Mentionsy Mentionsy
PodcAAst
PodcAAst

Krok 11 programu Anonimowych Alkoholików

23.07.2023 ·43 min 46 s · 9 rozdziałów

Dazylismy, poprzez modlitwę i medytacje do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, tak jak Go pojmowaliśmy, prosząc jedynie o poznanie jego woli wobec nas i o sile do jej spełniania.

0:37 · Krok 11 - Modlitwa i medytacja 2

Czyżbyś się nie przygotowała? A, jest filiżaneczka, więc jak mnie mam kawa. Kawka, kawka. Ja dla kawo uzależniona jestem. Okej. Krok jedenasty dzisiaj. Dążyliśmy poprzez modlitwę i medytację do coraz doskonalszej więzi z Bogiem, jakkolwiek Go pojmujemy, prosząc jedynie o poznanie Jego woli wobec nas oraz o siłę do jej spełnienia. Niby jedno zdanie, ale tak wielokrotnie złożone, to chyba najdłuższy krok. Kurczę, no nie zastanawiam się nad tym rzeczywiście. Chyba tak.

Nie modliłam się wcześniej, bo nie wiem dlaczego, bo pewnie obraziłam się na tego Boga, bo pewnie go gdzieś tam nie rozumiałam, Powiem ci, chyba nie wierzyłam też w to, że on może mi pomóc. No i to poczucie winy. Ja nie wiem jak ty, ale ja miałam duże takie poczucie winy, że przecież ja tyle narozrabiałam i no jak on może mi tutaj teraz pomagać, nie? No kurczę. Może nie to, że myślałam, że się ode mnie odwrócił, tylko jakby Wydawało mi się, że nie zasługuje. Czyli bardzo małe poczucie własnej wartości nie zasługuje na to, żeby ktoś się mną zajmował, żeby ktoś mi pomagał, żeby ktoś czy coś opiekował się mną.

4:21 · Modlitwa jako narzędzie 2

Jeśli nie można by ich nazwać modlitwą, to czymś blisko modlitwy. Ja się bałem tego. Ja się bałem w ogóle zostania sam na sam ze sobą, z własnymi myślami, z pogadaniem. Bałem się, żeby pogadać z kimkolwiek o tym, co się ze mną dzieje, bo ja się bałem ujrzeć prawdy. Modlitwa to jest rozmowa z Bogiem, jakkolwiek go pojmuję. Jeżeli ja rozmawiam z Bogiem, który wie wszystko, to nie ma sensu do tego podchodzić, jeżeli ja mam być nieszczery. A prawda o mnie samym, o tym, że całe moje życie się wali, że nie chcę żyć, nie potrafię,

Czyli zrobiłem jakby Moralnie uporządkowałem jakoś swoje życie, przynajmniej wstępnie, a dalej chcę się tego trzymać, żeby się ten syf nie gromadził. Tak tutaj w drugim kroku uznałem, że jest jakaś siła większa niż ja, że nie jestem w centrum wszechświata, nie jestem Bogiem, że ta siła może mi pomóc i ja się jej powierzyłem. Chociaż do końca nie rozumiem, jak to działa. I jedenasty krok jest kontynuacją tego drugiego i trzeciego kroku, bo zduchowość jest czymś tak subtelnym, tak nieodgadnionym, że życia zabraknie, żeby to zgłębić do końca.

8:18 · Modlitwa i strach przed używkami 1

Nie mogłem zasnąć, miałem jakieś drgawki, bałem się, że w ogóle przedawkowałem, że stracę życie. No po prostu totalny syf, nie? To wtedy ja tak zwijałem się w kuleczkę, w pozycję embrionalną na tym łóżku i sobie powtarzałem, Boże pomóż mi, Boże pomóż mi, Boże pomóż mi. Potrafiłem tak przez wiele godzin, nie? To mi dawało jakieś namiastkę poczucia spokoju, nie? Ja to wtedy tak traktowałem, że równie dobrze mógłbym sobie mówić raz, dwa, trzy, cztery, pięć, raz, dwa, trzy, cztery, pięć, tak żeby się zająć czymś, ale z jakiegoś powodu, z jakiegoś powodu mówiłem Boże pomóż mi. To używałam właśnie tej modlitwy o pogodę ducha.

13:08 · Modlitwa i wiara 5

Robiłem to dlatego, że bałem się, że zacznę pić. I robiłem to dlatego, że na sugestiach mi sponsor tak powiedział, a wiedziałem, że źle się będę czuł z tym, jeśli będę go okłapywał. Więc robiłem to tak mechanicznie, żeby było zaliczone. I wychodziłem z takiego założenia, że dobra, nie ma żadnego Boga, ale będę się modlił tak, jakby był. Też traktowałem tę modlitwę Tak bardziej może pod kątem psychologicznym, jako taki efekt placebo, że dziwne to jest, ale u wielu ludzi działa, to może u mnie też zadziała.

I po prostu ja się śmieję, że moja wiara została wyćwiczona. To nie było jakieś oświecenie, łaska, nie było wzięte z domu, nie było pod wpływem jakiejś osoby, literatury. Została wyćwiczona przez godziny modlitw na kolanach tak naprawdę i ona przyszła. Doszedłem w końcu do takiego wniosku, że jeżeli ja się modlę tak jakby Bóg istniał, to w pewnym momencie zaczynam żyć tak jakby Bóg istniał. Mimo, że cały czas w myślach sobie dodawałem, ale wiem, że to nieprawda. Aż w końcu uświadomiłem sobie, że jeżeli ja żyję tak, jakby Bóg istniał, to On rzeczywiście dla mnie istnieje.

