Mentionsy Mentionsy
Po prostu Wschód
Po prostu Wschód

Po Prostu Wschód: Współpraca Rosja - Iran, scena polityczna Ukrainy

14.09.2024 ·37 min 38 s · 7 rozdziałów

W tym wydaniu Magazynu Po prostu Wschód gośćmi są : Michał Potocki z Dziennika Gazety Prawnej - rozmawiamy o zmianach w ukraińskim rządzie oraz Marcin Krzyżanowski, z którym rozmawiamy na temat współpracy Iranu i Rosji. 

0:02 · Zmiany w rządzie Ukrainy 2

Dzień dobry. Dzień dobry. Ukraińska Rada Najwyższa niedawno zmieniła dużą część ukraińskiego rządu. Na stanowisko powołano 10 nowych ministrów, w tym dwóch wicepremierów. O tych zmianach mówiono właściwie już od wiosny, a można powiedzieć, że jeszcze w lutym wspomniał o tym Wołodymyr Zeleński. Wymieniano nawet Julię Sfrydemkę jako nową szefową rządu. Tak się jednak nie stało. O zmianach porozmawiamy jeszcze za chwilę, ale na początku pytanie, dlaczego akurat teraz do nich doszło? Dlaczego akurat teraz do nich doszło? Z jednej strony dlatego, że udało się Słudze Narodu zebrać większość w parlamencie. Sługa Narodu chociaż w 2019 roku wygrał wybory jako pierwsza partia w historii, zdobywając większość mandatów,

To jest kwestia... Latem prezydent Zeleński był zajęty ofensywą we Wodzie Kurskim. Wcześniej wiosną był zajęty przygotowaniami do szczytu pokojowego w Szwajcarii. I nie było dobrego momentu politycznego. Trzeba było znaleźć moment, w którym wszyscy deputowani w dodatku są w kraju, a nie rozjeżdżają się po różnych delegacjach na świecie. No i to jest chyba tajemnica. Znaczy tajemnica jest czysto logistyczno-organizacyjna. A jak zbierane są te głosy? Czy tutaj Sługa Narodu ma na przykład wsparcie byłych deputowanych opozycyjnej platformy Za Życie? Czy to jest głównie właśnie ta sfera, gdzie oni dobierają głosy? Tak, Sługa Narodu w zasadzie stworzył nieformalną koalicję z byłymi ludźmi od Wiktora Janukowicza, czyli z tą rosyjską piątą kolumną.

2:52 · Wpływ biura prezydenta na rząd 1

Najgłośniejszą przede wszystkim opozycją i patrząc po takie półformalne sondaże, chyba wciąż najsilniejszą, co nie znaczy silną. To pytanie o zmiany też chyba powinno dotyczyć tego, dlaczego one w ogóle są potrzebne? Po co zmieniać coś, co jakoś tam funkcjonuje? Prezydent Zeleński mówił, że potrzebna jest rządowi nowa energia. Tak. Aczkolwiek... Ale to jest rzeczywiście argument. Rzeczywiście rząd rządzący, funkcjonujący w czasie wojny jest wybitnie przepracowany i to jest prawda, to jest fakt. To zwłaszcza minister sprawiedliwości, który właśnie został zwolniony, Dmytro Maluśka o tym mówił.

5:05 · Rola biura prezydenta w polityce zagranicznej 3

Natomiast siłę polityczną niewątpliwie ma, niewątpliwie siłę polityczną, siłą polityczną dysponuje, dysponuje Olga Stefaniszyna, czyli wicepremier odpowiedzialna za integrację europejską i euroatlantycką, która teraz dostała dodatkowe stanowisko ministra sprawiedliwości. Natomiast Dmytro Kuleba, który został odwołany ze stanowiska ministra spraw zagranicznych, w zasadzie nie miał najmniejszego wpływu na politykę zagraniczną. On był głównie od To, co mu pozostawiono, to relacje z państwami rozwijającymi się, z Afrykanami, z globalnym południem. Kierunek ważny, biorąc pod uwagę globalizację, globalizację podejścia do wojny rosyjsko-ukraińskiej. No ale te najważniejsze kierunki, Stany Zjednoczone, państw europejskie, przejął na siebie Andrii Jermak, przejął na siebie Biuro Prezydenta i osobiście prezydent Zeleński.

