#37 [O książce] Nie ma ziemi obiecanej. Izaak Baszewis Singer "Ruda Kejla".
Tak, tak, nowość w podcaście "Pisarski backstage"! Oprócz merytorycznych odcinków rozbierających na czynniki pierwsze wszystko, co wiąże się z pisarzem, pisarstwem i rynkiem wydawniczym pojawiać się będą przemyślenia na temat książek, które ostatnio - pardon maj frencz - zaliczyłam. To nie znaczy, że wszystko się zmieni, o nie. Są jednak książki, którym należy się więcej niż trzy lub cztery minuty audycji. Zarówno te, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie, jak i te, których analizie warto poświęcić więcej czasu. "Ruda Kejla" zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy. Krótki odcinek, wpadajcie! Mój kawałek podłogi: malwinaferenz.pl facebook.com/ferenzmalwina instagram.com/malwinaferenz
Pies jest istotą niewyrzucalną, wypchnięty drzwiami, wraca oknem. Po prostu trzeba z nim nagrywać i koniec. Dzisiaj chciałam Wam powiedzieć o książce Izaaka Baszewisa Singera, Ruda Kejla. Zanim o tej książce powiem, to chciałam kilka słów wspomnieć o samym autorze, ze względu na to, że jest go w Rudej Kejli bardzo dużo. Szczególnie wyrywna, jeśli chodzi o kwerendę, nie byłam, bo zatrzymałam się po prostu na Wikipedii, ale w zupełności mi wystarczyło to, żeby zbudować sobie pewien taki obraz i żeby określone stwierdzenia, jakie padają w książce, czy pewne tematy, które są poruszane, wydały mi się dużo bardziej zrozumiałe i logiczne.
Sam Izaak Baszewis Singer jest polskim Żydem, to znaczy Zmarł jako Amerykanin i zmarł w Stanach Zjednoczonych w 1991 roku, ale z pochodzenia jest polskim Żydem, piszącym, co jest bardzo ważne, w jidysz. Izaak Baszewis Singer urodził się w Leoncinie, najprawdopodobniej w 1902 roku, czyli jeszcze jak Polska była pod zaborami i to ma bardzo Istotne znaczenie. Uraził się w rodzinie żydowskiej, gdzie ojciec był chasydzkim rabinem, ale uwaga, sprawował ten urząd rabina miejscowej gminy żydowskiej nieoficjalnie. Ze względu na to, że nie znał rosyjskiego, nie podszedł do egzaminu państwowego z tego języka, więc nie uzyskał uprawnień stosownych i nie mógł zajmować oficjalnie stanowiska rabina.
Sprawował je więc nieoficjalnie na takim powiedzmy małym terytorium. Rodzina Singera z Leoncina przeprowadziła się do Radzymina, a z Radzymina do Warszawy. I właśnie tej Warszawie Singer bardzo dużo uwagi Brudej Kejli poświęca. Oni sami zamieszkali przy ulicy Krochmalnej i ta ulica też w książce się pojawia. Pojawia się w książce również właśnie taka instytucja nieoficjalnego rabina świadczącego Sam Singer w swojej twórczości ukazuje takie filozoficzno-religijne problemy moralne oraz konflikty środowisk ortodoksyjnych Żydów i Żydów zasymilowanych.
Singer wraca do tego świata już nieistniejącego, do świata chasydów, do świata żydowskich społeczności, by nie powiedzieć żydowskich gett, ale nie w rozumieniu getta tworzonego przez hitlerowców, tylko takiej powiedzmy dzielnicy żydowskiej, dosyć zamkniętej, hermetycznej, nie asymilującej się z pozostałą ludnością Warszawy. Gdzie Żydzi częściowo nie znają języka polskiego albo w ogóle nie znają języka polskiego i gdzie te światy są dosyć różne i czasami nawet wrogo do siebie nastawione. Zainteresowanie filozofią Spinozy i filozofią Schopenhauera, które towarzyszyło Singerowi jest również w Rudej Kejli widoczne.
