Mentionsy Mentionsy
Podcast Muzeum Historii Polski
Podcast Muzeum Historii Polski

Józef Piłsudski. Patriota i socjalista?

11.10.2023 ·44 min 41 s

Józef Piłsudski - komendant Legionów Polskich, naczelnik państwa, jeden z ojców polskiej niepodległości i lider Polskiej Partii Socjalistycznej. Czy można powiedzieć, że socjalizm nie pasuje do wizerunku Marszałka? Czy wynika to z tego, że Piłsudskiego kojarzono z Organizacją Bojową PPS i ich terrorystycznymi akcjami? A może przyczynił się do tego przewrót majowy z 1926 roku i odejście naczelnika od lewicowych ideałów? Józef Piłsudski wydał broszurę "Jak stałem się socjalistą", w której wyjaśnił przyczyny swojej fascynacji socjalizmem. Czy była to tylko moda środowiskowa? Prowadząc pismo PPS-u „Robotnik” nieprzychylnie reagował na napływającą od robotników korespondencję, uznając ich za donosicieli i ludzi pozbawionych intelektualnego zaplecza. Postaramy się prześledzić ideowe wybory Józefa Piłsudskiego, zadając pytania o to, co miało wpływ na kształt ustroju II Rzeczpospolitej. W końcu wprowadzenie prawa wyborczego dla kobiet, 8-godzinnego dnia pracy, ubezpieczeń społecznych i powszechnej edukacji – to wszystko brało się z programu Polskiej Partii Socjalistycznej. O tym wszystkim opowiemy w dzisiejszym podcaście Muzeum Historii Polski. Gościem odcinka jest dr Sebastian Adamkiewicz, historyk z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Józef Piłsudski, komendant Legionów Polskich, ojciec niepodległości, naczelnik państwa i lider Polskiej Partii Socjalistycznej. Dlaczego socjalizm nie pasuje nam do obrazu marszałka? Czy dlatego, że jeszcze przed I wojną światową damom z dobrego towarzystwa kojarzył się z terroryzmem? A może dlatego, że po przejęciu rządów w maju 1926 roku daleko odszedł od lewicowych ideałów? Porozmawiajmy o niepodległościowym socjalizmie. Czy można być patriotą i czytać Marksa? Czy Józef Piłsudski rozumiał tę filozofię, czy przede wszystkim chciał walczyć z Rosją? I czy większe znaczenie dla losów Polski miał rok 1905, czy może filozofia Stanisława Brzozowskiego?

To jest podcast Muzeum Historii Polski. Nazywam się Michał Przeperski i zapraszam. Moim gościem jest dzisiaj dr Sebastian Adamkiewicz z Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Dzień dobry. Dzień dobry, witam wszystkich. Sebastian, chciałbym, żebyśmy dzisiaj porozmawiali o Józefie Piłsudskim i o socjalizmie. Józef Piłsudski, twórca polskiej państwowości, chyba największy heros Polski w XX wieku i ten socjalizm, który chyba nie kojarzy się najlepiej. Czy powiedzieć, że Józef Piłsudski socjalista, że Józef Piłsudski był socjalistą, to jest coś złego? Józef Piłsudski był wegetarianinem, na przykład moglibyśmy powiedzieć, czy byłoby to coś złego. To jest bardziej chyba pytanie o to, jaki jest nasz stosunek do socjalizmu i do lewicowości i w jaki sposób ją postrzegamy.

Myślę, że Piłsudski jest dla nas takim formatem patriotyzmu, że jest jakąś taką postacią, w której odbija się patriotyzm. I to jest bardziej pytanie, czy patriotyzm pasuje do socjalizmu i pasuje do lewicowości. Ja myślę, że oczywiście lata PRL-u nam troszeczkę tą wizję spaczyły. Aczkolwiek myślę, że pytanie o to, jaki był format ideowy marszałka Piłsudskiego, w co wierzył, jaką Polskę chciał zbudować i jak to buduje nawet dzisiejszą politykę, myślę, że jest bardzo zasadne. Gdzieś w tym pytaniu o to, czy Piłsudski był socjalistą, czy był lewicowcem, też się mieści. No dobra, to może zadajmy sobie pytanie takie bardziej ogólne, które nas poprowadzi dalej. To co to właściwie znaczyło być socjalistą wtedy, kiedy socjalistą był Józef Piłsudski, czyli w końcu wieku XIX i w początku wieku XX?

