Klątwą pogranicza
W licznych mailach prosicie nas o odcinek o trudnych relacjach polsko-ukraińskich w czasie II wojny światowej. Taki odcinek nagraliśmy już prawie rok temu – specjalnie dla naszych Patronów.Opowiadamy w nim o skomplikowanych wydarzeniach z naszego obecnego pogranicza, które dodatkowo były wplątane w wielką grę mocarstw. To temat trudny, pełen emocji, ale też potrzebny, żeby lepiej rozumieć naszą wspólną historię.Dzięki wsparciu naszych Patronów możemy pozwolić sobie na poruszanie takich tematów – bo to właśnie Wasze wsparcie daje nam wolność w doborze treści, której żadne algorytmy nie są w stanie ograniczyć.Z całego serca dziękujemy za to naszym Patronom ❤️Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 🔶PATRONITE.PL🔶https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie
Do tego dochodzą ukraińskie jednostki pomocnicze, ukraińskie bataliony pomocnicze. Ukraińcy służą w niemieckich jednostkach policyjnych i wojskowych na tym obszarze. W związku z czym miejscowa ukraińska policja, miejscowe ukraińskie siły samoobrony są zinfiltrowane przez ukraińskich nacjonalistów. Zresztą różnych opcji politycznych, bo pamiętajmy, że Ukraińcy, tak jak Polacy, byli przecież podzieleni politycznie w swoich koncepcjach wojny o niepodległość. I od roku 1942 zaczynają się pierwsze starcia polskiego podziemia i ukraińskiego podziemia. W roku 1942 mają miejsce jeszcze epizodyczne na obszarze Chełmszczyzny i Zamońszczyzny działania związane z niszczeniem ludności ukraińskiej.
Częściowo w samoobronie, częściowo w ramach odwetu, ponieważ Ukraińcy razem z Niemcami utożsamiani są z krzywdą Zamońszczyzny. Ale rok 1942 w wymiarze wielkiej statystyki nie wydaje się jeszcze bardzo tragiczny. No ale ile ofiar za sobą pociągnął? Według współczesnych wyliczeń ginie około 400 ukraińskich cywilów. Ale kiedy rok 1942 przemienia się w rok 1943, to mamy rzeź wołyńską. Ona koreluje z polskimi próbami odpowiedzi na obszarze Chełmszczyzny, czy szerzej na obszarze dystryktu lubelskiego. W roku 1943 odnotowujemy zabicie około 800-900 Ukraińców ze strony polskich organizacji konspiracyjnych.
Mówimy oczywiście zarówno o ludności cywilnej, jak i o Ukraińcach w służbie niemieckiej, jak i o nacjonalistach ukraińskich, jak i o ukraińskich siłach samoobrony. A kiedy te nasze działania nabierają na sile? Po szoku wysiedleń za mężczyzny, po gigantycznym szoku wydarzeń na Wołyniu, my jako strona polska, mówię o dowództwie Armii Krajowej, batalionów chłopskich, powoli puszczają nam hamulce, bo skala zbrodni ukraińskich na wschodzie jest gigantyczna i oprócz samoobrony rodzi się żądza odwetu. Wykonania znacznie mniejszej w skali, ale podobnej czystki etnicznej co do zasady. Pod koniec roku 1943, aby zastraszyć Ukraińców na Chełmszczyźnie, na Zamońszczyźnie. Nasze podziemie podejmuje coraz bardziej brutalne działania.
My spodziewając się, że na obszar Zamojszczyzny i Chomszczyzny wkroczą wkrótce z Wołynia duże zgrupowania np. UPA, to żeby przeciwdziałać temu, aby miały oparcie w terenie, zaczynamy proces pacyfikacji wsi ukraińskich. To przejdzie do historii jako tzw. rewolucja chrubieszowska. To jest przede wszystkim okres między 10 a 20 marca 1944 roku, kiedy połączone oddziały Armii Krajowej i batalionów chłopskich zaczęły mordować ludność ukraińską. Spaliliśmy kilkadziesiąt wsi, zamordowaliśmy według różnych szacunków 2-3 tysiące Ukraińców. Skala naszego uderzenia w ludność cywilną ukraińską tak bardzo koliduje to z przyjętymi w Armii Krajowej normami, że my wkrótce odpuszczamy, że tego rodzaju działania ludobójcze kłócą się z ideą Armii Krajowej i płudzą sprzeciw rządu w Londynie.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W licznych mailach prosicie nas o odcinek o trudnych relacjach polsko-ukraińskich w czasie II wojny światowej.
Taki odcinek nagraliśmy już prawie rok temu – specjalnie dla naszych Patronów.
Opowiadamy w nim o skomplikowanych wydarzeniach z naszego obecnego pogranicza, które dodatkowo były wplątane w wielką grę mocarstw. To temat trudny, pełen emocji, ale też potrzebny, żeby lepiej rozumieć naszą wspólną historię.
Dzięki wsparciu naszych Patronów możemy pozwolić sobie na poruszanie takich tematów – bo to właśnie Wasze wsparcie daje nam wolność w doborze treści, której żadne algorytmy nie są w stanie ograniczyć.
Z całego serca dziękujemy za to naszym Patronom ❤️
Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie
🔶PATRONITE.PL🔶https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie