Analiza recenzji Prostracji czytadła "Wirus?"
Szanowni Państwo, dzisiaj zmierzymy się z literaturą najwyższych lotów i zadamy sobie pytanie, czy naczelne internetowe krytyczki literatury potrafią w ogóle czytać ze zrozumieniem.Film oparty na filmie Prostracji: • "WIRUS" JEST GORSZY NIŻ APOKALIPSA do którego szczerze i serdecznie zapraszam.
Wszystko zaczęło się niewinnie. Pewnego dnia, jak zwykle, odbyłam poranną rutynę i wybrałam się do szkoły. Dziękuję za to, że mnie poinformowałaś o tym, że odbyłaś poranną rutynę. Było mi to k***a potrzebne do życia, żeby wiedzieć, że to się stało. I znowu muszę przerwać Prostrację. Oczywiście, że ma znaczenie. Białe Audi to jest samochód znowu biel i czerń, prawda? Czerń jest to odrzucenie, ta szarość. Osoba, która nie jest częścią społeczeństwa. Czarne BMW symbolizuje auto ludu, auto biedoty, auto osób, które nie chcą się wpasować w ten schemat, w ten nurt, w tych lemingów, prawda?
Więc ona znowu tym czarnym BMW nam pokazuje, jak bardzo ona jest alternatywna. Jaka ona jest poza społeczeństwem, jak ona nie dąży do pokazywania się przed światem, że jest bogata. Nie, ona nie jeździ białym Audi czy tam zielonym Mercedesem, ona jeździ zwykłym czarnym BMW. Kur... żadnego nie ma. Wszyscy uczniowie byli zainteresowani jakimś niecodziennym wydarzeniem, o którym nie słyszałam. Skąd wiesz, że jest niecodzienne w takim razie? Może po prostu gadają ze sobą intensywnie, bo dzisiaj będzie klasówka z biologii i wszyscy są kur... nieprzygotowani. Ale dobra, to już jest czepliwość. Nie ma sensu się czepiać, bo w tej książce jest tyle gówna, że naprawdę czepiać się na do... Dobra. Nieważne, może byli, było coś niecodziennego.
A zarazem, jak usłyszeliśmy, jest taka miła, taka sympatyczna, taka fajna do nauczycieli i jeszcze do tego walczy z systemem. Ona jest po prostu aniołem, czy nam się to podoba czy nie. No i jeździ tym biednym czarnym BMW, a nie jakimś innym wypasionym samochodem. Więc to sushi znowu jest zarysowaniem charakteru tej postaci. To sushi mówi nam o tym, że ona jest fantastyczna, jest bogata, ale nie pokazuje nam tego. Ona zachowuje się jak zwykły, normalny człowiek, jak ja, jak pan, pani, a nie emanuje swoim bogactwem. Zjadła sushi, to potem się zdarzy to, co się zdarzy, a gdyby zjadła pierogi z serem, to by zupełnie inna była historia.
Teraz jest dobre. Kiedy wyszłam z domu i spojrzałam na moje czarne BMW, wydawało mi się, że jest ono jedyną rzeczą, która łączyła mnie z realnym światem. Tak ma auto, czarne BMW jako jedyny łącznik z rzeczywistością w momencie, kiedy ktoś się stresuje. O Boże, jak ja się martwię tym, że mam kredyt do spłacenia we frankach i w ogóle jest masakra, pójdę z torbami. Na szczęście moje czarne BMW dalej stoi pod domem. Mogę na nie popatrzeć i poczuć się uziemiona, k***a. Jedziemy do szkoły. I zaczyna się lekcja niemieckiego. Chociaż rano walczyłam z lękiem, teraz siedząc w ławce poczułam się nieco spokojniejsza. Po krótkiej i zabawnej niemieckiej czytance nauczycielka ogłosiła, że mamy wolny czas, aby pracować samodzielnie lub pogadać z kolegami. To już widzę, jak wszyscy zap***dają, żeby pracować samodzielnie, kiedy można sobie posiedzieć i pogadać o dupie Maryny.
No i ja tutaj znowu muszę wytłumaczyć. Oni są zainfekowani tymi robaczkami z świderkiem w głowie. I oni siedzą jak te zombie. Wyobrażacie sobie, nie? Siedzicie na ławce i nagle pod koniec lekcji Cześć, jak się czujesz? Rozumiecie? Oni wszyscy są zainfekowani. Apostata to czyta, jakby to pisała świadoma, normalna, ludzka osoba. Nie, to pisze zainfekowane zombie i to jest genialne w tej książce. Jeżeli sobie uświadomimy, że główna bohaterka, narratorka pisze to, Z mózgiem zakażonym tym wirusem zombiaków, to sobie nagle uświadamiam, że to wszystko ma sens, że to BMW, która sprawia, że ona czuje się realnie w tym świecie, które stoi, jest rzeczą normalną, ponieważ tak działają zombie z kosmosu.
