7x26: Jak to ulepić?
Jarek „ElJarek” Chomczyk i Maciej „Leszczu” Leszczyński omawiają starcia z Benficą pod względem gry (1:20), sytuacji Kyliana Mbappé (26:03), domniemanym incydencie rasistowskim (37:57) i dalszej fazie rozgrywek (56:31). Poza tym komentują inne mecze i wydarzenia z tego okresu (1:03:04). Partnerem portalu RealMadryt.pl jest legalny bukmacher STS. Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii.
Cześć! Witam Was w 26. odcinku siódmego sezonu podcastu portalu RealMadryt.pl. Ja nazywam się Jarek Chomczyk i dzisiaj razem z Maciejem Leszczyńskim omówimy ostatni okres Realu Madryt, skupiając się na dwumeczu z Benficą. Partnerem portalu RealMadryt.pl jest legalny polski bookmacher STS. Zapraszamy do zapoznania się z jego ofertą i rejestracji konta z kodem RM.pl, a na naszym portalu do udziału w zabawie Królewskie Typy, gdzie możecie zdobyć bonusy do swojego konta STS. Zapraszamy do wysłuchania naszych opinii. Wszystko atletyczne na terenie, tam jest Modric, który wyciągnął kornel. Modric wyciągnął, do góry, Thiago, remont Ramonu. Gol! Gol! Z Sergio Ramonem! Jaki śniadanie. Jaki śniadanie.
Tak się może. Wracamy po przerwie i ostatnie wydarzenie, ostatnie mecze omówimy z Maciejem. Dzień dobry. Cześć. Przez te trzy tygodnie, w których nie nagrywaliśmy, z powodów urlopowych, przerwy, rozegrano pięć meczów. Dwóch meczów w Lidze Mistrzów i trzy w Lidze. Zacznijmy od Ligi Mistrzów, bo najświeższy temat. Wczoraj rozgrywano rewanż z Benficą. Start wniosek jest taki, że może dobrze, że nie nagrywaliśmy, bo patrząc jak ludzie nomen omen tańczyli wokół tematu pewnego rasizmu i wręcz tworzyli jakieś dodatkowe materiały.
No, niezły to był teatr przez ten tydzień między tymi meczami dwoma. Szczęśliwi my mamy za sobą. W tym sezonie kłótnie o trenera i utratę słuchaczy. Nie tak strzelam, nawet nie sprawdziłem statystyk, ale możemy sobie spokojnie podchodzić do tych tematów, do tych debat. Na starty dwu mecz z Benficą, bo też tak trzeba traktować, nie omawialiśmy wszystkiego. I pytanie wyjściowe o grę. Czy jesteś rozczarowany grą w tym dwu meczu, bo taki jest zarzut, bo awans jest faktem, jutro losowanie, City lub Sporting, ale ta opiniotwórcza czy subiektywna rzecz, czyli gra wzbudza wiele krytycznych opinii, wiele kontrowersji. Czy jesteś rozczarowany grą w tym dwu meczu? No i ja standardowo będę uciekał od tego pytania, bo jest trochę za dobre, żeby odpowiedzieć na nie tak lub nie.
No bo po pierwsze, jeżeli taką wyjściową jest to, co Real zagrał w Lizbonie na zakończenie fazy ligowej, no to powinniśmy być oczarowani, zakochani w tym, co zagrał Real Madryt w tym dwóm meczu, no bo to nie była ziemia, oczywiście. Z drugiej strony, no nie był to oczywiście spektakularny Real Madryt ani w pierwszym, ani w drugim meczu. Subskrybujcie! No nie, spodziewaliśmy się czegoś lepszego. Prawda jest taka, że po tym co zrobił Real Madryt w Lizbonie pod koniec stycznia raczej obawialiśmy się, nie baliśmy, ale obawialiśmy się tego dwu meczu, no bo wiedzieliśmy, że Benfica nie jest byle jaką drużyną spoza top 5 lig w Europie, tylko w tych fantastycznych swoich momentach może wejść na taki poziom, żeby Realowi zagrozić i właśnie to zrobiła właśnie pod koniec stycznia w tym meczu ósmej kolejki fazy ligowej.
