#246 Fetyszysta stóp - Jerry Brudos cz. 2
Kontynuacja i ewolucja fetyszów prosto do mordowania niewinnych kobiet.Możecie nas znaleźć wszędzie - @podcastnamartwo. Zapraszamy też do kontaktu drogą mailową: [email protected], a wesprzeć możecie nas poprzez PayPal: https://paypal.me/namartwoPodcast NA MARTWO | Instagram, Facebook, TikTok | Linktree
Co wy na to? Otworzyć takie coś i możecie się tam dodawać, albo możecie się tam nie dodawać, to nie ma znaczenia. To jest po prostu tak, że dostajecie rzeczywiście takie wiadomości i możecie sami ze sobą pisać. Fani mogą ze sobą pisać. Może tutaj jakiś związek powstanie z tego. Matchmaker Ada. Wracając do Jerry'ego. Jerry, Jerry, Jerry, Jerry. Lubiliście Toma i Jerry'ego? Ja bardzo. Tak. Ja uwielbiam tę bajkę. I 26 stycznia 1968 Jerry pracował na podwórku przed domem i zobaczył 19-letnią Lindę Katrin Slauson. I ona sprzedawała encyklopedię chodząc od domu do domu. Tak było normalnie. Ludzie sprzedawali od drzwi do drzwi.
Nawet po tym bieganiu w szpilkach i krnić bieliznę nie dali go na tą listę? 23 kwietnia 22-letnia Linda Don Sully Może dlatego, że powiedział, że ma żonę. Totalnie możliwe. W latach 60-tych? Pewnie. I wtedy też takie rzeczy, to nie było aż takie, że to nie była aż taka parafilia, bo to dopiero był początek tych czasów seryjnych morderców, więc to dopiero tak 20 lat później wiedzieli, że to prowadzi tylko do czegoś gorszego. No więc tak, 23 kwietnia 22-letnia Linda Sully, sekretarka i studentka została porwana. z centrum handlowego. Kiedy udała się na parking z prezentami dla swojego narzeczonego z okazji urodzin, to Jerry stał tam i udawał, że jest policjantem i pokazał jej fałszywą odznakę.
Powiedział, że aresztuje ją za kradzież. Linda upierała się, że niczego nie ukradła. ale weszła do jego samochodu i wtedy powiedział, że porywa ją dla oku. Zabiózł ją do swojego domu, zaparkował w garażu i kazał jej iść w stronę domu, będąc pewnym, że żona i dzieci są u rodziny. Nagle jego żona wyszła z domu i... Ale tylko tak, żeby go zawołać na obiad. Ona nawet nie widziała, że tam Linda stoi. Jerry, chodź jeść! Jerry, kurwe, kotlety jeść, grubasie! Tylko szpilki załóż! Szpileczka sobie biegnie. Zapierdalaj kurwa. I on wtedy powiedział Lindzie, żeby stanęła w miejscu i zabrał ją do garażu i związał kablem. I poszedł zjeść obiad.
Długi Tomek. Tomek. I Tom go złapał. To rzeka Long Tom. Długi tam, no. Podpływając bliżej zdali sobie sprawę, że to napuchnięte zwłoki młodej kobiety. I udało się ustalić, że tą ofiarą była Linda Sully i że została uduszona. Miała też ślady poparzeń koło żeber. Nie udało się ustalić, czy została zgwałcona, bo była już mocno zaawansowana, mocno rozłożona. I policja postanowiła przeszukać zbiornik wody, bo tak coś podejrzewali, że może to nie jest jedyna osoba, która tam wypłynie. I dwa dni później znaleziono złoki Karen Sprinker. I autopsja też potwierdziła, że to była śmierć przez uduszenie.
Ustalono też, że mieszka w pobliżu miejsca, gdzie ostatni raz widziano Linda Slauson i w ogóle, że odkryto, że podał fałszywy adres i okazało się, że też mieszkał niedaleko sklepu, spod którego kolejna ofiara Karen Sprinker została porwana. Jedna z niedoszłych ofiar opisała... No bo on gruby był i nie mógł iść daleko. W obrębie swojego domu szukał ofiar. Tak, szukał blisko, bo to wiesz... W swoim domu, w swojej dzielnicy normalnie... Ciężko z dojazdem. Co za leń. No masakra, że oni go nie złapali tyle czasu, a on tam po prostu wszystko kurwa pod latarnią, najciemniej. Dobrze to jest, no. I jedna z niedoszłych ofiar opisała jego samochód, tylko że to nie był jego samochód, tylko jego matki.
No i stwierdzono, że był świadomy swoich czynów i może stanąć przed sądem. Najpierw planował walczyć z zarzutami, ale kilka dni przed procesem się rozmyślił i przyznał się do trzech morderstw pierwszego stopnia, za co otrzymał trzy kary do żywocia. Próbował oczywiście odwoływać się od wyroku bezskutecznie. Co do jednej z ofiar Lindy Slauson nie udało się zdobyć wystarczającej liczby dowodów, aby móc go oskarżyć o morderstwo, bo nie znaleziono jej ciała. Bo ciało tej trzeciej ofiary tam krótko po jego aresztowaniu udało się odnaleźć. No i jego żona mówiła, że nie miała pojęcia, co on robi w garażu. I co wydaje się niemal nieprawdopodobne, to i tak próbowano ją oskarżyć o współudział w porwaniu Karen, bo oni myślili, że ona była wtedy w samochodzie z nim, ale potem znaleziono świadków, którzy zaprzeczyli, że ona tam była, że była w towarzystwie jakichś tam członków rodziny, więc nie mogła być w dwóch miejscach naraz, więc te zarzuty jakby wycofano.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Kontynuacja i ewolucja fetyszów prosto do mordowania niewinnych kobiet.
Możecie nas znaleźć wszędzie - @podcastnamartwo. Zapraszamy też do kontaktu drogą mailową: [email protected], a wesprzeć możecie nas poprzez PayPal: https://paypal.me/namartwo
Podcast NA MARTWO | Instagram, Facebook, TikTok | Linktree