Tej myśli emancypacyjnej było stosunkowo mało. Bardzo przepraszam, ale to jest dla mnie niezrozumiałe. Co to jest ta myśl emancypacyjna? Nazwij to wprost, bo ja nie rozumiem. To ja ci podam bardzo konkretny przykład dotyczący naszego bohatera. Czyli Józefa Piłsudskiego. Józef Piłsudski jest człowiekiem, który był redaktorem naczelnym, tak to byśmy dzisiaj nazwali. Wydawał pismo Robotnik. To było nielegalne pismo wydawane przez Polską Partię Socjalistyczną na terenie Królestwa Polskiego i też zaboru rosyjskiego na terenie ziem zabranych. I w tym piśmie była taka część pisma, tak zwana korespondencja. Korespondencje. I to była część pisma, do której wiadomości przesyłać mieli sami robotnicy.

Mieli tam wyrażać swoje poglądy, swoje potrzeby, swoje pragnienia. Józef Piłsudski we swoich wspomnieniach, w bibule, którą napisał już po swoim aresztowaniu, napisał ją w Krakowie, to była ta seria artykułów, która później została wydana w formie takiej broszury, gdzie on opisywał, w jaki sposób wydawał tego robotnika. Bardzo na tą korespondencję narzekał, że ci robotnicy to w ogóle są dość głupawi, że oni głównie to wypisują jakieś denuncjacje, jakieś skargi, że nie piszą po polsku, że nie potrafią pisać po polsku. Generalnie jakbyśmy przeczytali te jego wynurzenia na ten temat, to on traktował klasę robotniczą z dość dużą pogardą i z takim stosunkiem, że to ja wam powiem,

Jakie wy macie problemy? Ja wam te problemy opiszę, a wy mi musicie w to uwierzyć, nie? Oczywiście, jakby samo to, że funkcjonowały te korespondencje, to jest właśnie ta emancypacja, ja tak rozumiem, nie? Że ci robotnicy mogą wyrazić swój pogląd. Mogą się wypowiedzieć, ale już stosunek Piłsudskiego do tego, no jest dość, no nawet nie powiem dwuznaczny, nie dwuznaczny, dość oczywisty, znaczy on traktuje tych ludzi z taką lekką pogardą, chociaż jednocześnie we własnych artykułach, no. rozumie ich stanowisko, stara się pokazać, że oni powinni żyć w lepszych warunkach, że powinni więcej zarabiać, że powinny być pewne ustawodawstwo, które poprawi ich los itd. Ale bardzo często nie towarzyszy temu takie poczucie, że ci robotnicy też mają swój głos, mogą wyrażać swoje poglądy i mogą mieć nam coś ciekawego do powiedzenia.

Motywowani, no właśnie, klasowo. Motywowani słabymi warunkami życia, ciężkimi warunkami pracy. No ale do niepodległości pod słabych warunków pracy to jest bardzo daleko. Tutaj chciałbym, żebyśmy zrobili dwa kroki wstecz i postawili pytanie wprost. Zwłaszcza zważywszy na to, co powiedziałeś wcześniej. To znaczy ten skomplikowany, nazwijmy to, stosunek Piłsudskiego do robotników. To znaczy, to jak to w ogóle się stało, że Józef Piłsudski został socjalistą? Józef Piłsudski Spadkobierca szlacheckiej tradycji z Wileńszczyzny i socjalizm, no te dwie rzeczy nie są, przynajmniej na pierwszy rzut oka, blisko siebie. Wiesz, my mamy pewną łatwość, dlatego że Piłsudski sam opisał to, jak został socjalistą, wydał taką broszurę. Krótko można znaleźć ją w internecie, sobie przeczytać, to naprawdę dużo czasu nie zajmuje, aczkolwiek to jest bardzo ciekawa lektura.