Przynajmniej do tego incydentu rasistowskiego, czy jak to nazywać tam, że prawnie wszystko było ok, też jeszcze porozmawiamy. A w tym drugim meczu wydaje mi się, że ktoś robił krok do przodu, bo ktoś np. hamował grę, Carreras np. szedł z pressingiem, a Camavingano zostawał i gubiona była ta obrona i tak pada pierwszy gol dla Benfici, że... Brakowało jednego celu, brakowało osobowości. Wiadomo, że rozmawiasz przed meczem, że tak jak Arbelo, a nawet godzinę przed meczem udziela tego wywiadu tamtej telewizji hiszpańskiej, która ma prawa do rozgrywek, że wyjdziemy agresywnie szukać bramki, trzeba wygrać, jak grasz na remis, żeby awansować, no to przegrywasz. No ale to są słowa, no a musi być jakby ten duch drużyny jeden i to przekonanie co do tego i też dzisiaj osoby, które były na stadionie wskazują, że było dużo jakby tych rozmów między zawodnikami, że robimy to, idziemy tu, gramy tu, naciskamy w tym momencie, że jakby no nie tyle nie było to przygotowane przed meczem, tylko bardziej wiesz, w trakcie meczu każdy jakby miał
Więc to mnie najbardziej martwi, nawet bardziej niż to rozgrywanie, rozgrywający i wszystkie te problemy z kreacją. Obrona, moim zdaniem. No ja nie jestem tak optymistycznie nastawiony do tego występu Trenta, to znaczy myślę, że on nie był też aż tak pewny, na tej lewej stronie Benfica też potrafiła zrobić trochę zamieszania i Ale właśnie to co tak w ogóle o obronie czy o nastawieniu Realu mówi według mnie sporo w tym meczu, no to ten początek spotkania, kiedy wydawało się, że to co Real powinien zrobić, zwłaszcza mając czterech pomocników na boisku i Viniciusa, załóżmy, że Gonzalo jest takim piłkarzem trochę mniej do grania piłką, Zaskoczyło mnie to, że Benfica mimo wszystko sobie pierwsze 6 minut siedziała na naszej połowie, miała rzut rożny, był ten rykoszet właśnie przy wrzutce od Trenta, który też niewiele tam zabrakło według mnie, żeby zaskoczyć Courtois.
Jest obecnie jednym z moich ulubionych piłkarzy Realu Madryt, jeśli chodzi o samą grę w piłkę. Mimo, że sama gra w piłkę nie jest jakąś jego cechą wiodącą, akurat może tutaj mógłby się trochę podszkolić. Ale no właśnie, martwi mnie trochę bardziej niż indywidualność, martwi mnie ta zespołowość, no bo myślę sobie oczywiście na przykład o Kamawindze, no jeżeli chcemy być zespołem, no to takie wyjście jak robi Carreras do swojego prawo skrzydłowego, no Kamawinga nie możesz sobie tam drzemać. No, praktycznie Benfica we dwóch piłkarzy robi w balona pięciu piłkarzy Realu Madryt. Oni sobie tam we dwóch stoją, piłkarze Realu tworzą pięciokąt, piłka nagle ląduje sobie za plecyka Mavingi, wrzutka. No, Asensio oczywiście też poważny błąd w kryciu.
Czasami straty, tak głupie, no muszę powiedzieć wprost, głupie, niewymuszone. Jak nie strata, to jakiś faul. I te mecze ostatnie, seria meczów, w których zaczyna od faulu, chyba z Benficą, czy z Sociedadem, zaczął w pierwszej minucie, już miał na żółtą stępę, chyba z Sociedadem. Podobało mi się, że nie uciekał od pytania tylko wziął na siebie, ale no...
