Klęski żywiołowe w dawnej Polsce.
Jak ze zmianami klimatycznymi radzili sobie nasi przodkowie? Dlaczego wzrost i spadek temperatury miał tak olbrzymie znaczenie dla rozwoju kultury? Czym była tzw. "mała epoka lodowcowa"? Kiedy Polacy doświadczyli największych klęsk głodu i idących za nimi epidemii? Czy potop szwedzki rzeczywiście doprowadził dawną Rzeczpospolitą na skraj przepaści? W podcaście pomówimy o klęskach żywiołowych, o powodziach i pożarach. Jak sobie z nimi radzono? Czy powódź z 1997 roku rzeczywiście była największą w historii Polski? Dlaczego pożary budziły tyle obaw? Kiedy powstały pierwsze służby ogniowe? Czym były kasy ogniowe i czy można je porównać do dzisiejszych towarzystw ubezpieczeniowych? Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, prof. Andrzej Karpiński z Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego (https://historia.uw.edu.pl/personel/prof-dr-hab-andrzej-karpinski/) Zapraszamy do wysłuchania innych podcastów Muzeum Historii Polski: 1. Piastowie i wyprawy krzyżowe - https://open.spotify.com/episode/2AN2ry9m0OWblv9VZ4YTj8?si=46fa9c6cd1e64e53 2. Narodowa ofiara. Powstanie styczniowe - https://open.spotify.com/episode/4vMMGZRwuOTxqRXcXtkeW6?si=642668e8789b4b7f 3. Żołnierze Wyklęci - o tych, którzy nie złożyli broni - https://open.spotify.com/episode/14mbuoLvzbvqAZnKrjEhq2?si=0f3574e5ea7a4f3d Nasze podcasty to opowieści o wybitnych postaciach sprzed wieków i kulisach kluczowych wydarzeń dla dziejów naszego kraju, przeplatane mniej znanymi, choć pasjonującymi wątkami z historii Polski. Podcastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na: ● YouTube https://www.youtube.com/playlist?list=PLskSDJDNQbHn775xp0hsYvVoi64HCsZX7 ● Spotify https://open.spotify.com/show/1p3AH9ONSU6aMhm6re5TBu?si=38a3f73f510440ad ● Google Podcasts https://podcasts.google.com/feed/aHR0cHM6Ly9tdXpocC5wb2RpZ2VlLmlvL2ZlZWQvbXAz ● Audiotece https://web.audioteka.com/pl/podcast/960f57ea-13a8-4ece-b0df-2eeab9a32e7f&shareSource=details=social-media&utm_medium=post&utm_campaign=muzeum-historii-polski ● a także na innych platformach podcastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszych profili. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl
Długie zimy, bardzo długie i długotrwałe przymrozki wiosenne, opady i z tym związane powodzie. To wszystko oczywiście musiało wpłynąć na możliwości wydolności ówczesnego rolnictwa. To pociągnęło samemu klęski głodu. Około w pierwszej ćwierci wieku XIV mamy odnotowane klęski głodu tak wielkie w całej Europie, że mamy do czynienia znowu z kanibalizmem nawet do tego stopnia. Co więcej, to pociągnęło za sobą także i pojawienie się chorób epidemicznych. Zwracam uwagę na to, że czarna śmierć, czyli ta największa epidemia dżumy, która zaatakowała Europę, to jest rok 1348, zaraz wtedy zaatakowała. I można powiedzieć, że w wyniku tych wszystkich zmian, z początku tej małej epoki lodowcowej, w trakcie której także warto pamiętać, że częściowo zamarzł Bałtyk,
Na ile ten klimat i te wahania klimatyczne doprowadzały do pewnego rodzaju niepokojów politycznych w Europie? Dlaczego w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii i do państw niemieckich w Polsce nie było takich masowych buntów chłopskich? To jest rzeczywiście bardzo ciekawe pytanie. U nas w ogóle buntów głodowych na przykład było relatywnie niedużo. Jedynym rejonem to tylko tam, gdzie były te napięcia etniczno-religijne, to znaczy właśnie tereny ukrainne, to tam dochodziło do tych buntów, ale też inspirowanych głównie przez środowiska kodackie, czyli jednak nie było to chłopstwo. Po pierwsze, temu chłopu polskiemu relatywnie nie było źle. W XVI wieku według badań to w ogóle było bardzo dobrze. Na początku XVII do tzw.
