Sony dalej się pogrąża i sterylizacja Rosomaka - PoGRAduszki #81
Odcinek bez ojca założyciela? Jak to się stało? Słuchajcie by się dowiedzieć :)Tymczasem w 81 odcinku podcastu PoGRAduszki, Larys, Carnaś oraz Konsolite przyglądają się kolejnym "genialnym" pomysłom Sony, nie omieszkali wyśmiać kolejnych absurdów w segmencie "This Month in stupid" oraz sprawdzają jak to jest z tym Wokeverine.
Zróbcie nawet wejaj czy coś, jak wedle was wygląda owczarek tarchomiński. Z gębą kardasia oczywiście. Dobra, ja sobie idę. Oj, bez przesady, też byś miał ubaw z tego. Jeszcze byś w życiu jakiś fajny na Facebook szukał czy gdzieś. Dobra, to zmieniamy temat. Lecimy dalej. No dobra, no. Wydawnictwo Gamebook. Wydało kolejną fajną rzecz, czyli kolejną książkę, tym razem o Amidrze. Jest to polska wersja tego, co było wcześniej wydane na Zachodzie z Bitmap Books, jeżeli pamięć nie myli. I klasycznie, jak to zawsze bywa, Polska edycja zawiera wątek polski, akcent można by rzec i poza tytułami Amigowymi, które ludzie znają, wspominają i tak dalej, to jest też kilkanaście stron z technicznie najważniejszymi grami na Amigę z polskiej sceny.
No ale tak czy siak, bardzo fajnie wydane. Jak wszystko zresztą od Gamebooka. Piękna oprawa twarda, obwoluta na kredowym papierze, zakładki sznurkowane takie materiałowe, że możesz sobie spokojnie zaznaczyć gdzie je przeczytałeś albo coś. I ogólnie wygląd jest jak to zwykle bywa w tego typu wydaniach, czyli będzie jeszcze filmik na dole, ale po prostu duże screenshot, krótki opis co i jak, żeby człowiek wiedział o co chodzi. A jak będzie chciał więcej, no to może po prostu sobie poszukać w sieci. Więc taki powiedzmy bardziej artbook niż książka. Może bogato ilustrowana. Jak zwał, tak zwał. Książka jest dostępna.
Cena to 159,90 zł. Więc jeżeli jesteście amigowcami albo byście chcieli sobie tak przejrzeć, bo nie macie dostępu do internetu albo po prostu macie kiepskie monitory i chcecie poczuć w ręce Po prostu. Amigę. No to polecamy, polecamy. Ja nigdy złego słowa na Gamebooka nie mogę odpowiedzieć, bo oni zawyżają poziom wydawnictw w tym kraju po prostu. Albo zawsze dziecku można pokazać, popatrz się, to jest książka. Tak. Takie rzeczy czytało się. To jest książka, tu dziadzio grał w to, ale ja naciskam i się nic nie dzieje. No właśnie. Jak to? Jak przesunąć obrazek? I teraz jeszcze taki mały subny element, który miał być żarcikiem, bo oczywiście zawsze jak są filmiki na YouTubie czy coś tam, ale najpierw słowo od naszego sponsora i tam Raid Shadow Legends, jakieś inne badziewie, coś tam, coś tam, więc... Cicho, nie reklamuj ich.
Już były takie rzeczy. Były i praktycznie wszystkie póki co spezły na niczym, dzięki Bogu, ale fakt faktem, że to jest właśnie tak samo jak z tym prawnikiem od Sony, że oni liczą na to, że powiedzą to tak, jakby to miało faktycznie taki sen, żeby ten precedens ustalić, tylko problem polega na tym, że argument obroni jest do dupy, ponieważ nawet jeżeli wydrukujesz z pewnych komponentów bardziej wytrzymałych, tak jak tam ABS-y, te inne teflony, kurwa, carbon kybor i tak dalej, To i tak musisz mieć całą masę elementów po prostu mechanicznych. Nawet te ceramiczne pistolety i tak dalej. Są niewykrywane przez... Uwaga na algorytm Facebooka, znaczy YouTube'a. Uważaj co mówisz.
W tym przypadku muszę, bo to już po wszystkim będziemy jechać. Ta gra to jest takie połączenie chujowego, współczesnego, hollywoodzkiego, woke, lewackiego filmu, fanfika chujowego z całkiem spoko grą. Panie, jak ja to wrzucę na Facebooka u mnie, to wiesz, jak przyjdą ludzie, wiesz, jak cię będą opierdalać. Wrzucaj, wrzucaj, wrzucaj, wrzucaj. Stary, tak cię tgną... Specjalnie ci przygotuję wycięty segment. Tak cię tgną, że szok, człowieku, będziecie mieli takie komentarze. Z jednej strony jest totalnie chujowe postacie. Boże, ten Wolverine to jest jakiś po prostu zagubiony szczeniaczek.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Karnaś przepraszająco wyjaśnia, że zakupił GTA VI i przepraszająco za to. Podziwiają słuchaczkę Marysię.
Podstawowe informacje o podcastzie, szybkie newsy z Japonii i rozmowa o Castlevanii.
Rozmowa o demach gier, Castlevanii i jej 40-lecia.
Analiza sytuacji z Kojimą i nową grą na Xbox, kwestia pieniędzy i koncepcji gry.
Rozmowa o nowych projektach w Halo i Destiny 2, w tym wstrzymanie wsparcia dla Destiny 2.
Komentarze na temat zmian w Game Pass i Cloud Gaming, kwestia limitów czasowych.
Komentarze na temat patentu na reklamy w grach i ich wpływu na imersywne doświadczenia.
Podsumowanie i przejście do kolejnego segmentu.
Podróżnicy omawiają patenty na reklamy w grach i sytuację Sony, która prowadzi do kontrowersji i kontrowersyjnych patentów.
Podróżnicy dyskutują o postaciach i grze Wolverine, w tym o wyglądzie aktora grającego Rosomaka i postaciach w grze.
Podrobnie omówiono system walki, jego zalety i wady, w tym problemy z kamerą i nudne walki z bossami.
Podróżnicy krytykują grę, podkreślając jej wady, takie jak brak kolejkowania ciosów, skomplikowane systemy ataków i niskie poziomy trudności. Mówią o niezadowalającej fabule i postaciach, które są w zasadzie cosplayowcami. Podają różne oceny gry, zalecając ją do gry jednorazowej.
Podrobnie omówiono system walki i oceniono grę Onimusha, podkreślając jej zalety i wady.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Odcinek bez ojca założyciela? Jak to się stało? Słuchajcie by się dowiedzieć :)Tymczasem w 81 odcinku podcastu PoGRAduszki, Larys, Carnaś oraz Konsolite przyglądają się kolejnym "genialnym" pomysłom Sony, nie omieszkali wyśmiać kolejnych absurdów w segmencie "This Month in stupid" oraz sprawdzają jak to jest z tym Wokeverine.