I to jest udowodnione naukowo, proszę państwa. Obejrzyjcie te filmy, które administracja amerykańska udostępniła. Tam byście się dowiedzieli, że BMW jest tą rzeczą, która sprawia, że człowiek stoi twardo na ziemi. Czytam w połowie nawet tej lekcji, dlaczego ona się wita z tobą. Siedziałyście ze sobą w ławce, nie odzywałyście się do siebie i nagle zaczynacie ze sobą gadać, musicie się przywitać. Ona jest NPC-em, do którego podchodzisz i ma po prostu wgraną jedną kwestię dialogową w danym momencie. Chyba tak, chyba tak właśnie jest. Nie wiem czy państwo widzieli fantastyczny serial Pluribus. Wydaje się, że na Apple, ale 100% nie jestem pewien, nie chcę mi się teraz sprawdzać.
I ona przez te wirusy jest też wciągnięta w ten konsumpcjonizm, który na początku odrzucała jeżdżąc tym biednym, czarnym BMW. Która jadła to sushi, nie pokazując bogactwa innym. A teraz ma tego iPhona w tej złotej. Ona krytykuje to wszystko. Ona pokazuje jaki ten świat jest zły, jaki jest sprzedajny. A ty to czytasz dosłownie, nie rozumiejąc głębi, nie rozumiejąc meta języka, którego cały czas ci tutaj Andorcia podsuwa. Bo nie rozumiesz. Znaczy, przegięta pała została już dawno temu, ale jak doszłam do tego iPhona, to ja myślałam, że ja jestem w jakimś Truman Show i ktoś mi po prostu podrzucił tą książkę dla jaj, żeby zobaczyć, co się stanie.
To było przerażające i nie daje mi spokoju. Ciągle tkwi w mojej głowie niczym widmo, ale to nie jest normalne. To nie jest tylko sprawa jednej nauczycielki. Coś tu się dzieje, coś bardzo dziwnego i niepokojącego. Dlaczego jest znowu ale tam, gdzie alego nie powinno być? To nie jest miejsce na alego. Ciągle tkwi w mojej głowie niczym widmo, ale to nie jest normalne. Bez ale. To nie jest normalne. To, co się zdarzyło, nie jest normalne, dlatego jest to przerażające i nie daje ci spokoju, ponieważ nie jest normalne. Nie ma tu miejsca na Alego, ale potem po pogadaniu z polonistką już jesteśmy w innym stanie mentalnym, znowu. I słowa dodały mi otuchy, wreszcie nie była to bitwa, którą musiałam stoczyć sama, to nigdy nie była bitwa, którą miałam stoczyć sama. Właśnie, że była. Cały czas powtarzam, ona jest tym samotnym wyrównikiem, ona jest ponad społeczeństwo, obok społeczeństwa, jeździ tym biednym czarnym BMW, ma czarne włosy, więc jest sama.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Host przedstawia film Prostracji na temat powieści „Wirus?”.
Prostracja ocenia książkę jako najgorszą, opisując ją jako ch**ową i niebywałą w swojej nieporządkowości.
Host analizuje imię bohaterki i jej podobieństwo do autorki, podkreślając potencjalne aluzje do literatury.
Host krytykuje bohaterkę za jej samomiłość i podobieństwo do autorki, podkreślając potencjalne aluzje do literatury.
Host opisuje wydarzenia w szkole, w tym plotki i podejrzenia o wirus, analizując je z perspektywy autorki.
Host krytykuje szkolną edukację i konsumpcjonistyczny styl życia, podkreślając potencjalne aluzje do polskiego systemu edukacji.
Podróżnica opisuje zjawiska społeczne i emocjonalne w szkole, analizując zachowania uczniów i nauczycieli.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Szanowni Państwo, dzisiaj zmierzymy się z literaturą najwyższych lotów i zadamy sobie pytanie, czy naczelne internetowe krytyczki literatury potrafią w ogóle czytać ze zrozumieniem.Film oparty na filmie Prostracji: • "WIRUS" JEST GORSZY NIŻ APOKALIPSA do którego szczerze i serdecznie zapraszam.