Rytuały religijne w swojej wierze na przykład przyjmują komunię w kościele katolickiej i oni płaczą, bo do nich Jezus przyszedł. Ja na razie tego nie rozumiem, może nigdy tego nie zrozumiem, ale chciałbym żeby moja wiara była tak żywa, niekoniecznie związana z jakimś kościołem, ale żeby była tak mocna. U mnie ciągle Często wydaje mi się, że traktuję ją trochę instrumentalnie, żeby po prostu lepiej mi się żyło. Ale jest, ona i się rozwija i wchodzi na coraz wyższe poziomy. To jest właśnie to doskonalenie więzi z Bogiem. To tak ładnie zostało tu nazwane. Więź z Bogiem, tak ogólnie. Z Bogiem oczywiście jakkolwiek go pojmujemy, ktoś sobie może go nazwać.

Jak ten Bóg się nazywa, jak on wygląda, gdzie on jest, w jaki sposób on istnieje, co na ten temat mówią różne filozofie, różne religie, różne szkoły. Najbardziej istotne jest to, jaka jest moja relacja z Nim. Czyli jeżeli ja mogę z Nim pogadać, to to jest jakaś tam osoba dla mnie. Ja mogę obdarzyć Go jakimś Uczuciem ja mogę być na niego wkurzony, mogę być wdzięczny, mogę go o coś prosić, mogę przeprosić, mogę podziękować, mogę nawiązać z nim jakąś relację podobną jak z drugim człowiekiem, bo innych relacji nie znał. I tak to u mnie ewoluuje. Jedno wiem na pewno, że jeżeli

Ciekawy jestem, jak to będzie wyglądało, bo już moje krótkie doświadczenie trzeźwienia i życia programem pokazuje, że naprawdę mi się zmienia patrzenie na świat i chcę po prostu iść w to, kontynuować to. Ja ci powiem, że dla mnie to... U mnie to też ewoluowało i ewoluuje cały czas. To się cały czas zmienia. Jestem daleka od koncepcji tej mojej siły wyższej. Dzisiaj staram się nie nazywać jej Bogiem, bo raczej bierze taką energię wszechświata. Bierze, że ja mogę w pewnym sensie

19:30 · Ewolucja duchowa 2

W sensie takim, nie to, że modlimy się za nich po to, żeby wyszli nam z głowy. Ja to cały czas używam. Właśnie Boże daj mu wszystko, cokolwiek on tylko chce, sobie wymarzy, tylko żebym ja już nie musiała o tym człowieku myśleć. Po prostu, żeby on mi gdzieś wyszedł z głowy. Ten człowiek jest takim lokatorem za darmo. W mojej łepetynie tam sobie siedzi i sobie gada. I powiem ci, dwa dni temu zadzwonił do mnie szwagier. No i szwagier, rozumiesz, ma taką tendencję przyciągania alkoholików do siebie i to takich mocnych alkoholików, z których jeden zapił się na śmierć.

Od czasu do czasu możemy się z nimi spotkać na jakimś neutralnym gruncie i ja mogę się zachować jak człowiek. Rozumiesz? Ja mogę się zachować i to jest dla mnie najważniejsze, że ja jestem w stanie zachować się jak normalny citizen. No ja to tak wiesz, ten rozwój cały duchowy, to tutaj jest napisane bardzo konkretnie, bo tu jest w tym kroku nie tylko napisane, że ja mam budować więź z Bogiem jakkolwiek, tylko są podane narzędzia, modlitwa i medytacja i podany jest cel, po co ja tą więź z Bogiem buduję.

26:09 · Modlitwa za innych 1

Więc zupełnie instrumentalnie to pojmowałem. A tutaj mi mówią uczciwość to jest wartość. Uczciwość dla samej uczciwości. Chociaż czasami trudno to zrozumieć. Jeżeli na przykład pomyli się ktoś w rozliczeniu na moją korzyść, to co ja zyskam jak mu oddam te pieniądze. A tu mi mówią uczciwość to jest wartość. Bądź uczciwy, nie zastanawiaj się dlaczego. A wyjdzie ci to na dobre. Taka jest wola Boża, czy jak kto woli, taka jest duchowa zasada. Jeżeli ktoś nie chce traktować Boga osobowo, tylko jakoś tam najwyższy porządek nazwijmy to.

29:20 · Modlitwa i uczciwość 1

I to jest doświadczenie duchowe dla mnie. Bo moje instynkty zwierzęce podpowiadały mi, że mam postąpić inaczej i bym się czuł źle. Może i do tej pory bym się czuł źle, to miało miejsce parę dni temu. Jakoś by się to rozpłynęło, ale niesmak by pozostał. A tymczasem ten głos od Boga, czy to mój wewnętrzny głos od Boga, To, że ja poznałem jakieś zasady programu, to, że nasłuchałem się dużo na tych mitingach, jest literatura, są te modlitwy, to mi kazało zrobić wbrew sobie i dało dobre rezultaty. Taki przykład z tej mojej doskonalenia, tej więzi z Bogiem, z rozwoju duchowego.

Pokazano wszystkie 14 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.