Po Prostu Wschód: 1000 dni wojny w Ukrainie
W tym wydaniu Magazynu rozmawiamy o tym, że wielka wojna na Ukrainie trwa już niemal tysiąc dni (dokładnie to będzie we wtorek). Zastanowimy się, jak zmieniła się Ukraina i jak zmieniła się Rosja (władze, społeczeństwo). Goście: - Maria Piechowska, PISM, - Marek Menkiszak, OSW.
Teraz właśnie będą próby nawiązania kontaktów z Moskwą. Nie, nie sądzę, że to jest żaden przełom. Uważam natomiast, że to jest objaw problemów Niemiec przede wszystkim. Niemcy są przerażone perspektywą administracji Trumpa, spodziewając się poważnych problemów w relacjach dwustronnych. I obawiałem się także, że Trump podejmie działania wobec wojny na Ukrainie, które de facto oznaczać będą wymuszenie jakiegoś kompromisu ponad głowami nie tylko Ukrainy, ale ponad głowami Europejczyków. I w związku z tym... Próbuję w dosyć desperacki sposób zaznaczyć swoją obecność i zaznaczyć swoją gotowość do uczestnictwa w procesie pokojowym, mając na uwadze przede wszystkim wybory, które w najbliższym czasie w Niemczech przedterminowe nastąpią w związku z kryzysem rządowym.
Ale Rosja widzi, że jest w stanie dalej iść powoli i przede wszystkim sądzi, że polityczna dynamika jej sprzyja. Polityczna, międzynarodowa. Tak, tak. Zmęczenie wojną w Europie, wzrost sił populistycznych, nacjonalistycznych i presje ich na rządy europejskie bądź zmiany tych rządów. No i rezultaty wyborów w Stanach Zjednoczonych, które wbrew pozorom nie są oczywistym zwycięstwem rosyjskim. Ponieważ Rosja ma duże pole niepewności związane z prezydenturą Trumpa, ale jednak dają pewne szanse.
Dają szanse na pewną nową grę, nowe otwarcie, jakiś przetarg, w którym Rosja występując właśnie z pozycji strony mającej inicjatywę i wykorzystującej słabości drugiej strony ma nadzieję na uzyskanie korzyści. A jakie Rosja wyciągnęła wnioski z pierwszej kadencji Trumpa? Bo pamiętamy, kiedy Trump wygrał po raz pierwszy. Margarita Simonian, tutaj bardzo w ogóle, czyli szefowa RT, czyli tej propagandowej telewizji, bardzo się cieszyła z tego. Później to wypominano w momencie, kiedy Trump na przykład przekazywał uzbrojenie Ukrainie, ponieważ to akurat on przekazał jako pierwszy dość dużą partię broni, jeszcze za swojej prezydentury.
Później wprowadzał sankcje na Rosję, walczył z Chinami. Czy to czegoś Moskwę nauczyło? Widać przede wszystkim, że obecnie jest inna postawa rosyjska wobec Stanów Zjednoczonych i wobec rezultatów wyborów. Za pierwszym razem Moskwa nie ukrywała swojego entuzjazmu i była przekonana, że dojdzie do wielkiego przetargu. I tak naprawdę uznania w zasadzie jej strefy wpływów przez Stany Zjednoczone na obszarze postradzieckim. To się nie stało. Co więcej, Trump podjął pewne działania, które uderzały w interesy rosyjskie. Między innymi jako pierwszy zaczął dostarczać broni Ukrainie.
Javeliny to była decyzja administracji Trumpa. Które bardzo się przydały w pierwszych dniach tej wojny na pełną skalę. Trump dokonał ataków rakietowych w Syrii, które były dla Rosji zaskoczeniem. Podjął cały szereg takich dosyć asertywnych działań i nie doszło do żadnego przetargu mimo różnych deklaracji dwuznacznych ze strony administracji amerykańskiej. Więc Rosja była rozczarowana pierwszą kadencją Trumpa. Racjonalizowała to sobie w ten sposób, że było takie przekonanie, że to jest wina ludzi wokół Trumpa, że generalnie jego otoczenie, te elity, głębokie państwa amerykańskie powstrzymało Trumpa od tego, co on chciał zrobić.
W związku z tym teraz jest pewna nadzieja, że Trump już jest inny, że jest lepiej przygotowany, że dokonał oczyszczenia swojego otoczenia i że nadal będzie czyścił swoje otoczenie. W związku z tym będzie dużo bardziej asertywny w forsowaniu swojej osobistej agendy. Natomiast ciągle Moskwa pamięta, że to jest człowiek, który podlega dużym wahaniom nastrojów, który jest generalnie nieprzewidywalny, co jest problemem z punktu widzenia Moskwy i który stwarza nadzieję z jednej strony na jakieś niestandardowe działania korzystne dla Rosji, ale z drugiej strony również przeciwnie. Jeżeli zostanie wyprowadzony z równowagi, to jest gotów podjąć działania agresywne, które mogą również Moskwie szkodzić i Rosjanie to wiedzą.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Pogorzelski przedstawia temat rozmowy o 1000 dni wojny w Ukrainie od 24 lutego 2022.
Maria Piechowska analizuje mobilizację społeczną i wojskową w Ukrainie, podkreślając zmęczenie społeczeństwa.
Maria Piechowska omawia zmienność poglądów społeczeństwa ukraińskiego, szczególnie w regionie Wschodnim.
Maria Piechowska omawia zmiany w Odessie i regionie Budziaku, podkreślając zmiany językowe i społeczne.
Maria Piechowska omawia problem demografii w kontekście wojny w Ukrainie, podkreślając brak ludzi w różnych sektorach.
Maria Piechowska omawia wpływy wojny na gospodarkę Ukrainy, podkreślając brak rąk do pracy i brak prądu.
Maria Piechowska omawia mobilizację do wojska w kontekście wojny w Ukrainie, podkreślając brak chętnych nowych żołnierzy.
Maria Piechowska omawia potencjalne wyborowe procesy i ich wpływy na prezydenta Ukraińczyka Volodymyra Zeleńskiego.
Maria Piechowska omawia środowisko wolontariuszy w kontekście wojny w Ukrainie, podkreślając jego wpływ na politykę.
Piotr Pogorzelski przedstawia rozmowę kanclerza Niemiec Olafa Scholza z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Analiza polityki niemieckiej wobec wojny, w szczególności rozmowy kanclerza Niemiec Olafa Scholza z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, i jej konsekwencje dla sytuacji w Europie.
Analiza polityki Rosji wobec wojny na Ukrainie, jej celów i strategii, oraz reakcji na pierwszą kadencję prezydenta Trumpa.
Analiza stanu społeczeństwa rosyjskiego, jego reakcji na wojnę i sytuację gospodarczą, oraz wpływów na politykę rządową.
Analiza ekonomicznej sytuacji Rosji pod wpływem sankcji, kreatywności biznesu rosyjskiego i strategii rządowej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.