Więc też problem. Jeszcze co do tego meczu rewanżowego. Nie wiem, co było z dopingiem. Słabo to wyglądało. Nagrania pokazują, że momentami w ogóle nie dopingowali. Ci z Benfici gwizdali na Viniciusa, jakby byli u siebie. Nie wiem, kto wie, co tam się działo. No też jeszcze, nie wiem, dzisiaj nie wyłapałem tego. W czwartek nagrywałem po meczu, więc to też był problem i potrzebujemy czegoś więcej. Czy przyjedzie Sporting, czy przyjedzie City. No musi to być zupełnie inna atmosfera, bo to było takie... Mech. Ktoś tam pisał, widziałem pierwszą opinię, że to reakcja na grę drużyny. No to moim zdaniem powinna być reakcja, że trzeba im pomagać, a jak umrą to wtedy będziecie sobie krytykować i nie śpiewać. A tym bardziej jak idziesz na mecz dopingować w sektorze z dopingiem, bo to też głównie o to chodzi. Taka opinia.
No właśnie ja na początku meczu byłem zażenowany tym, że tyle gwizdów było w stronę Vinicusa znowu skierowanych, bo wydaje mi się, że właśnie Bernabeu jest jak jest, czasami krytykowaliśmy, czasami się zgadzaliśmy, ale wydaje mi się, że to był właśnie idealny moment do tego, żeby trochę wrócić do Vinicusa i nie chodzi mi o to, żeby zachowywać się trochę jak Arbeloa na konferencjach prasowych i robić z niego teraz bóstwo. Ale po tym, co wydarzyło się w Lizbonie i po tych meczach, w których Vinicius pokazał, że jest w bardzo dobrej dyspozycji, a to był chyba piąty mecz jego z golem, wydaje mi się, że to był dobry moment, żeby strony do siebie wróciły, ale no właśnie wydaje się jednak, że to nie kibice Realu Gwizdali, tylko Benfica była tak głośna.
Wydaje mi się, że to nie było takie zawieszenie bezdowodowe. Bo jeżeli by takie było, no to uważam, że też Benfica miałaby pełne prawo, jeżeli okazałoby się, że Prestian jest niewinny tego czynu rasistowskiego, no to Benfica miałaby pełne prawo Więc to też chciałem powiedzieć, no bo ta kara od UEFA też wzbudziła trochę kontrowersji też wśród naszych czytelników, no bo to też było naturalne w sumie, no bo jeżeli ktoś powie, o, Courtois mnie obraził, jakby na tle rasistowskim, no i co, wlepiamy Courtois w następnym meczu karę i City nie gra na przykład Courtois, no byłoby to rzeczywiście dziwne, dlatego wydaje mi się, że aż tak głupio UEFA nie postępuje, zwłaszcza, że tego typu
Tak myślę, niż ten tydzień ostatni. No nie wiem, jestem może nawet zażenowany tym, że tego typu słowa padają akurat w tym tygodniu, bo tak jak mówiłem o tych kibicach na Bernabeu, myślę, że to jest taki tydzień, że nawet jak nie lubisz tego winiego, to daj mu spokój w tym tygodniu, pod tym względem. Nie gwisz na niego, nie mów o nim, jakby... W tym tygodniu nic nie zrobił. No sprowokował może tą koszulkę, może tym podnoszeniem swojego nazwiska sprowokował kibiców Benfica i dostał żółtą kartkę. Ja z tym nawet nie dyskutuję. Uważam, że ta żółta kartka była zasłużona. Nie dostał jej według mnie za cieszynkę. Dostał ją za to, że sędzia zapraszał już go na swoją połowę, a wini jeszcze coś tam po swojemu. No i okej, żółta kartka, idziemy dalej. Ale, no nie wiem, wydaje mi się, że trochę dosyć kiepsko wyglądały te tłumaczenia czy usprawiedliwienia niektórych z polskich mediów i to osób, które lubię, dlatego tym bardziej jestem taki, hmm, nawet nie zbulwersowany, tylko rozczarowany słowami niektórych ekspertów, ale no nie chcę też mówić o nazwiskach konkretnych, myślę, że się możecie domyślić.
