniczo często przelicza możliwości floty handlowej. Więc zobaczmy jaki progres odbywa się w Nagasaki.
Rok 1944 jest absolutnym szczytem zdolności japońskiej produkcji jeśli chodzi o statki, ale zapamiętajmy tą liczbę milion siedemset tysięcy BRT. Japońskie stocznie zwiększyły wydajność w stosunku do najlepszych lat przedwojennych czterokrotnie. W Nagasaki powstają zbiornikowce, powstają tankowce, powstają jednostki super ważne dla przetrwania Japonii w II wojnie światowej. One są ważniejsze niż musashi, po stokroć ważniejsze. No ale czy w związku ze swoją rolą Nagasaki było mocno bombardowane przez Amerykanów? Japonia do roku 1944 nie zmaga się z nalotami dywanowymi. Dopiero w połowie 1944 roku zaczynają się ataki na Japonię jako na Wyspy Macierzyste. Roosevelt był zresztą wściekły, że tak powoli, że tak wolno, że palimy Włochów, palimy Francuzów, palimy Niemców, no Francuzów palimy, bo musimy w ramach przygotowania do wyzwolenia Europy.
A Japończyków jeszcze nie palimy. Kiedy zaczniemy ich bombardować? Krzyczy Roosevelt i się złości. Będzie niedługo, panie prezydencie, będzie niedługo. Kiedy będziemy ich bombardować? No i w połowie 1944 roku Amerykanie wreszcie osiągają zdolności, aby zaatakować bezpośrednio Japonię. Ale paradoksalnie dla japońskiego przemysłu same naloty to nie tyle co rzecz wtórna, co kluczowe jest to, że amerykańska flota i tak roznosi na morzach i oceanach po pierwsze to, co w tych stoczniach się buduje, a po drugie roznosi linie komunikacyjne, niszczy japońskie łańcuchy dostaw na obszarze Azji Południowo-Wschodniej i nawet jak się nie bombarduje Nagasaki, to to Nagasaki będzie stopniowo zamierać, jak nie dostanie surowców. Nawet nie trzeba bombardować Nagasaki, żeby zacząć upośledzać produkcję w Nagasaki.
Nie działał ze względu na to, że wojna, skutki wojny doprowadziły do upośledzenia a to 75%, a to 80% zdolności produkcyjnych określonych zakładów. One oczywiście jeszcze coś tam robiły, ale wyraźnie japońska gospodarka zwalniała. To nie jest tak, że tam już nic nie budowano na rzecz wysiłku obronnego Japonii, bynajmniej. Ale chodzi o to, że ta dynamika japońskiego przemysłu w roku 1945 uległa załamaniu. I 9 sierpnia 1945 roku boxcar nadleciał jako na cel zapasowy nad Nagasaki. Latem 1945 roku japońskie miasta były już zdewastowane. Ludzie tacy jak generał Curtis LeMay palili Japonię. Przy użyciu klasycznych bomb niszczyli kolejne japońskie miasta, niszczyli japoński przemysł.
No i Japonia się poddała. Amerykański raport z lipca 46 roku bardzo przytomnie pisze, że japońska kapitulacja nie wynikała z jednej przesłanki. Nie istniała jedna konkretna przesłanka, która zdecydowała, no bo wiadomo, Klęska gospodarcza, porażka na wszystkich frontach, odcięcie od surowców, bomby klasyczne, bomby atomowe, wejście Związku Radzieckiego do wojny, każdy z tych czynników miał jakiś wpływ na japońską kapitulację. Gdyby Amerykanie napisali, że gdyby w Japonii istniał jeden wyraźny system władzy, to oni by się poddali wcześniej, ale ponieważ nie istniał, to dostali to wszystko, co dostali latem 45 roku, łącznie z bombą atomową na Nagasaki.