Ja słyszałem, że Piłsudski był kiepskim mówcą, ale pisał całkiem nieźle i pisał bardzo zwięzłe i trafne myśli, które opisują jego podejście do danej sprawy, o czym on tam napisał. On przyznaje szczerze, że socjalizm był pewną modą w jego pokoleniu. To jest jakby pierwsza motywacja, bo socjalizm jest pewną modą intelektualną, która jest niezwykle popularna wśród młodzieży. Wspomina tam właśnie o tych rosyjskich uczelniach, o literaturze, którą oni czytali, no takich mód intelektualnych też dzisiaj jest bardzo dużo i wspomina o tym, że byli też tacy, którzy byli socjalistami przez pewien czas, a później zmienili swoje poglądy, stali się NDK-mi na przykład. Drugi motyw, o którym on opisuje, to jest dziedzictwo Powstania Styczniowego.

Ale to jest bardzo ważny element, bo moim zdaniem on towarzyszy Piłsudskiemu we wszystkich jego wyborach politycznych później. To znaczy takie spojrzenie, że jak przekonać warstwy niższe do tego, żeby one się zaangażowały w sprawę niepodległości? Bo to jest pytanie, które stawiamy sobie po powstaniu styczniowym. Powstanie styczniowe jest kolejnym powstaniem, gdzie tak naprawdę warstwy niższe biorą umiarkowany udział albo czasem nawet żaden udział. I teraz, jak przekonać te warstwy niższe do tego, żeby one wzięły udział w działaniach narodowo-wyzwoleńczych? No trzeba im pokazać, że ta Polska, która powstanie, to nie będzie to państwo dawne, feudalne, tylko że to będzie państwo nowoczesne, które im coś da.

I w działalności publicystycznej Piłsudskiego bardzo silne jest kontrastowanie państwa rosyjskiego i rzeczywistości rosyjskiej. On jest silnie antyrosyjski w swojej publicystyce. Niektórzy nawet zarzucali mu już wówczas, że w ogóle jest rusofobem, człowiekiem o silnie antyrosyjskich przekonaniach. Moim zdaniem to wynikało raczej właśnie z budowania tego kontrastu, że oto istnieje państwo rosyjskie, które jest opresywne, które utrzymuje ten opresywny system, też kapitalistyczny czy przedkapitalistyczny, I on jest źródłem wszystkich nieszczęść. Ale teraz powstanie państwo polskie niepodległe, które z tymi nieszczęściami skończy. I to jest ta myśl, która Piłsudskiemu bardzo silnie towarzyszy.

wzięły takie burzliwe bardzo przemiany na polskiej scenie politycznej na przełomie XIX i XX wieku, bo my tu oczywiście dzisiaj mówimy o socjalizmie, więcej głównie o niepodległościowym socjalizmie, ale oczywiście elementami tej bardzo szerokiej zmiany było też powstanie masowego ruchu ludowego, czy masowego ruchu narodowego, narodowo-demokratycznego. gdzieś jeszcze w połowie lat 80. XIX wieku. Wróćmy do Piłsudskiego i wróćmy do socjalizmu, no bo właściwie jakby sobie stworzyć jakiś obraz Piłsudskiego u progu XX wieku, no to właściwie w tym socjalizmie Piłsudskiego jest chyba więcej, nie wiem, Mickiewicza, czy Słowackiego przede wszystkim.