No i to opowieść o wyobrażeniu tej ziemi obiecanej, o próbie wejścia do niej za wszelką cenę. Tylko czy ziemia obiecana rzeczywiście istnieje? Czy nie jest jedynie Fata Morganą? I powieść Singera, tu posłużę się takim typowym sformułowaniem buksta gramerek, to moje pierwsze spotkanie z pisarzem i nie ostatnie. Więc ta powieść zaspokaja taką moją potrzebę rozkmin egzystencjalnych, a tezy odnośnie wiary, religii i Boga stawiane przez poszczególnych bohaterów są po prostu kompatybilne z moimi przemyśleniami. Po szukującym sensacji książka po takim intrygującym i szokującym początku, będącym właśnie taką charakterystyką tego żydowskiego, brudnego półświatka, wyda się nudna.
Kiedy właśnie te osoby rozprawią się już ze światem brudnych burdeli i zarośniętych chasydów, zapewne tę książkę zostawią, bo właśnie pojawiają się tam te kwestie egzystencjalne, filozoficzne, społeczne, socjologiczne. Ktoś szukający romansu i tylko romansu w ogóle nie powinien się za nią zabierać, bo z całą pewnością ta książka go przerośnie. Natomiast jeżeli ktoś szuka czegoś więcej w literaturze, będzie usatysfakcjonowany powieścią noblisty, no bo właśnie Izaak Baszewis Singer dostał Nobla w 1978 roku. Ktoś, kto chce dotknąć judaizmu, to go dotknie. Tak mi się wydaje. Bo tam pojawia się właśnie ta taka namacalnie opisana tradycja żydowska.
Za sprawą tej bohaterki, sam Singer wraca z taką nostalgią do tego, czego już nie ma. Do tego, co się rozpłynęło nie tylko na skutek zagłady, ale również rozpłynęło się po prostu w innym środowisku, w innym kraju. Sam Singer w 1935 roku wyemigrował do Ameryki i prawdopodobnie właśnie dzięki temu ocalił swoje życie. Natomiast ta Ameryka i to zetknięcie z zupełnie innym światem wywołało u niego szereg przemyśleń, spowodowało również, że wpadł w depresję. Bardzo, bardzo odzwierciedlone mocno jest to właśnie w Rudej Kejli, to zetknięcie z Żydami żyjącymi gdzie indziej, z zachowaniem tradycji, bądź też nie gdzie indziej, z problemem
Podzielcie się w mediach społecznościowych tymi odcinkami. Będzie mi bardzo miło, jeżeli treści, które tworzę dotrą również do innych osób. Nie ukrywam, że bardzo mi na tym zależy. No i w końcu Czytajcie moje książki. Ja również robię to po to, żeby Wam dać się poznać jako autorka, a wiem, że są osoby, i bardzo Wam za to dziękuję, są osoby, które właśnie za sprawą tego podcastu zetknęły się z moimi książkami i uwaga, uwaga, są zadowolone. Dajcie więc znać, jak Wam się ten odcinek podoba. I cóż, bądźcie ze mną dalej. Bardzo serdecznie Was pozdrawiam. Trzymajcie się ciepło. Pa! Izaak Baszewis Singer
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Malwina Ferenc przedstawia się i opisuje temat odcinka, a następnie przedstawia Izaaka Baszewisa Singera.
Malwina Ferenc opisuje powieść Ruda Kejla, jej motywację i kontekst historyczny.
Malwina Ferenc analizuje różne warstwy powieści, w tym romans, egzystencjalne pytania i tradycje żydowskie.
Malwina Ferenc podsumowuje swoją ocenę powieści i podziela się swoimi odczuciami po jej przeczytaniu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tak, tak, nowość w podcaście "Pisarski backstage"! Oprócz merytorycznych odcinków rozbierających na czynniki pierwsze wszystko, co wiąże się z pisarzem, pisarstwem i rynkiem wydawniczym pojawiać się będą przemyślenia na temat książek, które ostatnio - pardon maj frencz - zaliczyłam. To nie znaczy, że wszystko się zmieni, o nie.
Są jednak książki, którym należy się więcej niż trzy lub cztery minuty audycji. Zarówno te, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie, jak i te, których analizie warto poświęcić więcej czasu. "Ruda Kejla" zdecydowanie należy do tej pierwszej grupy.
Krótki odcinek, wpadajcie!
Mój kawałek podłogi:
malwinaferenz.pl
facebook.com/ferenzmalwina
instagram.com/malwinaferenz