Po Prostu Wschód: 1000 dni wojny w Ukrainie
W tym wydaniu Magazynu rozmawiamy o tym, że wielka wojna na Ukrainie trwa już niemal tysiąc dni (dokładnie to będzie we wtorek). Zastanowimy się, jak zmieniła się Ukraina i jak zmieniła się Rosja (władze, społeczeństwo). Goście: - Maria Piechowska, PISM, - Marek Menkiszak, OSW.
Czy twoim zdaniem to oznacza, że Ukraińcy są coraz bardziej skłonni do kompromisu? To może ja bym zaczęła od tego, że Ukraińcy, oni naprawdę nadal są bardzo zmobilizowani. Natomiast równocześnie są coraz bardziej zmęczeni. I to rzeczywiście to poczucie zmęczenia, ale też to takie poczucie związane z tym, że tak naprawdę nie wiadomo, jak długo jeszcze będzie ta wojna trwała, zaczyna dominować. I stąd też tak naprawdę te sondaże, które pokazują ten zmniejszony, powiedziałabym, optymizm ukraiński. Też te sondaże pokazują, że coraz więcej osób gotowych jest na jakieś ustępstwa terytorialne. To nadal nie jest tak, że większość Ukraińców tak myśli.
Ukraina nie jest jednorodna. Zawsze była tak trochę podzielona. Tak jak powiedziałam, ona po 24 lutym się mocno zjednoczyła. Wiadomo, zawsze będą regiony bardziej lub mniej właśnie o różnych poglądach. Natomiast ja trochę nie wierzę w prorosyjskość Ukraińców z tego powodu, że oni naprawdę Długo była ta grupa, ona rzeczywiście funkcjonowała na Ukrainie, ta grupa prorosyjska, mieliśmy partię prorosyjską w Radzie Najwyższej, ale tak naprawdę to środowisko zniknęło. Po pierwsze ludzie wyjechali, ci, którzy naprawdę byli tacy, nazwijmy to, twardogłowi, a cała reszta zrozumiała, że z Rosjanami po prostu rozmawiać się nie da, że Rosjanie nie są żadną opcją, że Rosjanie są po to, żeby ich mordować, a nie po to, żeby właśnie jakoś współżyć pokojowo.
I to też, to nie tylko jest kwestia firmy, ale to jest kwestia na przykład, że medycy zostali zmobilizowani, więc brakuje osób po prostu służby zdrowia. Póki co to społeczeństwo jeszcze funkcjonuje, ale jeżeli ta wojna potrwa dłużej, no to będzie ona bardzo silnie odczuwać właśnie tą presję braku rąk do pracy. A jak to wygląda gospodarczo? Jakie są wskaźniki? Póki co Ukraina jakoś się trzyma, chociaż to nie jest oczywiście, to jest ciągle mówimy jakoś, a nie jakoś bardzo, a nie nadzwyczajnie. Natomiast tak naprawdę, no właśnie, z czasem będziemy widzieć, jak to się przekłada. Brakuje tych, znaczy też rzeczywiście brakuje tych osób, które mogły pracować. Jednocześnie szacuje się, że około jedna trzecia tych, tego populacji w tym wieku produkcyjnym po prostu zniknęła, ale jednocześnie około jednej trzeciej
Natomiast jest ważny element, czyli ludzie. No to Ukraińcy odbudowują. I w momencie był nawet kilka takich szereg... Artykułów prasowych, że tak naprawdę to są bohaterowie Ukrainy na równi z tymi żołnierzami, którzy walczą na froncie, bo bez nich po prostu to państwo nie byłoby w stanie funkcjonować. A jak wygląda kwestia nie tej mobilizacji społecznej, ale samej mobilizacji do wojska? Dlatego, że jeżeli się spojrzy na ukraińskie media, czy też media rosyjskie, które bardzo to nagłaśniają, podobno nie ma tak dużej chęci służenia w armii, jak to było na początku. To znaczy widzimy też np. w Radiu Swoboda, finansowanym przez Stany Zjednoczone, ale jednak nadającym po ukraińsku,
No dość dużo takich informacji dotyczących mobilizacji, na przykład po koncercie to było bardzo głośne, Okeanu Els całkiem niedawnym, czy też właśnie łapaniu ludzi na ulicach i odwożeniu ich do komisji uzupełnień. Czy to jest naprawdę duży problem, czy to jest tak, że on jest po prostu bardzo nagłośniony? Ten problem jest, jest dosyć duży. Rzeczywiście nie ma chętnych nowych osób. No to wynika z tego, że ci, którzy chcieli, którzy czuli się w obowiązku, no oni po prostu już dawno się zgłosili. Ci, którzy jeszcze tego nie zrobili, po prostu z jakichś przyczyn tego nie chcą zrobić. Natomiast potrzeba jest, stąd właśnie takie łapanki na ulicach. To jest normalne, że jak się jedzie np. autobusem, marszrutką, komunikacją na Ukrainie, to ona jest zatrzymywana i mężczyźni mają sprawdzane dokumenty.