W wypadku Piłsudskiego to zdecydowanie więcej Słowackiego niż, ja wiem, więcej Słowackiego niż Marksa, mówiąc krótko. Piłsudski przeczytał Marksa, miał do niego dwa podejścia z tego, co sam pisał. Różnie opisywał to spotkanie z Marksem. Pierwsze spotkanie z Marksem, które miało jeszcze miejsce w trakcie jego zsyłki na Syberię. Opisuje bardzo enigmatycznie i tak troszkę niuansuje w tym spotkaniu, dlatego że z jednej strony opisuje je jako ciekawe wydarzenie intelektualne, chociaż sam przyznaje, że on za bardzo niewiele z tego Marksa zrozumiał. Były takie mielizny, które były już troszeczkę powyżej jego pokrywki. Sam to pisze zupełnie otwarcie, że nie zrozumiał pewnego przesłania Marksa, aczkolwiek z ogólną koncepcją się zgadzał, że ona go gdzieś natchnęła, chociaż w szczegółach nie wszystkie szczegóły rozumiał.

Później miał jeszcze drugie podejście do Marksa i po tym drugim podejściu twierdzi, że jakby lepiej już zrozumiał całą ideologię, która za tym szła. Wydaje mi się, że szczególnie natchnęło go jednak to, że sam Marks był silnie antyrosyjski. Ta jego antyrosyjskość tutaj niewątpliwie Piłsudskiego mogła przekonać, ale po latach, już w latach trzydziestych pisał z kolei, że on nie ze wszystkimi analizami ekonomicznymi zgadzał się Marksa. Pod koniec swojego życia w listach wyrażał takie poglądy. No znowu też mówimy o tych analizach Marksa, które Piłsudski, jak rozumiem, pojął, bo nie wszystkie pojął. No nie wszystkie pojął, sam o tym mówi, że nie wszystkie zrozumiał, ale też umówmy się, że Piłsudski nie był wprawnym ideologiem. To był polityk. On zresztą też w tej broszurze, o której wspomniałem, czyli jak zostałem socjalistą, pisze o tym otwarcie.

Ja nie jestem teoretykiem. Ja jestem człowiekiem, który jest przyzwyczajony do działania. Chwilka. Jeżeli spojrzę na biografię Józefa Piłsudskiego, które zajmują się przełomem XIX i XX wieku i początkami jego wielkiej politycznej kariery i poruszają temat jego liderowania Polskiej Partii Socjalistycznej, to tam wymienia się jednym tchem jego funkcję. Lider, główny ideolog. No to jak to jest? I te opracowania mają trochę racji, dlatego że właśnie jako redaktor naczelny czy wydawca Robotnika był człowiekiem, który przekazując przez Robotnika treści był w zasadzie jedynym głosem Polskiej Partii Socjalistycznej. To była gazeta wydawana nielegalnie, kolportowana w określonych miejscach, zazwyczaj tam, gdzie właśnie te zgromadzenia robotnicze mogły się pojawić.

Ta gazetka często była też kopiowana przez robotników, tutaj różne ciekawe historie są z tym związane. No ale Piłsudski poprzez to, że tworzył treści, a on głównie też tworzył treści do tej gazetki... Głównie przekazywał, co ta Polska Partia Socjalistyczna ma do powiedzenia, ma do przekazania robotnikom. I w tym sensie on niewątpliwie stworzył pewien sznyt Polskiej Partii Socjalistycznej, takim jaką ona była na przełomie XIX i XX wieku. Ale mówiąc o tym, że on nie jest wprawnym teoretykiem, ideologiem, mam raczej na myśli to, że on nie tworzył żadnej oryginalnej myśli, ani nie rozwijał myśli, którą my byśmy nazwali filozofią marksistowską, czy marksizmem w sensie ideologii.

Chciałem nawiązać do tego, co powiedziałeś o połączeniu socjalizmu i tej myśli niepodległościowej w praktyce politycznej czy w myśli politycznej Józefa Piłsudskiego. Bo tutaj takim bardzo istotnym momentem jest właśnie ten rok 1905, od którego w jakimś sensie trochę zaczęliśmy, a teraz do niego znowu wracamy. Bo 1905 rok to jest, czy ściśle 1906, to jest ten moment, w którym w Polskiej Partii Socjalistycznej dochodzi do bardzo intensywnego konfliktu, który ma swoje dalekosiężne konsekwencje. Tak, to jest konflikt, który ugruntuje ten podział pomiędzy lewicą rewolucyjną a lewicą niepodległościową. Czyli tą lewicą, której zadaniem głównym, czy głównym celem są po prostu reformy wynikające z ideologii marksistowskiej.

