Mentionsy Mentionsy
Podcast Gastronomiczny
Podcast Gastronomiczny

Agata Gwiazdowska

26.11.2021 ·51 min 18 s

Agata Gwiazdowska – specjalistka żywienia dzieci, przedsiębiorcza mama. Jako kulinarna ekspertka, swoją wiedzą nieustannie wspiera i inspiruje rodziców, by mądrze karmili siebie oraz swoje rodziny. Doświadczenie zdobywała w najbardziej prestiżowych restauracjach w kraju, m.in. w warszawskiej „Belvedere”, jako szefowa kuchni Ambasady Państwa Kataru, a także jako uczestniczka, pierwszej polskiej edycji programu „Hell’s Kitchen”. Od 2016 r. z powodzeniem prowadzi firmę cateringową, obsługującą wymagające warszawskie przedszkola. Prywatnie jest szczęśliwą żoną i mamą Heleny.

Czyli co, odkryłaś Excele na jakimś etapie? Odkryłam, że jednak tabelki, o których mówił ten mój mąż, że trzeba być bardziej jednak w życiu poukładanym, mają jakieś ręce i nogi. Z jego ogromną pomocą stworzył taką piękną, uporządkowaną moją pracę. I okazało się, że jednak są możliwości, żeby zarobić. Co to oznacza? To po prostu oznacza bardzo dużą, ciężką pracę. Oznacza, że nie możemy sobie pozwolić, uwaga, na kupowanie mleka ryżowego w kartonie, tylko musimy go sami wyprodukować, żeby wszystko robić od podstaw. I wtedy, kiedy będziemy na pewno wszystko robić od podstaw, będzie coś do dzielenia.

Jak podejmowaliśmy się nowego projektu, czyli szkoły, tam było bardzo dużo dzieci i wtedy zgłosił się nam tutaj taki problem, no trzeba wyłożyć najpierw, żeby później pobrać. No a skąd my będziemy mieli na to wyłożenie? I mój mąż zawsze się śmieję. Całe życie na tej karcie kredytowej. No bo taka jest prawda. Bo ja najpierw muszę założyć, żeby później móc odebrać. Z opóźnieniem. Dlatego te excele, dlatego te rozliczenia czasem są nie zero-jedynkowe. I czasem jest tak, że w miesiącu jesteśmy na minusie, a potem jesteśmy na plusie. Bo to wszystko się bardzo tak zazębia. Przecież naprawdę dobrym tutaj maniakiem komputerowym, żeby dojść do ładu i składu. Tak.

Ja nie chcę powiedzieć, że do gara wkładamy oszczędnie, bo to w ogóle za tym idzie jakość, więc nie mogę sobie pozwolić na mniejszą ilość marchewki w zupie, bo za chwilę będzie jeden telefon, drugi, trzeci i ja stracę klientów. A ja mam dzisiaj dobrą rynomę, bardzo dobre imię, fantastyczną jakość, niczego w tym naszym jedzeniu nie brakuje. Czasem będzie lepsze, czasem gorsze, jeżeli chodzi tylko o walory smakowe, ale tak, No nie, niczego sobie nie zarzucę. Więc taka głupia oszczędność spowoduje, że ja stracę klienta. Więc szukamy innych rozwiązań, jak na przykład z tym mlekiem, jak na przykład z opakowaniami, na które... I tu właśnie moje pytanie, bo tutaj właśnie wasze Excele mogły się ewentualnie posypać, ale posypać tylko dlatego, że zmieniła się sytuacja i teraz doszły wam do niezmienionych cen w przedszkolach, doszły wam kolejne wymuszone życiem koszty opakowania.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.