Dezinformacyjny atak na Ukrainę #50
W wyjątkowych okolicznościach, w trakcie rosyjskiej agresji na Ukrainę, rozmawiamy z Rusłanem Dejniczenko, ukraińskim dziennikarzem, wykładowcom akademickim i jednym z założycieli stopfake.org - ukraińskiej organizacji fact-checkerskiej, która ogrom swoje pracy poświęciła rosyjskim atakom propagandowym. Rozmawiamy o tym jaką narrację budują Rosjanie, w jaki sposób próbują podważyć państwowość ukraińską i manipulują społeczeństwem, żeby przygotować grunt medialny pod nieuzasadnioną inwazję. Rusłan połączył się z nami online w sobotę, 26 lutego, będąc na Ukrainie. Musieliśmy zakończyć naszą rozmowę wcześniej, niż planowaliśmy ze względu na alarm artyleryjski. Jeżeli chcecie wesprzeć Ukrainę, przygotowaliśmy instrukcje i listę zweryfikowanych zbiórek na naszej stronie internetowej demagog.org.pl
Czy mógłbyś mi powiedzieć, jakie są główne kanały rosyjskiej dezinformacji i propagandy? Czy jest to tradycyjnie telewizja, czy są to kampanie internetowe? No a jeżeli internet, to czy chodzi o popularne platformy, takie jak Facebook i Twitter, czy może komunikatory, takie jak Telegram albo Signal, które ostatnio stają się coraz popularniejsze i zaczynają być traktowane jak bardziej zaufane źródła? Takie, z których można dostać informacje, które z kolei nie pojawią się w telewizji. A oprócz tego wiadomo, że w telewizji będzie pojawiała się jakaś narracja, a na kanałach na Telegramie jeszcze nie jest to takie oczywiste. Wracając do pytania, czy są jakieś szczególne kanały dezinformacji, czy jest ona wielokanałowa?
Adnoklasniki to odpowiednik naszej klasy, a w kontakcie to odpowiednik Facebooka. Tak, dokładnie. Nawet wyglądają podobnie. Więc kiedy rosyjskie stacje zostały zakazane w Ukrainie, zaczęli kupować lokalne stacje, a wtedy rząd ukraiński znów zaczął je blokować. Analizowaliśmy treści, które były na nich propagowane, ich podejście i język. Były w 100% identyczne do tych z rosyjskich telewizji, słowo w słowo, z rosyjskimi propagandystami jak Skabiejewa, Kisielow i inni.
Teraz przekazują swoje wiadomości głównie przez platformy społecznościowe jak Facebook i Twitter czy komunikatory jak Telegram. Więc myślę, że to są główne źródła rozprzestrzeniania dezinformacji. Myślę, że mogę do tego dodać, że w Demagogu pracujemy nad tematem Ukrainy. Właściwie to już od dłuższego czasu, ale szczególnie przez ostatnie kilka dni. No i widzimy, że jest bardzo dużo fałszywych kont na Twitterze i Facebooku, które rozprzestrzeniają rosyjską propagandę i próbują zintensyfikować antyukraiński sentyment. Próbują sprawić, że ludzie nie będą podążali za prawdą. Więc jeszcze raz, szczególnie dla naszych słuchaczy, bądźcie bardzo uważni, bo to jest coś, co jest teraz bardzo ważne.
Chciałem jeszcze podkreślić, że bardzo się cieszymy, że Internet cały czas działa w Ukrainie i mamy dostęp do nagrań prezydenta Zielińskiego czy Witalija Kliczki, mera Kijowa, oddzielnych ukraińskich żołnierzy, którzy mogą nam pokazywać chociaż wycinek tego, co się dzieje naprawdę. Bardzo nas to cieszy. Mamy prawdziwe wiadomości od Ukraińców, a z drugiej strony mamy dezinformację rosyjską. Obie są rozprzestrzeniane przez internet. Chciałem zapytać, szczególnie dla naszych słuchaczy, czy możesz nam podać poszczególne media, których powinniśmy unikać? Albo może konta na Twitterze i Facebooku, które wydają się podejrzane? Albo może inaczej? Czy są jakieś poszlaki? których powinniśmy szukać i które nam podpowiedzą, że to szczególne konto rozprzestrzenia nas informacje i jest rosyjskim trollem.
Nie dajcie się nabrać na fałszywe zbiórki. My wam możemy pokazać, które rzeczywiście są zweryfikowane i w jaki najlepszy sposób możemy pomóc Ukrainie. Dzięki i do usłyszenia. Słuchaliście podcastu Demagogę realizowanego przez Sound & Stories. Więcej informacji o naszej pracy znajdziecie na stronie demagog.org.pl i w naszych mediach społecznościowych na Facebooku, Instagramie i Twitterze. Do usłyszenia.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W wyjątkowych okolicznościach, w trakcie rosyjskiej agresji na Ukrainę, rozmawiamy z Rusłanem Dejniczenko, ukraińskim dziennikarzem, wykładowcom akademickim i jednym z założycieli stopfake.org - ukraińskiej organizacji fact-checkerskiej, która ogrom swoje pracy poświęciła rosyjskim atakom propagandowym. Rozmawiamy o tym jaką narrację budują Rosjanie, w jaki sposób próbują podważyć państwowość ukraińską i manipulują społeczeństwem, żeby przygotować grunt medialny pod nieuzasadnioną inwazję. Rusłan połączył się z nami online w sobotę, 26 lutego, będąc na Ukrainie. Musieliśmy zakończyć naszą rozmowę wcześniej, niż planowaliśmy ze względu na alarm artyleryjski.
Jeżeli chcecie wesprzeć Ukrainę, przygotowaliśmy instrukcje i listę zweryfikowanych zbiórek na naszej stronie internetowej demagog.org.pl