Ten rozłam ma też większe podstawy, bo on też dotyczy po prostu polityki, jaką prowadził Piłsudski. Czyli pomysłu sojuszu z Japonią, który oczywiście był nieudany, był farsą. Natomiast młodzi twierdzili, że trzeba się dołączyć do tego rosyjskiego ruchu rewolucyjnego. No więc tutaj wychodziła z kolei ta antyrosyjskość Józefa Piłsudskiego, który ruchowi rewolucyjnemu w Rosji nie za bardzo ufał. I to były też podstawy, które doprowadziły do tego rozłamu. Ale co ciekawe, jeżeli sobie spojrzymy z kolei na wydarzenia rewolucji 1905 roku, na konsekwencje też rewolucji 1905 roku, to ciekawą rzeczą jest to, że o ile powstanie styczniowe urodziło całe potężne pokolenie polityków,

o różnym charakterze i społecznym i trochę narodowym po 1905 roku. I to jest ważne, żeby również o tym wspomnieć właśnie w tym gąszczu wydarzeń politycznych. No dobrze, historia przyspiesza i my też może trochę przyspieszmy. Rok 1905, 1906, w roku 1907 wygaszają się właściwie te wystąpienia rewolucyjne, jeżeli tak to możemy nazwać, ale tak naprawdę za progiem jest zbliżający się konflikt Oczywiście nie było jeszcze jasne, że będzie to pierwsza wojna światowa, a więc globalny konflikt pierwszy tego rodzaju w dziejach świata. Natomiast Józef Piłsudski bardzo konsekwentnie działał w duchu niepodległościowym, ale też w takim duchu bardzo konkretnym, bardzo konstruktywistycznym.

Organizacja bojowa Polskiej Partii Socjalistycznej, Polskiej Partii Socjalistycznej Frakcji Rewolucyjnej, bo taką nazwę przyjęła ta część Polskiej Partii Socjalistycznej, która pozostała na kursie socjalizmu niepodległościowego. To wszystko była taka grupa polityczna, która żeglowała w stronę otwartej konfrontacji z państwem rosyjskim, które było uważane za największego wroga polskiej niepodległości. No i umówmy się zupełnie nie bez przyczyny. Przychodzi rok 1914, dochodzi do wybuchu wojny i Józef Piłsudski jest na to przygotowany. Józef Piłsudski wtedy jeszcze socjalista, czy już nie? Nie wiem, czy sam by się nazwał, na pewno był za takiego uważany przez otoczenie.

Tutaj jakby nie ma żadnych wątpliwości. Otoczenie do 1918 roku nie miało żadnych wątpliwości, że Józef Piłsudski jest związany z grupą polityczną, którą nazwalibyśmy szeroko socjalistami. I mało tego, szereg jego działań, szereg poglądów, to jakimi ludźmi się otacza, potwierdza tę tezę. On jest związany z szeroką grupą. Natomiast myślę, że to, co on wówczas robił, to było bardzo silne nastawienie się jednak na działalność zbrojną. I to nam może jednak zacierać jakby ten rytm ideologiczny, czy poglądy ideologiczne. One wtedy nie odgrywają takiego znaczenia. On jest skupiony jednak na działalności zbrojnej, na aktywności zbrojnej i na polityce związanej z działalnością zbrojną.

To jest jakby jego cel, jego działanie. To nie jest czas na rozważania o społecznym charakterze. Ten czas pojawi się w 1918 roku bardzo silnie. Myślę, że zanim sobie przejdziemy do tego 1918 roku, który jest tutaj naprawdę niezmiernie istotny, to warto jeszcze dodać, że w czasie I wojny światowej, to jak się czyta z dzisiejszej perspektywy, to jest to wyjątkowo interesujące, ale w czasie I wojny światowej brygadier Piłsudski, lider Legionów Polskich, był przez wielu członków polskiej elity, elity narodowej w znaczeniu patriotycznej, polskiej. uważany za socjalistę i to nie było nic dobrego. To znaczy, to oznaczało, że to socjalista, a więc człowiek, ach, niegodny szacunku, niegodny zaufania, niegodny, bo rewolucjonista, bo także bandyta przecież.