Oczywiście jest to amerykański pogląd, który można kwestionować, ale Amerykanie stwierdzili, że wywierali nalotami bombowymi, w tym nalotami atomowymi, presję na Japończyków, aby się poddali przed spodziewaną inwazją. Jakby się nie poddali, to dostaliby jeszcze inwazję lądową. Japonia się poddała. Zrzut bomb atomowych po dzień dzisiejszy budzi wielkie kontrowersje. Norbert, ale jak ty uważasz? Zrzucanie tych bomb było konieczne? Ja należę do tej grupy, która twierdzi, że to było niezwykle straszne, bardzo bolesne, ale jednak w dłuższej perspektywie ta demonstracja potęgi Stanów Zjednoczonych była na swój sposób może nie tyle co konieczna, co była naturalnym i oczywistym zwieńczeniem procesu II wojny światowej. Stocznia w Nagasaki pracowała już bardzo słabo. Huty, zakłady przemysłu zbrojeniowego pracowały słabo, aczkolwiek Amerykanie jak już rzucili bombę atomową na Nagasaki napisali w jednym z raportów, fabryka, w której powstały torpedy, które uderzyły w nasze okręty w Pearl Harbor już nie istnieje.
Aczkolwiek sami Amerykanie w swoich raportach wyraźnie podkreślali, że wcześniejsze działania wojenne tak czy inaczej Japończykom przetrąciły kręgosłup, ale nie chcieli się poddać. Nie chcieli się poddać w sposób tak oczywisty, jak oczekiwali tego Amerykanie. Bomba atomowa była zwieńczeniem wojny Japonii z Ameryką. Ona nie tylko miała manifestować potęgę Stanów Zjednoczonych, nie tylko w jakimś zakresie wyrażała amerykańską nienawiść wobec Japończyków, nie tylko miała przyspieszyć koniec wojny, była także oczywiście polityczną demonstracją wobec całego świata. Potęga broni atomowej miała pokazać całemu światu, że Ameryka buduje nowy ład. Miała pokazać to Japończykom, miała to pokazać Rosjanom, miała to pokazać Anglikom. Każdemu. Dlatego prezydent Truman na te wątpliwości Oppenheimera w Białym Domu powiedział, to nie pan zrzucił bomby atomowe, to ja.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kamil Kawalec i Norbert Bączyk omawiają dlaczego Amerykanie wybrali Nagasaki jako drugi cel ataku atomowego podczas II wojny światowej.
Norbert Bączyk opisuje znaczenie Nagasaki jako miasta przemysłowego i strategicznego podczas II wojny światowej.
Norbert Bączyk wyjaśnia, dlaczego Nagasaki było kluczowym celem strategicznym dla Amerykanów podczas drugiej wojny światowej.
Norbert Bączyk szczegółowo opisuje rozwój przemysłu ciężkiego i stoczniowego w Nagasaki w latach 30. XX wieku.
Norbert Bączyk omawia proces budowy okrętów w Nagasaki, w tym budowę super pancerników Yamato i Musashi.
Norbert Bączyk analizuje strategię budowy statków w Nagasaki podczas II wojny światowej, skupiając się na statkach transportowych i okrętach podwodnych.
Rok 1944 był szczytem japońskiej produkcji statków, szczególnie w Nagasaki, gdzie osiągnięto wydajność produkcyjną przekraczającą 200 tysięcy ton BRT.
Amerykanie rozpoczęli naloty na Japonię w połowie 1944 roku, ale efekty bombardowań na produkcję w Nagasaki były ograniczone, zwłaszcza bez bezpośrednich nalotów na stocznię.
Po zakończeniu wojny Amerykanie zainteresowali się stocznią w Nagasaki, zaczynając odbudowę i modernizację, aby wykorzystać jej potencjał do budowy nowoczesnych statków.
Podsumowana jest historia rozwoju przemysłu stoczniowego Japonii w latach 50. i 60. XX wieku, z podkreśleniem roli Nagaskai jako centrum produkcji supertankowców.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶
Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie
🔷BUYCOFFEE.TO🔷