Raczej, jeżeli o czymś się mówi, to jest zmobilizowanie osób poniżej 25 roku życia, bo pamiętajmy, że w tym momencie osoby poniżej 25 roku życia nie są mobilizowane. Natomiast też prezydent Zełański wie, że taka decyzja jest bardzo niepopularna i to mogłoby się skończyć spadkiem poparcia dla niego. Możemy go lubić lub nie lubić, ale to on trzyma to państwo w jednym kawałku. Dobrze, to właściwie tutaj możemy przejść teraz do kolejnego tematu, czyli potencjalnych wyborów. Bo tutaj zwróciłaś uwagę właśnie na to, że Zeleński jednak gdzieś tam ma z tyłu głowy to, że takie głosowanie może się odbyć. Mamy sondaż z września. 22% Ukraińców jednoznacznie, zdecydowanie popiera przeprowadzenie takich wyborów.
Natomiast nadal ja uważam, że to wcale nie jest takie łatwe, bo mówię, tak jak z tych powodów technicznych, to będzie bardzo trudne do przeprowadzenia. Natomiast Załoński właśnie ma świadomość, że czas gra na jego niekoleść. A twoim zdaniem jeszcze krótko, jest możliwość pojawienia się takiej partii właśnie byłych wojskowych? Moim zdaniem to będzie środowisko byłych wojskowych, ale też środowisko związane z takim tzw. ruchem wolontariuszy. Zawsze mam problem jak to przetłumaczyć na polski, bo oni po prostu mówią wolontariat. Ale tak naprawdę to jest środowisko, które jest bardzo prężne, które ma bardzo duże poparcie społeczne cały czas. To są różnego rodzaju fundacje, które pomagają wojsku.
Teraz właśnie będą próby nawiązania kontaktów z Moskwą. Nie, nie sądzę, że to jest żaden przełom. Uważam natomiast, że to jest objaw problemów Niemiec przede wszystkim. Niemcy są przerażone perspektywą administracji Trumpa, spodziewając się poważnych problemów w relacjach dwustronnych. I obawiałem się także, że Trump podejmie działania wobec wojny na Ukrainie, które de facto oznaczać będą wymuszenie jakiegoś kompromisu ponad głowami nie tylko Ukrainy, ale ponad głowami Europejczyków. I w związku z tym... Próbuję w dosyć desperacki sposób zaznaczyć swoją obecność i zaznaczyć swoją gotowość do uczestnictwa w procesie pokojowym, mając na uwadze przede wszystkim wybory, które w najbliższym czasie w Niemczech przedterminowe nastąpią w związku z kryzysem rządowym.
I to jest plan dosyć jasny, konsekwentnie realizowany. Natomiast Rosja po prostu do tej pory ponosiła strategiczne fiasko. Po prostu nie udało jej się zrealizować nawet minimalnych teoretycznie celów, czyli zajęcia Donbasu przez te prawie już trzy lata wojny. Natomiast prawdą jest, że taktycznie Rosja ma inicjatywę i taktycznie Rosja w tej chwili jest w pozycji, ma przewagę. Stopniowo przesuwa linię frontu w Donbasie. To jest bardzo powolny proces, to jest proces, który kosztuje Rosję wiele strat.