Terrorysta. A więc to określenie Piłsudskiego mianem socjalisty miało bardzo silne nacechowanie emocjonalne, dalekie od jakiegoś tutaj wnikania w ideę marksowską, czy ideę niepodległościową. Ale właśnie człowiek taki... Nie wiadomo jaki. Podejrzany. I to jeszcze idący z grupą podejrzanych ludzi. Pod bezdanami mamy pięciu premierów późniejszych. Pod bezdanami, kiedy dochodzi do jednego z najważniejszych, wyjątkowych napadów na pociąg z pieniędzmi. Dodajmy do tego, że napadu udanego, który został przeprowadzony przez organizację bojową Polskiej Partii Socjalistycznej i pomógł finansować działalność socjalistów przez lata. A później pomógł również budować... budować legiony.

Również pieniądze, które wtedy zdobyto, też pomagały budować struktury paramilitarne, które były na terenie Austro-Węgier budowane. Zresztą ten atak pod Bezdanami też ma ciekawy wątek łódzki, dlatego że doszło do niego w ogóle, dlatego że Piłsudskiemu w trakcie zebrań właśnie młodzi zarzucali, że oto PPS zrobiła wszystko, żeby go uwolnić z więzienia po tak zwanej wpadce łódzkiej, po katastrofie łódzkiej. No a on niby organizuje tą organizację bojową, ale sam w żadnej akcji nie bierze udziału. No więc zrobił akcję pod Bezdanami, gdzie już wziął udział. No dobrze, ale to teraz przejdźmy do roku 1918, no bo sytuację mamy wyjątkowo nietypową. Józef Piłsudski pojawia się w Warszawie po to, aby obniżyć władzę militarną, a potem cywilną.

Zostaje tymczasowym... naczelnikiem państwa i odwołanie tutaj do Kościuszki do roku 1794 jest bardzo czytelne, bo to wtedy właśnie w 1794 roku, a więc w momencie takiego ostatniego zrywu, zrywu podkreślmy ludowego, czy też na taki też kreowanego, który miał uratować I Rzeczpospolitą od upadku, Tadeusz Kościuszko przyjmuje taki właśnie tytuł. Tymczasowym naczelnikiem państwa zostaje też Józef Piłsudski. A sytuację mamy taką o to, że ten Józef Piłsudski przez... Dosyć istotną część elity w państwie, w tworzącym się państwie za chwilę, tworzącym się państwie polskim jest uważany za człowieka wątpliwej konduity, takiego podejrzanego właśnie. Znowu zadajemy to pytanie, czy Józef Piłsudski w 1918 roku jest jeszcze socjalistą?

No i drugie, czy Józef Piłsudski wysiadł na przystanku niepodległość? Powiedz, skąd się w ogóle bierze to określenie, skąd mamy to powiedzenie? To są tak zwane skrzydlate słowa, to znaczy słowa, których nigdy nie wypowiedział autor, któremu się przypisuje te słowa. Te słowa wymyślił taki publicysta endecki Nowaczyński, który przypisał Piłsudskiemu. Miał taki problem swój wewnętrzny, że on uwielbiał Piłsudskiego, a jednocześnie był zwolennikiem narodowej demokracji i miał prawicowe poglądy i nie potrafił tego uwielbienia dla Piłsudskiego pogodzić. właśnie ze swoimi osobistymi poglądami. Ja myślę, że to dotyczy też bardzo wielu dzisiejszych publicystów, że jakoś uwielbienie dla Piłsudskiego nie idzie w parze z akceptacją jego przeszłości politycznej.

Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.