No musiałeś wrócić. Ciekawy byłby case, jeśli Vinicius zdecydowałby się zejść i drużyna zeszłaby za nim, bo to powiedzieli wszyscy, nie wiem, Courtois, Arbeloa, no mówili, żeby zeszli. Co wtedy robimy? Były jakieś precedensy, że dogrywano po dwóch dniach, tak? Był te PSG w Turcji, coś był, epizod, ale tam był sędzia, tam dwie drużyny zeszły, bo tam ze strony sędziego było to zachowanie i że tam była zgoda dwóch drużyn. Tutaj, tutaj to powstała wojna między drużynami, między klubami, więc no nie wiem, jakby to zostało rozwiązane. Czy można było zrobić coś więcej jakby na żywo? No moim zdaniem nie, moim zdaniem może sędzia mógł lepiej kontrolować to, no nie byliśmy też na miejscu, nie widzieliśmy tego, mógł lepiej to kontrolować jakby wiesz, swoją obecnością, prezencją, porozmawiać z Mourinho, Mourinho sobie skakał przy ławce Realu, stał, jakieś chłopy z Benfici podbiegały do Vinciusa, czy tak to powinno wyglądać?
A do rywala, no uważam, że to ignorancja, gadanie, że to dzieje się, co w każdym meczu jest rasizm. To jest, no nawet szkoda mi czasu na to komentować. Ostatni aspekt Benfiki, bo już dobijamy do godziny. Losowanie rywal, będzie City Sporting, jakieś opcje? Ja Ci może powiem co mam wypisane, żebyś mógł się odnieść, bo to też o czym tu gadać, jak nie wiadomo, przyjedzie Erling albo nie przyjedzie. Czy w meczu 1-8 finału, pierwszym, pierwszym, drugim, obu, Partnerem Vinciusa w ataku może być Rodrygo, jeśli Mbappé nie wróci. Czy Gonzalo, to jest opcja, bo Gonzalo jak strzela gole to jest super, ale jak nie strzela, czy ta jego gra, jego wkład jest na tyle dobry, żeby na przykład wyrzucić Rodrygo, jeśli będzie on w dobrej formie.
No dość, dość dziwnej bym powiedział przerwie. No więc zobaczymy, no chciałbym żeby, jeżeli strzeli gola na przykład, albo nawet nie gola, no jakby nie jestem też fanem akurat brania pod uwagę tylko jednej statystyki na bazie dobra forma, zła forma, ale jeżeli pokaże w ciągu tych najbliższych trzech, dwóch meczów ligowych, czyli Getafe i Celta. No jeżeli z Celtą zagra od początku i zagra dobry mecz, no to jak najbardziej widziałbym go w pierwszym składzie, może nawet kosztem właśnie Gonzalo. No a jeżeli nie, no to zawsze, zwłaszcza teraz może przy tych brakach w pomocy, no zawsze musimy też zacząć zwracać uwagę na to, kim kończysz mecz, a nie tylko kim zaczynasz. I za chwilę trzeba będzie też przyglądać się tym wychowankom naszym, którzy wczoraj z Benficą weszli i na przykład Pitarch pokazał się z dobrej strony, więc może tutaj też będzie jakaś szansa.
Realowi B chyba nigdy nie zarzucaliśmy czegoś takiego, że brakowało im tych chęci, bo oni wiedzieli, że to był ich mecz, to były ich rozgrywki, to była ich szansa. I tutaj wydaje mi się, że błąd popełnił jednak Arpeloa. Postawił na bardzo podobny skład do tego, co zagrało z Benficą i przed i po tym spotkaniu.
No więc problemów, problemów trochę jest. I myślę, że ten mecz z Osasuną był dowodem na te problemy. No i myślę, że koniec końców gdybyśmy mieli wybierać, no to lepiej było przegrać z Osasuną, niż przegrać z Benficą, rewanż i odpaść z Ligi Mistrzów. No ale to jest może też, no trochę może jako tonący chwytam się brzytwy tym argumentem. No, Ceballos, ale też Asensio. I też Asensio przy tym karnym. Rozumiem ze słów sędziego, że gdyby kopnął piłkę dalej, to karnego by nie było. Tak przynajmniej przekazywał piłkarzom. A wchodzić dalej nie będę, bo przegraliśmy i nie ma co rozmawiać, bo szkoda czasu. Też zapisałem sobie rozczarowanie, że nie dał więcej zmienników. Myślę, że to był na to mecz przy problemach fizycznych.