Potopu Szwedzkiego ten chłop polski, mimo tego, że jesteśmy w tej strefie, gdzie mamy gospodarkę folwaczną, państwczyźnianą, gdzie istnieje to poddaństwo, ale to wygląda w ten sposób, że nawet te przywileje, które się przytacza, że tylko jeden syn chłopski w ciągu roku może opuścić wieś i przenieść się na aukę do miasta, Jak się obliczy, ilu takich rodzin chłopskich mieszkało w takiej wsi, to 68. To znaczy, że z każdej rodziny raz na 8 lat jeden z tych synów chłopskich mógł jeszcze w tym momencie, w tym XVI wieku opuścić tą wieś i przenieść się do miasta. Więc to nie jest jeszcze taka bardzo dramatyczna rzecz. Druga rzecz to to, że jednak mimo wszystko... Poziom rolnictwa był na tyle niezły, że ci chłopi jednak sobie jakoś spokojnie radzili.
Tutaj, no bo tu mamy te grupy, prawda, czy to opryszków, prawda, czy tych, to oni są chłopskiego pochodzenia, ale to też działają na własną rękę te grupy i najbardziej łupią chłopów. Tych chłopów na halach łupią, tyle samo to tych dziedziców szlacheckich jako takich. No i wreszcie jeszcze jedna rzecz, do której można tutaj zwrócić uwagę, to znaczy u nas nie było też napięć religijnych na tej wsi wieś, była jednak, że można powiedzieć, ściśle związana z wyznaniem właściciela. No a ponieważ u nas rekatolicyzacja postępuje w XVII stuleciu, więc generalnie też nie mamy i tego wątku, który niewątpliwie powodował, prawda, a te napięcia religijne też nie były silne, więc tak jak we Francji, gdzie mamy te, prawda, wystąpienia i także chłopskie bardzo silne do Początków XVIII stulecia, bo ci hugenocci czy posthugenocci, oni tam tępieni przez Ludwika XIV, jednak podejmują bunty i to jest szersze.
Natomiast według badaczy w średniowieczu do końca XV wieku mieliśmy kilkanaście wielkich powodzi. Począwszy od tej powodzi, tylko to też nie wiemy, czy ta powódź czasów Mieszka I, którą Długosz jako pierwszą odnotował w tych latach 80., czy ona rzeczywiście była pierwsza, czy pierwszą być może była powódź z 1097 roku, czyli troszkę późniejsza. Niemniej były takie powodzie. Była wielka powódź z 1475 roku, która doprowadziła do właśnie zalania m.in. Stradomia i Kazimierza, czyli rejonów tych podkrakowskich. Generalnie tych powodzi było bardzo wiele. W XVI wieku kilkanaście też takich wielkich powodzi, m.in. z lat 1501, 1515, potem 1564, 1570.
W XVII wieku również, w XVIII także kilka takich wielkich powodzi było. W XIX wieku rzeczywiście tutaj ten rok 1813 jest to wielka powódź, aczkolwiek jeszcze nie największe na obok niej były też wielkie powodzie w 1897 roku. Co prawda nie dotknęła ta powódź 1897 roku. ziem ówczesnej Polski, ale Polski w ogóle nie było. To była kotlina jeleniogórska zalana kompletnie przez wylewem Odry. U nas te powodzie miały najczęściej charakter, albo były to powodzie ulewowe tak zwane. One najczęściej miały miejsce w lipcu, sierpniu i spowodowane były nadzwyczajną liczbą opadów w ciągu kilku dni. to dochodziło do tego, że tam 300-400 mm spadało na ten metr kwadratowy tych opadów.