To oczywiście miało sens, jeśli chodzi o udział prezydenta Zeleńskiego jako symbolu oporu, zwłaszcza w pierwszych miesiącach po 24 lutego, no ale ograniczyło rolę Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Jak to się czasem ukraińscy publicyści śmieją, do roli ministerstwa od zarządzania ambasadami. I można założyć, przy czym zmiana na tym stanowisku, powołanie na stanowisko szefa dyplomacji Andrija Sybichy, człowieka związanego z Jermakiem, człowieka pochodzącego, który jeszcze do wiosny pracował w biurze prezydenta Ukrainy, Być może wskazuje na to, że część tych kompetencji siłą rzeczy resort dyplomacji sobie przywróci. Nie siłą instytucji, a siłą nazwiska. Trochę tak, jak w Polsce mieliśmy do czynienia ze zmianą wycofanego ministra Zbigniewa Rała na takiego bardzo chętnie wyrażającego swoją, czy podkreślającego swoją obecność Radosława Sikorskiego.

To nie uratuje go nawet status faworyta prezydenta Zeleńskiego. To jest kazus byłego już, nieprzypadkowo, wicepremiera Kubrakowa, który miał własne relacje z Amerykanami, no i przestał być przez to ministrem. Więc gdybym miał szukać tego typu powodów dymisji Kueby, To bym wymieniał nawet nie jego aktywność medialną jako taką, a jego być może wiążącą się przecież z funkcją sprawę dotyczącą tego, że on miał przecież swoje relacje z ministrami spraw zagranicznych innych państw. Więc być może była to mina podłożona pod jego stanowisko od samego początku. Wspomniałeś o Kubrakowie. Wtedy też w maju tego roku ustąpił Mustafa Najem. On był szefem Agencji Odbudowy i Rozwoju Infrastruktury.

11:11 · Zmiany w rządzie energetycznym 1

Że być może dobry minister w rozumieniu biura prezydenta, to jest taki minister, który robi swoje, który wypełnia polecenia, pomysły, przekuwa w czyny pomysły prezydenta Zeleńskiego, wykonuje jego polecenia bez większego szemrania i bez większej dyskusji. I też nie próbuje się wychylać i nie próbuje, co ważne, budować własnej pozycji politycznej na arenie wewnętrznej. A jak my możemy spojrzeć na dymisję Wołodymyra Kudryckiego, to jest szef, były już szef Ukrainergo, czyli tej firmy, która zarządza ukraińskim systemem energetycznym. Tuż przed zimą człowiek, który miał bardzo dobre opinie także wśród trzeciego sektora, wśród dziennikarzy, no i w tym momencie on traci stanowisko.

13:46 · Minister spraw zagranicznych Andrii Sybicha 3

Co więcej, Kudrycki od razu po dymisji zaczął dużo mówić. Wczoraj opublikowała Ekonomiczna Prawda ciekawą, długą rozmowę z nim. W której Kudrycki na przykład weryfikuje obietnice energetyczne dawane przez prezydenta poprzednio. Prezydent Zeleński wiosną obiecywał zbudowanie nowej mocy energetycznej rzędu jednego gigawata. Z tego co mówił Kudrycki, udało się 60 megawatów postawić. Ale już wtedy mówiono, że to jest nierealne. Że to jest absurd i co więcej, Zeleński został wprowadzony w błąd nie przez Kudryckiego, tylko przez Gałuszczankę właśnie, że to jest w ogóle możliwe, że to jest w ogóle realne. Branża energetyczna ukraińska, jak jeden mąż stanęła w obronie zwolnionego Kudryckiego i to ludzie z bardzo różnych, o bardzo różnych orientacjach ideowych i politycznych, doceniając jego fachowość,

