Mentionsy Mentionsy
Podcast NA MARTWO
Podcast NA MARTWO

#246 Fetyszysta stóp - Jerry Brudos cz. 2

02.10.2025 ·49 min 42 s

Kontynuacja i ewolucja fetyszów prosto do mordowania niewinnych kobiet.Możecie nas znaleźć wszędzie - @podcastnamartwo. Zapraszamy też do kontaktu drogą mailową: [email protected], a wesprzeć możecie nas poprzez PayPal: https://paypal.me/namartwo⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠Podcast NA MARTWO | Instagram, Facebook, TikTok | Linktree⁠⁠⁠

Jakie to wszystko żerliwe! Nie mogę. No wolałem, jak rozmawialiśmy o tym, że on biegał w tych szpilkach. No mówiłam, że będzie tylko gorzej. Nie wiem, czego się spodziewałaś. Karen R. Elena Sprinker to była osiemnastoletnia studentka chemii. I w dniu 27 marca 1969 w drodze na lunch z mamą została porwana pod groźbą broni z parkingu pod sklepem. Oczywiście porwana przez Jerry'ego, który w trakcie porwania ubrany był w damskie ubranie. O, wrócił do biegania w szpilkach. I decyzję o porwaniu podjął pod wpływem impulsu, widząc ją w szpilkach i mini spódnicy. Obiecał, że jej nie skrzywdzi.

Długi Tomek. Tomek. I Tom go złapał. To rzeka Long Tom. Długi tam, no. Podpływając bliżej zdali sobie sprawę, że to napuchnięte zwłoki młodej kobiety. I udało się ustalić, że tą ofiarą była Linda Sully i że została uduszona. Miała też ślady poparzeń koło żeber. Nie udało się ustalić, czy została zgwałcona, bo była już mocno zaawansowana, mocno rozłożona. I policja postanowiła przeszukać zbiornik wody, bo tak coś podejrzewali, że może to nie jest jedyna osoba, która tam wypłynie. I dwa dni później znaleziono złoki Karen Sprinker. I autopsja też potwierdziła, że to była śmierć przez uduszenie.

Ustalono też, że mieszka w pobliżu miejsca, gdzie ostatni raz widziano Linda Slauson i w ogóle, że odkryto, że podał fałszywy adres i okazało się, że też mieszkał niedaleko sklepu, spod którego kolejna ofiara Karen Sprinker została porwana. Jedna z niedoszłych ofiar opisała... No bo on gruby był i nie mógł iść daleko. W obrębie swojego domu szukał ofiar. Tak, szukał blisko, bo to wiesz... W swoim domu, w swojej dzielnicy normalnie... Ciężko z dojazdem. Co za leń. No masakra, że oni go nie złapali tyle czasu, a on tam po prostu wszystko kurwa pod latarnią, najciemniej. Dobrze to jest, no. I jedna z niedoszłych ofiar opisała jego samochód, tylko że to nie był jego samochód, tylko jego matki.

Jezu, jeszcze grube smetki o tym jeść. I to wystarczyło, aby zdobyć nakaz przeszukania jego posiadłości. 26 maja policja wbiła mu na chatę. W garażu znaleźli pokaźną kolekcję damskiej bielizny i butów, co jeszcze samo w sobie nie jest podejrzane oczywiście. Ale później znaleźli listę z numerami telefonów do domów studenckich, fotografie z kobietami, na których nie wszystkie kobiety były żywe. Przynajmniej tak to wyglądało. Większość fotografii było widać, że wykonano w garażu. A na jednym zdjęciu było lustrzane odbicie tego zasranego idioła. I na jednym ze zdjęć zidentyfikowano znalezioną już Karen Sprinker.

Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.