Nie wszędzie się to udawało, ale próbowano to robić jako antidotum. Wcześniej to wszystko było też, w mieście się mieściło. Dodatkowo dodajmy do tego bardzo gęstą zabudowę. Te miasta nasze w okresie średniowiecza i wczesnej nowożytności są bardzo gęsto budowane, w związku z tym jeśli pożar wybucha, to bardzo łatwo, głównie jeśli wiatr, a wiatr tutaj jest taką siłą sprawczą, może przenosić się z budynku na budynek i te miasta płoną. Właściwie tak jak badałem, to wszystkie nasze większe miasta w ciągu swojej historii, dwóch, trzech wieków, które ja badałem, XVI-XVIII wiek, przeżyły wielkie pożary. Przykładowo na przykład. W 1527 roku spłonął całkowicie Lwów. W 1623 roku jeszcze raz Lwów.
Ja podaję niektóre pożary z tych miast, bo one oczywiście płynęły także, ale te takie bardzo spektakularne. Słynnym pożarem spektakularnym, który spalił jedno z najbardziej handlowych miast polskich, Jarosław, to był pożar 1525 roku. Poznań palił się 1536, 1569 i 1590, w XVI wieku głównie, te największe pożary tam zostały odnotowane. Mówię o pożarach, które nie są skutkami działań wojennych, bo trzeba dodać do tego jeszcze pożary wojenne. Pożary wojenne i tutaj niewątpliwie Potop Szwedzki, tak zwany Potop Szwedzki, lata 1655-1660, to jest tragedia dla większości miast i wtedy bardzo dużo mniejszych ośrodków miejskich zostało spalone tak, że one już nigdy nie odzyskały swojej jakiejś tam lokalnej świetności, ale także wielkie miasta.
No więc tutaj z tego punktu widzenia można powiedzieć, że te przemiany urbanistyczno-architektoniczne, one w pewnych przypadkach... One utrwiały później, prawda, czy relokację miasta, bo to mogła być relokacja miasta, czy właśnie zmianę zabudowy takiego miasta na bardziej funkcjonalne. Jak rodziły się służby, którym patronował święty Florian? Tak, no więc tutaj, jeśli chodzi o ten służb, można powiedzieć tak, że właściwie bardzo długo takich sformalizowanych służb ogniowych na naszych ziemiach nie było. Oczywiście wydawano tak zwane przepisy ogniowe, czy porządki ogniowe w miastach od XVI-XVII wieku, którymi próbowano, no po pierwsze tutaj starać się zabezpieczyć przed pożarem, po drugie powoływano rozmaitego typu funkcjonariuszy, którzy mieli brać udział w gaszeniu takiego pożaru.
to część odszkodowania dla tego sąsiedniego domu ma miasto pokryć dla właściciela jego, ale także część od tego, z którego domu ten pożar wyszedł. Natomiast bardziej takie towarzystwa ogniowe, już takie mające bardziej nowoczesny charakter, takie, które na terenach ziem niemieckich na przykład powstawały już w XVII wieku, u nas pojawiły się dopiero w okresie rozbiorów. I to najwcześniej w Zaborze Pruskim, gdzieś na początku wieku XIX wieku, Na terenie Królestwa Polskiego, tych terenach, które nie z zaboru pruskiego wróciły do Królestwa Polskiego, no to gdzieś tak w 1816 roku. Bardzo późno w Galicji, bo tak zwana Florianka, czyli takie towarzystwo ubezpieczeniowe od ognia, Florianka, dlatego ten Florian, w 1860 roku dopiero powstało.
Natomiast nie było w dalszym ciągu sformalizowanych pracowników, którzy byli odpowiedzialni jak gdyby zawsze, tak jak mamy od dzisiejszych strażaków. Tego do XIX wieku w ogóle nie było.
Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.