Mentionsy Mentionsy
Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski

Wielki głód. Barbarzyńska polityka Stalina

23.11.2022 ·39 min 16 s

W środku Europy w latach 1932-1933 zagłodzono kilka milionów obywateli Związku Sowieckiego. Za decyzją stał Józef Stalin. Dlaczego Wielki Głód na Ukrainie spotkał się z obojętnością całego świata, a Walter Duranty - dziennikarz, który kłamał na jego temat został uhonorowany prestiżową nagrodą Pulitzera? I co wspólnego z tragedią na Ukrainie miał paranoiczny strach Józefa Stalina przed Polakami? Porozmawiajmy o zbrodni, jej sprawcach i ich obłąkanych motywacjach, a także o pamięci, która ma współcześnie bardzo ważne znaczenie polityczne. W tym odcinku podcastu z detalami i bez cenzury pomówimy o Wielki Głodzie na Ukrainie. Gościem Michała Przeperskiego był profesor Tomasz Stryjek z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk, autora kilku książek poświęconych Ukrainie, m.in. "Historia Ukrainy i stosunków ukraińsko-polskich XIX i XX w." Zapraszamy do podcastu Muzeum Historii Polski. To opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Podcastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcasts, Audiotece, a także na innych platformach podcastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Najsilniejsze były absolutnie na Ukrainie, bo najsilniejsze były tradycje oporu społecznego, jak wiemy, sięgające kozaczyzny, hajdomaczyzny, ale przede wszystkim tej rewolucji lat 1917-21, silnych ruchów chłopskich Nestoramachny, Atamana Hrichoriewa, innych zjawisk. I w związku z tym ta fala ruchów chłopskich spowodowała, że Stalin coraz bardziej obawiał się, że ktoś z zewnątrz wykorzysta to przeciwko Związkowi Radzieckiemu. No i tym kimś, kto tu w pierwszej kolejności się nasuwał, było państwo polskie i Piłsudski i jego polityka w obydwu Związku Radzieckiego. Rozpocząwszy kolektywizację i napotkawszy taki opór społeczny właśnie na Ukrainie największy, Stalin zaczął się liczyć z fiaskiem i chciał go uniknąć.

Chciał uniknąć interwencji wojskowej, obawiał się jej. To nie znaczy, że Piłsudski ją przygotowywał. W tym momencie nie wiemy o tym. Natomiast wiemy, że wywiad polski działał dość intensywnie w Ukrainie. I żeby uwiarygodnić przed społeczeństwem sowieckim, że istnieje zagrożenie zewnętrzne i trzeba koncentracji społeczeństwa wokół władzy, został w pewnym sensie zbudowany przez GPU, ówczesną bezpiekę sowiecką, tak zwany spisek pod nazwą antysowiecki, ukraiński, pod nazwą Związku Wyzwolenia Ukrainy. w którym aresztowano takich pierwszoplanowych inteligentów ukraińskich, literatów, pisarzy, którzy zostali skarżeni właśnie o przygotowywanie powstania Petlurowskiego przeciwko Związkowi Sowieckiemu we współpracy z Polską, które miało tworzyć w ogóle drogę do interwencji.

I nawet interwencji wojskowej nie wykluczało, bo w tym celu kontraktowało oficerów właśnie ukraińskich, petlurowskich dawnych oficerów, oficerów gruzińskich, próbowało na różne sposoby zachować kontakty z przywództwami emigracji różnych narodów Związku Radzieckiego. którzy przebywali w Polsce, no i miało taką siatkę wywiadowczą ukraińskiej publicy sowieckiej, ale nic nie wskazuje na to, żeby to rzeczywiście w tym momencie miało miejsce. Co więcej, nie jest wykluczone, że Piłsudski zdecydował się na pacyfikację Galicji Wschodniej, tu tak do końca nie wiemy, to jest takie domysłowe, prawda, ale zdecydował się na pacyfikację Galicji Wschodniej na jesieni 30 roku, na takie właśnie, no... w założeniu bezkrwawe, ale mające na celu pokorzenie całej tej ludności, aby ją zmusić do idealności wobec państwa i oddalić od oddziaływania na nią organizacji wojskowej i organizacji ukraińskich nacjonalistów.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.