To znaczy Ukraina i wynika przede wszystkim, jest kreowana przede wszystkim przez prezydenta Zeleńskiego. Sybicha będzie wykonawcą woli prezydenta Zeleńskiego i dyrektora Jermaka. Sybicha zna Polskę, pracował tutaj, zna język polski, z ministrem Sikorskim, jak minister Sikorski powiadomił od razu na X, rozmawiał w pierwszej rozmowie po swojej nominacji właśnie po polsku. Minister Sikorski, rozmawiamy w sobotę, czyli wczoraj był z wizytą na Ukrainie, najpierw odwiedził Wów. Potem odwiedził Kijów, w Kijowie rozmawiał z ministrem Sybichą. Sybicha bardzo dobrze zna też inne, innych przedstawicieli polskich elit politycznych. Był w jednym czasie ambasadorem w Turcji, kiedy ambasadorem był Jakub Kumoch. Później, kiedy Kumoch został szefem Biura Polityki Międzynarodowej u prezydenta Dudy, Sybicha pracował w biurze prezydenta Zeleńskiego i byli takimi osobami kontaktowymi, jeśli chodzi o uzgadnianie współpracy prezydentów, tym najbardziej.

A wcześniej pracował, wcześniej był wiceministrem spraw zagranicznych już za czasów, już za czasów Zeleńskiego, który zresztą już wcześniej był typowany na ambasadora w Polsce. Jeszcze dawno, dawno temu, kiedy jeszcze nikt nie myślał o tym, że w tak trudnych czasach przyjdzie mu pełnić służbę. Zobaczymy, tam jeszcze nie wszystkie formalności są dokonane, ale, ale, ale dużo będzie zależało od tego, jak mu pójdzie rola reprezentowania swojego kraju w Warszawie. Jeżeli byśmy tak podsumowali te zmiany polityczne w rządzie, zmiany w ogóle na Ukrainie, które zachodzą w różnych instytucjach związanych z władzami, czy możemy pomyśleć o tym w ten sposób, że władze czują w Kijowie, że się może wojna zbliża do końca i trzeba już pracować na następne wybory, czy nie?

19:14 · Perspektywy po wojnie 2

To jest pierwsza rzecz. Druga rzecz jest taka, że politycy sobie zdają sprawę z tego, że koniec wojny oznacza kolejną rewolucję polityczną. Prawdopodobnie pojawią się nowe ruchy, nowe partie, nowe twarze. Ukraińska polityka to znała i to jest dla niej w zasadzie tradycja. Natomiast zmiana kontekstu z wojennego na powojenny zmieni również logikę funkcjonowania polityki i prawdopodobnie obok Zeleńskiego pojawią się jacyś poważni konkurenci. Działania biura prezydenta wskazują, że prezydent, że obóz władzy bardzo intensywnie myśli o tym, jak temu zapobiec. Przejawem tego była nominacja, odwołanie i nominacja na ambasadora Wielkiej Brytanii generała Wauria Załużnego, który był głównodowodzącym. I o którym, co do którego bardziej się chyba obawiano, niż on sam przejawiał ambicje polityczne, ale obawiano się jego jako konkurenta prezydenta Zeleńskiego w staraniach o drugą kadencję.

Pewnie takiego konkurenta będzie można szukać gdzieś w środowiskach weterańskich, właśnie wolontariackich, czyli ludzi, którzy bezpośrednio przyczynili się do obrony kraju. I to nastanie. Pytanie oczywiście kiedy, ale biorąc pod uwagę coraz głośniejsze sugerowanie przez różnych zachodnich liderów, ostatnio słyszeliśmy Olafa Scholza, dążenia do rozmów pokojowych, biorąc pod uwagę też to, że Rosjanie na przykład przestali tak wyraźnie delegitymizować prezydenta Zeleńskiego jako legalnego przywódcę państwa, to był też bardzo charakterystyczny moment, Zdaje się, że do tego momentu rozmów i jakiejś formy schłodzenia, zamrożenia, zakończenia konfliktu jakąś formą rozejmu pewnie się zbliżamy. Politycy ukraińscy są też tego świadomi i chyba część decyzji, które podejmują wiąże się już bezpośrednio z myśleniem o tym, co będzie dalej.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.