No gra w takim meczu jak z Benficą, więc może też no trochę, trochę przesadzam, ale no rozczarowanie jest bardziej decyzjami Arbeloi w tym meczu i że to był ten mecz, ale jak mówię, no też być może to nie jest takie łatwe przed meczem to zrobić, a tym bardziej kiedy jesteś liderem i też wiesz, czujesz tę szansę, że to jest jakaś szansa, żeby to utrzymać, wykorzystać i napędzić. Nie było to takie łatwe, ale rozczarowanie czuję na pewno i uważam, że był błąd i można było spokojnie dać szansę większej liczbie zawodników. Już nie mówiąc o tym, że Mbappé cały czas ma te problemy i ty dobrze o tym wiesz i widzisz, jak on się rusza, nawet jako trener, no to możesz mu odpocznij tu, a sen z Benficą zagrasz, no żeby czegoś takiego nie zrobić, no słabo, bardzo słabo. No, według mnie Carvajal rzeczywiście zagrał też jeden z najgorszych meczów w ogóle w tym sezonie, jeśli chodzi o indywidualny występ piłkarza.
Przy Alaby chyba nie byłbym aż tak ostry. Wydaje mi się, że to jego wejście też miało sens. I właśnie to jest to, co mówisz, że mamy trochę problem, bo indywidualnie możemy krytykować piłkarzy, którzy weszli do jedenastki, czyli Carvajala i Alabę. Ale z drugiej chcielibyśmy jeszcze więcej tych zmienników, więc pytanie, jak bardzo to może wpłynąć na grę Realu. Oczywiście po porażce zawsze jest tak, że każda zmiana może po prostu dać inny wynik. Analiza wsteczna zawsze skuteczna, zawsze to mówimy. Natomiast według mnie Alaba zagrał dość poprawnie, to wejście z Benficą też miał nie najgorsze. Oczywiście to są ostatnie tygodnie czy miesiące Alaby w Realu Madryt i tutaj chyba nie mamy żadnych wątpliwości. Ale mnie jakoś cieszy to, kiedy Alaba wchodzi i dobrze mu idzie, bo wydaje mi się, że też dał Realowi ile mógł i zwyczajnie myślę, że zasługuje też na te minuty, jeżeli gra dobrze.
Może Rodrigo. To ciekawe. Myślę, że to będzie mnie frapować, jaka będzie rola Rodrigo w najbliższych meczach. No poza tym, gra z Benficą, jakie widzicie problemy, czy bardziej obrony, czy rozgrywanie. Sprawa rasistowska, nie wiem też, czy będziemy za dużo o tym pisać, my nie jesteśmy autorytetami, macie tych, co tam mówią na rasizm, no trudno, możecie z nimi dyskutować, oni są otwarci. Proszę macie. Jak ułożyć środek pola inaczej niż tak jak wczoraj. Z tą kadrą, która jest dostępna tu i teraz. Bo jedyna rzecz, która mi przychodzi do głowy to jest ten brachim, który tam wchodził ostatnio. Ale to jest pomysł bardziej podrzucony przez Arbeloa niż mój autorski. Ale może macie jakieś swoje pomysły. Typu przesuwanie kogoś gdzieś.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
RM.pl
partnerem portalu RealMadryt.pl jest legalny polski bookmacher STS. Zapraszamy do zapoznania się z jego ofertą i rejestracji konta z kodem RM.pl
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
RM.pl
„partnerem portalu RealMadryt.pl jest legalny polski bookmacher STS. Zapraszamy do zapoznania się z jego ofertą i rejestracji konta z kodem RM.pl"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.