W związku z tym teraz jest pewna nadzieja, że Trump już jest inny, że jest lepiej przygotowany, że dokonał oczyszczenia swojego otoczenia i że nadal będzie czyścił swoje otoczenie. W związku z tym będzie dużo bardziej asertywny w forsowaniu swojej osobistej agendy. Natomiast ciągle Moskwa pamięta, że to jest człowiek, który podlega dużym wahaniom nastrojów, który jest generalnie nieprzewidywalny, co jest problemem z punktu widzenia Moskwy i który stwarza nadzieję z jednej strony na jakieś niestandardowe działania korzystne dla Rosji, ale z drugiej strony również przeciwnie. Jeżeli zostanie wyprowadzony z równowagi, to jest gotów podjąć działania agresywne, które mogą również Moskwie szkodzić i Rosjanie to wiedzą.
Dlatego wysyłają pozytywne sygnały w tym momencie, starają się zachęcić te administracje do działania, a jednocześnie kontynuują presję na Ukrainę. Pan powiedział o tych celach wojny, które znamy. Ja miałem na myśli to, że na przykład nie ma żadnych gwarancji, że jeżeli Rosjanie zdobędą pełną kontrolę nad Donbasem, to nie pójdą dalej, na przykład do obwodu Dniepropietrowskiego. I też te żądania dotyczące demilitaryzacji Ukrainy, niewstępowania do NATO, one pozostały, ale jest pytanie, czy na przykład nadal jest aktualne teraz, po tych prawie 1000 dniu wojny, Te żądania, które były wystawione w grudniu 2021 roku i na przykład które dotyczyły także nowych członków NATO i tutaj obecności amerykańskich żołnierzy.
W tym sensie, że mówiąc brutalnie, to nie ma znaczenia, co myślą Rosjanie. Ponieważ Kreml nie kieruje się tym, co myślą Rosjanie, a sami Rosjanie uważają, że oni nie mają wpływu na władzę. Mentalność zdecydowanej większości społeczeństwa rosyjskiego jest taka, że władza jest czymś takim jak pogoda. Nie ma się na nią wpływu, trzeba po prostu się dostosować. I Rosjanie się dostosowują. Natomiast to nie jest podmiot polityczny, to nie jest Ukraina. To jest kompletnie różne społeczeństwo. Nie da się tego porównywać i w związku z tym z jednej strony widać oznaki, że Kreml ostrożnie postępuje, stara się nie...
Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Piotr Pogorzelski przedstawia temat rozmowy o 1000 dni wojny w Ukrainie od 24 lutego 2022.
Maria Piechowska analizuje mobilizację społeczną i wojskową w Ukrainie, podkreślając zmęczenie społeczeństwa.
Maria Piechowska omawia zmienność poglądów społeczeństwa ukraińskiego, szczególnie w regionie Wschodnim.
Maria Piechowska omawia zmiany w Odessie i regionie Budziaku, podkreślając zmiany językowe i społeczne.
Maria Piechowska omawia problem demografii w kontekście wojny w Ukrainie, podkreślając brak ludzi w różnych sektorach.
Maria Piechowska omawia wpływy wojny na gospodarkę Ukrainy, podkreślając brak rąk do pracy i brak prądu.
Maria Piechowska omawia mobilizację do wojska w kontekście wojny w Ukrainie, podkreślając brak chętnych nowych żołnierzy.
Maria Piechowska omawia potencjalne wyborowe procesy i ich wpływy na prezydenta Ukraińczyka Volodymyra Zeleńskiego.
Maria Piechowska omawia środowisko wolontariuszy w kontekście wojny w Ukrainie, podkreślając jego wpływ na politykę.
Piotr Pogorzelski przedstawia rozmowę kanclerza Niemiec Olafa Scholza z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.
Analiza polityki niemieckiej wobec wojny, w szczególności rozmowy kanclerza Niemiec Olafa Scholza z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, i jej konsekwencje dla sytuacji w Europie.
Analiza polityki Rosji wobec wojny na Ukrainie, jej celów i strategii, oraz reakcji na pierwszą kadencję prezydenta Trumpa.
Analiza stanu społeczeństwa rosyjskiego, jego reakcji na wojnę i sytuację gospodarczą, oraz wpływów na politykę rządową.
Analiza ekonomicznej sytuacji Rosji pod wpływem sankcji, kreatywności biznesu rosyjskiego i strategii rządowej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.