Agata Romaniuk - "Dina, Dina"
Agata Romaniuk opowiada o swojej nowej książce "Dina, Dina". To subtelna i poruszająca historia, rozpięta między Italią, Warszawą, Bagramem i Charkowem, między latami osiemdziesiątymi a współczesnością. To opowieść o rodzinnych tajemnicach i splątanych losach, a także o dojrzewaniu do bycia kobietą i odkrywaniu siebie na nowo.
I poprosiła mnie o to, żeby wyobraziła sobie, że to ona jedzie z takim szkicownikiem i szkicuje różne rzeczy, które Dina widzi. I dlatego te rysunki nie są w pełni profesjonalne w takim sensie, że to nie jest doświadczona artystka, tylko młoda dziewczyna, która rysuje, tak jakby rysowała dla państwa Dina. Czyli w tym momencie ta polska artystka trochę gra Dinę w pewnym sensie i jej sztukę trochę gra. W pewnym sensie tak. Oczywiście to jest jakoś tam podprowadzone w powieści, czyli Dina gdzieś tam w jakichś fragmentach, nie wiem, mówi komuś, że coś może mu narysować, albo rysuje coś dzieciom w świetlicy szpitalnej i Juliana za tym podąża. Ten pomysł zresztą wziął się stąd, że... Ja współpracowałam przy takiej książce Balula Morożca, polsko-ukraińskiej bajki o przyjaźni, z ilustratorką ukraińską, która uciekała właśnie i teraz chyba z Kijowa Olga uciekła, jeśli dobrze pamiętam, i w trakcie tej ucieczki rysowała swoje wspomnienia.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.